Szukaj
Konto

Pierwszy sondaż po rozłamie na prawicy. Partia Morawieckiego mocno osłabia PiS

Mateusz Morawiecki z grupą posłów ze Stowarzyszenia Rozwój Plus
Źródło: PAP | Autor: Radek Pietruszka | Licencja: Umowa licencyjna | Mateusz Morawiecki z grupą posłów ze Stowarzyszenia Rozwój Plus
Koalicja Obywatelska pozostaje liderem najnowszego sondażu parlamentarnego, ale największe emocje budzi wynik hipotetycznego ugrupowania Mateusza Morawieckiego. Wg badania, nowa formacja weszłaby do Sejmu, odbierając znaczną część poparcia Prawu i Sprawiedliwości. Wirtualna Polska opublikowała dwa warianty badania United Surveys by IBRiS.
Co musisz wiedzieć:
  • Przy obecnym układzie partyjnym Koalicja Obywatelska pozostaje liderem z wynikiem 29,4 proc., przed Prawem i Sprawiedliwością, które uzyskało 21,5 proc.
  • W wariancie z nową partią Mateusza Morawieckiego hipotetyczne ugrupowanie byłego premiera zdobywa 7,5 proc. poparcia i 31 mandatów.
  • Największą stratę ponosi PiS, którego wynik spada do 15,9 proc., a liczba mandatów zmniejsza się ze 123 do 88.
  • W obu wariantach poza Sejmem znalazłyby się PSL, Partia Razem oraz Polska 2050, natomiast bardzo mocny wynik osiąga partia Grzegorza Brauna.

Wariant I sondażu – obecny układ partyjny

W pierwszym wariancie sondażu uwzględniono obecny układ partyjny, bez osobnej formacji Mateusza Morawieckiego.

Największe poparcie uzyskała Koalicja Obywatelska, na którą chce głosować 29,4 proc. ankietowanych. Taki wynik miałby przełożyć się na 175 mandatów w Sejmie.

Prawo i Sprawiedliwość zajmuje drugie miejsce z poparciem 21,5 proc. Według przedstawionej symulacji partia wprowadziłaby do parlamentu 123 posłów.

Trzecia jest Konfederacja, która może liczyć na 14,5 proc. głosów i 76 mandatów.

Mocny wynik partii Grzegorza Brauna

W Sejmie znalazłaby się również Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. W badaniu otrzymała aż 12 proc. poparcia, co dawałoby jej 59 miejsc.

Próg wyborczy przekracza także Lewica. Wynik 7,2 proc. oznaczałby dla niej 27 mandatów.

Poza parlamentem pozostałyby natomiast PSL z poparciem 3,1 proc., Partia Razem z wynikiem 2 proc. oraz Polska 2050, którą wskazało zaledwie 0,6 proc. respondentów.

9,7 proc. uczestników badania wskazało, że nie wie, na kogo odda swój głos.

W takim wariancie PiS, Konfederacja oraz partia Grzegorza Brauna dysponowałyby łącznie 258 mandatami. Oznaczałoby to wyraźną większość w 460-osobowym Sejmie. Jednocześnie żadna z tych formacji nie byłaby w stanie samodzielnie powołać rządu.

Wariant II – z nową partią Morawieckiego

Sytuacja znacząco zmienia się jednak w drugim scenariuszu, w którym ankietowanym przedstawiono możliwość startu nowej partii Mateusza Morawieckiego. Hipotetyczne ugrupowanie byłego premiera, występujące w badaniu pod nazwą „Rozwój + Wy”, uzyskało 7,5 proc. poparcia.

Taki rezultat pozwoliłby mu zdobyć 31 mandatów i stać się kolejną siłą parlamentarną.

Największe konsekwencje pojawienia się nowej formacji poniosłoby Prawo i Sprawiedliwość. Poparcie dla partii spadłoby z 21,5 do 15,9 proc.

W przeliczeniu na mandaty PiS otrzymałoby 88 miejsc, czyli o 35 mniej niż w wariancie bez ugrupowania Morawieckiego.

KO niemal nie traci na rozłamie

Powstanie partii byłego premiera miałoby znacznie mniejszy wpływ na wynik Koalicji Obywatelskiej.

KO uzyskałaby 28,5 proc. głosów i 174 mandaty. Oznacza to spadek zaledwie o jeden mandat w porównaniu z pierwszym wariantem.

Konfederacja mogłaby liczyć na 13,5 proc. poparcia i 71 miejsc w Sejmie. Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna osiągnęłaby natomiast 12,3 proc., co przełożyłoby się na 63 mandaty.

Lewica poprawiłaby wynik do 7,8 proc. i wprowadziłaby 33 posłów.

PSL i Polska 2050 nadal pod progiem

Także w wariancie z partią Mateusza Morawieckiego poza Sejmem znalazłyby się PSL, Partia Razem oraz Polska 2050. Ludowcy uzyskują w tym scenariuszu 3,3 proc., Razem 1,9 proc., a Polska 2050 ponownie zaledwie 0,6 proc.

Odsetek niezdecydowanych wynosi 8,7 proc.

Rozłam w PiS

Spór w największej partii opozycyjnej narastał od wielu tygodni. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w piątek, że grupa parlamentarzystów związanych z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, działająca w ramach Stowarzyszenia Rozwój Plus, nie będzie dłużej działać w ramach Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o ponad 40 posłów; decyzja ma zostać formalnie przyjęta przez Komitet Polityczny partii podczas wtorkowego posiedzenia.

Od tego momentu przedstawiciele obu skonfliktowanych środowisk publicznie wymieniają się oskarżeniami i krytycznymi komentarzami, głównie na platformie X.

Po ogłoszeniu decyzji prezesa PiS w rozmowie z mediami Morawiecki przekonywał, że nie dążył do rozłamu i do ostatniego momentu próbował zachować jedność w dotychczasowym obozie politycznym. Stwierdził, że działania jego środowiska mają służyć przede wszystkim stworzeniu strategii pozwalającej na pokonanie rządu Donalda Tuska.

Czy Mateusz Morawiecki założy nową partię?

Morawiecki twierdzi, że na razie nie rozpoczęto rozmów dotyczących utworzenia nowej partii. 

Nie ma dzisiaj jeszcze debaty tutaj między nami w tej sprawie. (…) To, że nie ma tej debaty, jest najlepszym potwierdzeniem tego, że byliśmy zaskoczeni tym bardzo brutalnym wypchnięciem nas z Prawa i Sprawiedliwości. Nie chcieliśmy tego do samego końca i walczyliśmy do samego końca o zgodę

– podkreślił Morawiecki. Zaprzeczył również, by prowadził negocjacje z PSL lub Polską 2050. Wykluczył współpracę z ugrupowaniami, które w jakiejkolwiek formie wspierają rząd Donalda Tuska.

Nie tylko nie jestem dogadany, ale takich rozmów w ogóle nie prowadziłem i nie zamierzam prowadzić. Każdy, kto dzisiaj żyruje ten rząd, każdy, kto ten rząd dzisiaj podpiera, choćby nawet to była podpórka wątła, jak trzcina wodna, nie jest dla mnie jakimkolwiek partnerem do rozmów

– podsumował były premier. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.07.2026 14:06
Źródło: wp.pl