Szukaj
Konto

Marsz milczenia w Jarosławiu. Ranny ksiądz zwrócił się do wiernych

Ksiądz Adrian, jeden z poszkodowanych
Źródło: PAP | Autor: Piotr Polak | Ksiądz Adrian, jeden z poszkodowanych
Kilkaset osób wzięło udział w marszu milczenia w Jarosławiu po śmierci ks. Stanisława, który zginął w czwartkowym ataku na terenie opactwa. Podczas zgromadzenia zapowiedziano kolejną manifestację na 10 października.
Co musisz wiedzieć:
  • Kilkaset osób przeszło ulicami Jarosławia w marszu milczenia po tragicznym ataku i śmierci księdza Stanisława.
  • Podczas zgromadzenia zapowiedziano kolejną manifestację, która ma mieć już zupełnie inny charakter.
  • Ranny w ataku duchowny zaapelował do wiernych o przebaczenie i modlitwę za sprawcę.

Marsz milczenia w Jarosławiu po śmierci ks. Stanisława

Kilkaset osób przeszło w sobotę ulicami Jarosławia w marszu milczenia zorganizowanym po tragicznym ataku na terenie opactwa sióstr Benedyktynek. Uczestnicy wyruszyli z jarosławskiego Rynku i w ciszy udali się pod opactwo.

Zgromadzeni nieśli znicze, kwiaty oraz biało-czerwone flagi. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy Jarosławia i okolic, a także przedstawiciele środowisk narodowych, którzy deklarowali sprzeciw wobec przemocy.

Zapowiedzieli kolejną manifestację w Jarosławiu

Podczas zgromadzenia głos zabrał Marcin Kowalski z podkarpackiego Ruchu Narodowego. Zapowiedział, że następna manifestacja odbędzie się 10 października. Jak zaznaczył, ma mieć zupełnie inny charakter niż sobotni marsz milczenia.

Chcę zapowiedzieć już teraz, już dzisiaj, że środowisko narodowe zorganizuje za dwa tygodnie, 10 października, tutaj w Jarosławiu kolejną manifestację, która już nie będzie manifestacją ciszy, która będzie manifestacją krzyku, apelu i postulatów

– powiedział Kowalski.

Według jego zapowiedzi uczestnicy kolejnego wydarzenia mają mówić o bezpieczeństwie Polek i Polaków oraz polityce migracyjnej.

Modlitwa przed opactwem. Duchowny mówił o bólu i gniewie

Przed opactwem modlitwę za zmarłego księdza oraz osoby poszkodowane w ataku poprowadził ks. Mateusz Olbrot, kapelan środowiska narodowego.

Duchowny mówił, że milczenie uczestników marszu było wyrazem bólu, gniewu oraz pytań związanych z tragedią. Przypomniał także postawę ks. Stanisława, który zginął, chroniąc inne osoby. Zaapelował jednocześnie o wsparcie dla medyków oraz modlitwę za rodziny dotknięte wydarzeniami w Jarosławiu.

Ranny ksiądz zabrał głos. Zaapelował o przebaczenie

Marsz poprzedziło nabożeństwo w opactwie. Homilię wygłosił ks. Adrian, który został lekko ranny podczas czwartkowego ataku. Po otrzymaniu pomocy medycznej duchowny opuścił szpital.

W trakcie nabożeństwa zaapelował do wiernych o przebaczenie sprawcy.

Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę Was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem

– powiedział ks. Adrian.

Duchowny odniósł się także do narodowości podejrzanego i apelował, by odpowiedzialnością za atak nie obarczać całego narodu.

– Proszę was, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek. Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską – podkreślił.

Atak w opactwie w Jarosławiu

Do ataku doszło w czwartek rano. Według przekazanych informacji 31-letni Ihor M., obywatel Ukrainy, wszedł na teren klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, a następnie wziął z kuchni nóż.

Mężczyzna zaatakował pięć osób: czterech mężczyzn i kobietę. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł ks. Stanisław.

Dwie osoby poszkodowane w ataku przebywają w ciężkim stanie w szpitalu w Jarosławiu. Jak przekazano, od piątku ich stan pozostaje stabilny. Ranna kobieta jest hospitalizowana w Przeworsku.

Podejrzany trafił do tymczasowego aresztu

W sobotę Sąd Rejonowy w Jarosławiu zdecydował o zastosowaniu wobec 31-letniego podejrzanego trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania.

Ze względu na stan zdrowia mężczyzny areszt ma być wykonywany w warunkach szpitalnych. Z ustaleń biegłych psychiatrów wynika, że stwierdzono u niego ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne.

Według przekazanych informacji stan ten uniemożliwia obecnie przeprowadzenie czynności procesowych i przedstawienie mu zarzutów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.09.2026 22:08
Źródło: PAP