Eksperci: Netanjahu wykazał się umiejętnością manipulowania Trumpem. „Wyjścia z wojny nie widać”

- 7 października 2023 r. palestyński Hamas zaatakował południe Izraela zabijając ok. 1200 osób, a dzień później w odwecie Izrael najechał Strefę Gazy.
- Szef francuskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (IFRI) Thomas Gomart ocenił, że „nie widzi wyjścia z wojny” USA i Izraela z Iranem trwającej od 28 lutego.
- Dyrektorka włoskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (IAI) Nathalie Tocci uważa, że premier Izraela Benjamin Netanjahu wykazał się umiejętnością manipulowania prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Uważam, że izraelski premier Netanjahu wykazał się naprawdę niesamowitą umiejętnością manipulowania prezydentem Stanów Zjednoczonych. Myślę, że Netanjahu doskonale wiedział, że sprawy potoczą się w ten sposób i właśnie tego chciał, ponieważ w pewnym sensie Izrael od 8 października (2023 r.) podsyca stan permanentnej wojny na Bliskim Wschodzie
- powiedziała Tocci w rozmowie z PAP.
„Nie widzę wyjścia z wojny”
7 października 2023 r. palestyński Hamas zaatakował południe Izraela zabijając ok. 1200 osób, a dzień później w odwecie Izrael najechał Strefę Gazy.
Gomart ocenił, że „nie widzi wyjścia z wojny” USA i Izraela z Iranem.
To co widzę, to zmiana długoterminowych celów. Dla Izraela rozumowanie jest następujące: jeśli niszczymy program nuklearny (Iranu - PAP), to doprowadzamy do zmiany reżimu. Precedensem ma być zniszczenie irackiego programu nuklearnego na początku lat 80. i syryjskiego w połowie pierwszej dekady XXI wieku. Jest to fundamentalny cel, do którego dąży Benjamin Netanjahu od kilkudziesięciu lat
- tłumaczył dyrektor IFRI w rozmowie z PAP.
Co z danymi wywiadowczymi?
Tocci oceniła, że prezydent Trump najprawdopodobniej nie zapoznaje się z raportami swoich służb wywiadowczych. Zapewniła, że je „otrzymuje, ale to jego własny wybór, że nie chce się z nimi zapoznawać”.
Zdaniem dyrektorki IAI, kolejnym czynnikiem, który wpłynął na Trumpa przy podejmowaniu decyzji o ataku na Iran było przekonanie, że „tak zwany sukces w Wenezueli da się łatwo powtórzyć w Iranie”. W jej ocenie jest to wynik braku zaznajomienia się z danymi wywiadowczymi o sytuacji w Iranie.
Długoterminowe cele
Odnosząc się do celów długoterminowych USA w wojnie z Iranem, Gomart oświadczył, że są one inne niż Izraela. Cele USA zmieniają się, nie sposób ich zdefiniować, bo „Biały Dom przedstawia swoje cele w niejasny sposób”. Według szefa IFRI zmiana strategii w Białym Domu jest „prawdopodobnie skutkiem rosnącej presji politycznej i gospodarczej”, aby ograniczyć wydatki.
Koszty prowadzenia wojny z Iranem tylko w ciągu pierwszego tygodnia wyniosły ok. 11 mld dolarów. Po rozpoczęciu kampanii zbrojnej administracja USA zaczęła przygotowywać prośbę do Kongresu o dodatkowe środki na operację. Zdaniem mediów, Pentagon chce uzyskać 200 mld dolarów.
Widmo kryzysu energetycznego
Odnosząc się do widma kryzysu energetycznego spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie, Tocci zwróciła uwagę na Hiszpanię jako na kraj, który właściwie reaguje na zaistniałą sytuację.
Sądzę, że (...) Hiszpania jest wzorem do naśladowania w kwestiach energetycznych. Dlaczego Hiszpania nie odczuwa skutków tego kryzysu tak bardzo jak inne kraje? Ponieważ jest bardziej zaawansowana niż jakikolwiek inny kraj w transformacji energetycznej. Co oznacza, że w jej miksie energetycznym odnawialne źródła energii mają znacznie większy udział, co sprawia, że nie odczuwa ona tak bardzo skutków wzrostu cen paliw kopalnych
- wyjaśniła Tocci.
Potrzeba dozbrojenia się
Europejczycy, w perspektywie długoterminowej, zdają sobie sprawę z potrzeby przyśpieszenia dwóch rzeczy. Dozbrojenia się i transformacji energetycznej pod warunkiem, że uznamy, iż źródłem odnawialnym jest energia jądrowa - powiedział Gomart i dał przykład Francji. W jego ocenie jest to potwierdzenie potrzeby ograniczenia importu paliw kopalnych, „dzięki czemu zyskujemy na autonomii strategicznej”.
Hiszpański rząd podjął w środę decyzję o zwiększeniu o 12 proc. dostaw gazu z Algierii. Włochy także zacieśniły współpracę z Algierią, aby zwiększyć dostawy gazu, co oświadczyła w środę szefowa włoskiego rządu Giorgia Meloni podczas wizyty w Algierze.
Potrzeba dywersyfikacji źródeł energii
Tocci, zapytana o rozwiązania zastosowane przez Madryt i Rzym, przypomniała, że należy dywersyfikować źródła energii, ale w jej ocenie strategia rządu Meloni nie jest dobrym rozwiązaniem. Dodała, że do tej pory myślano o krajach Zatoki Perskiej, jako bezpiecznych dostawcach energii, a wcześniej tę samą strategię przyjęto wobec Rosji.
Chodzi o to, że jeśli nie produkujesz sam energii, to będziesz oczywiście poddany tym szokom
- podkreśliła dyrektorka IAI.
Polityka gospodarcza
Gomart nawiązał do Stanów Zjednoczonych i Rosji, mówiąc, że istnieją pomiędzy nimi podobieństwa, ponieważ są producentami ropy i gazu. Dlatego zarówno Moskwa jak i Waszyngton potrzebują dalej funkcjonować w „konkretnej międzynarodowej polityce gospodarczej, zorientowanej przez następne kilka lat w dużym stopniu wciąż na paliwa kopalne”.
Zdaniem szefa IFRI, należy przypomnieć czasy zimnej wojny, gdy na początku lat 80. w RFN rozmieszczono amerykańskie rakiety Pershing II.
Wtedy wsparcie USA było bardziej niż konieczne w obliczu presji sowieckiej. Nie przeszkodziło to jednak (Europejczykom - PAP) w przyjęciu odmiennego stanowiska w kwestiach energetycznych
- powiedział Gomart, nawiązując do importowania gazu przez niektóre państwa europejskie ze Związku Sowieckiego.
Tak więc w pewnym sensie Europejczycy mają to w swoich podręcznikach, w swoich przewodnikach. Przykłady, w których zbieżność, rozbieżność, porozumienie, brak porozumienia muszą zostać na nowo zdefiniowane
- podsumował szef IFRI, odnosząc się do możliwej reakcji państw europejskich na obecny kryzys na Bliskim Wschodzie.
Antoni Wiśniewski-Mischal
Trump chce szybkiego końca wojny z Iranem. Padł konkretny termin

Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich

Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli






