Szukaj
Konto

To już dziś. Donald Trump zdecydował ws. Iranu

Donald Trump
Źródło: fot. Flickr (CC BY-SA 2.0) [Gage Skidmore] | Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę zapowiedział, że następnego dnia ruszą negocjacje z Iranem. W sobotę ogłosił wstrzymanie potężnego ataku na Iran pod warunkiem szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem.

Trump przekazał w niedzielę mediom, że wstrzymał atak na Iran, ponieważ został o to poproszony przez Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Iran.

Wszystko było już gotowe, żeby ruszyć, (...) byłby to potężny atak 

- oznajmił prezydent na pokładzie Air Force One.

Brak terminu ws. porozumienia

Powodem, dla którego poprosili (o odwołanie), jest to, że uważają, iż jest porozumienie. Jest porozumienie w sprawie cieśniny Ormuz, a potem będzie porozumienie dotyczące denuklearyzacji Iranu. Więc wstrzymujemy to. Zobaczymy. Możemy to zrobić, kiedy chcemy 

- powiedział prezydent, wracając do Waszyngtonu z New Jersey, gdzie spędził weekend na swoim polu golfowym.

Przyznał, że nie wyznaczył terminu, do którego Iran miałby zawrzeć z USA porozumienie. 

Zobaczymy, jak będzie. My jesteśmy gotowi, kiedy tylko zechcemy. Czy wolałbym zawrzeć porozumienie? Nie chcę zabijać ludzi (...) 

- podkreślił.

Irańskie media państwowe zaprzeczyły, by Teheran poprosił USA o odwołanie ataku.

Uderzenie na Iran

Rozmawiamy z nimi w formie negocjacji. Rozpoczynają się w poniedziałek po południu 

- poinformował prezydent USA. Nie podał więcej szczegółów w sprawie tych rozmów.

W sobotę Trump ogłosił, że zgodził się wstrzymać uderzenie na Iran. Uwarunkował to możliwością szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem zakładającego otwarcie cieśniny Ormuz i neutralizację zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu.

Wcześniej media spekulowały, że Izrael i USA mogą w najbliższych dniach przeprowadzić jeden z najsilniejszych jak dotąd ataków na infrastrukturę energetyczną w Iranie.

Do „złagodzenia napięć” na Bliskim Wschodzie miał przekonywać Trumpa w rozmowie telefonicznej saudyjski następca tronu książę Mohammed bin Salman. Według amerykańskiego portalu Axios, książę wyraził obawy, że zapowiadane przez Trumpa nowe, potężne uderzenia na Iran mogą skłonić ten kraj do ataków odwetowych wymierzonych w infrastrukturę naftową Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.08.2026 07:51
Źródło: PAP