Barbara Nowak: Program edukacji zdrowotnej jest zaplanowanym samobójstwem narodu polskiego

- Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło, że od września edukacja zdrowotna ma być przedmiotem obowiązkowym.
- Dotyczyć to będzie klas IV-VIII szkoły podstawowej oraz szkół ponadpodstawowych, gdzie nałożono wymóg prowadzenia zajęć z tego obszaru przez dwa lata edukacji.
- W sprawie edukacji zdrowotnej rząd powołuje się na ustawę o planowaniu rodziny z 1993 roku.
Edukacja zdrowotna
Przedmiot został bardzo źle skonstruowany, antypedagogicznie, antynaukowo. Nie wierzę w zapowiedzi o tym, że sprawa komponentu seksualnego będzie rozdzielona na osobne godziny, gdzie rodzice będą mieli prawo zapisania swoich dzieci. To cyniczne uspokajanie rodziców. (…) Do tej pory raport z konsultacji, w których wzięło udział setki tysięcy ludzi, nie został opublikowany. Dlaczego? (…) Konsultacje były przeprowadzone drugi raz, a o ich wynikach nic nie wiemy
– oceniła Barbara Nowak na antenie Radia Maryja.
Wszystko wygląda lekceważąco w stosunku do rodziców. Mam prawo domniemywać, że nie jest to robione z dobrej woli, z troską o dzieci, a wręcz przeciwnie
– dodała.
„Żadnych treści o wartości rodziny”
W sprawie edukacji zdrowotnej rząd powołuje się na ustawę o planowaniu rodziny z 1993 roku. Była małopolska kurator oświaty podkreśliła, że w dokumencie „wyraźnie jest mowa o tym, że zaplanowana musi być ochrona rodziny, (…) natomiast w zapowiadanej realizacji edukacji zdrowotnej nie ma żadnych treści o wartości rodziny, o środkach czy metodach świadomej prokreacji”.
Nie ma informacji, które dzieciom trzeba dostarczać, aby wiedziały, że trzeba dbać o dziecko, które ma się narodzić, żeby ono było zdrowe. Za to jest mowa o tzw. zdrowiu reprodukcyjnym, czyli o tym, jak zabezpieczać się przed ciążą, żeby nie rodzić dzieci. Nacisk jest na metody antykoncepcji. Cały program edukacji zdrowotnej (…) jest absolutnie antydemograficzny, jest zaplanowanym samobójstwem narodu polskiego. Trudno powiedzieć o nim cokolwiek dobrego
– stwierdziła Nowak na antenie Radia Maryja.
Skutki edukacji zdrowotnej?
W rozmowie z Radiem Maryja Barbara Nowak podkreśliła, że skutków edukacji zdrowotnej „możemy się domyślać, patrząc na to, co dzieje się chociażby w Europie Zachodniej, gdzie od dawna tego typu eksperymenty (…) się pojawiają”.
Dzieci słyszą o tym, że człowiek może regulować życiem, a więc tzw. aborcja jest czymś dobrym, a tzw. eutanazja jest czymś wskazanym. (…) Zgodnie ze standardami WHO dzieci będą namawiane do eksperymentów seksualnych, co – jak wiemy – na Zachodzie spowodowało, że inicjacja seksualna jest dużo wcześniejsza niż w Polsce. To przynosiło za sobą szereg tzw. aborcji, jak również chorób wenerycznych, problemów zdrowotnych i psychicznych”
– przypomniała b. małopolska kurator oświaty.
Cały czas podstawą działań tej ekipy jest kłamstwo. Rodzice są okłamywani, zaskakiwani różnymi informacjami. Są zagrożeni tym, że zabiera im się prawo do wychowywania dzieci
– dodała.
Decyzja MEN
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło, że od września edukacja zdrowotna ma być przedmiotem obowiązkowym. Dotyczyć to będzie klas IV-VIII szkoły podstawowej oraz szkół ponadpodstawowych, gdzie nałożono wymóg prowadzenia zajęć z tego obszaru przez dwa lata edukacji.
MEN pracuje nad przepisami dot. wyglądu uczniów. Ma obowiązywać „wolność i brak dyskryminacji”
Kolejna decyzja MEN: od kwietnia nowa ocena w szkołach
Iustitia wśród beneficjentów MEN. Posłowie PiS podejmą kontrolę

Ekspert ostrzega: reforma Barbary Nowackiej obniży poziom nauczania w polskich szkołach

Pogrom edukacji zdrowotnej. Nowacka apeluje do rodziców








