Szukaj
Konto

Pogrom edukacji zdrowotnej. Nowacka apeluje do rodziców

27.10.2025 16:22
Barbara Nowacka
Źródło: PAP/Lech Muszyński
Komentarzy: 0
Masowe rezygnacje z zajęć z edukacji zdrowotnej zaniepokoiły Ministerstwo Edukacji Narodowej. Szefowa resortu Barbara Nowacka postanowiła zwrócić się bezpośrednio do rodziców, którzy wypisali swoje dzieci z tego przedmiotu. Jak podkreśla, nawet jeśli uczeń został wykreślony z listy, wciąż może uczestniczyć w lekcjach, które uzna za ważne.
Co musisz wiedzieć
  • Edukacja zdrowotna to nowy, nieobowiązkowy przedmiot szkolny, który ruszył 1 września 2025 r.
  • Zajęcia obejmują m.in. higienę cyfrową, zdrowie psychiczne, żywienie i aktywność fizyczną.
  • Uczniowie mogą dobrowolnie uczestniczyć w poszczególnych lekcjach, nawet jeśli zostali formalnie wypisani.
  • Minister Nowacka apeluje do rodziców, by zachęcali dzieci do udziału w zajęciach dotyczących zdrowia psychicznego.

 

Nowacka apeluje do rodziców

Minister edukacji mówiła o tym podczas panelu "Uwięzieni w króliczych norach. Jak powstrzymać spiralę cyfrowych uzależnień", zorganizowanego w ramach Igrzysk Wolności 2025. Nowacka zaznaczyła, że edukacja zdrowotna, wprowadzona do szkół od 1 września, ma być formą ochrony młodych ludzi przed problemami współczesności.

To, że dziecko kogoś z państwa zostało wypisane z edukacji zdrowotnej, bo prosiło: "Wypiszcie mnie, bo to jest w piątek o 15, to słaba godzina", to nie oznacza, że nie może pójść na taką lekcję

- przypomniała.

Resort edukacji nazywa nowy przedmiot "szczepionką wiedzy". Uczniowie uczą się m.in. o higienie cyfrowej, zdrowiu psychicznym, żywieniu i aktywności fizycznej. Lekcje są jednak nieobowiązkowe, co - jak zauważa minister - jest jednym z powodów dużej liczby rezygnacji.

Nikt waszego dziecka, chociaż nie jest zapisane, z takiej lekcji nie wyrzuci. Dowiedzcie się od wychowawcy, kiedy będą zajęcia o higienie cyfrowej. Dacie radę to wynegocjować

- dodała Nowacka.

Pogrom edukacji zdrowotnej

Nowy przedmiot edukacja zdrowotna, który od 1 września zastąpił wychowanie do życia w rodzinie, cieszy się niskim zainteresowaniem uczniów w wielu polskich miastach. W tym roku udział w lekcjach jest nieobowiązkowy, a rodzice mogli wypisać dzieci z zajęć do 25 września. "Wszystko wskazuje na to, że większość rodziców skorzystało z tej możliwości i wypisało swoje dzieci z przedmiotu Barbary Nowackiej" - podała Wirtualna Polska.

W największych miastach Polski odsetek uczniów uczęszczających na edukację zdrowotną jest bardzo niski. Z badań przeprowadzonych w ostatnim czasie wynika, że w Bydgoszczy bierze w nich udział 40,7 proc. uczniów, w Zabrzu - 40,04 proc., w Poznaniu - 37,9 proc., a w Krakowie - 33,41 proc. Jeszcze gorzej jest w Kielcach (23 proc.) i Puławach (19,83 proc.). W województwie lubelskim przedmiot ten wybiera zaledwie 27 proc. uczniów.

Sytuacja nie wygląda lepiej w Gdańsku, gdzie udział w zajęciach wynosi tylko 31,6 proc., mimo że miasto jest tradycyjnie kojarzone z sympatią do Platformy Obywatelskiej. W Gorzowie Wlkp. edukację zdrowotną wybrało 39,14 proc. uczniów, a w Zielonej Górze około 34 proc. Jak wyjaśnia rzecznik Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp. Wiesław Ciepiela, "na prawie 10,5 tys. uczniów, którzy mogą uczęszczać na zajęcia edukacji zdrowotnej, z możliwości tej skorzysta nieco ponad 4,1 tys., czyli 39,14 proc.".

Najwięcej rezygnacji z przedmiotu

Najwięcej rezygnacji dotyczy klas VII i VIII - w Zielonej Górze odsetek wyniósł odpowiednio 70 proc. i 83 proc. W szkołach ponadpodstawowych niemal 88 proc. uczniów zrezygnowało z udziału w zajęciach, a wśród drugoklasistów udział wynosi zaledwie 5 proc.

Lubuski kurator oświaty Mariusz Biniewski podkreśla:

Zajęcia z przedmiotu edukacja zdrowotna organizowane są przez dyrektora szkoły, zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem. W związku z tym dane dotyczące liczby uczniów uczestniczących w tych zajęciach posiadają dyrektorzy szkół.

Edukacja zdrowotna została wymyślona przez Barbarę Nowacką i wprowadzona przez Koalicję 13 grudnia jako alternatywa dla wychowania do życia w rodzinie. Celem zajęć jest przekazywanie wiedzy o zdrowiu, relacjach i higienie, jednak w praktyce okazuje się, że rodzice masowo korzystają z prawa do rezygnacji, sprzeciwiając się udziałowi dzieci w tym przedmiocie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.10.2025 16:22
Źródło: tysol.pl / Wprost.pl