Szukaj
Konto

MEN pracuje nad przepisami dot. wyglądu uczniów. Ma obowiązywać „wolność i brak dyskryminacji”

07.01.2026 11:00
Katarzyna Lubnauer
Źródło: fot. MEN
Komentarzy: 0
Resort edukacji szykuje zmiany, które mają ograniczyć wpływ szkół na wygląd uczniów. Ministerstwo mówi o wolności i braku dyskryminacji, krytycy widzą kolejną ideologiczną ingerencję w funkcjonowanie placówek.
Co musisz wiedzieć
  • Uczeń ma prawo kształtować własny wygląd.
  • MEN chce ingerować w szkolne statuty.
  • Zmiany wywołują polityczne i społeczne emocje.

 

Nowela MEN i "większa swoboda"

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad przepisami, które mają zagwarantować uczniom "większą swobodę w wyglądzie". Zgodnie z zapowiedziami resortu uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych mają być wolni od dyskryminacji "z jakiegokolwiek powodu", ze szczególnym uwzględnieniem sposobu ubierania się.

Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer potwierdziła, że trwają prace nad regulacjami, które ograniczą możliwość ingerowania szkół w indywidualną ekspresję uczniów.

Prawo do stroju i wyglądu

Z projektowanych przepisów wynika, że uczeń "ma prawo w szczególności do: kształtowania własnego stroju i wyglądu". Jednocześnie zagwarantowana ma być wolność "od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu", w tym ze względu na wygląd.

Resort podkreśla, że to element "nowoczesnych rozwiązań" w prawie oświatowym, które mają odpowiadać na oczekiwania młodzieży.

Statuty szkół pod presją zmian

Impulsem do prac nad nowelą była interpelacja poseł Katarzyny Matusik-Lipiec z KO. Przypomniała ona, że w wielu szkolnych statutach "nadal funkcjonują zapisy nakazujące >>naturalny<< kolor włosów, zakazujące koloryzacji, określające dopuszczalny rodzaj fryzury lub zobowiązujące uczniów do wiązania włosów w określony sposób".

W odpowiedzi MEN zapowiedział liberalizację przepisów, które dotychczas pozostawiały dyrektorom dużą swobodę w ustalaniu zasad dotyczących wyglądu uczniów.

"Nowoczesne rozwiązania" według resortu

Według wiceminister edukacji nowela ma być propozycją "nowoczesnych rozwiązań kodyfikacyjnych w zakresie praw i obowiązków uczniów" i uporządkować kwestie wyglądu, które obecnie regulowane są w szkolnych statutach.

Zmiany są efektem prac zespołu ds. praw i obowiązków ucznia powołanego przez minister edukacji.

Ograniczenia pozostają, ale ogólne

Ministerstwo zaznacza, że nie chodzi o pełną dowolność. Uczniowie mają ubierać się "zgodnie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi". Niedozwolone ma być noszenie strojów "nawołujących do nienawiści, dyskryminujących, sprzecznych z przepisami prawa lub stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa".

Nadal obowiązywać mają także szczególne zasady dotyczące zajęć wychowania fizycznego oraz lekcji odbywających się w warsztatach, laboratoriach i pracowniach szkolnych.

Spór, który już dzieli

Kwestia wyglądu uczniów od lat budzi emocje. Głośnym przykładem była sprawa z krakowskiego liceum, gdzie dyrektor zakwestionował fryzurę ucznia i zakazał mu powrotu do szkoły bez jej zmiany.

Według posłanki Matusik-Lipiec uczeń został "poddany przemocy psychicznej i fizycznej ze strony dyrektora placówki powołującego się przy tym na zapisy statutu szkoły". Dyrektor Mariusz Graniczka twierdził jednak, że uczeń udał się do fryzjera z własnej woli.

Po ujawnieniu sprawy dyrektor został zawieszony w obowiązkach.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.01.2026 11:00
Źródło: polsatnews