loading
Proszę czekać...
Ciepło-zimne czasy dla hutnictwa Polskiego
Opublikowano dnia 23.03.2017 19:28
W styczniu Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego „S” skierował do premiera polskiego rządu list, w którym zarzucił zlekceważenie kwestii detektywy dotyczącej ETS i brak prac nad rozwiązaniami dla hutnictwa. Całkowitą indolencją w tej kwestii zarzucił Ministerstwu Środowiska. Nowe rozwiązania UE w zakresie emisji CO2, wysoka cena energii elektrycznej i brak zabezpieczenia rynku unijnego przed importem stali prowadzi do kryzysu tego sektora gospodarki, czego następstwem będzie utrata wielu miejsc pracy.

Marcin Żegliński - TS
Wydawać by się mogło, że nadchodzą złote czasy dla produkcji stali w Polsce. Plan Morawieckiego, który odwołuje się do słów Józefa Piłsudskiego: „Polska będzie wielka albo nie będzie jej wcale”, przewiduje świadomą rozbudowę tych branż, w których Polska w skali świata może uzyskać przewagi konkurencyjne. Wskazuje m. in. lotnictwo, zbrojeniówkę i przemysł stoczniowy. Zmodernizowana ma być kolej. Dla analityków jest oczywiste, że realizacja pomysłów zawartych w planie, w tym budowa polskiego promu pasażerskiego, znacząco zwiększą popyt na stal. Na wzrost sprzedaży mogłaby liczyć m.in. ArcelorMittal Poland S.A, ponieważ dysponuje zaawansowanymi technologiami pozwalającymi na przykład na produkcję szyn 120 m. wykorzystywanych w kolejach dużej prędkości (w Europie są dwie huty mogące wykonać ten produkt). A jednak w lutym ArcelorMittal Poland, największy producent stali w Polsce, ogłosił, że analizuje, czy podjąć się remontu jednego z dwóch wielkich pieców w Dąbrowie Górniczej ( dawnej Hucie Katowice). W obecnym stanie instalacja może pracować do końca drugiej połowy 2018 r.  Lech Majchrzak, wiceprzewodniczący międzyzakładowej Solidarności wskazuje, że remont pieca w rzeczywistości oznacza zbudowanie go niemal od początku. To koszt rzędu 150 – 200 mln złotych. Dodatkowo, niezależnie do remontu pieca, właściciel huty jest zobowiązany poczynić do września 2018 roku niezbędne inwestycje, który spowodują zmniejszenie zanieczyszczenia okolicy pyłami niezorganizowanymi (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE z dnia 24 listopada 2010 r., w sprawie emisji przemysłowych – IED; zintegrowane zapobieganie zanieczyszczeniom i ich kontrola). Na problem pyłów skarżyli się mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. Dla każdej firmy decyzja o remoncie pieca ma strategiczne znaczenie. Korporacja powołała zespół, który ma zarekomendować jeden z trzech wariantów dalszego działania huty. Pierwszy przewiduje remont pieca i jego ponowne uruchomienie, drugi pracę w oparciu o jeden piec, trzeci budowę pieca elektrycznego. Realizacja drugiego wariantu spowoduje zwolnienie prawie połowy załogi. Obecnie w hucie w Dąbrowie Górniczej pracuje  łącznie ze spółkami ok. 4000 osób. Ale to nie będzie jedyny koszt społeczny zamknięcia pieca. Badania przeprowadzone przez firmę konsultingową YE na zlecenie Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej wskazują, że na jednego hutnika przypada średnio 6,3 osoby zatrudnionych w branżach kooperujących z hutnictwem. Oni również stracą pracę. Z raportu wynika też, że w ujęciu sektorowym branża stalowa ma relatywnie największy wpływ górnictwo. Generuje ok. 8 proc. tzw. wartości dodanej brutto. W Dąbrowie Górniczej oba piece są opalane koksem, a zatem huta jest naturalnym odbiorcą węgla wydobywanego przez kopalnie. Zamknięcie pieca doprowadzi do kryzysu w górnictwie. Niestety wariant ten jest nader prawdopodobny...

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Kończ waść, wstydu oszczędź"
Mam nadzieję, że dni Broniarza w roli przewodniczącego ZNP są już policzone.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Po tym jak poseł Boni nie dostał „biorącego” miejsca do PE, ogarnęła go nagła szczerość
W ostatnich dniach poseł Michał Boni udzielił wywiadu dla „Rzeczpospolitej”, w którym niespodziewanie pozwolił sobie na szczerość i skrytykował tzw. skok na OFE, którego w 2013 roku dokonał rząd Donalda Tuska.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Niemiecka polityka społeczna – „nowe rozdanie”?
Niemiecka lewica w lutym przedstawiła swój program „Państwo socjalne 2025” .Przewiduje on choćby wprowadzenie emerytury podstawowej dla osób, które przez minimum 35 lat dokonywały wpłat do kasy emerytalnej. SPD chce też podwyższenia płacy minimalnej z 9,19 euro do 12 euro na godzinę, a więc chce wzrostu o około 30%. Partia dawnych liderów Schroedera i Schulza chce też ograniczenia sankcji dla bezrobotnych. Także w kontekście tej grupy domaga się przedłużenia z dwóch do trzech lat okresu państwowych zasiłków dla bezrobotnych pod warunkiem, że dłuższy czas opłacali oni składki.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.