[Naza Fotorelacja] Otwarcie wystawy "Pokolenia Wolności" poświęconą rodzinnym sztafetom w walce o wolność

Na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie otwarto wystawę Instytutu Pamięci Narodowej „Pokolenia Wolności”, poświęconą pięciu rodzinnym sztafetom w walce o wolność Ojczyzny.
Bitwa Warszawska 1920 - Katyń 1940 - "Solidarność" 1980 to etapy walki, śmierci i zwycięstw kolejnych pokoleń niezliczonych polskich rodzin. Przez pryzmat losów kilku rodów: Gwoździewiczów, Lazarowiczów, Kuleszów, Magierskich i Majdzików wystawa ukazuje dziedziczone z pokolenia na pokolenie dążenie do wolności, które inspirowało kolejne generacje Polaków.
- mówił podczas wernisażu prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.
Ziemowit Koźmiński, zastępca dyrektora ds. Muzealnych i Naukowych Zamku Królewskiego, mówił o tym, że wystawy IPN, prezentowane w Zamku Królewskim, cieszą się popularnością wśród polskich i zagranicznych turystów. Przypomniał, że w poprzednich latach w lipcu, sierpniu, wrześniu zamek odwiedzały tysiące, a na dziedziniec zamkowy wchodziło nawet 100 tys. ludzi w skali miesiąca i oglądało wystawy Instytutu.
Wystawa została przygotowana przez Biuro Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej. Będzie prezentowana na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie do 4 października 2020 r. Wstęp wolny.
W XX w. w historii naszego narodu szczególnie zapisały się trzy pokolenia. Pierwsze wywalczyło niepodległość Ojczyzny i obroniło ją przed najazdem bolszewickim w sierpniu 1920 r. Drugie - skrwawione w II wojnie światowej i w późniejszym oporze przeciwko zniewoleniu komunistycznemu - to pokolenie Polski Walczącej. I wreszcie trzecie - pokolenie Solidarności, zrywami w latach 1966, 1968, 1970, 1976 i 1979 przygotowujące wielkie przebudzenie narodowe z 1980 r., którego zasługą było obalenie komunizmu i ponowne odrodzenie się Rzeczypospolitej.
Niepodległościową sagę rodu Gwoździewiczów z Andrychowa pod Wadowicami otwiera Jan (1898-1969) członek "Sokoła", ochotnik I Brygady Legionów i obrońca Lwowa. Kolejne pokolenia broniły przed Niemcami brytyjskiego nieba, walczyły w Armii Krajowej, tworzyły w Katowicach "Solidarność", "Konfederację Polski Niepodległej", "Solidarność Walczącą" i "Polska Partię Niepodległością", po upadku komunizmu budowały na Górnym Śląsku polską państwowość.
Patriarcha rodu Kuleszów - Władysław (1900-1978) uczeń szkoły handlowej w Jędrzejowie, ochotnik do Legionów i żołnierz Polskiej Organizacji Wojskowej. Wziął też udział w wojnie z Ukraińcami, a następnie z bolszewikami w 1920 r. We wrześniu 1939 r. walczył z Niemcami. Jego córka Barbara (1927-1998), urodzona w Wilnie była łączniczką "Baszty" w Powstaniu Warszawskim. W stanie wojennym działała w krakowskim Arcybiskupim Komitecie Pomocy Więzionym i Internowanym oraz w zakopiańskiej Tajnej Komisji Miejskiej "Solidarności". Wnuczka mjr. Kuleszy, Kinga Kamińska (ur. 1948) była sekretarzem prezydium Komisji Zakładowej "Solidarności" Uniwersytetu Warszawskiego, następnie kolporterem oraz międzynarodową łączniczką podziemnych drukarni.
W wywodzącej się z Kresów, a osiadłej po wojnie we Wrocławiu rodzinie Lazarowiczów szczególną rolę odegrał mjr Adam Lazarowicz ps. "Klamra" (1902-1951), młodociany ochotnik Wojska Polskiego z lat wojny o niepodległość i granice 1919-1920, a później oficer AK-WiN, rozstrzelany w stalinowskim więzieniu w 1951 r. Jego drogą podążał syn Zbigniew Lazarowicz (1925-2017), również oficer AK i więzień reżimu komunistycznego, a później działacz "Solidarności". Kolejnym w sztafecie pokoleń był wnuk "Klamry" i syn Zbigniewa - Romuald Lazarowicz (1953-2019), który należał do najaktywniejszych działaczy "Solidarności" a następnie "Solidarności Walczącej" we Wrocławiu. Wydrukował pierwszy numer czasopisma (Z Dnia na Dzień) wydawanego regularnie w stanie wojennym oraz współtworzył podziemne Radio "Solidarność Walcząca".
W osiadłej w Skawinie rodzinie Majdzików, wzorem dla przyszłych pokoleń stał się Zygmunt Majdzik (1897-1940), żołnierz Wojska Polskiego w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., a później funkcjonariusz Policji Państwowej i urzędnik w krakowskim magistracie. W trakcie wojny obronnej 1939 r. trafił do niewoli sowieckiej i wraz z innymi jeńcami z obozu w Ostaszkowie został rozstrzelany wiosną 1940 r. w ramach zbrodni katyńskiej. Walkę ojca kontynuował syn Mieczysław (1929-2002), członek podziemia zbrojnego po 1945 r. i więzień stalinowski w latach 1949-1955. Przez cały okres PRL prowadził on działalność antykomunistyczną i niepodległościową, za co był wielokrotnie represjonowany. Działał w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Konfederacji Polski Niepodległej oraz w NSZZ "Solidarność". Ojca aktywnie wspierał syn Ryszard (ur. 1958), który współtworzył NSZZ "Solidarność" w krakowskim Elbudzie, a po ucieczce z internowania w czasie stanu wojennego działał w podziemiu solidarnościowym. Wydawał niezależną prasę i uczestniczył w licznych protestach, w tym w strajku w Hucie im. Lenina w kwietniu - maju 1988 r.
Maria Jankowska, z pochodzenia Karaimka z Krymu (1879-1937), wraz ze swym mężem, została aresztowana przez Rosjan w 1908 za konspirację w Polskiej Partii Socjalistycznej i zesłana na Syberię. Po powrocie to małżeństwo lekarzy kontynuowało pracę społeczną i konspiracyjną. Przechowywali archiwum Pierwszej Brygady. Po wojnie Maria poświęciła się pracy dla ubogich i osieroconych dzieci. Syn Bartłomiej był ochotnikiem w wojnie polsko-bolszewickiej i zginął w walce. Córka Danuta, po mężu Magierska (1910-1984), urodzona na Wileńszczyźnie, mgr. polonistyki, była we władzach Lubelskiej Chorągwi Harcerek, a w czasie wojny konspiratorka Armii Krajowej i wiceszefowa Wojskowej Służby Kobiet do 1945 r.; po wojnie bibliotekarka w jednej z lubelskich szkół średnich, skazana przez komunistów na 10 lat więzienia. Jej syn Jan (ur. 1936) wykładowca Akademii Rolniczej w Lublinie jeszcze przed Sierpniem 80 współpracował z pismem "Spotkania. Niezależnym Pismem Młodych Katolików", następnie działał we władzach uczelnianej "Solidarności" a w stanie wojennym był założycielem różnych pism, drukarzem i kolporterem.








- To niewielka wystawa o wielkich ludziach. Ludziach, którym zawdzięczamy wolną i niepodległą Polskę
- mówił podczas wernisażu prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.
- podkreślił prezes IPN.- Trzeba zrobić wszystko, żeby za ćwierć wieku można było pokazać kolejne tablice z kolejnym pokoleniem o tych, którzy już nie muszą walczyć i umierać za Polskę, ale Polskę niepodległą budują, dla niej pracują
Ziemowit Koźmiński, zastępca dyrektora ds. Muzealnych i Naukowych Zamku Królewskiego, mówił o tym, że wystawy IPN, prezentowane w Zamku Królewskim, cieszą się popularnością wśród polskich i zagranicznych turystów. Przypomniał, że w poprzednich latach w lipcu, sierpniu, wrześniu zamek odwiedzały tysiące, a na dziedziniec zamkowy wchodziło nawet 100 tys. ludzi w skali miesiąca i oglądało wystawy Instytutu.
Wystawa została przygotowana przez Biuro Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej. Będzie prezentowana na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie do 4 października 2020 r. Wstęp wolny.
W XX w. w historii naszego narodu szczególnie zapisały się trzy pokolenia. Pierwsze wywalczyło niepodległość Ojczyzny i obroniło ją przed najazdem bolszewickim w sierpniu 1920 r. Drugie - skrwawione w II wojnie światowej i w późniejszym oporze przeciwko zniewoleniu komunistycznemu - to pokolenie Polski Walczącej. I wreszcie trzecie - pokolenie Solidarności, zrywami w latach 1966, 1968, 1970, 1976 i 1979 przygotowujące wielkie przebudzenie narodowe z 1980 r., którego zasługą było obalenie komunizmu i ponowne odrodzenie się Rzeczypospolitej.
Niepodległościową sagę rodu Gwoździewiczów z Andrychowa pod Wadowicami otwiera Jan (1898-1969) członek "Sokoła", ochotnik I Brygady Legionów i obrońca Lwowa. Kolejne pokolenia broniły przed Niemcami brytyjskiego nieba, walczyły w Armii Krajowej, tworzyły w Katowicach "Solidarność", "Konfederację Polski Niepodległej", "Solidarność Walczącą" i "Polska Partię Niepodległością", po upadku komunizmu budowały na Górnym Śląsku polską państwowość.
Patriarcha rodu Kuleszów - Władysław (1900-1978) uczeń szkoły handlowej w Jędrzejowie, ochotnik do Legionów i żołnierz Polskiej Organizacji Wojskowej. Wziął też udział w wojnie z Ukraińcami, a następnie z bolszewikami w 1920 r. We wrześniu 1939 r. walczył z Niemcami. Jego córka Barbara (1927-1998), urodzona w Wilnie była łączniczką "Baszty" w Powstaniu Warszawskim. W stanie wojennym działała w krakowskim Arcybiskupim Komitecie Pomocy Więzionym i Internowanym oraz w zakopiańskiej Tajnej Komisji Miejskiej "Solidarności". Wnuczka mjr. Kuleszy, Kinga Kamińska (ur. 1948) była sekretarzem prezydium Komisji Zakładowej "Solidarności" Uniwersytetu Warszawskiego, następnie kolporterem oraz międzynarodową łączniczką podziemnych drukarni.
W wywodzącej się z Kresów, a osiadłej po wojnie we Wrocławiu rodzinie Lazarowiczów szczególną rolę odegrał mjr Adam Lazarowicz ps. "Klamra" (1902-1951), młodociany ochotnik Wojska Polskiego z lat wojny o niepodległość i granice 1919-1920, a później oficer AK-WiN, rozstrzelany w stalinowskim więzieniu w 1951 r. Jego drogą podążał syn Zbigniew Lazarowicz (1925-2017), również oficer AK i więzień reżimu komunistycznego, a później działacz "Solidarności". Kolejnym w sztafecie pokoleń był wnuk "Klamry" i syn Zbigniewa - Romuald Lazarowicz (1953-2019), który należał do najaktywniejszych działaczy "Solidarności" a następnie "Solidarności Walczącej" we Wrocławiu. Wydrukował pierwszy numer czasopisma (Z Dnia na Dzień) wydawanego regularnie w stanie wojennym oraz współtworzył podziemne Radio "Solidarność Walcząca".
W osiadłej w Skawinie rodzinie Majdzików, wzorem dla przyszłych pokoleń stał się Zygmunt Majdzik (1897-1940), żołnierz Wojska Polskiego w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., a później funkcjonariusz Policji Państwowej i urzędnik w krakowskim magistracie. W trakcie wojny obronnej 1939 r. trafił do niewoli sowieckiej i wraz z innymi jeńcami z obozu w Ostaszkowie został rozstrzelany wiosną 1940 r. w ramach zbrodni katyńskiej. Walkę ojca kontynuował syn Mieczysław (1929-2002), członek podziemia zbrojnego po 1945 r. i więzień stalinowski w latach 1949-1955. Przez cały okres PRL prowadził on działalność antykomunistyczną i niepodległościową, za co był wielokrotnie represjonowany. Działał w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Konfederacji Polski Niepodległej oraz w NSZZ "Solidarność". Ojca aktywnie wspierał syn Ryszard (ur. 1958), który współtworzył NSZZ "Solidarność" w krakowskim Elbudzie, a po ucieczce z internowania w czasie stanu wojennego działał w podziemiu solidarnościowym. Wydawał niezależną prasę i uczestniczył w licznych protestach, w tym w strajku w Hucie im. Lenina w kwietniu - maju 1988 r.
Maria Jankowska, z pochodzenia Karaimka z Krymu (1879-1937), wraz ze swym mężem, została aresztowana przez Rosjan w 1908 za konspirację w Polskiej Partii Socjalistycznej i zesłana na Syberię. Po powrocie to małżeństwo lekarzy kontynuowało pracę społeczną i konspiracyjną. Przechowywali archiwum Pierwszej Brygady. Po wojnie Maria poświęciła się pracy dla ubogich i osieroconych dzieci. Syn Bartłomiej był ochotnikiem w wojnie polsko-bolszewickiej i zginął w walce. Córka Danuta, po mężu Magierska (1910-1984), urodzona na Wileńszczyźnie, mgr. polonistyki, była we władzach Lubelskiej Chorągwi Harcerek, a w czasie wojny konspiratorka Armii Krajowej i wiceszefowa Wojskowej Służby Kobiet do 1945 r.; po wojnie bibliotekarka w jednej z lubelskich szkół średnich, skazana przez komunistów na 10 lat więzienia. Jej syn Jan (ur. 1936) wykładowca Akademii Rolniczej w Lublinie jeszcze przed Sierpniem 80 współpracował z pismem "Spotkania. Niezależnym Pismem Młodych Katolików", następnie działał we władzach uczelnianej "Solidarności" a w stanie wojennym był założycielem różnych pism, drukarzem i kolporterem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 29.07.2020 19:22
Komentarze
"Prawo pracy – historia i teraźniejszość". IPN zaprasza uczniów do udziału w konkursie
03.08.2026 07:59
Ekshumacje na Wołyniu mogą potrwać setki lat. Dr Popek wskazuje bariery
22.07.2026 11:29

Komentarzy: 0
Przy obecnym tempie dwóch–trzech ekshumacji rocznie odnalezienie i godne pochowanie wszystkich ofiar zbrodni wołyńskiej może potrwać setki lat – ocenia dr Leon Popek z IPN. Podczas trwających prac w Woli Ostrowieckiej ujawniono dotąd szczątki co najmniej 38 osób.
Czytaj więcej
Sejm wybrał nowego prezesa IPN. Tusk reaguje
17.07.2026 15:14

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk podkreślił, że są ważne powody, dla których klub KO nie zaakceptuje wyboru Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w Senacie. – Formalne ogłoszenie przez marszałka Sejmu, że został on wybrany, jest przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji – podkreślił.
Czytaj więcej
Przełom ws. ekshumacji na Wołyniu? Ukraina przyjęła tylko 3 z 26 wniosków
11.07.2026 18:57

Komentarzy: 0
Według danych Instytutu Pamięci Narodowej, spośród 26 wniosków dotyczących prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na Ukrainie w 2025 roku pozytywnie rozpatrzono trzy. Autor wskazuje, że dane te nie potwierdzają tez o przełomie w polsko-ukraińskiej współpracy.
Czytaj więcej
IPN rozpoczyna ekshumacje dzieci zamordowanych w niemieckiej Akcji T4
05.07.2026 14:45

Komentarzy: 0
Po ponad 80 latach od zbrodni, 6 lipca, Instytut Pamięci Narodowej rozpoczyna poszukiwania zbiorowych mogił dzieci zamordowanych przez Niemców w szpitalu psychiatrycznym w Lublińcu. Celem jest odnalezienie ofiar Akcji T4 i przywrócenie im tożsamości.
Czytaj więcej
