Polski sport, polska siatkówka - priorytetem wsparcie klubów...

Polecam lekturę mojego wywiadu dla oficjalnej strony internetowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Rozmowę przeprowadził Janusz Uznański.
pzps.pl: w pierwszej kolejności zapytamy o zdrowie – Pana Prezesa i najbliższych.  
- Ryszard Czarnecki – Wiceprezes PZPS: Ze zdrowiem wszystko OK, mimo, że parę godzin tuż przed wprowadzeniem stanu epidemiologicznego wróciłem do Polski z  Belgii, będącej jednym z największych ognisk pandemii, o jednej z najwyższych w Europie i na świecie zachorowalności i liczbie zgonów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. I tego zdrowia – przede wszystkim zdrowia – życzę wszystkim ludziom z naszej rodziny siatkarskiej – siatkarzom, trenerom, sędziom, statystykom, członkom sztabów szkoleniowych, lekarzom i fizjoterapeutom, działaczom siatkarskim, dziennikarzom. Wierzę, że wszyscy w zdrowiu doczekamy powrotu do normalności.  
Świat, w tym siatkarski pozornie zatrzymał się w miejscu, ale tylko pozornie. Przed takimi organizacjami, jak PZPS, Ministerstwo Sportu, CEV, FIVB wyzwania dotychczas nieznane. Jak Pan ocenia dotychczasowe działania wspomnianych instytucji i organizacji? 
- Wstrzymanie aktywności sportowej, zakończenie rozgrywek, przełożenie wielu imprez sportowych na przyszłość było jedynymi możliwymi decyzjami. Dla niektórych były to decyzje bolesne i trudne do zaakceptowania, niestety trzeba te decyzje uszanować. Najważniejsze w tej sytuacji jest zdrowie i życie sportowców oraz kibiców. Zmiany w kalendarzu imprez światowych, nie tylko Igrzysk Olimpijskich, ale i Ligi Narodów oraz pucharów europejskich mocno skomplikują organizację imprez i turniejów siatkarskich co najmniej przez kilka miesięcy, a zapewne nawet do półtora roku w związku z pierwszym w 124-letniej historii nowożytnych Igrzysk Olimpijskich ich przesunięciem z powodu pandemii. 
  Co dla PZPS będzie najważniejszym wyzwaniem w najbliższym czasie? Jakie ustanowić priorytety? 
- Obecnie trzeba przygotować różne warianty działań na najbliższe miesiące, ale także w dłuższej perspektywie – na rok, dwa do przodu. Oczywiście czekamy na  stabilizację sytuacji w Europie i na świecie, następnie na decyzje CEV i FIVB odnośnie nowych terminów imprez międzynarodowych i ewentualnych zmian organizacyjnych, aby przygotować optymalny  kalendarz rozgrywek krajowych. Zdecydowanie jednak podkreślam, że priorytetem dla PZPS powinno być wsparcie klubów nie tylko ligowych, ale i młodzieżowych w tym bardzo trudnym okresie, który będzie nas czekać jeszcze w roku 2020 i roku 2021. Chodzi o wsparcie finansowe – tam, gdzie to będzie możliwe, rezygnację z równego rodzaju opłat wnoszonych przez kluby na różnych poziomach rozgrywek, słowem: wsparcie konkretnymi decyzjami, które pomogą przetrwać i wrócić do normalności. Gdy chodzi o szczegóły, możemy mówić nie tylko o anulowaniu opłat, ale też ich wyraźnym rozłożeniu w czasie. Najbliższy rok to czas, gdzie będzie trudno myśleć o zyskach, być może jest to też okazja do reorganizacji pewnych struktur oraz modyfikacji niektórych przepisów, które usprawnią funkcjonowanie klubów. Absolutnym priorytetem musi być walka o uratowanie jak największej liczby klubów z różnych lig, bo niektórym widmo upadku może zajrzeć w oczy. Jeżeli będzie Pan drążył temat ulg dla klubów, to pewnie możemy rozmawiać o zawieszeniu na jakiś (lub obniżeniu) opłat licencyjnych, opłat transferowych, ewentualnie ekwiwalentów za wyszkolenie.  
Takim przykładem działań niestandardowych będących konsekwencją rozprzestrzeniania się COVID - 19, była pomoc naszym siatkarkom i siatkarzom w powrotach do kraju. Czy wszyscy zainteresowani spędzą Wielkanoc w Polsce? 
 - Nie wszystkim polskim siatkarkom i siatkarzom udało się powrócić do Polski. Na początku tego tygodnia dalej w Japonii był kapitan reprezentacji Michał Kubiak, który ma do Polski wrócić parę dni po świętach przez Holandię. A we Włoszech Bartosz Kurek i Bartosz Bednorz, którzy jednak też podjęli decyzję o powrocie do ojczyzny. 
 Cieszę się, że osobiście mogłem pomóc, wraz z innymi pracownikami PZPS, w powrocie do kraju ekipy wicemistrzów Europy w siatkówce plażowej: Kasi Kociołek i Kingi Wojtasik, co było dużą operacja logistyczną, bo cały team wracał z Australii przez Indie do kraju. Fajnie, że udało się załatwić powrót z Włoszech ostatnim samolotem z Mediolanu Zuzanny Góreckiej. Wcześniej, wypożyczonymi samochodami wrócił kapitan naszej reprezentacji Agnieszka Kąkolewska oraz Magdalena Stysiak – obie oczywiście z północnych Włoch. To ważne, że nasze siatkarki i siatkarze mieli poczucie, że nie zostali sami, że Związek i Państwo Polskie starało się pomóc ludziom, którzy tak dobrze reprezentują nasz kraj na arenie międzynarodowej. 
Utrzymuje Pan na bieżąco kontakt ze środowiskiem Polskiej Siatkówki. Jakie wieści płyną z siatkarskiej Polski? 
- Kluby próbują przystosować się do nietypowej sytuacji, jednakże ze sporym  niepokojem, obserwują co może przynieść przyszłość. Wielką niewiadomą będzie nadchodzący sezon. Nie wiadomo, kiedy będą mogły rozpocząć się rozgrywki ligowe, jaki system meczów będzie obowiązywać. Nie jest tajemnicą, że sport, w tym siatkówkę czeka zaciskanie pasa. Dla siatkarskich sponsorów czy szerzej: sponsorów sportu, zejdzie on  niejako na drugi plan i ważniejsze będzie ratowanie firm i uporanie się z kryzysem gospodarczym, który będzie zapewne efektem pandemii. Zapewnienie finansowania klubów będzie olbrzymim wyzwaniem dla działaczy i całej dyscypliny. Na pewno czekają nas olbrzymie oszczędności w klubach, ale też pewnie i w siatkarskiej centrali. 
 Na ile zmieni się sport, siatkówka po pandemii? 
- Życie pokaże. Dziś trudno ocenić jakie będą zmiany, ale można przyjąć, że sport w jakiejś mierze „znormalnieje”. W piłce nożnej skończą się chyba astronomiczne kontrakty. Paradoksalnie, sport młodzieżowy może być traktowany bardziej priorytetowo i z czasem może być lepiej finansowany. Zapewne kalendarz m.in. siatkarski nie będzie tak przeładowany i działacze FIVB i CEV w związku z pandemią będą brać pod uwagę zdrowie zawodników. Gdy w końcu wróci normalność zakładam, że na siatkarskie mecze będą przychodzić tłumy ludzi, a same mecze będą traktowane jako znaczące sportowe widowiska dla kibiców, którzy będą w większymi stopniu interesować się rywalizacją niż rankingami, kto ile zarabia w siatkówce. 
Jakie są mocne strony Polskiej Siatkówki na czas po pandemii? Jakie są zagrożenia? 
- Jeśli wygramy z pandemią, jeśli nasze siatkarki, siatkarze indywidualnie, jako wspólnota nie poddadzą się koronawirusowi, to może paradoksalnie, dłuższa przerwa w rozgrywkach i minimalną aktywność fizyczna spowoduje, że organizmy zregenerują się. Takie przerwy czasami są bezcenne. Jednakże wydłużona bezczynność spowoduje inne problemów. Przygotowanie do kolejnego sezonu będzie musiało być zupełnie inaczej zaplanowane i zrealizowane. Przede wszystkim potrzeba będzie więcej czasu na trening ogólny i wszechstronny. Mówiąc półżartem, pół serio raczej nie będzie punktem odniesienia włoski model przygotowań do sezonu, gdzie już pierwszego dnia po przerwie zespoły ćwiczyły taktykę w zestawieniach szóstkowych. 
Mocną stroną polskiej siatkówki powinien okazać się  nasz system szkolenia młodzieży, który jest jednym z najlepszych na świecie, a może i najlepszy. System ten przygotowuje kolejne roczniki młodzieży dobrze wyszkolone siatkarsko. Ciekawy system rozgrywek młodzieżowych w Polsce daje możliwość obserwacji i selekcji najbardziej uzdolnionych do gry w zespołach PlusLigi i 1 ligi. W nowym sezonie – tylko kiedy się on rozpocznie? - będzie zapewne znakomita okazja, aby dać szanse wielu zdolnym zawodniczkom i zawodnikom zaistnieć w lidze. Nie trzeba być prorokiem, aby wiedzieć, że kluby będą oszczędzać i jest to właśnie okazja wypromować naszą młodzież a nie wydawać olbrzymie pieniądze na zaciąg zagraniczny, gdzie bywa, że 30% zakontraktowanych jest rezerwowymi… 
Czego życzy Pan Prezes Siatkarskiej Rodzinie na Święta Wielkiej Nocy?  
- Zdrowia! To teraz najważniejsze. Niech każdy z nas wyda tej zarazie prywatną wojnę, niech każdy przestrzega przepisów, to wtedy wygramy jako kraj i jako dyscyplina. Życzę też, aby jak najszybciej wróciła normalność, byśmy jak najszybciej mogli zobaczyć mecze siatkarskie i zwycięstwa polskiej reprezentacji. Niech polska rodzina siatkarska wyjdzie z tej wojny z  pandemią bez strat własnych, za to jeszcze bardziej zjednoczona i świadoma najwyższych celów, o jakie chcemy walczyć. Wierzę też, że jest rzeczą absolutnie realną nie tylko utrzymać dotychczasowych sponsorów reprezentacji i PZPS, ale także poszerzyć to grono o bardzo mocne podmioty.
 

 

POLECANE
Prezydent Nawrocki do Białorusinów: Polska was nie zostawi z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki do Białorusinów: Polska was nie zostawi

Podczas spotkania z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską prezydent Karol Nawrocki złożył jednoznaczną deklarację wsparcia dla białoruskich dążeń niepodległościowych. Zapewnił, że Polska będzie towarzyszyć Białorusinom na ich trudnej drodze do wolności – niezależnie od kosztów i czasu.

Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej tylko u nas
Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej

Z jednej strony Władimir Putin może być zadowolony, bo otworzył nowy rok mając osiągnięte cele minimum w wojnie z Ukrainą. Rosyjska armia ciągle jest w natarciu i zajmuje kolejne miejscowości, do tego przez niemal rok udało się zwodzić Donalda Trumpa w sprawie rozmów pokojowych – bo Kremlowi zależy na kontynuowaniu wojny.

Sensacyjne znalezisko - jaja dinozaura sprzed 150 mln lat. Czeka nas Jurassic Park? gorące
Sensacyjne znalezisko - jaja dinozaura sprzed 150 mln lat. Czeka nas Jurassic Park?

Na jednym z klifów w zachodniej Portugalii naukowcy natrafili na niezwykłe znalezisko sprzed milionów lat. Odkrycie w pobliżu popularnej plaży może rzucić nowe światło na zachowania dinozaurów i sposób, w jaki chroniły swoje potomstwo.

Putin uderza w Polskę. Rosja przejmuje polską firmę Wiadomości
Putin uderza w Polskę. Rosja przejmuje polską firmę

Rosja przejęła kontrolę nad rosyjskimi oddziałami polsko-amerykańskiej spółki Canpack. Decyzja podpisana przez Władimira Putina wchodzi w życie tuż po świętach, a Kreml nie podał oficjalnego powodu. To kolejny przypadek nacjonalizacji zachodnich firm w odpowiedzi na sankcje po agresji na Ukrainę.

Trump zapowiedział pomoc dla Irańczyków pilne
Trump zapowiedział pomoc dla Irańczyków

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek pomoc dla demonstrantów w Iranie, zagrzewając do dalszych antyrządowych protestów i „przejmowania instytucji”. Kilka państw europejskich wezwało irańskich ambasadorów, a Komisja Europejska zagroziła wprowadzeniem sankcji.

Skandal wokół wyborów w Polsce 2050. Miała miejsce zewnętrzna ingerencja polityka
Skandal wokół wyborów w Polsce 2050. "Miała miejsce zewnętrzna ingerencja"

Wewnętrzne wybory w partii Polska 2050 Szymona Hołowni zostały przerwane po wykryciu poważnych nieprawidłowości w systemie głosowania. Ugrupowanie informuje o dużym prawdopodobieństwie zewnętrznej ingerencji i zapowiada działania prokuratorskie oraz zaangażowanie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Groźny pomysł unijnego komisarza da Niemcom militarną kontrolę nad całą UE tylko u nas
Groźny pomysł unijnego komisarza da Niemcom militarną kontrolę nad całą UE

Unijny komisarz ds. obrony Andrius Kubilius chce likwidacji armii państw członkowskich UE na rzecz 100-tysięcznej unijnej armii oraz likwidacji 27 polityk obronnych i budżetów obronnych na rzecz jednej federalnej polityki i budżetu obronnego.

Wojna o wydawcę TVN wkracza na salę sądową. Warner Bros. Discovery z zarzutem braku transparentności gorące
Wojna o wydawcę TVN wkracza na salę sądową. Warner Bros. Discovery z zarzutem braku transparentności

Koncern Paramount Skydance wkracza na salę sądową – firma pozywa Warner Bros. Discovery, domagając się ujawnienia szczegółów umowy z Netfliksem.

Europejski komisarz obrony chce 100-tysięcznej unijnej armii gorące
Europejski komisarz obrony chce 100-tysięcznej unijnej armii

„UE może potrzebować armii liczącej 100 000 żołnierzy” - mówi komisarz obrony UE Andrius Kubilius, cytowany przez portal Politico.

Trzęsienie ziemi w Onecie. Duże zmiany na szczycie Ringier Axel Springer Polska gorące
Trzęsienie ziemi w Onecie. Duże zmiany na szczycie Ringier Axel Springer Polska

W Ringier Axel Springer Polska, wydawcy Onetu, trwa jedna z największych reorganizacji ostatnich lat. Zmiany obejmują kilkanaście kluczowych stanowisk, a pierwsze decyzje personalne już wychodzą na światło dzienne. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych menedżerów firmy ogłosiła właśnie nową rolę.

REKLAMA

Polski sport, polska siatkówka - priorytetem wsparcie klubów...

Polecam lekturę mojego wywiadu dla oficjalnej strony internetowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Rozmowę przeprowadził Janusz Uznański.
pzps.pl: w pierwszej kolejności zapytamy o zdrowie – Pana Prezesa i najbliższych.  
- Ryszard Czarnecki – Wiceprezes PZPS: Ze zdrowiem wszystko OK, mimo, że parę godzin tuż przed wprowadzeniem stanu epidemiologicznego wróciłem do Polski z  Belgii, będącej jednym z największych ognisk pandemii, o jednej z najwyższych w Europie i na świecie zachorowalności i liczbie zgonów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. I tego zdrowia – przede wszystkim zdrowia – życzę wszystkim ludziom z naszej rodziny siatkarskiej – siatkarzom, trenerom, sędziom, statystykom, członkom sztabów szkoleniowych, lekarzom i fizjoterapeutom, działaczom siatkarskim, dziennikarzom. Wierzę, że wszyscy w zdrowiu doczekamy powrotu do normalności.  
Świat, w tym siatkarski pozornie zatrzymał się w miejscu, ale tylko pozornie. Przed takimi organizacjami, jak PZPS, Ministerstwo Sportu, CEV, FIVB wyzwania dotychczas nieznane. Jak Pan ocenia dotychczasowe działania wspomnianych instytucji i organizacji? 
- Wstrzymanie aktywności sportowej, zakończenie rozgrywek, przełożenie wielu imprez sportowych na przyszłość było jedynymi możliwymi decyzjami. Dla niektórych były to decyzje bolesne i trudne do zaakceptowania, niestety trzeba te decyzje uszanować. Najważniejsze w tej sytuacji jest zdrowie i życie sportowców oraz kibiców. Zmiany w kalendarzu imprez światowych, nie tylko Igrzysk Olimpijskich, ale i Ligi Narodów oraz pucharów europejskich mocno skomplikują organizację imprez i turniejów siatkarskich co najmniej przez kilka miesięcy, a zapewne nawet do półtora roku w związku z pierwszym w 124-letniej historii nowożytnych Igrzysk Olimpijskich ich przesunięciem z powodu pandemii. 
  Co dla PZPS będzie najważniejszym wyzwaniem w najbliższym czasie? Jakie ustanowić priorytety? 
- Obecnie trzeba przygotować różne warianty działań na najbliższe miesiące, ale także w dłuższej perspektywie – na rok, dwa do przodu. Oczywiście czekamy na  stabilizację sytuacji w Europie i na świecie, następnie na decyzje CEV i FIVB odnośnie nowych terminów imprez międzynarodowych i ewentualnych zmian organizacyjnych, aby przygotować optymalny  kalendarz rozgrywek krajowych. Zdecydowanie jednak podkreślam, że priorytetem dla PZPS powinno być wsparcie klubów nie tylko ligowych, ale i młodzieżowych w tym bardzo trudnym okresie, który będzie nas czekać jeszcze w roku 2020 i roku 2021. Chodzi o wsparcie finansowe – tam, gdzie to będzie możliwe, rezygnację z równego rodzaju opłat wnoszonych przez kluby na różnych poziomach rozgrywek, słowem: wsparcie konkretnymi decyzjami, które pomogą przetrwać i wrócić do normalności. Gdy chodzi o szczegóły, możemy mówić nie tylko o anulowaniu opłat, ale też ich wyraźnym rozłożeniu w czasie. Najbliższy rok to czas, gdzie będzie trudno myśleć o zyskach, być może jest to też okazja do reorganizacji pewnych struktur oraz modyfikacji niektórych przepisów, które usprawnią funkcjonowanie klubów. Absolutnym priorytetem musi być walka o uratowanie jak największej liczby klubów z różnych lig, bo niektórym widmo upadku może zajrzeć w oczy. Jeżeli będzie Pan drążył temat ulg dla klubów, to pewnie możemy rozmawiać o zawieszeniu na jakiś (lub obniżeniu) opłat licencyjnych, opłat transferowych, ewentualnie ekwiwalentów za wyszkolenie.  
Takim przykładem działań niestandardowych będących konsekwencją rozprzestrzeniania się COVID - 19, była pomoc naszym siatkarkom i siatkarzom w powrotach do kraju. Czy wszyscy zainteresowani spędzą Wielkanoc w Polsce? 
 - Nie wszystkim polskim siatkarkom i siatkarzom udało się powrócić do Polski. Na początku tego tygodnia dalej w Japonii był kapitan reprezentacji Michał Kubiak, który ma do Polski wrócić parę dni po świętach przez Holandię. A we Włoszech Bartosz Kurek i Bartosz Bednorz, którzy jednak też podjęli decyzję o powrocie do ojczyzny. 
 Cieszę się, że osobiście mogłem pomóc, wraz z innymi pracownikami PZPS, w powrocie do kraju ekipy wicemistrzów Europy w siatkówce plażowej: Kasi Kociołek i Kingi Wojtasik, co było dużą operacja logistyczną, bo cały team wracał z Australii przez Indie do kraju. Fajnie, że udało się załatwić powrót z Włoszech ostatnim samolotem z Mediolanu Zuzanny Góreckiej. Wcześniej, wypożyczonymi samochodami wrócił kapitan naszej reprezentacji Agnieszka Kąkolewska oraz Magdalena Stysiak – obie oczywiście z północnych Włoch. To ważne, że nasze siatkarki i siatkarze mieli poczucie, że nie zostali sami, że Związek i Państwo Polskie starało się pomóc ludziom, którzy tak dobrze reprezentują nasz kraj na arenie międzynarodowej. 
Utrzymuje Pan na bieżąco kontakt ze środowiskiem Polskiej Siatkówki. Jakie wieści płyną z siatkarskiej Polski? 
- Kluby próbują przystosować się do nietypowej sytuacji, jednakże ze sporym  niepokojem, obserwują co może przynieść przyszłość. Wielką niewiadomą będzie nadchodzący sezon. Nie wiadomo, kiedy będą mogły rozpocząć się rozgrywki ligowe, jaki system meczów będzie obowiązywać. Nie jest tajemnicą, że sport, w tym siatkówkę czeka zaciskanie pasa. Dla siatkarskich sponsorów czy szerzej: sponsorów sportu, zejdzie on  niejako na drugi plan i ważniejsze będzie ratowanie firm i uporanie się z kryzysem gospodarczym, który będzie zapewne efektem pandemii. Zapewnienie finansowania klubów będzie olbrzymim wyzwaniem dla działaczy i całej dyscypliny. Na pewno czekają nas olbrzymie oszczędności w klubach, ale też pewnie i w siatkarskiej centrali. 
 Na ile zmieni się sport, siatkówka po pandemii? 
- Życie pokaże. Dziś trudno ocenić jakie będą zmiany, ale można przyjąć, że sport w jakiejś mierze „znormalnieje”. W piłce nożnej skończą się chyba astronomiczne kontrakty. Paradoksalnie, sport młodzieżowy może być traktowany bardziej priorytetowo i z czasem może być lepiej finansowany. Zapewne kalendarz m.in. siatkarski nie będzie tak przeładowany i działacze FIVB i CEV w związku z pandemią będą brać pod uwagę zdrowie zawodników. Gdy w końcu wróci normalność zakładam, że na siatkarskie mecze będą przychodzić tłumy ludzi, a same mecze będą traktowane jako znaczące sportowe widowiska dla kibiców, którzy będą w większymi stopniu interesować się rywalizacją niż rankingami, kto ile zarabia w siatkówce. 
Jakie są mocne strony Polskiej Siatkówki na czas po pandemii? Jakie są zagrożenia? 
- Jeśli wygramy z pandemią, jeśli nasze siatkarki, siatkarze indywidualnie, jako wspólnota nie poddadzą się koronawirusowi, to może paradoksalnie, dłuższa przerwa w rozgrywkach i minimalną aktywność fizyczna spowoduje, że organizmy zregenerują się. Takie przerwy czasami są bezcenne. Jednakże wydłużona bezczynność spowoduje inne problemów. Przygotowanie do kolejnego sezonu będzie musiało być zupełnie inaczej zaplanowane i zrealizowane. Przede wszystkim potrzeba będzie więcej czasu na trening ogólny i wszechstronny. Mówiąc półżartem, pół serio raczej nie będzie punktem odniesienia włoski model przygotowań do sezonu, gdzie już pierwszego dnia po przerwie zespoły ćwiczyły taktykę w zestawieniach szóstkowych. 
Mocną stroną polskiej siatkówki powinien okazać się  nasz system szkolenia młodzieży, który jest jednym z najlepszych na świecie, a może i najlepszy. System ten przygotowuje kolejne roczniki młodzieży dobrze wyszkolone siatkarsko. Ciekawy system rozgrywek młodzieżowych w Polsce daje możliwość obserwacji i selekcji najbardziej uzdolnionych do gry w zespołach PlusLigi i 1 ligi. W nowym sezonie – tylko kiedy się on rozpocznie? - będzie zapewne znakomita okazja, aby dać szanse wielu zdolnym zawodniczkom i zawodnikom zaistnieć w lidze. Nie trzeba być prorokiem, aby wiedzieć, że kluby będą oszczędzać i jest to właśnie okazja wypromować naszą młodzież a nie wydawać olbrzymie pieniądze na zaciąg zagraniczny, gdzie bywa, że 30% zakontraktowanych jest rezerwowymi… 
Czego życzy Pan Prezes Siatkarskiej Rodzinie na Święta Wielkiej Nocy?  
- Zdrowia! To teraz najważniejsze. Niech każdy z nas wyda tej zarazie prywatną wojnę, niech każdy przestrzega przepisów, to wtedy wygramy jako kraj i jako dyscyplina. Życzę też, aby jak najszybciej wróciła normalność, byśmy jak najszybciej mogli zobaczyć mecze siatkarskie i zwycięstwa polskiej reprezentacji. Niech polska rodzina siatkarska wyjdzie z tej wojny z  pandemią bez strat własnych, za to jeszcze bardziej zjednoczona i świadoma najwyższych celów, o jakie chcemy walczyć. Wierzę też, że jest rzeczą absolutnie realną nie tylko utrzymać dotychczasowych sponsorów reprezentacji i PZPS, ale także poszerzyć to grono o bardzo mocne podmioty.
 


 

Polecane