Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Czego chce Solidarność

– Jak daleko mogą sięgać żądania związkowców? – pytają dziennikarze, w domyśle pozostawiając pytanie „Czego znowu ta Solidarność chce?”. A Solidarność dla siebie nie chce niczego. Solidarność uświadamia istnienie problemów społecznych, które istnieją obiektywnie. Postulaty podniesienia płac w sferze budżetowej, wyższej płacy minimalnej czy odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego nie dotyczą ani samej Solidarności, ani nawet samych członków Solidarności. Za to dotyczą problemów, które nabrzmiewają i z całą pewnością odkładanie ich na później nie doprowadzi do ich rozwiązania.
/ fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność
To bardzo cenne, że jest szansa, żeby takie problemy rozwiązywać przy stole negocjacyjnym, a nie na ulicy, choć z pewnością „ulica” jest również, w pewnych granicach, ważną i uprawnioną formą wyrażania społecznych emocji. Dlatego spotkanie Premiera Morawieckiego z Solidarnością w ramach posiedzenia Komisji Krajowej ma wymiar wręcz historyczny. Oto Premier RP pochyla się nad postulatami związku zawodowego zwracającego uwagę na nabrzmiewające problemy społeczne dotyczące wszystkich, a przynajmniej większości Polaków. Przewodniczący Piotr Duda mówi, że podczas jego już kilkunastoletniego zasiadania w Komisji Krajowej taka sytuacja jeszcze nie miała miejsca.

Oczywiście samo podjęcie negocjacji to tylko dobry początek. Według relacji uczestników rozmowa miała miejscami charakter burzliwy, ale szczery. Różnice zdań to w negocjacjach rzecz naturalna. Sztuką jest spotkać się w miejscu satysfakcjonującym obie strony. Czekamy na wnioski. Polacy chcą partycypować w szybkim wzroście gospodarki i mają prawo oczekiwać, że kolonialny model, w którym naszym głównym zasobem była tania siła robocza, odejdzie do przeszłości. – Mamy dodatkowe 30 mld zł w budżecie i chcemy się tymi pieniędzmi podzielić z Polakami – mówił Premier Morawiecki. My mówimy – Sprawdzamy.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (33/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

 

POLECANE
Dwie trzecie imigrantów wjeżdżających do Niemiec nie ma dokumentów z ostatniej chwili
Dwie trzecie imigrantów wjeżdżających do Niemiec nie ma dokumentów

Jak poinformował portal European Conservative, dwie trzecie osób ubiegających się o azyl, które w zeszłym roku wjechały do Niemiec, nie miało dowodu tożsamości. Według danych dotyczących azylu opublikowanych przez Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych prawie wszyscy migranci z krajów afrykańskich nie byli w stanie przedstawić żadnych dokumentów tożsamości.

Rekordowy deficyt budżetu państwa z ostatniej chwili
Rekordowy deficyt budżetu państwa

Deficyt budżetu państwa w okresie styczeń – luty 2026 r. wyniósł 48,5 mld zł, dochody 78,3 mld zł, a wydatki 126,8 mld zł - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.

Jest propozycja noty dyplomatycznej do KE ws. SAFE z ostatniej chwili
Jest propozycja noty dyplomatycznej do KE ws. SAFE

Doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski zaproponował na platformie X treść noty dyplomatycznej, jaką prezydent Karol Nawrocki mógłby wysłać do KE w celu poinformowania o braku umocowania prawnego rządu w sprawie unijnej pożyczki SAFE.

Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków tylko u nas
Rzońca: Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby przekazać Polsce 43 mld euro bez kredytu i warunków

„Gdyby Ursula von der Leyen chciała, mogłaby umorzyć Polsce kredyt SAFE” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany Bogdan Rzońca (PiS). W jego ocenie ze względu na strategiczne położenie Polski, KE powinna rozważyć przekazanie tych pieniędzy na obronność za darmo, bez żadnych dodatkowych warunków.

Ekspert: Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego gorące
Ekspert: Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego

„Musimy przygotować krajowy plan bezpieczeństwa nawozowego” - stwierdził na Facebooku Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, w kontekście blokady Cieśniny Ormuz i wojny z Iranem.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Zarząd Województwa Podkarpackiego ogłosił wsparcie dla zdrowia psychicznego, modernizacji szpitala i promocji sportu – wynika z najnowszego komunikatu. Decyzje zapadły podczas 198. posiedzenia 16 marca 2026 r.

Szijjarto: Gdy Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory wideo
Szijjarto: Gdy Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory

„Za każdym razem, gdy Donald Tusk prowadzi kampanię na rzecz węgierskiej opozycji, wygrywamy wybory” - powiedział w rozmowie z dziennikarzami szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto pytany o poparcie, jakiego Donald Tusk udzielił węgierskiej opozycji.

Polskie rezerwy złota. NBP ujawnia dane z ostatniej chwili
Polskie rezerwy złota. NBP ujawnia dane

Na koniec stycznia 2026 r. rezerwy NBP w złocie wyniosły 550,2 tony i osiągnęły wartość 313,7 mld zł, a ich udział w oficjalnych aktywach rezerwowych wyniósł 30,2 proc. – podał Narodowy Bank Polski w danych o bilansie płatniczym za styczeń.

Weto prezydenta wywołało poruszenie w Niemczech. Media cytują słowa Tuska z ostatniej chwili
Weto prezydenta wywołało poruszenie w Niemczech. Media cytują słowa Tuska

"Podczas gdy obóz Nawrockiego z nieufnością podchodzi do zbliżenia z UE i obawia się o suwerenność Polski, Tusk chce współpracować z UE jeszcze ściślej niż dotychczas" – pisze w poniedziałek Die Welt.

Doradca prezydenta: Prawdziwy Polexit dzieje się dziś za sprawą Tuska z ostatniej chwili
Doradca prezydenta: Prawdziwy Polexit dzieje się dziś za sprawą Tuska

„PRAWDZIWY POLEXIT dzieje się dziś za sprawą Tuska” - napisał na platformie X dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich komentując jeden z postów Donalda Tuska ws. SAFE.

REKLAMA

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Czego chce Solidarność

– Jak daleko mogą sięgać żądania związkowców? – pytają dziennikarze, w domyśle pozostawiając pytanie „Czego znowu ta Solidarność chce?”. A Solidarność dla siebie nie chce niczego. Solidarność uświadamia istnienie problemów społecznych, które istnieją obiektywnie. Postulaty podniesienia płac w sferze budżetowej, wyższej płacy minimalnej czy odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego nie dotyczą ani samej Solidarności, ani nawet samych członków Solidarności. Za to dotyczą problemów, które nabrzmiewają i z całą pewnością odkładanie ich na później nie doprowadzi do ich rozwiązania.
/ fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność
To bardzo cenne, że jest szansa, żeby takie problemy rozwiązywać przy stole negocjacyjnym, a nie na ulicy, choć z pewnością „ulica” jest również, w pewnych granicach, ważną i uprawnioną formą wyrażania społecznych emocji. Dlatego spotkanie Premiera Morawieckiego z Solidarnością w ramach posiedzenia Komisji Krajowej ma wymiar wręcz historyczny. Oto Premier RP pochyla się nad postulatami związku zawodowego zwracającego uwagę na nabrzmiewające problemy społeczne dotyczące wszystkich, a przynajmniej większości Polaków. Przewodniczący Piotr Duda mówi, że podczas jego już kilkunastoletniego zasiadania w Komisji Krajowej taka sytuacja jeszcze nie miała miejsca.

Oczywiście samo podjęcie negocjacji to tylko dobry początek. Według relacji uczestników rozmowa miała miejscami charakter burzliwy, ale szczery. Różnice zdań to w negocjacjach rzecz naturalna. Sztuką jest spotkać się w miejscu satysfakcjonującym obie strony. Czekamy na wnioski. Polacy chcą partycypować w szybkim wzroście gospodarki i mają prawo oczekiwać, że kolonialny model, w którym naszym głównym zasobem była tania siła robocza, odejdzie do przeszłości. – Mamy dodatkowe 30 mld zł w budżecie i chcemy się tymi pieniędzmi podzielić z Polakami – mówił Premier Morawiecki. My mówimy – Sprawdzamy.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (33/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.


 

Polecane