Za nami konferencja pt. "Czy człowiek ma wpływ na klimat?"
Co musisz wiedzieć:
- Konferencja pt. "Czy człowiek ma wpływ na klimat?" odbyła się dziś w Sejmie RP.
- Zorganizował ją Instytut Studiów Doktrynalnych, działający przy Stowarzyszeniu Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi w Krakowie.
"Nie mamy do czynienia z nadzwyczajnymi zmianami klimatu"
Dr Stefan Uhlig argumentował, że klimat na Ziemi od zawsze się zmieniał. Podkreślał znaczenie naturalnych czynników (np. cykli geologicznych, astronomicznych).
Nie mamy obecnie do czynienia z nadzwyczajnymi lub niespotykanymi dotąd zmianami klimatu. Podobne ocieplenia i chłodzenia zachodziły naturalnie na przestrzeni milionów lat
- mówił.
Sugerował również, że obecne ocieplenie może mieścić się w naturalnej zmienności, a część danych to potwierdza.
Wzrost stężenia CO2 a średnia temperatura atmosfery
Dr inż. Jan Kubicki i dr inż. Tomasz Wójcik prezentowali tezy o braku jednoznacznego wpływu wzrostu stężenia CO₂ na temperatury w „aktualnych warunkach” oraz wskazywali na rzekome luki w modelach klimatycznych. Sugerowali, że badania laboratoryjne nie potwierdzają silnej zależności pomiędzy emisją a temperaturami.
Eksperymentalne dane wskazują, że wzrost stężenia dwutlenku węgla nie wpływa w prosty sposób na wzrost średniej temperatury atmosfery. Emisja niekoniecznie jest dominującym mechanizmem zmian
- przekonywali naukowcy.
Z kolei prof. dr hab. inż. Ziemowit Malecha krytykował obecny model transformacji energetycznej UE, podkreślając jego koszty i konsekwencje gospodarcze. Ekspert uważa, że polityka klimatyczna może być kosztowniejsza niż same skutki zmian klimatu.
Konferencję zakończył panel dyskusyjny.
"Stworzenie przestrzeni do spokojnej, merytorycznej i uczciwej dyskusji"
"W debacie publicznej dotyczącej zmian klimatycznych coraz częściej mamy do czynienia z uproszczeniami, wzajemnym niezrozumieniem oraz brakiem rzetelnej wymiany argumentów. Z jednej strony słyszymy, że za wszystko odpowiada niemal wyłącznie działalność człowieka, z drugiej – że są one przede wszystkim efektem naturalnych procesów, które zachodziły na Ziemi od wieków i zachodzą nadal. W efekcie coraz trudniej odpowiedzieć na podstawowe pytanie: jaki jest rzeczywisty wpływ człowieka na zmiany klimatu? Organizowana konferencja ma na celu stworzenie przestrzeni do spokojnej, merytorycznej i uczciwej dyskusji nad tym zagadnieniem"
- przekazali organizatorzy konferencji. Chcieli przyjrzeć się zarówno argumentom wskazującym na istotną rolę działalności ludzkiej, jak i tym, które odwołują się do historycznych zmian klimatycznych zachodzących na długo przed epoką przemysłową – takich jak okresy ochłodzeń w XVII wieku czy dawne, cieplejsze fazy klimatu w rejonie Grenlandii.
"Jednocześnie nie sposób ignorować lokalnych zjawisk, które wyraźnie pokazują, że działalność człowieka może (ale nie musi) wpływać na warunki środowiskowe – choćby poprzez likwidację zieleni miejskiej, nadmierną zabudowę i betonowanie przestrzeni, co prowadzi do wzrostu temperatur w miastach. Równie istotnym kontekstem są decyzje polityczne, w ramach których z jednej strony promuje się transformację energetyczną, a z drugiej kontynuuje się działania stojące w sprzeczności z deklarowaną troską o klimat"
- czytamy w zapowiedzi wydarzenia.
Konferencja, jak przekazują jej organizatorzy, nie miała na celu narzucania gotowych odpowiedzi, lecz zadanie właściwych pytań i skonfrontowanie różnych perspektyw.
"Wierzymy, że tylko rzetelna debata oparta na faktach, historii, nauce i doświadczeniu pozwala lepiej zrozumieć złożoność zmian klimatycznych i odpowiedzialnie myśleć o przyszłości"
- zaznaczyli organizatorzy.
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Ogromne złoża na Bałtyku. „Nie ma cienia wątpliwości”
- Elon Musk ujawni algorytm "X". "Cios między żebra urzędników UE"
- Wojna o wydawcę TVN wkracza na salę sądową. Warner Bros. Discovery z zarzutem braku transparentności
- Groźny pomysł unijnego komisarza da Niemcom militarną kontrolę nad całą UE
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej
- "Larry, nie rób mi tego". Nieoczekiwany finał wizyty na Downing Street




