Groźny pomysł unijnego komisarza da Niemcom militarną kontrolę nad całą UE

Unijny komisarz ds. obrony Andrius Kubilius chce likwidacji armii państw członkowskich UE na rzecz 100-tysięcznej unijnej armii oraz likwidacji 27 polityk obronnych i budżetów obronnych na rzecz jednej federalnej polityki i budżetu obronnego.
Niemieckie czołgi w czasie manewrów
Niemieckie czołgi w czasie manewrów / Bundeswehr/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • W założeniach eurokratów wspólna europejska armia pilnowałaby porządku wewnątrz UE, a nie broniła granic kraju.
  • 100 tys. żołnierzy do dostateczna liczba dla pacyfikacji protestów obywateli, a zbyt mała dla obrony przed Rosją.
  • Zagrożenia rosyjskiego eurokraci używają instrumentalnie do wprowadzania projektu unijnego superpaństwa.

 

Są to niezwykle groźne pomysły, które de facto zlikwidują suwerenność i niepodległość państw członkowskich w tym również Polski. Szeroko rozumiany obszar siłowy, do którego zalicza się wojsko – jest gwarantem tego, że nikt z zewnątrz nie będzie narzucał swojej polityki w drodze przemocy. Przekazując wojsko w ręce centrali w Brukseli uznalibyśmy jej zwierzchność nad Polską. Nie mielibyśmy żadnej kontroli nad tym, jak owo wojsko mogłoby zostać użyte, w obronie czyich interesów. Bo nie ma czegoś takiego jak „wspólne interesy” wszystkich państw członkowskich. Owszem, są pewne obszary wspólne, ale jest też brutalna konkurencja, o czym wielokrotnie się przekonywaliśmy. Bez Wojska Polskiego nie ma polskiego państwa, i z tego należy zdać sobie sprawę.

 

Europejska armia

Poza tym wcale nie jest powiedziane, że obrona terytorium Polski będzie wysoko uplasowana na liście priorytetów Brukseli. Szczególnie, że zgodnie z Manifestem z Ventotene Altiero Spinellego i Ernesto Rossiego, będącym trzonem ideowym Białej księgi ws. przyszłości Europy europejska armia nie zajmowałaby się ochroną i obroną granic, ale tłumieniem wewnętrznych protestów po tym, jak „władza rewolucyjna” odbierze ludziom ich prywatną własność. Zagrożenie Rosją to zasłona dymna dla realizacji projektu unijnego superpaństwa pod egidą Niemiec – wykorzystywana przez eurokratów w sposób tym bardziej cyniczny, że owo zagrożenie jest realne i nie wolno go lekceważyć.

 

100 tys. wystarczy do pacyfikacji

O tym, że właśnie taki plan ma być wprowadzany w życie, świadczy zaproponowana przez Kubiliusa liczebność owej unijnej armii. 100 tys. żołnierzy to zbyt mało, aby bronić granic przed rosyjskim zagrożeniem, wystarczająco natomiast do pacyfikacji protestujących obywateli.

 

Niemcy wzmocniłyby się militarnie

Zgrozę budzi również wysunięta przez unijnego komisarza ds. obrony propozycja likwidacji 27 polityk obronnych i budżetów obronnych na rzecz jednej federalnej polityki i budżetu obronnego. Sterowanie obronnością z centrali w Brukseli czy w Berlinie skończyłoby się tym, że nie mielibyśmy jako obywatele żadnych gwarancji, że zakupiony jest właściwy dla polskich potrzeb sprzęt wojskowy i że zostanie on użyty w naszej obronie.

Jedna federalna polityka obronna i jeden budżet obronny stanowiłyby świetną okazję dla Niemiec, aby wzmocnić się militarnie kosztem pozostałych państw członkowskich, które łożyłyby na utrzymanie wspólnej armii. Zresztą Niemcy nie ukrywają swoich aspiracji. Podczas swojego niedawnego wywiadu dla „FAZ” kanclerz Friedrich Merz zapowiedział, że celem Niemiec powinno być stworzenie najsilniejszej armii w Europie. Pomysł Niemiec jest taki, że to Bundeswehra byłaby tymi „wspólnymi siłami zbrojnymi” i to Niemcy sprawowaliby militarną kontrolę nad całą Unią Europejską. Do czegoś takiego absolutnie nie wolno dopuścić.

 

Osłona kontrwywiadowcza

Jest jeszcze jedna niepokojąca kwestia, a mianowicie to, że osoby decyzyjne w dziedzinie obronności powinny mieć osłonę kontrwywiadowczą. Żadna z unijnych instytucji takowej nie posiada. Tymczasem Kubilius chce powołać kolejną unijną instytucję, Europejską Radę Bezpieczeństwa, która miałaby decydować o polityce obronnej Unii Europejskiej. Jest to pomysł, który mógł się zrodzić jedynie w oderwanym od rzeczywistości umyśle człowieka, który komisarzem do spraw obrony nie został bynajmniej powołany ze względu na swoje kompetencje w tej dziedzinie – tych zwyczajnie nie posiada.

Pomysły Andriusa Kubiliusa, które zresztą miały być poruszone również przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, to pomysły jednocześnie na centralizację Unii Europejskiej, jak i jej poważne osłabienie. Liczne europejskie armie miałyby zostać zastąpione jedną, wątłą armią, przy pomocy której Berlin dokonałby pokojowej aneksji państw członkowskich. Czego Hitler nie zrobił zbrojnie, to Merz zrobiłby drogą pokojową.


 

POLECANE
Włochy wstrząśnięte. Śmierć 2-latka po transplantacji uszkodzonego serca Wiadomości
Włochy wstrząśnięte. Śmierć 2-latka po transplantacji uszkodzonego serca

W szpitalu w Neapolu zmarł w sobotę dwuletni chłopiec, któremu w grudniu przeszczepiono uszkodzone w transporcie serce - podały włoskie media. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną we Włoszech.

Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia

Informacja Toruńskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (TCZK). W związku z możliwością wystąpienia marznących opadów przewiduje się śliskość na drogach i oblodzonych chodnikach oraz utrudnienia komunikacyjne.

5-latka wypadła z wysokiego piętra. Ojciec był pijany Wiadomości
5-latka wypadła z wysokiego piętra. Ojciec był pijany

Do dramatycznego wypadku doszło w sobotę, 21 lutego, w miejscowości Olszyna koło Lubań na Dolnym Śląsku. Z mieszkania na wysokim piętrze wypadła pięcioletnia dziewczynka. Dziecko przeżyło upadek i trafiło do szpitala.

Nowe cła Trumpa jednak wyższe. Globalna stawka rośnie Wiadomości
Nowe cła Trumpa jednak wyższe. Globalna stawka rośnie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę, że podniesie z 10 do 15 proc. tymczasową globalną stawkę celną na towary importowane, po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych unieważnił większość taryf nałożonych przez Trumpa w 2025 r.

Nowa prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni Wiadomości
Nowa prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad północną Europą będą dominowały niże: niż atlantycki z ośrodkami położonymi na północ i północny wschód od Wysp Brytyjskich oraz niż z ośrodkiem nad Zatoką Fińską. Również w południowo wschodniej Europie pogodę będzie kształtował niż z ośrodkiem nad Morzem Czarnym. Pozostałe obszary kontynentu będą pod wpływem wyżów.

Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko Wiadomości
Dramat w warszawskim metrze. Nietrzeźwy mężczyzna wpadł na torowisko

W sobotę, 21 lutego, w warszawskim metrze doszło do poważnego incydentu. Nietrzeźwy mężczyzna znalazł się na torach stacji Dworzec Wileński w chwili, gdy wjeżdżał pociąg. Na szczęście funkcjonariusze szybko zareagowali i udzielili mu pomocy - mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń i został przewieziony na izbę wytrzeźwień.

Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos Wiadomości
Co dalej z Lewandowskim? Hiszpański dziennikarz zabrał głos

Robert Lewandowski nie jest już podstawowym zawodnikiem w każdym meczu FC Barcelona. 37-letni napastnik często wchodzi z ławki i gra po 25–30 minut. W tym sezonie strzelił 10 goli w lidze i dwa w Lidze Mistrzów.

Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii z ostatniej chwili
Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii

„JEŻELI PREZYDENT UKRAINY NIE WZNOWI W PONIEDZIAŁEK DOSTAW ROPY NAFTOWEJ NA SŁOWACJĘ, TEGO SAMEGO DNIA POPROSZĘ ODPOWIEDNIE SŁOWACKIE FIRMY O ZAPRZESTANIE AWARYJNYCH DOSTAW ENERGII ELEKTRYCZNEJ NA UKRAINĘ” - napisał na platformie X Robert Fico.

Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty Wiadomości
Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty

W Tatrach w sobotę zagrożenie lawinowe spadło do drugiego, umiarkowanego stopnia – poinformowało TOPR. Ratownicy podkreślają, że warunki w wyższych partiach gór pozostają wymagające, a głównym problemem są depozyty przewianego śniegu.

Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni” z ostatniej chwili
Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni”

Syria prosi Niemcy, aby nie deportowały swoich obywateli z powrotem do kraju, ostrzegając, że uczyniłoby to kraj „niebezpiecznym” - poinformował portal rmx.news.

REKLAMA

Groźny pomysł unijnego komisarza da Niemcom militarną kontrolę nad całą UE

Unijny komisarz ds. obrony Andrius Kubilius chce likwidacji armii państw członkowskich UE na rzecz 100-tysięcznej unijnej armii oraz likwidacji 27 polityk obronnych i budżetów obronnych na rzecz jednej federalnej polityki i budżetu obronnego.
Niemieckie czołgi w czasie manewrów
Niemieckie czołgi w czasie manewrów / Bundeswehr/Facebook

Co musisz wiedzieć:

  • W założeniach eurokratów wspólna europejska armia pilnowałaby porządku wewnątrz UE, a nie broniła granic kraju.
  • 100 tys. żołnierzy do dostateczna liczba dla pacyfikacji protestów obywateli, a zbyt mała dla obrony przed Rosją.
  • Zagrożenia rosyjskiego eurokraci używają instrumentalnie do wprowadzania projektu unijnego superpaństwa.

 

Są to niezwykle groźne pomysły, które de facto zlikwidują suwerenność i niepodległość państw członkowskich w tym również Polski. Szeroko rozumiany obszar siłowy, do którego zalicza się wojsko – jest gwarantem tego, że nikt z zewnątrz nie będzie narzucał swojej polityki w drodze przemocy. Przekazując wojsko w ręce centrali w Brukseli uznalibyśmy jej zwierzchność nad Polską. Nie mielibyśmy żadnej kontroli nad tym, jak owo wojsko mogłoby zostać użyte, w obronie czyich interesów. Bo nie ma czegoś takiego jak „wspólne interesy” wszystkich państw członkowskich. Owszem, są pewne obszary wspólne, ale jest też brutalna konkurencja, o czym wielokrotnie się przekonywaliśmy. Bez Wojska Polskiego nie ma polskiego państwa, i z tego należy zdać sobie sprawę.

 

Europejska armia

Poza tym wcale nie jest powiedziane, że obrona terytorium Polski będzie wysoko uplasowana na liście priorytetów Brukseli. Szczególnie, że zgodnie z Manifestem z Ventotene Altiero Spinellego i Ernesto Rossiego, będącym trzonem ideowym Białej księgi ws. przyszłości Europy europejska armia nie zajmowałaby się ochroną i obroną granic, ale tłumieniem wewnętrznych protestów po tym, jak „władza rewolucyjna” odbierze ludziom ich prywatną własność. Zagrożenie Rosją to zasłona dymna dla realizacji projektu unijnego superpaństwa pod egidą Niemiec – wykorzystywana przez eurokratów w sposób tym bardziej cyniczny, że owo zagrożenie jest realne i nie wolno go lekceważyć.

 

100 tys. wystarczy do pacyfikacji

O tym, że właśnie taki plan ma być wprowadzany w życie, świadczy zaproponowana przez Kubiliusa liczebność owej unijnej armii. 100 tys. żołnierzy to zbyt mało, aby bronić granic przed rosyjskim zagrożeniem, wystarczająco natomiast do pacyfikacji protestujących obywateli.

 

Niemcy wzmocniłyby się militarnie

Zgrozę budzi również wysunięta przez unijnego komisarza ds. obrony propozycja likwidacji 27 polityk obronnych i budżetów obronnych na rzecz jednej federalnej polityki i budżetu obronnego. Sterowanie obronnością z centrali w Brukseli czy w Berlinie skończyłoby się tym, że nie mielibyśmy jako obywatele żadnych gwarancji, że zakupiony jest właściwy dla polskich potrzeb sprzęt wojskowy i że zostanie on użyty w naszej obronie.

Jedna federalna polityka obronna i jeden budżet obronny stanowiłyby świetną okazję dla Niemiec, aby wzmocnić się militarnie kosztem pozostałych państw członkowskich, które łożyłyby na utrzymanie wspólnej armii. Zresztą Niemcy nie ukrywają swoich aspiracji. Podczas swojego niedawnego wywiadu dla „FAZ” kanclerz Friedrich Merz zapowiedział, że celem Niemiec powinno być stworzenie najsilniejszej armii w Europie. Pomysł Niemiec jest taki, że to Bundeswehra byłaby tymi „wspólnymi siłami zbrojnymi” i to Niemcy sprawowaliby militarną kontrolę nad całą Unią Europejską. Do czegoś takiego absolutnie nie wolno dopuścić.

 

Osłona kontrwywiadowcza

Jest jeszcze jedna niepokojąca kwestia, a mianowicie to, że osoby decyzyjne w dziedzinie obronności powinny mieć osłonę kontrwywiadowczą. Żadna z unijnych instytucji takowej nie posiada. Tymczasem Kubilius chce powołać kolejną unijną instytucję, Europejską Radę Bezpieczeństwa, która miałaby decydować o polityce obronnej Unii Europejskiej. Jest to pomysł, który mógł się zrodzić jedynie w oderwanym od rzeczywistości umyśle człowieka, który komisarzem do spraw obrony nie został bynajmniej powołany ze względu na swoje kompetencje w tej dziedzinie – tych zwyczajnie nie posiada.

Pomysły Andriusa Kubiliusa, które zresztą miały być poruszone również przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, to pomysły jednocześnie na centralizację Unii Europejskiej, jak i jej poważne osłabienie. Liczne europejskie armie miałyby zostać zastąpione jedną, wątłą armią, przy pomocy której Berlin dokonałby pokojowej aneksji państw członkowskich. Czego Hitler nie zrobił zbrojnie, to Merz zrobiłby drogą pokojową.



 

Polecane