Europejski komisarz obrony chce 100-tysięcznej unijnej armii
Co musisz wiedzieć:
- W założeniach eurokratów wspólna europejska armia pilnowałaby porządku wewnątrz UE, a nie broniła granic kraju.
- 100 tys. żołnierzy do dostateczna liczba dla pacyfikacji protestów obywateli, a zbyt mała dla obrony przed Rosją.
- Zagrożenia rosyjskiego eurokraci używają instrumentalnie do wprowadzania projektu unijnego superpaństwa.
Komisarz Unii Europejskiej ds. obrony Andrius Kubilius powiedział, że blok powinien rozważyć utworzenie stałych sił zbrojnych liczących 100 000 żołnierzy i dokonać przeglądu procesów politycznych regulujących obronę.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Carrefour zamyka sklepy i zwalnia. Pracę straci nawet 250 osób
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ogromne złoża na Bałtyku. „Nie ma cienia wątpliwości”
- Ten sędzia uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy
- Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra
- Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko
Podejście „wielkiego wybuchu”
W obliczu rosyjskiej agresji i odsunięcia uwagi Stanów Zjednoczonych od Europy i zagrożenia Grenlandii Kubilius opowiadał się za podejściem “wielkiego wybuchu” mającym na celu ponowne wyobrażenie sobie wspólnej obrony Europy.
“Czy Stany Zjednoczone byłyby silniejsze militarnie, gdyby miały 50 armii na szczeblu stanowym zamiast jednej armii federalnej”
- powiedział w niedzielę na szwedzkiej konferencji bezpieczeństwa.
“Pięćdziesiąt stanowych polityk obronnych i budżetów obronnych na poziomie stanowym, zamiast jednej federalnej polityki i budżetu obronnego?”
- grzmiał.
“Jeśli nasza odpowiedź brzmi 'nie', [USA] nie byłyby silniejsze, to — na co czekamy?”
- dodał, cytowany przez Politico.
Trzy filary obronności
Kubilius oświadczył, że gotowość obronna Europy zależy od trzech filarów: większych inwestycji w moce produkcyjne, przygotowanych i zorganizowanych instytucji oraz woli politycznej odstraszania i, w razie potrzeby, walki. Stwierdził, że samo zwiększenie finansowania istniejącej europejskiej struktury obronnej nie spełni tych wymogów, częściowo z powodu braku jedności.
„Musimy zacząć inwestować nasze pieniądze w taki sposób, abyśmy mogli walczyć jako Europa, a nie tylko jako zbiór 27 armii narodowych ‘bonsai’”
- powiedział, zapożyczając zdanie od byłego wysokiego przedstawiciela UE Josepa Borrella.
100 tys. żołnierzy
"Zamiast tego Europa mogłaby stworzyć - jak już 10 lat temu zaproponowali Jean-Claude Juncker, Emmanuel Macron, Angela Merkel - potężne, stałe “europejskie siły zbrojne” liczące 100 000 żołnierzy"
- powiedział.
Europejska Rada Bezpieczeństwa
Aby pomóc rozwiązać kwestię woli politycznej, Kubilius chce powołać Europejską Radę Bezpieczeństwa. Pomysł ten został poruszony przez prezydenta Francji Macrona i byłą kanclerz Niemiec Merkel.




