"Libanie, powstań!" - 150 tys. osób na Mszy św. pod przewodnictwem Leona XIV w Bejrucie

Do przezwyciężania podziałów, otwierania się na dialog i budowania społeczeństwo pokoju i sprawiedliwości wezwał papież Libańczyków 2 grudnia podczas Mszy św. na Bejrut Waterfront w Bejrucie. W Eucharystii wzięło udział ok. 150 tys. wiernych. Była ona ostatnim punktem programu trzydniowej wizyty Leona XIV w Libanie.
Leon XIV
Leon XIV / EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć: 

  • Od 30 listopada do 2 grudnia br. Leon XIV trwała podróż apostolską do Libanu;
  • 1 grudnia Leon XIV udał się do grobu Charbela Makhloufa oraz do sanktuarium Matki Bożej Pani Libanu w Harissie;
  • W drugiej połowie dnia Papież wziął udział w spotkaniu ekumenicznym i międzyreligijnym, w czasie którego spotkali się przedstawiciele różnych lokalnych Kościołów i wspólnot muzułmańskich, a wieczorem spotkał się z młodzieżą;
  • Dziś, w ostatni dzień wizyty, Leon XIV odwiedził szpital, port i przewodniczył Eucharystii, w której udział wzięło 150 tys. osób.

 

Witając Ojca Świętego patriarcha Antiochii obrządku grecko- melchickiego, Youssef Absi zaznaczył, że wierni z „krainy pokoju” odpowiadają na jego wezwanie do pokoju i witają go jako Następcę Piotra, który przybywa, by umocnić chrześcijan Bliskiego Wschodu. Podkreślił znaczenie Katolickich Kościołów Wschodnich oraz zaangażowanie papieża w budowanie jedności i nadziei w regionie dotkniętym niepokojem. Zauważył, że spotkania Ojca Świętego z  chorymi, osobami konsekrowanymi, młodzieżą, przesiedleńcami i poranionymi stanowią znak jego troski i miłości. Hierarcha wyraził przekonanie, że to spotkanie wnosi radość i pokój w serca wiernych, będące obietnicą Pana.

 

Kazanie

W kazaniu Ojciec Święty zachęcił wiernych do postawy wdzięczności i uwielbienia, pomimo, że niekiedy bardziej jesteśmy skłonni do rezygnacji i narzekania niż do zachwytu serca i wdzięczności. Przypomniał, że kraj ten jest piękny i bogaty w historię i tradycję, lecz doświadcza także ubóstwa, kryzysu ekonomicznego, przemocy i napięć politycznych. Zauważył, że w takiej sytuacji łatwo zatracić nadzieję.

Leon XIV odwołał się do Słowa Bożego, które uczy nas, że wdzięczność rodzi się w małości: w małych gestach, w prostocie wiary, w codziennej pracy wspólnot i ludzi zaangażowanych w dobro. To one są „małymi gałązkami”, które dają nadzieję i prowadzą do przemiany serc. Podkreślił, iż wdzięczność nie może być jedynie osobista – powinna prowadzić do nawrócenia, do troski o innych i o dobro wspólne. Zachęcił, by nie poddawać się logice przemocy i bałwochwalstwu pieniądza, nie ulegać rozprzestrzeniającemu się złu.

Papież wskazał, że aby Liban powrócił do swej świetności trzeba „rozbroić nasze serca, zrzucić pancerze naszych etnicznych i politycznych izolacji, otworzyć nasze wyznania religijne na wzajemne spotkania, obudzić w naszych sercach marzenie o zjednoczonym Libanie, gdzie triumfują pokój i sprawiedliwość, gdzie wszyscy mogą uznać się za braci i siostry oraz gdzie w końcu może się spełnić to, co opisuje nam prorok Izajasz: `Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą pospołu (Iz 11, 6)” – stwierdził Ojciec Święty. - Libanie, powstań! Bądź domem sprawiedliwości i braterstwa! Bądź proroctwem pokoju dla całego Bliskiego Wschodu! – zaapelował Leon XIV.

- Modlę się za was, aby ta ziemia Bliskiego Wschodu była zawsze oświecona wiarą w Jezusa Chrystusa – Słońce sprawiedliwości – i dzięki Niemu zachowała nadzieję, która nie zachodzi - zapewnił papież dziękując Bogu za dni swej pielgrzymki.

 

Modlitwa wiernych

W modlitwie wiernych modlono się: po grecku za Kościół, aby był narzędziem pojednania dla budowania świata, w którym panuje sprawiedliwość i pokój; po grecku za papieża Leona oraz wszystkich patriarchów, biskupów i kapłanów: jako strażników powierzonej im owczarni, niech będą wspierani w mądrości i umocnieni w miłości, prowadząc ją drogą prawdy; po syryjsku za przywódców: odpowiedzialnych za dobrobyt narodów, aby byli świadomi swoich obowiązków, zapewniając dobrobyt i spójność społeczną; po ormiańsku za budujących pokój, by opierając się na obietnicy Pana, byli wspierani w swoich wysiłkach na rzecz umocnienia we wszystkich pragnienia tego daru; po francusku za ofiary wojny aby niesione na ramionach Dobrego Pasterza otrzymały pomoc w odzyskaniu nadziei i uwierzyły w lepszą przyszłość i po arabsku za zgromadzonych na obecnej Eucharystii, aby karmiąc się jednym chlebem byli autentycznymi świadkami miłości Pana Boga.

 

Wyrazy wdzięczności

Na zakończenie Mszy św. patriarcha Antiochii obrządku maronickiego, kard. Béchara Boutros Raï wyraził wdzięczność za „ojcowską obecność” papieża wśród libańskich katolików. - Rozjaśnia ona nasze umysły i ożywia naszą determinację do działania na rzecz pokoju, braterstwa i dialogu między wszystkimi synami i córkami naszej ukochanej ziemi - stwierdził. Podkreślił, iż słowa Ojca Świętego zabrzmiały jako „wezwanie do pozostania wiernymi świadkami Chrystusa, nosicielami światła, sprawiedliwości, nadziei i pokoju. Naszą misją w tych trudnych czasach jest budowanie mostów, wspieranie jedności i służenie dobru wspólnemu naszego narodu i regionu”.

Kard. Raï wyraził Leonowi XIV wdzięczność za troskę o wiernych, za wsparcie młodzieży i rodzin oraz za niosącą otuchę obecność wśród tych, którzy dźwigają ciężar cierpienia i próby. Papieskie przesłanie braterstwa i wspólnoty między chrześcijanami a muzułmanami, a szerzej między wszystkimi członkami społeczeństwa libańskiego określił jako wytyczną, oświecającą „naszą drogę wyjścia z trudności i prowadzącą nasze serca ku odnowionemu życiu”.

Duchowy przywódca libańskich katolików zapewnił Ojca Świętego o synowskim przywiązaniu i żarliwych modlitwach w intencji jego posługi apostolskiej i  Kościoła powszechnego. - Niech Pan wspiera Twoje kroki jako Posłańca pokoju, a Najświętsza Maryja Panna, Królowa Libanu, otoczy Cię swoją matczyną czułością i czuwa nad Tobą w Twojej wzniosłej  misji budowniczego  powszechnego braterstwa i trwałego pokoju. Dziękujemy Ci, Ojcze Święty, za to, kim jesteś, za Twoje błogosławieństwo, miłość i ojcowską bliskość – powiedział kard. Béchara Boutros Raï.

 

Apel Papieża

Przed zakończeniem Mszy św. Leon wygłosił apel. Wyznał, że podczas swojej pierwszej pielgrzymki w Roku Jubileuszowym przybył „jako pielgrzym nadziei na Bliski Wschód, błagając Boga o dar pokoju dla tej ukochanej ziemi, naznaczonej niestabilnością, wojnami i cierpieniem”.

- Drodzy chrześcijanie Bliskiego Wschodu, gdy rezultaty waszych wysiłków na rzecz pokoju przychodzą z opóźnieniem, zachęcam was, abyście podnieśli wzrok ku Panu, który nadchodzi! Spójrzmy na Niego z nadzieją i odwagą, zachęcając wszystkich do podążania drogą koegzystencji, braterstwa i pokoju. Bądźcie budowniczymi pokoju, zwiastunami pokoju, świadkami pokoju! – powiedział Leon XIV.

Podkreślił, że „Bliski Wschód potrzebuje nowych podejść, aby odrzucić mentalność zemsty i przemocy, przezwyciężyć podziały polityczne, społeczne i religijne oraz otworzyć nowe rozdziały w imię pojednania i pokoju”. - Zbyt długo podążaliśmy ścieżką wzajemnej wrogości i zniszczenia w koszmarze wojny, czego skutki są widoczne przed oczami wszystkich. Musimy zmienić kierunek, musimy wychowywać nasze serca do pokoju – powiedział papież.

Zapewnił o modlitwie za Bliski Wschód i wszystkie narody, które cierpią z powodu wojny. Modlę się również m.in. za rozwiązanie sporów politycznych w Gwinei Bissau, a także za ofiary pożaru w Hongkongu.

- Modlę się szczególnie za ukochany Liban! Ponownie zwracam się do społeczności międzynarodowej, aby nie szczędziła wysiłków w promowaniu dialogu i pojednania. Kieruję serdeczny apel do tych, którzy sprawują władzę polityczną i społeczną, tutaj i we wszystkich krajach dotkniętych wojną i przemocą: wysłuchajcie wołania waszych narodów, które domagają się pokoju! Oddajmy się wszyscy na służbę życiu, dobru wspólnemu, integralnemu rozwojowi ludzi – powiedział Leon XVI

Na zakończenie wezwał chrześcijan Bliskiego Wschodu: „Miejcie odwagę!”

Z Bejrut Waterfront Leon XIV pojechał na międzynarodowe lotnisko w Bejrucie, skąd, po ceremonii pożegnania odleci do Rzymu.

tom, st


 

POLECANE
Ogłoszono skład nowego zarządu Polski 2050. Kluczowe nazwiska Wiadomości
Ogłoszono skład nowego zarządu Polski 2050. Kluczowe nazwiska

W sobotę Rada Krajowa Polski 2050 wybrała członków nowego zarządu partii. Wśród nich znaleźli się m.in. ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz założyciel ugrupowania, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia – poinformowało PAP biuro prasowe Polski 2050.

Jak Polacy oceniają Martę Nawrocką? Jest sondaż z ostatniej chwili
Jak Polacy oceniają Martę Nawrocką? Jest sondaż

Większość Polaków pozytywnie postrzega dotychczasową aktywność Marty Nawrockiej jako pierwszej damy – wynika z najnowszego sondażu United Surveys przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski.

Tragiczny upadek na oblodzonym chodniku. Nie żyje 73-letni mieszkaniec Otwocka Wiadomości
Tragiczny upadek na oblodzonym chodniku. Nie żyje 73-letni mieszkaniec Otwocka

Zima wciąż zbiera śmiertelne żniwo. W Otwocku na Mazowszu doszło do kolejnej tragedii, tym razem spowodowanej gołoledzią. Na chodniku przed jedną z posesji znaleziono nieprzytomnego 73-letniego mężczyznę. Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, jego życia nie udało się uratować.

Rekord olimpijski w Mediolanie. Włoszka mistrzynią na 3000 m Wiadomości
Rekord olimpijski w Mediolanie. Włoszka mistrzynią na 3000 m

Francesca Lollobrigida została pierwszą złotą medalistką igrzysk w Mediolanie w łyżwiarstwie szybkim. Włoszka czasem 3.54,28 ustanowiła rekord olimpijski na 3000 m i wyprzedziła o 2,.26 s Norweżkę Ragne Wiklund i o 2,65 Kanadyjkę Valerie Maltais. Polki nie startowały.

Lubiana postać wraca do „M jak miłość”. Widzowie zobaczą ją w kolejnym odcinku Wiadomości
Lubiana postać wraca do „M jak miłość”. Widzowie zobaczą ją w kolejnym odcinku

Na fanów serialu "M jak miłość" czekają nowe emocjonujące przygody. W najnowszych odcinkach produkcji pojawiły się ciekawe wątki.

Utrudnienia na kolei we Włoszech. Trwa śledztwo w sprawie zerwanej trakcji Wiadomości
Utrudnienia na kolei we Włoszech. Trwa śledztwo w sprawie zerwanej trakcji

Włoska policja wszczęła w sobotę dochodzenie w sprawie zerwania przewodów elektrycznych na kolei w rejonie Bolonii, co spowodowało tego dnia poważne utrudnienia w tym ważnym węźle komunikacyjnym. Jak podała agencja Ansa, rozważana jest hipoteza sabotażu dokonanego przez anarchistów.

Iustitia pozwala swoim sędziom startować do KRS. Dagmara Pawełczyk-Woicka: Zero zaskoczenia z ostatniej chwili
Iustitia pozwala swoim sędziom startować do KRS. Dagmara Pawełczyk-Woicka: Zero zaskoczenia

Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka poinformowała w sobotę po południu, że Stowarzyszenie Sędziów Iustitia zezwoliło swoim członkom na kandydowanie do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie obowiązującej ustawy.

Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę tylko u nas
Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę

Prawomocne wyroki są uchylane, skazani wychodzą na wolność, a ofiary i obywatele tracą poczucie bezpieczeństwa. Ekspert ostrzega, że sposób, w jaki Sąd Najwyższy sięga dziś po nadzwyczajne instrumenty procesowe, może prowadzić do obejścia Konstytucji – a realną cenę tego chaosu zapłaci całe społeczeństwo.

Nie żyje aktor znany z polskich seriali Wiadomości
Nie żyje aktor znany z polskich seriali

Świat polskiej telewizji pożegnał Kazimierza Szyszkę, aktora, którego widzowie doskonale pamiętają z ról drugoplanowych i epizodycznych. Informację o jego śmierci przekazał serwis filmpolski.pl, prowadzony przez Bibliotekę Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Jak potwierdziła rodzina artysty, Kazimierz Szyszka odszedł w czwartek, 5 lutego 2026 roku.

Rosyjskie media: Wiceszef GRU wraca do zdrowia po zamachu z ostatniej chwili
Rosyjskie media: Wiceszef GRU wraca do zdrowia po zamachu

Są nowe informacje po piątkowym zamachu na wysokiego rangą rosyjskiego wojskowego. Wiceszef GRU generał Władimir Aleksiejew odzyskał przytomność po operacji, a lekarze ostrożnie informują, że jego życiu nie zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo. 

REKLAMA

"Libanie, powstań!" - 150 tys. osób na Mszy św. pod przewodnictwem Leona XIV w Bejrucie

Do przezwyciężania podziałów, otwierania się na dialog i budowania społeczeństwo pokoju i sprawiedliwości wezwał papież Libańczyków 2 grudnia podczas Mszy św. na Bejrut Waterfront w Bejrucie. W Eucharystii wzięło udział ok. 150 tys. wiernych. Była ona ostatnim punktem programu trzydniowej wizyty Leona XIV w Libanie.
Leon XIV
Leon XIV / EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć: 

  • Od 30 listopada do 2 grudnia br. Leon XIV trwała podróż apostolską do Libanu;
  • 1 grudnia Leon XIV udał się do grobu Charbela Makhloufa oraz do sanktuarium Matki Bożej Pani Libanu w Harissie;
  • W drugiej połowie dnia Papież wziął udział w spotkaniu ekumenicznym i międzyreligijnym, w czasie którego spotkali się przedstawiciele różnych lokalnych Kościołów i wspólnot muzułmańskich, a wieczorem spotkał się z młodzieżą;
  • Dziś, w ostatni dzień wizyty, Leon XIV odwiedził szpital, port i przewodniczył Eucharystii, w której udział wzięło 150 tys. osób.

 

Witając Ojca Świętego patriarcha Antiochii obrządku grecko- melchickiego, Youssef Absi zaznaczył, że wierni z „krainy pokoju” odpowiadają na jego wezwanie do pokoju i witają go jako Następcę Piotra, który przybywa, by umocnić chrześcijan Bliskiego Wschodu. Podkreślił znaczenie Katolickich Kościołów Wschodnich oraz zaangażowanie papieża w budowanie jedności i nadziei w regionie dotkniętym niepokojem. Zauważył, że spotkania Ojca Świętego z  chorymi, osobami konsekrowanymi, młodzieżą, przesiedleńcami i poranionymi stanowią znak jego troski i miłości. Hierarcha wyraził przekonanie, że to spotkanie wnosi radość i pokój w serca wiernych, będące obietnicą Pana.

 

Kazanie

W kazaniu Ojciec Święty zachęcił wiernych do postawy wdzięczności i uwielbienia, pomimo, że niekiedy bardziej jesteśmy skłonni do rezygnacji i narzekania niż do zachwytu serca i wdzięczności. Przypomniał, że kraj ten jest piękny i bogaty w historię i tradycję, lecz doświadcza także ubóstwa, kryzysu ekonomicznego, przemocy i napięć politycznych. Zauważył, że w takiej sytuacji łatwo zatracić nadzieję.

Leon XIV odwołał się do Słowa Bożego, które uczy nas, że wdzięczność rodzi się w małości: w małych gestach, w prostocie wiary, w codziennej pracy wspólnot i ludzi zaangażowanych w dobro. To one są „małymi gałązkami”, które dają nadzieję i prowadzą do przemiany serc. Podkreślił, iż wdzięczność nie może być jedynie osobista – powinna prowadzić do nawrócenia, do troski o innych i o dobro wspólne. Zachęcił, by nie poddawać się logice przemocy i bałwochwalstwu pieniądza, nie ulegać rozprzestrzeniającemu się złu.

Papież wskazał, że aby Liban powrócił do swej świetności trzeba „rozbroić nasze serca, zrzucić pancerze naszych etnicznych i politycznych izolacji, otworzyć nasze wyznania religijne na wzajemne spotkania, obudzić w naszych sercach marzenie o zjednoczonym Libanie, gdzie triumfują pokój i sprawiedliwość, gdzie wszyscy mogą uznać się za braci i siostry oraz gdzie w końcu może się spełnić to, co opisuje nam prorok Izajasz: `Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą pospołu (Iz 11, 6)” – stwierdził Ojciec Święty. - Libanie, powstań! Bądź domem sprawiedliwości i braterstwa! Bądź proroctwem pokoju dla całego Bliskiego Wschodu! – zaapelował Leon XIV.

- Modlę się za was, aby ta ziemia Bliskiego Wschodu była zawsze oświecona wiarą w Jezusa Chrystusa – Słońce sprawiedliwości – i dzięki Niemu zachowała nadzieję, która nie zachodzi - zapewnił papież dziękując Bogu za dni swej pielgrzymki.

 

Modlitwa wiernych

W modlitwie wiernych modlono się: po grecku za Kościół, aby był narzędziem pojednania dla budowania świata, w którym panuje sprawiedliwość i pokój; po grecku za papieża Leona oraz wszystkich patriarchów, biskupów i kapłanów: jako strażników powierzonej im owczarni, niech będą wspierani w mądrości i umocnieni w miłości, prowadząc ją drogą prawdy; po syryjsku za przywódców: odpowiedzialnych za dobrobyt narodów, aby byli świadomi swoich obowiązków, zapewniając dobrobyt i spójność społeczną; po ormiańsku za budujących pokój, by opierając się na obietnicy Pana, byli wspierani w swoich wysiłkach na rzecz umocnienia we wszystkich pragnienia tego daru; po francusku za ofiary wojny aby niesione na ramionach Dobrego Pasterza otrzymały pomoc w odzyskaniu nadziei i uwierzyły w lepszą przyszłość i po arabsku za zgromadzonych na obecnej Eucharystii, aby karmiąc się jednym chlebem byli autentycznymi świadkami miłości Pana Boga.

 

Wyrazy wdzięczności

Na zakończenie Mszy św. patriarcha Antiochii obrządku maronickiego, kard. Béchara Boutros Raï wyraził wdzięczność za „ojcowską obecność” papieża wśród libańskich katolików. - Rozjaśnia ona nasze umysły i ożywia naszą determinację do działania na rzecz pokoju, braterstwa i dialogu między wszystkimi synami i córkami naszej ukochanej ziemi - stwierdził. Podkreślił, iż słowa Ojca Świętego zabrzmiały jako „wezwanie do pozostania wiernymi świadkami Chrystusa, nosicielami światła, sprawiedliwości, nadziei i pokoju. Naszą misją w tych trudnych czasach jest budowanie mostów, wspieranie jedności i służenie dobru wspólnemu naszego narodu i regionu”.

Kard. Raï wyraził Leonowi XIV wdzięczność za troskę o wiernych, za wsparcie młodzieży i rodzin oraz za niosącą otuchę obecność wśród tych, którzy dźwigają ciężar cierpienia i próby. Papieskie przesłanie braterstwa i wspólnoty między chrześcijanami a muzułmanami, a szerzej między wszystkimi członkami społeczeństwa libańskiego określił jako wytyczną, oświecającą „naszą drogę wyjścia z trudności i prowadzącą nasze serca ku odnowionemu życiu”.

Duchowy przywódca libańskich katolików zapewnił Ojca Świętego o synowskim przywiązaniu i żarliwych modlitwach w intencji jego posługi apostolskiej i  Kościoła powszechnego. - Niech Pan wspiera Twoje kroki jako Posłańca pokoju, a Najświętsza Maryja Panna, Królowa Libanu, otoczy Cię swoją matczyną czułością i czuwa nad Tobą w Twojej wzniosłej  misji budowniczego  powszechnego braterstwa i trwałego pokoju. Dziękujemy Ci, Ojcze Święty, za to, kim jesteś, za Twoje błogosławieństwo, miłość i ojcowską bliskość – powiedział kard. Béchara Boutros Raï.

 

Apel Papieża

Przed zakończeniem Mszy św. Leon wygłosił apel. Wyznał, że podczas swojej pierwszej pielgrzymki w Roku Jubileuszowym przybył „jako pielgrzym nadziei na Bliski Wschód, błagając Boga o dar pokoju dla tej ukochanej ziemi, naznaczonej niestabilnością, wojnami i cierpieniem”.

- Drodzy chrześcijanie Bliskiego Wschodu, gdy rezultaty waszych wysiłków na rzecz pokoju przychodzą z opóźnieniem, zachęcam was, abyście podnieśli wzrok ku Panu, który nadchodzi! Spójrzmy na Niego z nadzieją i odwagą, zachęcając wszystkich do podążania drogą koegzystencji, braterstwa i pokoju. Bądźcie budowniczymi pokoju, zwiastunami pokoju, świadkami pokoju! – powiedział Leon XIV.

Podkreślił, że „Bliski Wschód potrzebuje nowych podejść, aby odrzucić mentalność zemsty i przemocy, przezwyciężyć podziały polityczne, społeczne i religijne oraz otworzyć nowe rozdziały w imię pojednania i pokoju”. - Zbyt długo podążaliśmy ścieżką wzajemnej wrogości i zniszczenia w koszmarze wojny, czego skutki są widoczne przed oczami wszystkich. Musimy zmienić kierunek, musimy wychowywać nasze serca do pokoju – powiedział papież.

Zapewnił o modlitwie za Bliski Wschód i wszystkie narody, które cierpią z powodu wojny. Modlę się również m.in. za rozwiązanie sporów politycznych w Gwinei Bissau, a także za ofiary pożaru w Hongkongu.

- Modlę się szczególnie za ukochany Liban! Ponownie zwracam się do społeczności międzynarodowej, aby nie szczędziła wysiłków w promowaniu dialogu i pojednania. Kieruję serdeczny apel do tych, którzy sprawują władzę polityczną i społeczną, tutaj i we wszystkich krajach dotkniętych wojną i przemocą: wysłuchajcie wołania waszych narodów, które domagają się pokoju! Oddajmy się wszyscy na służbę życiu, dobru wspólnemu, integralnemu rozwojowi ludzi – powiedział Leon XVI

Na zakończenie wezwał chrześcijan Bliskiego Wschodu: „Miejcie odwagę!”

Z Bejrut Waterfront Leon XIV pojechał na międzynarodowe lotnisko w Bejrucie, skąd, po ceremonii pożegnania odleci do Rzymu.

tom, st



 

Polecane