Fundacja im. Kamilka z Częstochowy: Weto prezydenta przywraca nadzieję

Co musisz wiedzieć?
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy "Lex Kamilek".
- Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci m.in. zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia.
- Eksperci przyznają, że nowelizacja obniżała ochronę dzieci.
Nowelizacja Lex Kamilek zawetowana
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz niektórych innych ustaw. Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci m.in. zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia.
Zawetowana przez prezydenta nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich znosiła też obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby, np. szkoła miała nie weryfikować trenera, który już wcześniej został sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy czy firmę, w której pracuje.
Fundacja im. Kamilka z Częstochowy chwali prezydenta Nawrockiego
Przedstawiciele Fundacji To ja - Dziecko im. Kamilka Mrozka z Częstochowy ocenili, że decyzja prezydenta o zawetowaniu nowelizacji była "odważna i zgodna z duchem ochrony praw dziecka". – To bardzo odpowiedzialna decyzja, która przywraca nadzieję na realną ochronę najmłodszych przed przemocą i innymi zagrożeniami – skomentował dla PAP prezes Fundacji Piotr Kucharczyk.
W jego opinii nowelizacja przyjęta przez parlament wypaczała pierwotne założenia ustawy, a także wprowadzała rozwiązania grożące poważnym osłabieniem systemu wsparcia małoletnich i odwróceniem uwagi od realnych wyzwań, z jakimi mierzy się państwo.
– W praktyce mogłoby to skutkować ograniczeniem skuteczności działań służb i instytucji oraz osłabieniem mechanizmów, które powinny stać na straży dobra dziecka. Innymi słowy, proponowane zmiany podważały fundamenty wypracowanych dotąd standardów pomocy i ochrony małoletnich – ocenił przedstawiciel fundacji.
Przypomniał, że jako organizacja, wspólnie z innymi środowiskami – między innymi Stowarzyszeniem Ordo Iuris, organizacjami zrzeszonymi w Krajowej Koalicji na rzecz Ochrony Dzieci, a także Rzecznikiem Praw Dziecka, apelował do Prezydenta o skorzystanie z prawa weta. Działania te były podejmowane, jak wskazał, w trosce m.in. o to, by prawo nie stawało się sposobem na "uproszczenie pracy poszczególnych instytucji".
Wyraził także nadzieję, że weto będzie impulsem do podjęcia prac nad rozwiązaniami, które "realnie wzmocnią system wsparcia i ochrony dzieci, a nie będą go osłabiały".
– Uważamy, że zatrzymanie proponowanych rozwiązań stanowiących niebezpieczne uproszczenia otwiera przestrzeń do rzetelnej i szerokiej debaty, w którą powinny zostać włączone wszystkie środowiska zaangażowane w walkę o dobro najmłodszych – od ekspertów, przez organizacje społeczne, po instytucje publiczne – wskazał Piotr Kucharczyk.
- Komunikat dla mieszkańców Kielc
- Komunikat dla mieszkańców Podkarpacia
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- Jutro strajk ostrzegawczy Solidarności Stoczni Gdańskiej
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Historyczny dzień dla Szczecina. Jest komunikat
- Nie żyje biskup Jan Szkodoń
- Niemcy dziesiątkami tysięcy uciekają z Niemiec. I nie tylko Niemcy
- Skandal w Niemczech. Potężne klimatystyczne lobby manipulowało badaniami klimatu
Rzecznik Praw Dziecka: Nowelizacja obniża standard ochrony dzieci
W podobnym tonie wypowiedziała się także Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, która przedłożyła prezydentowi Karolowi Nawrockiemu negatywną opinię dotyczącą nowelizacji ustawy o ochronie małoletnich.
Horna-Cieślak w oświadczeniu zaznaczyła, że nowelizacja "w sposób istotny i nieuzasadniony obniża standard ochrony dzieci przed krzywdzeniem, stwarzając realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa".
Jak wskazała w dokumencie, w praktyce może to oznaczać umożliwienie sytuacji, w której kontakt z dziećmi będą mogły mieć osoby skazane m.in. za zabójstwo, handel ludźmi, groźby karalne, uprowadzenie dziecka, obrót narkotykami czy wykorzystanie seksualne dzieci.