Lekarz Rezydent: Błędem Porozumienia Rezydentów jest to, że nie odcięli się od Jandy, Materny, Stuhra...

- Pamiętam też, że założyciele PR [Porozumienia Rezydentów - przyp. red.] na swoich profilach FB wspierali KOD i Nowoczesną. Błędem Porozumienia jest także to, że nie odcinali się od wszelkiego rodzaju przekupnych mend jak Janda, Materna, Majewski, Stuhr, Ostaszewska i reszta, a wręcz podkreślali, że oni ich popierają (...) to co zrobiła TVP jest haniebne, wykorzystał profil tej Patulskiej [Pikulskiej - przyp. red.] i wrzucając jej zdjęcie z Fordem Mustangiem sugerowali, że ma olbrzymie pieniądze i że jeździ po świecie. A dziewczyna była najprawdopodobniej w Kurdystanie na wolontariacie i szyła rannych - czytamy w liście młodego lekarza-rezydenta Kamila Samołyka
/ morguefile.com

Mam duże wątpliwości co do wszystkiego. Przede wszystkim uważam, że protest nie powinien mieć takiej formy, ponieważ protest głodowy przeprowadzali w przeszłości więźniowie sumienia i dotyczył najbardziej podstawowych praw człowieka, jak godność czy wolność. Moim zdaniem walka głodówką o m.in. o wyższe pensje jest przesadą.

Wkurza mnie też brak innych postulatów. Zmiana ministra zdrowia czy rządu nie zmieni nic a nic. Bo problemem jest cały system, z ludźmi,  którzy wygodnie siedzą na swoich stanowiskach, z koordynatorami, którzy nie zwiększają ilości rezydentur w danej specjalizacji, z brakiem miejsc szkoleniowych, z brakiem chęci szkolenia, bo nikt nie myśli, że rezydent to będzie kiedyś specjalista i za dobre pieniądze zostanie w szpitalu i będzie pracował jak starsi, z głupią przerwą między stażem, a specjalizacją, gdzie wszyscy lądujemy na bezrobociu przynajmniej na miesiąc, żeby mieć jakiekolwiek ubezpieczenie.

I Porozumienie niestety zapomniało o tych postulatach, albo nie wrzuca ich na pierwszy plan.

Nie wiem też do końca, czy protest jest inspirowany politycznie, czy nie. Początki zawiązywania się porozumienia to końcówka rządu PO i czasy kierownictwa w Ministerstwie Zdrowia ministra Zembali, tak naprawdę czas na przetrwanie do końca kadencji. Wtedy było już raczej pewne, że scena polityczna zmieni się i że PO nie będzie rządzić przez kolejne cztery lata. I zawsze Porozumienie Rezydentów podkreśla, że już chcieli walczyć o lepsze za poprzedniego rządu.

To podkreślanie i ten czas zawiązywania się jest podejrzany, na pewno, bo wcześniej całe środowisko medyczne było niszczone przez Arłukowicza i Kopacz i nikt nie protestował. Zniesienie stażu podyplomowego, wprowadzenie zmianowego czasu pracy czy refundacje określane przez lekarzy to dzieło ministrów zdrowia z PO. Nie było protestów, nie było strajku.

Aczkolwiek Porozumienie na początku swojej działalności wiązało duże nadzieje z ministrem Radziwiłłem, byli zadowoleni tym wyborem, z szacunkiem i z nadzieją odnosili się do jego wypowiedzi.

Wszystko zepsuło się, gdy po około pół roku rządzenia przez PiS, reformy Radziwiłła zostały storpedowane najprawdopodobniej przez zarząd partii. Chłop się powinien podać wtedy do dymisji, albo starać się mocniej lobbować w środowisku lekarskim i w partii za swoimi pomysłami. Nie zrobił tego i dlatego uważany jest za głównego wroga zmian. Ponadto Porozumienie Rezydentów wypomina mu wypowiedź z czasów rządu Arłukowicza, kiedy był prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej i był autorem postulatu, w którym lekarz rezydent miał zarabiać dwukrotność średniej krajowej, specjalista trzykrotność. A teraz twierdzi, że nie ma szans na takie rozwiązanie, uważany jest za człowieka niesłownego.

Na pewno jest też jedynym ministrem w ostatnim czasie, który wdrożył systemowe podwyżki pensji i to wszystkich pracowników służby zdrowia. Na początku nie jest to dużo, ale proces jest rozłożony przez kilka lat, podobnie jak wzrost nakładów na służbę zdrowia do 6% PKB przez bodajże pięć lat. Żaden minister tego nie zrobił. A mimo wszystko protesty są, ludzie nie do końca potrafią zrozumieć, że Polska jest biednym krajem, że lekarze, nauczyciele, policjanci i reszta budżetówki zarabia małe pieniądze w porównaniu do innych państw.

Ponadto pamiętam też, że założyciele PR na swoich profilach na FB wspierali KOD i Nowoczesną. Błędem Porozumienia jest też to, że nie odcinali się od wszelkiego rodzaju przekupnych mend jak Janda, Materna, Majewski, Stuhr, Ostaszewska i reszta, a wręcz podkreślali to, że oni ich popierają. Być może chcieli to zrobić dla rozgłosu, być może nie zdawali sobie sprawy z tego, co jest niewątpliwie ich słabością. Być może jest to celowe, ale tego nie wiem. Na pewno środowisko TVN, natemat.pl , GW im szkodzi, szczególnie na dzisiejszej scenie politycznej.

Cały czas Porozumienie podkreśla, że są apolityczni. Popiera ich Lepsza Zmiana na fejsie, popierała Żelazna Logika. Oraz GW, natemat.pl, TVN i reszta salonu. Sami rezydenci też nie chcieli wziąć udziału w pokazowym posiedzeniu komisji zdrowia Arłukowicza w szpitalu, gdzie jest protest i nie zabierali na nim głosu, żeby uniknąć oskarżeń o robienie polityki (notabene ten gość powinien zamilknąć na wieki). Podkreślają ważne słowa Kaczyńskiego, który poparł ich postulaty i powiedział też, że muszą uważać na opozycję, która będzie się do nich przyklejać. A GW oczywiście przeinaczyła jego słowa.

Więc wydaje mi się, że w tym momencie salon do nich przyczepia się i próbuje wykorzystać do walki politycznej. A oni czasem w to wchodzą, czasem nie.

Ważne jest też to, że rezydentów od początku wspierały różne strony polskiej sceny politycznej. I więcej dla nich zrobiła prawa strona niż interesowny Salon. Naprawdę. Na początku była akcja „Adoptuj posła”, gdzie ze swoimi postulatami szli do wszystkich posłów i prosili o interpelacje w ich sprawie. Bardzo ciepło odnosili się do Telewizji Trwam, do Beaty Kempy, czy do Pawłowicz. I oni im pomagali, faktycznie pytali o problemy młodych lekarzy z mównic sejmu, wnosili interpelacje.

I wtedy żadne medium, żaden głupi KOD, Salon, GW, TVN im nie pomagali, bo byli za słabi, bo nie widzieli w tym korzyści. Dopiero teraz, w sytuacji medialnej głodówki, zaczynają ich wykorzystywać. Zdrajcy narodu i niemieckie sprzedawczyki.

Ponadto to co zrobiła TVP jest haniebne: wykorzystała profil tej Patulskiej i wrzucając jej zdjęcie z fejsa z Fordem Mustangiem sugerowali, że ma olbrzymie pieniądze i jeździ po świecie. A dziewczyna była najprawdopodobniej w Kurdystanie na wolontariacie i szyła rannych w wyniku działań wojennych ludzi. To, że jest arogancka to jej problem, ale nie można być taką hieną dziennikarską.

PiS się z nimi dogada, może przyśpieszą wzrost procentu PKB na służbę zdrowia do 6%. I PiS na tym wygra, Kaczyński i reszta naprawdę nie są tacy głupi. I bardzo dobrze, że tak będzie. Z państwowej służby zdrowia nie jest nikt zadowolony. Jest niedofinansowana, brakuje lekarzy, sprzętu, kasy na szkolenia. I sprzętu do szkoleń. Jest pozostałością po PRL-u.

I na koniec już: naprawdę w Polsce, jeśli nie zmieni się nic, będzie totalna zapaść w służbie zdrowia, albo będzie liczyła się tylko ta prywatna. Jeśli nie zwiększy się ilość lekarzy, pielęgniarek to tak to się skończy. Już brakuje lekarzy w miejscowościach pod Krakowem, już zaczynają być likwidowane oddziały w szpitalach krakowskich, bo brakuje ludzi do dyżurów. Wynika to też z tego co pisałem wyżej – dyrektorzy są z nadania partyjnego, dostają dobre pieniądze i większości nie mają wizji zarządzania, tylko gaszą pożary albo łatają dziury na szybko.  Ale wynika to też z kiepskiego finansowania medyków. Szczególnie, że my musimy dążyć do państw rozwiniętych, gdzie procent PKB jest znacznie wyższy niż nasz, gdzie pensje są wyższe (nawet Czechy i  Rumunia), gdzie jest więcej lekarzy.

I ostatnie – pensje. Miałem dyżur  w piątek całą noc, nie spałem nic, uratowałem przez ten czas trzy życia. Robimy wszystko to, co specjaliści, czasem więcej, a działamy tak prawie codziennie, za noc dostanę 350 zł, a za te dni 2600 zł przez miesiąc. Ja wiem, że brakuje nauczycielom, wykładowcom, policjantom, wojsku, ja wiem… Ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie przedstawiciela innej grupy zawodowej w środku takiej zawieruchy w nocy, za którą dostaje 14 zł za godzinę, jego zmęczenia na drugi dzień i olbrzymiego stresu z tym związanego.


- czytamy w liście młodego lekarza-rezydenta Kamila Samołyka

 

POLECANE
Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE z ostatniej chwili
Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE

Nowy unijny system opłat za emisję CO₂ może mocno uderzyć po kieszeni miliony gospodarstw domowych. Z raportu Fundacji Bertelsmanna wynika, że to właśnie Polacy zapłacą najwięcej za ogrzewanie.

Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje z ostatniej chwili
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje

Każdy rosyjski atak na energetykę pokazuje, że nie wolno zwlekać z dostawami obrony przeciwlotniczej; systemy Patriot i NASAMS chronią infrastrukturę i życie, dlatego Ukraina liczy na szybką reakcję partnerów i realizację ustaleń z Davos – oświadczył w sobotę prezydent Ukriany Wołodymyr Zełenski.

Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia gorące
Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia

Chwila nieuwagi, nagłe hamowanie i jedna myśl w głowie: „Czy to już mandat?”. Wielu kierowców nie wie, że fotoradary mają tolerancję. Sprawdzamy, kiedy zdjęcie naprawdę trafia do systemu i od jakiej prędkości zaczynają się kłopoty.

Pilny komunikat dla dwóch województw z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dotyczący złej jakości powietrza. Ostrzeżenie obowiązuje w wybranych powiatach województwa małopolskiego i śląskiego. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli  z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli 

27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.

Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego z ostatniej chwili
Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz poinformował, że w przyszłym tygodniu prezydent spotka się z szefową Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmarą Pawełczyk-Woicką.

Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy z ostatniej chwili
Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy

Ponieważ przeciekom nigdy wierzyć nie można - musimy przypuszczać że mimo wzajemnych krytyk w mediach i ataków, polskie ośrodki kierujące polityką zagraniczną zadziałały w porozumieniu. W Davos było wszystko co powinno zdarzyć się w dojrzałej, polskiej polityce zagranicznej. Był podział ról między Prezydentem Nawrockim, a ministrem Sikorskim. Było wykorzystanie pretekstów konstytucyjnych i docenienie tego ze polityka zagraniczna to gra na wielu fortepianach. Do tego udało się nam zaproszenia do Rady Pokoju nie przyjąć, ale i nie odrzucić.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Ważna informacja dla mieszkańców Krakowa i kierowców poruszających się w rejonie Błoń. Od soboty 24 stycznia, ruszył długo zapowiadany remont ul. Piastowskiej. Zmiany obejmują nie tylko organizację ruchu, ale także trasy autobusów miejskich. Utrudnienia potrwają kilka miesięcy.

Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO z ostatniej chwili
Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO

Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości pozostanie „stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem” dla członków NATO na wschodniej flance - napisano w opublikowanej w piątek przez Pentagon Strategii Obrony Narodowej USA.

ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan z ostatniej chwili
ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan

Grudniowy cyberatak przeciwko polskiej infrastrukturze energetycznej był dziełem rosyjskich hakerów z grupy Sandworm znanych z podobnych ataków w przeszłości – podała zajmująca się cyberbezpieczeństwem firma ESET. Nie ma informacji, by atak spowodował jakiekolwiek szkody.

REKLAMA

Lekarz Rezydent: Błędem Porozumienia Rezydentów jest to, że nie odcięli się od Jandy, Materny, Stuhra...

- Pamiętam też, że założyciele PR [Porozumienia Rezydentów - przyp. red.] na swoich profilach FB wspierali KOD i Nowoczesną. Błędem Porozumienia jest także to, że nie odcinali się od wszelkiego rodzaju przekupnych mend jak Janda, Materna, Majewski, Stuhr, Ostaszewska i reszta, a wręcz podkreślali, że oni ich popierają (...) to co zrobiła TVP jest haniebne, wykorzystał profil tej Patulskiej [Pikulskiej - przyp. red.] i wrzucając jej zdjęcie z Fordem Mustangiem sugerowali, że ma olbrzymie pieniądze i że jeździ po świecie. A dziewczyna była najprawdopodobniej w Kurdystanie na wolontariacie i szyła rannych - czytamy w liście młodego lekarza-rezydenta Kamila Samołyka
/ morguefile.com

Mam duże wątpliwości co do wszystkiego. Przede wszystkim uważam, że protest nie powinien mieć takiej formy, ponieważ protest głodowy przeprowadzali w przeszłości więźniowie sumienia i dotyczył najbardziej podstawowych praw człowieka, jak godność czy wolność. Moim zdaniem walka głodówką o m.in. o wyższe pensje jest przesadą.

Wkurza mnie też brak innych postulatów. Zmiana ministra zdrowia czy rządu nie zmieni nic a nic. Bo problemem jest cały system, z ludźmi,  którzy wygodnie siedzą na swoich stanowiskach, z koordynatorami, którzy nie zwiększają ilości rezydentur w danej specjalizacji, z brakiem miejsc szkoleniowych, z brakiem chęci szkolenia, bo nikt nie myśli, że rezydent to będzie kiedyś specjalista i za dobre pieniądze zostanie w szpitalu i będzie pracował jak starsi, z głupią przerwą między stażem, a specjalizacją, gdzie wszyscy lądujemy na bezrobociu przynajmniej na miesiąc, żeby mieć jakiekolwiek ubezpieczenie.

I Porozumienie niestety zapomniało o tych postulatach, albo nie wrzuca ich na pierwszy plan.

Nie wiem też do końca, czy protest jest inspirowany politycznie, czy nie. Początki zawiązywania się porozumienia to końcówka rządu PO i czasy kierownictwa w Ministerstwie Zdrowia ministra Zembali, tak naprawdę czas na przetrwanie do końca kadencji. Wtedy było już raczej pewne, że scena polityczna zmieni się i że PO nie będzie rządzić przez kolejne cztery lata. I zawsze Porozumienie Rezydentów podkreśla, że już chcieli walczyć o lepsze za poprzedniego rządu.

To podkreślanie i ten czas zawiązywania się jest podejrzany, na pewno, bo wcześniej całe środowisko medyczne było niszczone przez Arłukowicza i Kopacz i nikt nie protestował. Zniesienie stażu podyplomowego, wprowadzenie zmianowego czasu pracy czy refundacje określane przez lekarzy to dzieło ministrów zdrowia z PO. Nie było protestów, nie było strajku.

Aczkolwiek Porozumienie na początku swojej działalności wiązało duże nadzieje z ministrem Radziwiłłem, byli zadowoleni tym wyborem, z szacunkiem i z nadzieją odnosili się do jego wypowiedzi.

Wszystko zepsuło się, gdy po około pół roku rządzenia przez PiS, reformy Radziwiłła zostały storpedowane najprawdopodobniej przez zarząd partii. Chłop się powinien podać wtedy do dymisji, albo starać się mocniej lobbować w środowisku lekarskim i w partii za swoimi pomysłami. Nie zrobił tego i dlatego uważany jest za głównego wroga zmian. Ponadto Porozumienie Rezydentów wypomina mu wypowiedź z czasów rządu Arłukowicza, kiedy był prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej i był autorem postulatu, w którym lekarz rezydent miał zarabiać dwukrotność średniej krajowej, specjalista trzykrotność. A teraz twierdzi, że nie ma szans na takie rozwiązanie, uważany jest za człowieka niesłownego.

Na pewno jest też jedynym ministrem w ostatnim czasie, który wdrożył systemowe podwyżki pensji i to wszystkich pracowników służby zdrowia. Na początku nie jest to dużo, ale proces jest rozłożony przez kilka lat, podobnie jak wzrost nakładów na służbę zdrowia do 6% PKB przez bodajże pięć lat. Żaden minister tego nie zrobił. A mimo wszystko protesty są, ludzie nie do końca potrafią zrozumieć, że Polska jest biednym krajem, że lekarze, nauczyciele, policjanci i reszta budżetówki zarabia małe pieniądze w porównaniu do innych państw.

Ponadto pamiętam też, że założyciele PR na swoich profilach na FB wspierali KOD i Nowoczesną. Błędem Porozumienia jest też to, że nie odcinali się od wszelkiego rodzaju przekupnych mend jak Janda, Materna, Majewski, Stuhr, Ostaszewska i reszta, a wręcz podkreślali to, że oni ich popierają. Być może chcieli to zrobić dla rozgłosu, być może nie zdawali sobie sprawy z tego, co jest niewątpliwie ich słabością. Być może jest to celowe, ale tego nie wiem. Na pewno środowisko TVN, natemat.pl , GW im szkodzi, szczególnie na dzisiejszej scenie politycznej.

Cały czas Porozumienie podkreśla, że są apolityczni. Popiera ich Lepsza Zmiana na fejsie, popierała Żelazna Logika. Oraz GW, natemat.pl, TVN i reszta salonu. Sami rezydenci też nie chcieli wziąć udziału w pokazowym posiedzeniu komisji zdrowia Arłukowicza w szpitalu, gdzie jest protest i nie zabierali na nim głosu, żeby uniknąć oskarżeń o robienie polityki (notabene ten gość powinien zamilknąć na wieki). Podkreślają ważne słowa Kaczyńskiego, który poparł ich postulaty i powiedział też, że muszą uważać na opozycję, która będzie się do nich przyklejać. A GW oczywiście przeinaczyła jego słowa.

Więc wydaje mi się, że w tym momencie salon do nich przyczepia się i próbuje wykorzystać do walki politycznej. A oni czasem w to wchodzą, czasem nie.

Ważne jest też to, że rezydentów od początku wspierały różne strony polskiej sceny politycznej. I więcej dla nich zrobiła prawa strona niż interesowny Salon. Naprawdę. Na początku była akcja „Adoptuj posła”, gdzie ze swoimi postulatami szli do wszystkich posłów i prosili o interpelacje w ich sprawie. Bardzo ciepło odnosili się do Telewizji Trwam, do Beaty Kempy, czy do Pawłowicz. I oni im pomagali, faktycznie pytali o problemy młodych lekarzy z mównic sejmu, wnosili interpelacje.

I wtedy żadne medium, żaden głupi KOD, Salon, GW, TVN im nie pomagali, bo byli za słabi, bo nie widzieli w tym korzyści. Dopiero teraz, w sytuacji medialnej głodówki, zaczynają ich wykorzystywać. Zdrajcy narodu i niemieckie sprzedawczyki.

Ponadto to co zrobiła TVP jest haniebne: wykorzystała profil tej Patulskiej i wrzucając jej zdjęcie z fejsa z Fordem Mustangiem sugerowali, że ma olbrzymie pieniądze i jeździ po świecie. A dziewczyna była najprawdopodobniej w Kurdystanie na wolontariacie i szyła rannych w wyniku działań wojennych ludzi. To, że jest arogancka to jej problem, ale nie można być taką hieną dziennikarską.

PiS się z nimi dogada, może przyśpieszą wzrost procentu PKB na służbę zdrowia do 6%. I PiS na tym wygra, Kaczyński i reszta naprawdę nie są tacy głupi. I bardzo dobrze, że tak będzie. Z państwowej służby zdrowia nie jest nikt zadowolony. Jest niedofinansowana, brakuje lekarzy, sprzętu, kasy na szkolenia. I sprzętu do szkoleń. Jest pozostałością po PRL-u.

I na koniec już: naprawdę w Polsce, jeśli nie zmieni się nic, będzie totalna zapaść w służbie zdrowia, albo będzie liczyła się tylko ta prywatna. Jeśli nie zwiększy się ilość lekarzy, pielęgniarek to tak to się skończy. Już brakuje lekarzy w miejscowościach pod Krakowem, już zaczynają być likwidowane oddziały w szpitalach krakowskich, bo brakuje ludzi do dyżurów. Wynika to też z tego co pisałem wyżej – dyrektorzy są z nadania partyjnego, dostają dobre pieniądze i większości nie mają wizji zarządzania, tylko gaszą pożary albo łatają dziury na szybko.  Ale wynika to też z kiepskiego finansowania medyków. Szczególnie, że my musimy dążyć do państw rozwiniętych, gdzie procent PKB jest znacznie wyższy niż nasz, gdzie pensje są wyższe (nawet Czechy i  Rumunia), gdzie jest więcej lekarzy.

I ostatnie – pensje. Miałem dyżur  w piątek całą noc, nie spałem nic, uratowałem przez ten czas trzy życia. Robimy wszystko to, co specjaliści, czasem więcej, a działamy tak prawie codziennie, za noc dostanę 350 zł, a za te dni 2600 zł przez miesiąc. Ja wiem, że brakuje nauczycielom, wykładowcom, policjantom, wojsku, ja wiem… Ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie przedstawiciela innej grupy zawodowej w środku takiej zawieruchy w nocy, za którą dostaje 14 zł za godzinę, jego zmęczenia na drugi dzień i olbrzymiego stresu z tym związanego.


- czytamy w liście młodego lekarza-rezydenta Kamila Samołyka


 

Polecane