Jan Wróbel: Powstanie zniszczyło polską szkołę

Wybuch powstania styczniowego jest przedmiotem nawracających kontrowersji. I słusznie.
Jan Wróbel
Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Powstanie styczniowe 1863 do dzisiaj wzbudza kontrowersje
  • System nauczania po powstaniu zalecał jednak przede wszystkim podnoszenie jakości nauczania
  • Władze carskie starały się, aby wizytatorami byli Polacy znający szkolne zagadnienia i w razie czego umiejący ujrzeć oznaki nadchodzących niebezpieczeństw, również politycznych.

Sytuacja, w której szlachetne, patriotyczne emocje pchają naród do zguby, a nie do polepszenia swego bytu, powinna budzić rozterki i refleksje. Ulegając im, wniknąłem kiedyś nieco głębiej w rzeczywistość polskiej oświaty lat przedpowstaniowych. Niespodzianka za niespodzianką.

 

Wizytator Józef Korzeniowski

Po pierwsze, wydawało mi się oczywiste, że nadzór oświatowy walił na odległość ruską onucą. Zachowane protokoły wizytacji oraz różne zalecenia dla nauczycieli i dyrektorów pokazują natomiast co innego: zalecenia dotyczą przede wszystkim jakości nauczania (wciąż – po polsku!). Wiele uwagi poświęcano sensownemu stawianiu stopni.

Po drugie, liczne wskazówki co do „przyuczania do moralności” – formułowano językiem charakterystycznym dla tamtych czasów, a nie akurat dla rusyfikującego caratu. Zalecenia tego rodzaju w zaborze austriackim doby autonomii narodowej będą bliźniaczo podobne.

Po trzecie... Władze starały się, aby wizytatorami byli Polacy: przytomni, znający szkolne zagadnienia i w razie czego umiejący ujrzeć oznaki nadchodzących niebezpieczeństw, również politycznych. Nie, żeby zrusyfikowane świnki, raczej ci wyznający ostrożność i takiej ostrożności życzący sobie w szkołach. Wizytatorzy byli z reguły ludźmi na poziomie. A wnioski zawarte w ich raportach dotyczyły z reguły poziomu nauczania, a nie poziomu płaszczenia się przed władzą.

Wizytatorem był m.in. Józef Korzeniowski, uznany w tamtych czasach dramaturg (jego najlepsze jednak dzieło to Joseph Conrad). Kiedy wizytował prywatne gimnazjum w Radomiu, krytykował nauczanie jako nastawione na pamięć, nie na myślenie: „Słowo Boże studiowane było tylko częściowo. Uczniowie nie umieli dobrze czytać po polsku [...] wykonując arytmetyczne działania, nie rozumieli, dlaczego tak się dzieje, a nie inaczej”.

 

Program oświatowy Margrabiego Wielopolskiego

Nawet, uwaga, rosyjski kurator swoje uwagi dotyczące nauczania języka rosyjskiego (od 1833 roku przedmiot obowiązkowy w wymiarze 5–6 godzin tygodniowo), formułował bez bogoojczyźnianej emocji:

 

„Polecono dyrektorom i nauczycielom [...] aby jak tylko można, najwięcej czuwali nad prawidłowym wymawianiem, a także by wyznaczali uczniom wyższych klas historyczne ćwiczenia (wprawki) i poprawiali takowe w miarę możliwości”. Skądinąd zalecenia logiczne, skoro egzaminy ukończenia gimnazjum, uprawniające do podjęcia studiów, składano po rosyjsku, a uniwersytety miały swoje siedziby w Rosji.

 

Najważniejsze stało się jednak potem. Margrabia Aleksander Wielopolski, którego idiotyczna polityka prostą drogą doprowadziła do wybuchu powstania, uzyskał od cara ogromny zakres możliwości dla polskiej oświaty. Jego współpracownicy nakreślili i zaczęli realizować naprawdę nowatorski, światły program reform edukacji. Powstanie i jego likwidacja zmiotły ten projekt. Nadeszła szkoła rosyjska.


 

POLECANE
Kim jest znajoma Czarzastego? „Pani Czesnych zajmowała się m. in. sprzedażą majątku FSB” z ostatniej chwili
Kim jest znajoma Czarzastego? „Pani Czesnych zajmowała się m. in. sprzedażą majątku FSB”

„Pani Czesnych, jak wskazują media, zajmowała się w obecnym biznesie m. in. sprzedażą majątku FSB” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Rozenek-Majdan ukarana przez UOKiK! Ogromna kwota z ostatniej chwili
Rozenek-Majdan ukarana przez UOKiK! Ogromna kwota

Sąd podtrzymał decyzję prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z końca lutego ubiegłego roku w sprawie kary nałożonej na Małgorzatę Rozenek-Majdan w wysokości ponad 200 tys. zł za wprowadzanie w błąd odbiorców jej postów i relacji – poinformował w czwartek UOKiK.

Krzysztof Bosak: Program SAFE to KPO na sterydach gorące
Krzysztof Bosak: Program SAFE to KPO na sterydach

„Powoli staje się jasne, że program SAFE to KPO na sterydach. Ma wszystkie wady KPO… i jeszcze kilka innych” – napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Prokuratura złożyła wniosek o wyłączenie sędziego Łubowskiego w sprawie ENA Ziobry z ostatniej chwili
Prokuratura złożyła wniosek o wyłączenie sędziego Łubowskiego w sprawie ENA Ziobry

Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wyłączenie sędziego Dariusza Łubowskiego z rozpoznania sprawy dotyczącej Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Śledczy wskazują na wątpliwości co do jego bezstronności.

Nie żyje Janina Rożecka, ps. Dora. Była sanitariuszką Powstania Warszawskiego z ostatniej chwili
Nie żyje Janina Rożecka, ps. Dora. Była sanitariuszką Powstania Warszawskiego

W wieku 104 lat zmarła Janina Rożecka, ps. Dora, sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, Sprawiedliwa wśród Narodów Świata – przekazała Fundacja Nie Zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich.

Angela Merkel kandydatką na prezydenta RFN? Doniesienia z kręgów chadecji polityka
Angela Merkel kandydatką na prezydenta RFN? Doniesienia z kręgów chadecji

W niemieckiej chadecji pojawiły się spekulacje o możliwym powrocie Angeli Merkel do najwyższej polityki. Według medialnych doniesień była kanclerz miałaby zostać kandydatką na prezydenta RFN w 2027 roku.

Zawiadomienie do prokuratury ws. Tuska. Publiczne nawoływanie do zbrodni z ostatniej chwili
Zawiadomienie do prokuratury ws. Tuska. "Publiczne nawoływanie do zbrodni"

Prokuratura postawiła Robertowi Bąkiewiczowi trzy zarzuty po jego wystąpieniu na wiecu PiS w Warszawie. Lider Ruchu Obrony Granic w odpowiedzi składa zawiadomienie na Donalda Tuska.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nie wykonał wyroku. Komornik zajął rachunek fundacji Wiadomości
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nie wykonał wyroku. Komornik zajął rachunek fundacji

OMZRiK ma poważne problemy prawne i finansowe. Komornik zajął rachunek fundacji po tym, jak ta nie wykonała prawomocnego wyroku nakazującego przeprosiny Agaty Schrötter.

Ważna wiadomość dla klientów T-Mobile. Otrzymają zwrot pieniędzy z ostatniej chwili
Ważna wiadomość dla klientów T-Mobile. Otrzymają zwrot pieniędzy

T-Mobile przyzna rekompensatę klientom, których rachunki wzrosły przez utratę rabatu po nieterminowej płatności – poinformował w czwartek w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Operator zaznaczył, że zakwestionowanego przez Urząd rozwiązania nie stosuje od prawie trzech lat.

Ekspert: Tzw. szablon praworządności Iustiii nie ma nic wspólnego z praworządnością tylko u nas
Ekspert: Tzw. "szablon praworządności" Iustiii nie ma nic wspólnego z praworządnością

Spór o "praworządność" wchodzi w nową fazę. Ekspert krytykuje proponowany przez „Iustitię” tzw. „szablon praworządności”, w związku z brakiem podstawy w obowiązującym prawie i w związku ze sprzecznością z konstytucyjną zasadą legalizmu. Chodzi o sposób wyłaniania sędziowskich członków KRS.

REKLAMA

Jan Wróbel: Powstanie zniszczyło polską szkołę

Wybuch powstania styczniowego jest przedmiotem nawracających kontrowersji. I słusznie.
Jan Wróbel
Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność

Co musisz wiedzieć:

  • Powstanie styczniowe 1863 do dzisiaj wzbudza kontrowersje
  • System nauczania po powstaniu zalecał jednak przede wszystkim podnoszenie jakości nauczania
  • Władze carskie starały się, aby wizytatorami byli Polacy znający szkolne zagadnienia i w razie czego umiejący ujrzeć oznaki nadchodzących niebezpieczeństw, również politycznych.

Sytuacja, w której szlachetne, patriotyczne emocje pchają naród do zguby, a nie do polepszenia swego bytu, powinna budzić rozterki i refleksje. Ulegając im, wniknąłem kiedyś nieco głębiej w rzeczywistość polskiej oświaty lat przedpowstaniowych. Niespodzianka za niespodzianką.

 

Wizytator Józef Korzeniowski

Po pierwsze, wydawało mi się oczywiste, że nadzór oświatowy walił na odległość ruską onucą. Zachowane protokoły wizytacji oraz różne zalecenia dla nauczycieli i dyrektorów pokazują natomiast co innego: zalecenia dotyczą przede wszystkim jakości nauczania (wciąż – po polsku!). Wiele uwagi poświęcano sensownemu stawianiu stopni.

Po drugie, liczne wskazówki co do „przyuczania do moralności” – formułowano językiem charakterystycznym dla tamtych czasów, a nie akurat dla rusyfikującego caratu. Zalecenia tego rodzaju w zaborze austriackim doby autonomii narodowej będą bliźniaczo podobne.

Po trzecie... Władze starały się, aby wizytatorami byli Polacy: przytomni, znający szkolne zagadnienia i w razie czego umiejący ujrzeć oznaki nadchodzących niebezpieczeństw, również politycznych. Nie, żeby zrusyfikowane świnki, raczej ci wyznający ostrożność i takiej ostrożności życzący sobie w szkołach. Wizytatorzy byli z reguły ludźmi na poziomie. A wnioski zawarte w ich raportach dotyczyły z reguły poziomu nauczania, a nie poziomu płaszczenia się przed władzą.

Wizytatorem był m.in. Józef Korzeniowski, uznany w tamtych czasach dramaturg (jego najlepsze jednak dzieło to Joseph Conrad). Kiedy wizytował prywatne gimnazjum w Radomiu, krytykował nauczanie jako nastawione na pamięć, nie na myślenie: „Słowo Boże studiowane było tylko częściowo. Uczniowie nie umieli dobrze czytać po polsku [...] wykonując arytmetyczne działania, nie rozumieli, dlaczego tak się dzieje, a nie inaczej”.

 

Program oświatowy Margrabiego Wielopolskiego

Nawet, uwaga, rosyjski kurator swoje uwagi dotyczące nauczania języka rosyjskiego (od 1833 roku przedmiot obowiązkowy w wymiarze 5–6 godzin tygodniowo), formułował bez bogoojczyźnianej emocji:

 

„Polecono dyrektorom i nauczycielom [...] aby jak tylko można, najwięcej czuwali nad prawidłowym wymawianiem, a także by wyznaczali uczniom wyższych klas historyczne ćwiczenia (wprawki) i poprawiali takowe w miarę możliwości”. Skądinąd zalecenia logiczne, skoro egzaminy ukończenia gimnazjum, uprawniające do podjęcia studiów, składano po rosyjsku, a uniwersytety miały swoje siedziby w Rosji.

 

Najważniejsze stało się jednak potem. Margrabia Aleksander Wielopolski, którego idiotyczna polityka prostą drogą doprowadziła do wybuchu powstania, uzyskał od cara ogromny zakres możliwości dla polskiej oświaty. Jego współpracownicy nakreślili i zaczęli realizować naprawdę nowatorski, światły program reform edukacji. Powstanie i jego likwidacja zmiotły ten projekt. Nadeszła szkoła rosyjska.



 

Polecane