Rzecznik KK NSZZ „S” o wyroku TK w sprawie emerytur czerwcowych: Od dawna zwracaliśmy na ten problem uwagę

– Na ten problem eksperci, a także my jako Solidarność od bardzo dawna zwracaliśmy uwagę. Jest tutaj wada prawna – powiedział w czwartek rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Marek Lewandowski, komentując wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie emerytur czerwcowych.
Marek Lewandowski
Marek Lewandowski / fot. M. Żegliński

Rzecznik KK NSZZ "Solidarność", który był w czwartek gościem radiowej Trójki, został zapytany m.in. o wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie naliczania tzw. emerytur czerwcowych.

Sposób obliczania wysokości emerytury niezgodny z konstytucją

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że sposób obliczania wysokości świadczenia dla osób, które przechodziły na emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019 jest niezgodny z konstytucją.

Osoby, które składały w tych latach wniosek o emeryturę w czerwcu, otrzymywały świadczenie niższe, niż gdyby wystąpiły z takim wnioskiem np. w maju. W przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu ówczesne przepisy nie przewidywały uwzględniania dodatkowych waloryzacji kwartalnych, a wyłącznie roczną. W rezultacie emeryci, którzy przechodzili na emeryturę w czerwcu, mogli mieć świadczenie nawet o kilkaset złotych niższe.

Marek Lewandowski stwierdził, że wyrok TK jest "doskonałym przykładem na to, jak czasami niefrasobliwie tworzone jest prawo".

"Problem jest oczywisty"

"Na ten problem eksperci, a także my, jako Solidarność, od bardzo dawna zwracaliśmy uwagę. Jest tutaj wada prawna, bo ktoś, kto akurat w tym momencie zdecydował się na przejście na emeryturę, czyli właśnie w czerwcu, zamiast dwóch waloryzacji: kwartalnej i rocznej, korzystał tylko z jednej, co znacznie przełożyło się na wysokość świadczenia. To jest gdzieś rzędu 200, 300 złotych" – mówił.

W ocenie rzecznika Solidarności, "dzisiaj mamy bardzo poważny problem, który idzie w miliardy".

"Problem jest oczywisty, bo te pieniądze będzie trzeba ludziom wypłacić. Ruchy muszą być dwa. Po pierwsze trzeba zmienić to wadliwe prawo, bo ono ciągle obowiązuje. Mimo, że Trybunał Konstytucyjny zakwestionował, to jeszcze nowej ustawy nie ma i ZUS pewnie dalej nie będzie uwzględniał wcześniejszych wniosków, więc pewnie będą one trafiały do sądu. Z drugiej strony jest to kwestia czysto budżetowa. Musi się znaleźć parę miliardów złotych ekstra i to może też powodować problemy, bo przecież zegar tyka. Mamy w tej chwili bardzo napięte terminy dla przyszłej opcji rządzącej i tego czasu na waloryzację budżetu ma ona bardzo niewiele" – podkreślił.

Marek Lewandowski był również pytany o reakcję Solidarności w przypadku, gdy pod obrady Sejmu trafi projekt dotyczący przywrócenia handlu w niedzielę. W jego ocenie, dyskusja na ten temat aktualnie jest bezprzedmiotowa, ponieważ prezydent dwukrotnie deklarował, iż będzie tego typu pomysł wetował.

"Póki te dwadzieścia miesięcy jeszcze mamy prezydenta, którego mamy, to takie dyskusje są na razie bezprzedmiotowe. Ale jest to też dobry okres, być może dla Solidarności, żeby zrobić rzetelną kampanię społeczną i pokazać, co tracimy, gdybyśmy sobie odebrali ograniczenie handlu w niedzielę. Bo to nie jest zakaz handlu, to jest ograniczenie. W bardzo wielu przypadkach ten handel prowadzić można, więc nie jesteśmy pozbawieni ani chleba, ani rekreacji, ani żadnych tego typu rzeczy” – wskazał.

Czytaj także: Solidarność apeluje do marszałka Hołowni w sprawie emerytur stażowych


 

POLECANE
Prezydent spotkał się z przedstawicielami ugrupowań. Dwie formacje odrzuciły dialog Wiadomości
Prezydent spotkał się z przedstawicielami ugrupowań. Dwie formacje odrzuciły dialog

W Pałacu Prezydenckim doszło do serii spotkań z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał o współpracy i projektach ustaw, jednak nie wszystkie ugrupowania przyjęły zaproszenie.

Czarzasty z Żukowską chcą zadośćuczynień ofiarom Żołnierzy Wyklętych z ostatniej chwili
Czarzasty z Żukowską chcą zadośćuczynień "ofiarom" Żołnierzy Wyklętych

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy Lewicy dotyczącej zadośćuczynień za zbrodnie z lat 1945-46. Zapowiedź padła podczas uroczystości w Zaleszanach, a sprawa ma dotyczyć działań powojennego podziemia antykomunistycznego.

Zabójstwo na Targówku. Syn ofiar trafił do aresztu Wiadomości
Zabójstwo na Targówku. Syn ofiar trafił do aresztu

Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 49-letniego mężczyzny podejrzanego o zabójstwo rodziców oraz uśmiercenie trzech zwierząt domowych w jednym z domów na warszawskim Targówku.

Niemiecka prasa o strategii NBP: Polacy wolą złoto od euro Wiadomości
Niemiecka prasa o strategii NBP: Polacy wolą złoto od euro

Narodowy Bank Polski konsekwentnie zwiększa rezerwy złota i nie zwalnia tempa mimo rekordowych cen kruszcu. Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że to Polska jest dziś największym nabywcą złota na świecie.

Zagadkowa śmierć ukraińskiego bankiera w Mediolanie. Nowe ustalenia śledczych Wiadomości
Zagadkowa śmierć ukraińskiego bankiera w Mediolanie. Nowe ustalenia śledczych

Włoscy śledczy coraz poważniej biorą pod uwagę wersję zabójstwa w sprawie śmierci Ołeksandra Adaricha. Znany ukraiński bankier zginął po upadku z czwartego piętra budynku w Mediolanie, a okoliczności zdarzenia budzą liczne wątpliwości.

Trump poprosił Putina o przerwę w atakach. Jest reakcja Kremla z ostatniej chwili
Trump poprosił Putina o przerwę w atakach. Jest reakcja Kremla

Donald Trump poinformował, że zwrócił się do Władimira Putina z prośbą o czasowe wstrzymanie ataków na Kijów i inne ukraińskie miasta. Jak przekazał prezydent USA, rosyjski przywódca miał wyrazić zgodę na tygodniową przerwę ze względu na falę silnych mrozów.

Polscy kierowcy ciężarówek, którzy utknęli na Bałkanach, apelują o pomoc. Polskie instytucje milczą z ostatniej chwili
Polscy kierowcy ciężarówek, którzy utknęli na Bałkanach, apelują o pomoc. Polskie instytucje milczą

W wyniku protestów przewoźników w Serbii, Bośni i Hercegowinie oraz Czarnogórze setki polskich ciężarówek utknęły na granicach tych państw z Unią Europejską. Kierowcy stoją na mrozie od poniedziałku i pozostają bez realnego wsparcia ze strony polskich instytucji.

Przeszukania w Deutsche Banku. Prokuratura bada wątek prania pieniędzy gorące
Przeszukania w Deutsche Banku. Prokuratura bada wątek prania pieniędzy

Niemieccy śledczy prowadzą działania wobec największego banku w kraju. Przeszukania we Frankfurcie nad Menem i Berlinie mają związek z podejrzeniami o pranie pieniędzy oraz wcześniejsze relacje biznesowe z zagranicznymi podmiotami.

Irlandzka europosłanka złożyła skargę na europosłów PiS. „Zachrumkał jak świnia” z ostatniej chwili
Irlandzka europosłanka złożyła skargę na europosłów PiS. „Zachrumkał jak świnia”

Irlandzka liberałka Cynthia Ni Mhurchu złożyła w czwartek pisemną skargę do szefowej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli na europosłów PiS Jacka Ozdobę i Bogdana Rzońcę.

Chińska rakieta może spaść na terytorium Polski. RCB wydało ostrzeżenie z ostatniej chwili
Chińska rakieta może spaść na terytorium Polski. RCB wydało ostrzeżenie

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o możliwym wejściu w atmosferę fragmentu chińskiej rakiety Zhuque-3. Trasa przelotu może przebiegać nad Europą, w tym nad terytorium Polski.

REKLAMA

Rzecznik KK NSZZ „S” o wyroku TK w sprawie emerytur czerwcowych: Od dawna zwracaliśmy na ten problem uwagę

– Na ten problem eksperci, a także my jako Solidarność od bardzo dawna zwracaliśmy uwagę. Jest tutaj wada prawna – powiedział w czwartek rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Marek Lewandowski, komentując wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie emerytur czerwcowych.
Marek Lewandowski
Marek Lewandowski / fot. M. Żegliński

Rzecznik KK NSZZ "Solidarność", który był w czwartek gościem radiowej Trójki, został zapytany m.in. o wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie naliczania tzw. emerytur czerwcowych.

Sposób obliczania wysokości emerytury niezgodny z konstytucją

Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę, że sposób obliczania wysokości świadczenia dla osób, które przechodziły na emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019 jest niezgodny z konstytucją.

Osoby, które składały w tych latach wniosek o emeryturę w czerwcu, otrzymywały świadczenie niższe, niż gdyby wystąpiły z takim wnioskiem np. w maju. W przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu ówczesne przepisy nie przewidywały uwzględniania dodatkowych waloryzacji kwartalnych, a wyłącznie roczną. W rezultacie emeryci, którzy przechodzili na emeryturę w czerwcu, mogli mieć świadczenie nawet o kilkaset złotych niższe.

Marek Lewandowski stwierdził, że wyrok TK jest "doskonałym przykładem na to, jak czasami niefrasobliwie tworzone jest prawo".

"Problem jest oczywisty"

"Na ten problem eksperci, a także my, jako Solidarność, od bardzo dawna zwracaliśmy uwagę. Jest tutaj wada prawna, bo ktoś, kto akurat w tym momencie zdecydował się na przejście na emeryturę, czyli właśnie w czerwcu, zamiast dwóch waloryzacji: kwartalnej i rocznej, korzystał tylko z jednej, co znacznie przełożyło się na wysokość świadczenia. To jest gdzieś rzędu 200, 300 złotych" – mówił.

W ocenie rzecznika Solidarności, "dzisiaj mamy bardzo poważny problem, który idzie w miliardy".

"Problem jest oczywisty, bo te pieniądze będzie trzeba ludziom wypłacić. Ruchy muszą być dwa. Po pierwsze trzeba zmienić to wadliwe prawo, bo ono ciągle obowiązuje. Mimo, że Trybunał Konstytucyjny zakwestionował, to jeszcze nowej ustawy nie ma i ZUS pewnie dalej nie będzie uwzględniał wcześniejszych wniosków, więc pewnie będą one trafiały do sądu. Z drugiej strony jest to kwestia czysto budżetowa. Musi się znaleźć parę miliardów złotych ekstra i to może też powodować problemy, bo przecież zegar tyka. Mamy w tej chwili bardzo napięte terminy dla przyszłej opcji rządzącej i tego czasu na waloryzację budżetu ma ona bardzo niewiele" – podkreślił.

Marek Lewandowski był również pytany o reakcję Solidarności w przypadku, gdy pod obrady Sejmu trafi projekt dotyczący przywrócenia handlu w niedzielę. W jego ocenie, dyskusja na ten temat aktualnie jest bezprzedmiotowa, ponieważ prezydent dwukrotnie deklarował, iż będzie tego typu pomysł wetował.

"Póki te dwadzieścia miesięcy jeszcze mamy prezydenta, którego mamy, to takie dyskusje są na razie bezprzedmiotowe. Ale jest to też dobry okres, być może dla Solidarności, żeby zrobić rzetelną kampanię społeczną i pokazać, co tracimy, gdybyśmy sobie odebrali ograniczenie handlu w niedzielę. Bo to nie jest zakaz handlu, to jest ograniczenie. W bardzo wielu przypadkach ten handel prowadzić można, więc nie jesteśmy pozbawieni ani chleba, ani rekreacji, ani żadnych tego typu rzeczy” – wskazał.

Czytaj także: Solidarność apeluje do marszałka Hołowni w sprawie emerytur stażowych



 

Polecane