Co Episkopat mówi na temat polityki w perspektywie katolickiej?

Ukazywanie sensu polityki jako roztropnej troski o dobro wspólne, apel o unikanie populizmu i demagogii oraz przestroga przed instrumentalizowaniem Kościoła - to stałe elementy nauczania Kościoła w Polsce w odniesieniu do zasad, jakie inny obowiązywać w życiu społecznym. Niedawne “Vademecum wyborcze katolika” wydane przez Radę ds. Społecznych KEP jest jednym z szeregu opracowań, jakie w ostatnich latach biskupi kierowali do katolików i proponowali do refleksji całemu społeczeństwu.
Sejm
Sejm / wikimedia.commons/CC BY-SA 3.0pl/Kalinka261015 - Own work

Szacunek dla każdego, bez względu na poglądy czy pochodzenie

Przegląd kilku innych, najważniejszych wypowiedzi Episkopatu dotyczących życia publicznego i sfery politycznej warto rozpocząć od wydanego w marcu 2017 roku dokumentu “Chrześcijański kształt patriotyzmu”. Tekst ten przyjęty przez cały Episkopat stanowi, jak zaznaczono, „spojrzenie na współczesny renesans patriotyzmu z perspektywy nauczania Kościoła katolickiego”. Biskupi starają się nazwać po imieniu i przeciąć różne niebezpieczne zrosty, jakie wytworzyły się na styku polityki, patriotyzmu i ojczyzny.

Chodzi zwłaszcza o dwa zagrożenia. Pierwsze polega na ignorowaniu bogactwa wspólnej, rodzimej historii i kultury. Drugie na kultywowaniu poczucia własnej wyższości, zamykającym na inne narody. 

Dokument jednoznacznie wskazuje, że nacjonalizm jest wypaczeniem patriotyzmu. Podkreśla się, że „choć człowiek stawia wartości ojczyste bardzo wysoko, to jednak wie, że ponad narodami jest Bóg” oraz, że patriotyzm „zawsze winien żywić szacunek i poczucie wspólnoty wobec wszystkich obywateli, bez względu na ich wyznanie czy pochodzenie”.

Biskupi zwracają uwagę, że patriotyzm konkretyzuje się w postawie obywatelskiej - “w szacunku dla prawa i zasad, które porządkują i umożliwiają życie społeczne, jak – przykładowo – rzetelne płacenie podatków; w zainteresowaniu sprawami publicznymi i w odpowiedzialnym uczestnictwie w demokratycznych procedurach; w sumiennym i uczciwym wypełnianiu obowiązków zawodowych (...), w dbałości o otaczającą nas przyrodę; w zaangażowaniu w samorządność i działania licznych organizacji, w podejmowaniu różnych inicjatyw społecznych”.

Dokument kończy się apelem do całego społeczeństwa i różnych środowisk, “aby nie ustawali w kształtowaniu szlachetnego, opartego o chrześcijańską miłość bliźniego, polskiego patriotyzmu”.

Zmaganie się o coś, a nie z kimś

Dwa lata później w marcu 2019 r. Episkopat wydał list społeczny zatytułowany “O ład społeczny dla wspólnego dobra”. Stwierdzili w nim, że wobec dramatycznej polaryzacji życia politycznego konieczne są: dialog, wybaczenie, nawrócenie i refleksja nad językiem. Biskupi ocenili, że „rywalizacja polityczna dawno przekroczyła granice demokratycznych polemik (…) i dotyka najgłębszych fundamentów naszej narodowej wspólnoty”. 

Przypominają, że choć spory są czymś normalnym, to spór polityczny powinien być „zmaganiem się o coś”, a nie „zmaganiem się z kimś”. W takiej sytuacji staje się wyłącznie walką o władzę lub bardziej wyrafinowaną grą. Obecny dziś w Polsce sposób uprawiania polityki - jak zauważają biskupi - „wywołuje autentyczny niepokój i często trwałe, bolesne podziały, a także zniechęcenie i zmęczenie polityką oraz wycofywanie się w sferę prywatną”.

W końcowej części dokumentu biskupi ostrzegają zarówno przed wykluczaniem Kościoła z życia publicznego jak i próbami jego instrumentalizacji przez polityków. Ostrzegają, że „szkodliwe byłoby wykorzystywanie Kościoła, bądź wyrwanych z kontekstu fragmentów jego nauczania, do celów bieżących partyjnych rozgrywek”, co w konsekwencji „podważałoby wiarygodność apostolskiej misji Kościoła”. 

Demokracja, państwo prawa, kultura solidarności

Kolejny raz o prymacie troski o dobro wspólne w życiu publicznym biskupi przypomnieli w kwietniu 2020 roku w związku z kontrowersjami wokół sposobu, w jaki sposób, w okolicznościach pandemii, należy zorganizować wybory prezydenckie. “Apelujemy do sumień ludzi odpowiedzialnych za dobro wspólne naszej Ojczyzny, zarówno do ludzi sprawujących władzę, jak i do opozycji, aby w tej nadzwyczajnej sytuacji wypracowali wspólne stanowisko (...) - czytamy w słowie Rady Stałej KEP z 28 kwietnia.

Biskupi zaznaczają, że Kościół nie ma mandatu, by uczestniczyć w czysto politycznych sporach na temat formy, czy terminu wyborów, a tym bardziej, by opowiadać się za tym lub innym rozwiązaniem. „Misją Kościoła w takiej sytuacji jest jednak zawsze, pełne życzliwości, przypominanie o szczególnej, moralnej i politycznej odpowiedzialności, jaka spoczywa na uczestnikach życia politycznego” – czytamy w komunikacie Rady Stałej KEP.

Biskupi piszą: „Doceniamy dotychczasowe zaangażowanie władz państwowych i samorządowych. Życzymy odpowiedzialnym za rządy naszym państwem, aby potrafili opracować i wdrożyć najodpowiedniejsze mechanizmy w celu rychłego pokonania epidemii. Przypominamy, że racją istnienia każdej władzy jest troska o dobro wspólne, które obejmuje „całokształt takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć swą własną doskonałość+ (Jan XXIII, Mater et Magistra, 65)”.

Rada Stała KEP zwróciła też uwagę, że „W tej trudnej sytuacji, jaką przeżywamy, powinniśmy dbać o kultywowanie dojrzałej demokracji, ochronę państwa prawa, budowanie – mimo różnic – kultury solidarności, także w sferze polityki”.

Kościół winien stać wyłącznie po stronie Ewangelii

Kolejny apel o kierowanie się dobrem wspólnym i unikanie instrumentalizowania Kościoła dla celów politycznych zawarty jest w Stanowisku Rady Stałej z 2 maja br. wydanym w kontekście tegorocznych wyborów do parlamentu.

Podkreślając szlachetny wymiar politycznej służby biskupi po raz kolejny w ostatnich latach zaapelowali do polityków wszystkich stronnictw o to, by tocząc swą wyborczą rywalizację, w imię odpowiedzialności za los Ojczyzny “unikali pokusy demagogii i populizmu, bezwzględnego dyskredytowania oponentów czy nasycania zbędnymi emocjami i tak głębokich już podziałów”.

Stanowisko zawiera też jasne przesłanie do mediów jako środowisk współodpowiedzialnych za kształt spraw publicznych i społeczne postawy. “Chcemy zachęcić wszystkie media i dziennikarzy do takiego właśnie odważnego wychodzenia poza pokusę budowania uproszczonego, jednostronnego, zideologizowanego, a czasem zgoła upartyjnionego, obrazu życia społecznego. Sprawą szczególnie zaś pilną jest odrzucenie wszelkich form medialnej stygmatyzacji, która siejąc w ludzkich sercach lęk i wrogość, prowadzić może do prawdziwych tragedii i nieszczęść” - piszą biskupi.

Także po raz kolejny zaapelowano do wszystkich uczestników kampanii wyborczej o powstrzymanie się od instrumentalizowania Kościoła. Wskazano, że może ono przybierać zarówno formę nieuprawnionego wykorzystywania go w partykularnych rozgrywkach poszczególnych partii, jak i kształt niesprawiedliwego, obliczonego wyłącznie na antyklerykalną emocję, piętnowania. 

“Nie raz już publicznie podkreślaliśmy, że Kościół nie jest po stronie prawicy, lewicy ani po stronie centrum, ponieważ Kościół ma swoją własną stronę; Kościół winien stać po stronie Ewangelii” - czytamy w dokumencie.

Wybory i wartości nienegocjowalne

W związku z wyborami zaplanowanymi na 15 października Rada ds. Społecznych KEP wydała „Vademecum wyborcze katolika”. Przypomniano w nim kilka podstawowych kryteriów - określonych jako "wartości nienegocjowalne" - jakimi, wybierając swojego kandydata, powinien kierować się człowiek wierzący. 

Jak zaznaczono, “w sprawach, które dotyczą istoty porządku moralnego, prawy rozum nie pozwala na kompromisy”. W związku z tym katolicy: a) opowiadają się bezwarunkowo po stronie prawa do życia od poczęcia do naturalnego kresu, które to prawo „stanowi fundament współżycia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty politycznej”; b) z równą determinacją zabiegają o ochronę praw rodziny, opartej na monogamicznym małżeństwie osób przeciwnej płci. Uważają zatem za niedopuszczalne zrównanie z rodziną innych form współżycia; c) stoją na straży zagwarantowania prymatu rodziców w wychowaniu swoich dzieci. 

Ponadto osoby godne poparcia w wyborach powinny: bronić wolności sumienia i wolności religijnej, sprzeciwiać się budowaniu świata „tak, jakby Boga nie było”; wykazywać się zaangażowaniem na rzecz wewnętrznego i zewnętrznego pokoju oraz troszczyć się o etyczny kształt procesów gospodarczych, sprzeciwiając się „ekonomii, która zabija”.

W Vademecum zaznaczono, że nawet jeśli dokonany przez społeczeństwo wybór jest sprzeczny z preferencjami głosującego – należy uszanować jego wynik. Natomiast “gdyby sprawujący władzę ustanawiali niesprawiedliwe prawa lub podejmowali działania sprzeczne z porządkiem moralnym, to rozporządzenia te nie obowiązują w sumieniu”.

Tomasz Królak / Warszawa

 

 


 

POLECANE
Alarm w Polsce! IMGW ostrzega przed ekstremalnym mrozem i niebezpiecznym gołoledzią z ostatniej chwili
Alarm w Polsce! IMGW ostrzega przed ekstremalnym mrozem i niebezpiecznym gołoledzią

Polska wstrzymuje oddech – IMGW wydał ostrzeżenia przed silnym mrozem na północnym wschodzie kraju oraz opadami marznącymi w centrum i na południu. Niebezpieczne warunki mogą powodować groźne wypadki i straty materialne.

Skandal na Służewcu! Koń uśpiony po wyścigu, prokuratura wszczęła śledztwo Wiadomości
Skandal na Służewcu! Koń uśpiony po wyścigu, prokuratura wszczęła śledztwo

Warszawa wstrząśnięta dramatem na torze wyścigów konnych. Koń Real Gold został zmuszony do biegu mimo poważnej kontuzji nogi i w efekcie musiał zostać uśpiony. Prokuratura bada sprawę pod kątem znęcania się nad zwierzęciem, a ekspert zwraca uwagę na systemowy problem w polskich wyścigach.

Polska dołączy do Rady Pokoju w zamian za stałe bazy wojskowe USA? Nieoficjalne doniesienia z ostatniej chwili
Polska dołączy do Rady Pokoju w zamian za stałe bazy wojskowe USA? Nieoficjalne doniesienia

Według nieoficjalnych ustaleń Polsat News, w otoczeniu Karola Nawrockiego miał pojawić się pomysł złożeni administracji Donalda Trumpa strategicznej oferty – Polska miałaby dołączyć do Rady Pokoju w zamian za utworzenie nad Wisłą stałej bazy wojsk USA. 

Wojna o Warner Bros. i TVN trwa. Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie i wchodzi do sądu gorące
Wojna o Warner Bros. i TVN trwa. Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie i wchodzi do sądu

Paramount Skydance podnosi stawkę w jednej z największych bitew medialnych dekady. Koncern wydłużył termin dla akcjonariuszy Warner Bros. Discovery, wciąż podkreślając wyższość swojej oferty nad Netfliksem. W grze jest nie tylko globalny koncern, ale także polski TVN, a stawka dla akcjonariuszy i rynku medialnego jest gigantyczna.

Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego

Dawni działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL wystąpili ze wspólnym listem w obronie Adama Borowskiego. Podkreślają, że nie łączy ich z nim wspólnota poglądów politycznych, lecz sprzeciw wobec skazania za publiczną wypowiedź oraz obrona wolności słowa. List trafił do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z apelem o podjęcie działań w tej sprawie.

Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE z ostatniej chwili
Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE

Nowy unijny system opłat za emisję CO₂ może mocno uderzyć po kieszeni miliony gospodarstw domowych. Z raportu Fundacji Bertelsmanna wynika, że to właśnie Polacy zapłacą najwięcej za ogrzewanie.

Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje z ostatniej chwili
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje

Każdy rosyjski atak na energetykę pokazuje, że nie wolno zwlekać z dostawami obrony przeciwlotniczej; systemy Patriot i NASAMS chronią infrastrukturę i życie, dlatego Ukraina liczy na szybką reakcję partnerów i realizację ustaleń z Davos – oświadczył w sobotę prezydent Ukriany Wołodymyr Zełenski.

Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia gorące
Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia

Chwila nieuwagi, nagłe hamowanie i jedna myśl w głowie: „Czy to już mandat?”. Wielu kierowców nie wie, że fotoradary mają tolerancję. Sprawdzamy, kiedy zdjęcie naprawdę trafia do systemu i od jakiej prędkości zaczynają się kłopoty.

Pilny komunikat dla dwóch województw z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dotyczący złej jakości powietrza. Ostrzeżenie obowiązuje w wybranych powiatach województwa małopolskiego i śląskiego. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli  z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli 

27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.

REKLAMA

Co Episkopat mówi na temat polityki w perspektywie katolickiej?

Ukazywanie sensu polityki jako roztropnej troski o dobro wspólne, apel o unikanie populizmu i demagogii oraz przestroga przed instrumentalizowaniem Kościoła - to stałe elementy nauczania Kościoła w Polsce w odniesieniu do zasad, jakie inny obowiązywać w życiu społecznym. Niedawne “Vademecum wyborcze katolika” wydane przez Radę ds. Społecznych KEP jest jednym z szeregu opracowań, jakie w ostatnich latach biskupi kierowali do katolików i proponowali do refleksji całemu społeczeństwu.
Sejm
Sejm / wikimedia.commons/CC BY-SA 3.0pl/Kalinka261015 - Own work

Szacunek dla każdego, bez względu na poglądy czy pochodzenie

Przegląd kilku innych, najważniejszych wypowiedzi Episkopatu dotyczących życia publicznego i sfery politycznej warto rozpocząć od wydanego w marcu 2017 roku dokumentu “Chrześcijański kształt patriotyzmu”. Tekst ten przyjęty przez cały Episkopat stanowi, jak zaznaczono, „spojrzenie na współczesny renesans patriotyzmu z perspektywy nauczania Kościoła katolickiego”. Biskupi starają się nazwać po imieniu i przeciąć różne niebezpieczne zrosty, jakie wytworzyły się na styku polityki, patriotyzmu i ojczyzny.

Chodzi zwłaszcza o dwa zagrożenia. Pierwsze polega na ignorowaniu bogactwa wspólnej, rodzimej historii i kultury. Drugie na kultywowaniu poczucia własnej wyższości, zamykającym na inne narody. 

Dokument jednoznacznie wskazuje, że nacjonalizm jest wypaczeniem patriotyzmu. Podkreśla się, że „choć człowiek stawia wartości ojczyste bardzo wysoko, to jednak wie, że ponad narodami jest Bóg” oraz, że patriotyzm „zawsze winien żywić szacunek i poczucie wspólnoty wobec wszystkich obywateli, bez względu na ich wyznanie czy pochodzenie”.

Biskupi zwracają uwagę, że patriotyzm konkretyzuje się w postawie obywatelskiej - “w szacunku dla prawa i zasad, które porządkują i umożliwiają życie społeczne, jak – przykładowo – rzetelne płacenie podatków; w zainteresowaniu sprawami publicznymi i w odpowiedzialnym uczestnictwie w demokratycznych procedurach; w sumiennym i uczciwym wypełnianiu obowiązków zawodowych (...), w dbałości o otaczającą nas przyrodę; w zaangażowaniu w samorządność i działania licznych organizacji, w podejmowaniu różnych inicjatyw społecznych”.

Dokument kończy się apelem do całego społeczeństwa i różnych środowisk, “aby nie ustawali w kształtowaniu szlachetnego, opartego o chrześcijańską miłość bliźniego, polskiego patriotyzmu”.

Zmaganie się o coś, a nie z kimś

Dwa lata później w marcu 2019 r. Episkopat wydał list społeczny zatytułowany “O ład społeczny dla wspólnego dobra”. Stwierdzili w nim, że wobec dramatycznej polaryzacji życia politycznego konieczne są: dialog, wybaczenie, nawrócenie i refleksja nad językiem. Biskupi ocenili, że „rywalizacja polityczna dawno przekroczyła granice demokratycznych polemik (…) i dotyka najgłębszych fundamentów naszej narodowej wspólnoty”. 

Przypominają, że choć spory są czymś normalnym, to spór polityczny powinien być „zmaganiem się o coś”, a nie „zmaganiem się z kimś”. W takiej sytuacji staje się wyłącznie walką o władzę lub bardziej wyrafinowaną grą. Obecny dziś w Polsce sposób uprawiania polityki - jak zauważają biskupi - „wywołuje autentyczny niepokój i często trwałe, bolesne podziały, a także zniechęcenie i zmęczenie polityką oraz wycofywanie się w sferę prywatną”.

W końcowej części dokumentu biskupi ostrzegają zarówno przed wykluczaniem Kościoła z życia publicznego jak i próbami jego instrumentalizacji przez polityków. Ostrzegają, że „szkodliwe byłoby wykorzystywanie Kościoła, bądź wyrwanych z kontekstu fragmentów jego nauczania, do celów bieżących partyjnych rozgrywek”, co w konsekwencji „podważałoby wiarygodność apostolskiej misji Kościoła”. 

Demokracja, państwo prawa, kultura solidarności

Kolejny raz o prymacie troski o dobro wspólne w życiu publicznym biskupi przypomnieli w kwietniu 2020 roku w związku z kontrowersjami wokół sposobu, w jaki sposób, w okolicznościach pandemii, należy zorganizować wybory prezydenckie. “Apelujemy do sumień ludzi odpowiedzialnych za dobro wspólne naszej Ojczyzny, zarówno do ludzi sprawujących władzę, jak i do opozycji, aby w tej nadzwyczajnej sytuacji wypracowali wspólne stanowisko (...) - czytamy w słowie Rady Stałej KEP z 28 kwietnia.

Biskupi zaznaczają, że Kościół nie ma mandatu, by uczestniczyć w czysto politycznych sporach na temat formy, czy terminu wyborów, a tym bardziej, by opowiadać się za tym lub innym rozwiązaniem. „Misją Kościoła w takiej sytuacji jest jednak zawsze, pełne życzliwości, przypominanie o szczególnej, moralnej i politycznej odpowiedzialności, jaka spoczywa na uczestnikach życia politycznego” – czytamy w komunikacie Rady Stałej KEP.

Biskupi piszą: „Doceniamy dotychczasowe zaangażowanie władz państwowych i samorządowych. Życzymy odpowiedzialnym za rządy naszym państwem, aby potrafili opracować i wdrożyć najodpowiedniejsze mechanizmy w celu rychłego pokonania epidemii. Przypominamy, że racją istnienia każdej władzy jest troska o dobro wspólne, które obejmuje „całokształt takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć swą własną doskonałość+ (Jan XXIII, Mater et Magistra, 65)”.

Rada Stała KEP zwróciła też uwagę, że „W tej trudnej sytuacji, jaką przeżywamy, powinniśmy dbać o kultywowanie dojrzałej demokracji, ochronę państwa prawa, budowanie – mimo różnic – kultury solidarności, także w sferze polityki”.

Kościół winien stać wyłącznie po stronie Ewangelii

Kolejny apel o kierowanie się dobrem wspólnym i unikanie instrumentalizowania Kościoła dla celów politycznych zawarty jest w Stanowisku Rady Stałej z 2 maja br. wydanym w kontekście tegorocznych wyborów do parlamentu.

Podkreślając szlachetny wymiar politycznej służby biskupi po raz kolejny w ostatnich latach zaapelowali do polityków wszystkich stronnictw o to, by tocząc swą wyborczą rywalizację, w imię odpowiedzialności za los Ojczyzny “unikali pokusy demagogii i populizmu, bezwzględnego dyskredytowania oponentów czy nasycania zbędnymi emocjami i tak głębokich już podziałów”.

Stanowisko zawiera też jasne przesłanie do mediów jako środowisk współodpowiedzialnych za kształt spraw publicznych i społeczne postawy. “Chcemy zachęcić wszystkie media i dziennikarzy do takiego właśnie odważnego wychodzenia poza pokusę budowania uproszczonego, jednostronnego, zideologizowanego, a czasem zgoła upartyjnionego, obrazu życia społecznego. Sprawą szczególnie zaś pilną jest odrzucenie wszelkich form medialnej stygmatyzacji, która siejąc w ludzkich sercach lęk i wrogość, prowadzić może do prawdziwych tragedii i nieszczęść” - piszą biskupi.

Także po raz kolejny zaapelowano do wszystkich uczestników kampanii wyborczej o powstrzymanie się od instrumentalizowania Kościoła. Wskazano, że może ono przybierać zarówno formę nieuprawnionego wykorzystywania go w partykularnych rozgrywkach poszczególnych partii, jak i kształt niesprawiedliwego, obliczonego wyłącznie na antyklerykalną emocję, piętnowania. 

“Nie raz już publicznie podkreślaliśmy, że Kościół nie jest po stronie prawicy, lewicy ani po stronie centrum, ponieważ Kościół ma swoją własną stronę; Kościół winien stać po stronie Ewangelii” - czytamy w dokumencie.

Wybory i wartości nienegocjowalne

W związku z wyborami zaplanowanymi na 15 października Rada ds. Społecznych KEP wydała „Vademecum wyborcze katolika”. Przypomniano w nim kilka podstawowych kryteriów - określonych jako "wartości nienegocjowalne" - jakimi, wybierając swojego kandydata, powinien kierować się człowiek wierzący. 

Jak zaznaczono, “w sprawach, które dotyczą istoty porządku moralnego, prawy rozum nie pozwala na kompromisy”. W związku z tym katolicy: a) opowiadają się bezwarunkowo po stronie prawa do życia od poczęcia do naturalnego kresu, które to prawo „stanowi fundament współżycia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty politycznej”; b) z równą determinacją zabiegają o ochronę praw rodziny, opartej na monogamicznym małżeństwie osób przeciwnej płci. Uważają zatem za niedopuszczalne zrównanie z rodziną innych form współżycia; c) stoją na straży zagwarantowania prymatu rodziców w wychowaniu swoich dzieci. 

Ponadto osoby godne poparcia w wyborach powinny: bronić wolności sumienia i wolności religijnej, sprzeciwiać się budowaniu świata „tak, jakby Boga nie było”; wykazywać się zaangażowaniem na rzecz wewnętrznego i zewnętrznego pokoju oraz troszczyć się o etyczny kształt procesów gospodarczych, sprzeciwiając się „ekonomii, która zabija”.

W Vademecum zaznaczono, że nawet jeśli dokonany przez społeczeństwo wybór jest sprzeczny z preferencjami głosującego – należy uszanować jego wynik. Natomiast “gdyby sprawujący władzę ustanawiali niesprawiedliwe prawa lub podejmowali działania sprzeczne z porządkiem moralnym, to rozporządzenia te nie obowiązują w sumieniu”.

Tomasz Królak / Warszawa

 

 



 

Polecane