Kuba ugnie się przed USA? Rozpoczęto rozmowy
Co musisz wiedzieć:
- Miguel Diaz-Canel potwierdził rozmowy z USA.
- Kubański przywódca dodał natychmiast, że dialog nie oznacza ustępstw wobec Waszyngtonu.
- Tłem negocjacji jest coraz poważniejszy kryzys paliwowo-energetyczny, który wywołuje napięcie i protesty na wyspie.
Kuba ugnie się przed USA?
W nagraniu opublikowanym w kubańskiej telewizji Miguel Diaz-Canel stwierdził, że "rozmowy mają na celu znalezienie, poprzez dialog, rozwiązań konfliktu między obydwoma narodami".
Prezydent Kuby zaznaczył przy tym, że Hawana jest gotowa do dialogu tylko na zasadach równości, poszanowania suwerenności, systemów politycznych obu państw i prawa do samostanowienia.
Diaz-Canel sprecyzował, że osobiście kierował kubańską delegacją, w której był także m.in. były kubański prezydent Raul Castro. Nie ujawnił jednak, kto w rozmowach reprezentował stronę amerykańską.
Brytyjski "The Guardian" zauważa, że Miguel Diaz-Canel starał się pokazać, że rozmowy prowadzone z USA są pod kontrolą władz kubańskich i nie oznaczają politycznego ustępstwa wobec Stanów Zjednoczonych.
- SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan
- Pilny komunikat dla klientów Alior Banku
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Komunikat dla mieszkańców
Trump wiele razy mówił o rozmowach z Kubą
Prezydent USA Donald Trump już kilka razy twierdził, że Waszyngton prowadzi rozmowy na wysokim szczeblu z Kubą. Rząd w Hawanie do tej pory zaprzeczał jednak jakimkolwiek oficjalnym spotkaniom, ale nie dementował wprost doniesień medialnych o zakulisowych rozmowach Amerykanów z Raulem Guillermo Rodriguezem Castro, wnukiem 94-letniego Raula Castro.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- „Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry
Pojmanie prezydenta Wenezueli miało duży wpływ na sytuację na Kubie
Po pojmaniu w styczniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro USA wstrzymały dostawy wenezuelskiej ropy naftowej na Kubę i zagroziły nałożeniem ceł na każdy kraj, który sprzedaje Kubie ropę. Niedobór paliw na Kubie doprowadził do wielogodzinnych przerw w dostawach energii elektrycznej na wyspie i wywołał protesty na ulicach największych miast tego kraju.




