Nowy przywódca Iranu nie żyje? Zaskakujące słowa Trumpa

- Donald Trump twierdzi, że Iran chce porozumienia, ale obecne warunki są według niego zdecydowanie niewystarczające.
- Prezydent USA zasugerował, że nowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei może nie sprawować realnej władzy, a nawet poddał w wątpliwość, czy żyje.
- Eskalacja konfliktu USA, Izraela i Iranu mocno uderzyła w rynek surowców, wywołując gwałtowny wzrost cen ropy.
Trump zapytany o Iran
- Iran chce zawrzeć umowę, a ja nie chcę tego zrobić, ponieważ warunki nie są jeszcze wystarczająco dobre - oświadczył Trump w sobotnim wywiadzie telefonicznym, dodając, że każde porozumienie musiałoby być "bardzo solidne".
Odnosząc się do ostatnich ataków powietrznych na strategiczną wyspę Chark w północnej części Zatoki Perskiej, prezydent USA stwierdził, że jej infrastruktura została "całkowicie zniszczona", ale amerykańskie siły mogą "uderzyć w nią jeszcze kilka razy, tak dla zabawy". Podkreślił jednak, że celowo wojska oszczędziły irańską infrastrukturę przesyłową, aby uniknąć wieloletniej odbudowy.
Czy przywódca Iranu żyje?
Gospodarz Białego Domu poddał w wątpliwość to, czy nowy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, sprawuje władzę, ponieważ nie pokazuje się publicznie. — Nie wiem, czy on w ogóle żyje — powiedział Trump. Zdaniem Trumpa, jeśli Chamenei żyje, powinien "zrobić coś bardzo mądrego dla swojego kraju, czyli poddać się".
56-letni Modżtaba Chamenei zastąpił 8 marca na stanowisku najwyższego przywódcy Iranu swojego ojca, Alego Chameneia, zabitego pierwszego dnia amerykańsko-izraelskich nalotów.
- SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan
- Pilny komunikat dla klientów Alior Banku
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Komunikat dla mieszkańców
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- "Plan B" dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry
Atak na Iran. Ceny ropy wystrzeliły
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran, który w odpowiedzi ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i infrastrukturę cywilną.
Ataki wojsk USA i Izraela na Iran oraz ataki odwetowe Iranu spowodowały znaczne zakłócenia na globalnym rynku dostaw ropy naftowej i gazu. W efekcie doszło do zamknięcia cieśniny Ormuz, przez którą rocznie transportowane jest ok. 20 proc. światowych dostaw tych paliw.
%3Cmeta%20charset%3D%22UTF-8%22%20%2F%3E
Trump mówi o "niskiej cenie" za bezpieczeństwo
Jednocześnie analitycy zwracają uwagę na słowa prezydenta Donald Trumpa, który określa obecny wzrost cen jako "niską cenę" za zniszczenie irańskiego programu nuklearnego i zapowiada kontynuację ofensywy.
"Krótkoterminowe ceny ropy, które gwałtownie spadną po wyeliminowaniu zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu, to bardzo niewielka cena za bezpieczeństwo i pokój w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. TYLKO GŁUPCY MYŚLĄ INACZEJ!" - napisał w niedzielę późnym wieczorem Donald Trump.
Komentarze
Trump reaguje na doniesienia o dżumie w Rosji. „Być może sprawa jest większa, niż sądziliśmy”

Nowy właściciel TVN. Jest reakcja Donalda Trumpa
Czy istnieją granice politycznego zaślepienia przeciwników prezydenta?

Ceny paliw wystrzeliły. Trump wskazuje na Ukrainę
Trump tworzy specjalny zespół do spraw AI. Na jego czele stanie szef wywiadu



