Ryszard Czarnecki: „Czerwone Gitary”, „Czarna Perła”, Ekstraklasa przed Katarem

Jak to śpiewały Czerwone Gitary? „… Za miesiąc matura/ Dwa tygodnie/ Już niedługo coraz bliżej – dwa tygodnie…”. Wszystko się zgadza, bo dosłownie za dwa tygodnie (i dwa dni) zaczynają się w Katarze piłkarskie mistrzostwa świata, które dla Biało-Czerwonych będą jednocześnie maturą, egzaminem na piłkarskie studia wyższe i egzaminem magisterskim.
Piłka nożna
Piłka nożna / pxhere.com

Cóż, po cichu myślę nawet o doktoracie, ale lepiej nie zapeszać. Oby tylko nie było ostatniej zwrotki piosenki Czerwonych Gitar „Znów za rok matura/Za rok cały…” Oczywiście w piosence jest „za rok”, ale w futbolowym życiu za cztery lata. Obyśmy tej maturalnej piosenki nie musieli śpiewać. Zdecydowanie wolę „We Are the Champions”. Freddie Mercury ze wszystkimi jego grzechami (a któż nie grzeszy?) odszedł do zaświatów, a od miejsca jego urodzenia, czyli Zanzibaru jestem nie tak znowu daleko, bo piszę te słowa w Mozambiku na spotkaniu organizacji zrzeszającej 104 państwa z UE, Afryki, Karaibów i Pacyfiku.

Z czym się piłkarskim świecie kojarzy Mozambik? Oczywiście z Eusebio, fenomenalnym napastnikiem urodzonym w tamtej portugalskiej kolonii i grającym dla Portugalii. I to jak grającym! Dzięki niemu jego kraj zdobył pierwszy w historii medal mistrzostw świata – w Anglii w 1966 roku. O tym portugalskim brązie mało kto już pamięta, bo w długiej pamięci fanów futbolu na świecie pozostał głównie finał na Wembley, zakończony dogrywką i zwycięstwem gospodarzy nad Niemcami 4:2. Fakt, że Eusebio da Silva Ferreira był wtedy z 9 golami królem strzelców, mało kto już, niestety, pamięta. Za to pewnie dużo więcej ludzi kojarzy słowa wielkiego angielskiego piłkarza Bobba Charltona: „Mistrzostwo w 1966 roku nie zostało zdobyte na boiskach. Zostało wygrane na ulicach”. Bardziej niż gole „Czarnej Perły z Mozambiku”, jak nazywali Eusebio, są dziś pamiętane wykrzyczane w ekstazie słowa komentatora BBC, który w ostatnich sekundach finału na Wembley darł się do mikrofonu: „Jacyś ludzie są na boisku. Myślą, że to już koniec. I teraz jest!”. Ba, nawet kiepskie sędziowanie sowieckiego arbitra tego meczu bardziej wrylo się kibicom w futbolową pamięć niż sensacyjny ćwierćfinał reprezentacji komunistycznej Korei i wyczyny Eusebio na MŚ 1966. Eusebio w sumie zagrał dla Portugali 64 razy i strzelił 41 goli, aby ostatnich parę lat piłkarskiej kariery zarabiać dolary w USA, grając nawet w... piłkę halową.

Dziś ze względu na szaloną „polityczna poprawność” nikt nie będzie nawet przypominać, jak nazywano Eusebio, bo użycie słów „Czarna Perła z Mozambiku" niektórym kojarzy się z rasizmem, choć mi raczej z podziwem dla piłkarza do którego mam duży sentyment. Dlaczego? Bo urodził się tak jak ja 25 stycznia, tyle że 21 lat wcześniej. I miał tak samo, jak ja, 175 cm…

A chłopaków z "Czerwonych Gitar" (no, starszych chłopaków) – poznałem przed 18 laty w "miłych okolicznościach przyrody". Spędziliśmy z sobą więcej niż trochę czasu (ładnych parę dni) i ciepło wspominam dziarskich, jarych dżentelmenów.

Zbliżają się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej

A Katar tuż, tuż… Obawiam się pierwszego meczu, wolałbym pierwszy grać z Argentyną, ale Mundial to nie jest „menu” w restauracji, gdzie można sobie wybierać. Obawiam się, ale wierzę w naszych. Może się nasi rywale zza oceanu skupią na „Lewym”, a to wykorzysta Milik ? A  może Robert Lewandowski poradzi sobie i tak z potrójnym czy poczwórnym kryciem ? Szkoda, że nie ma Jakuba Modera, ale trzeba zacisnąć zęby i robić swoje. Doprawdy z katarem czy w Katarze można osiągać sukcesy.

A w międzyczasie w najlepsze gra Ekstraklasa – chyba ciekawsza niż w ubiegłym sezonie. W ostatniej kolejce wyglądało na to, że po raz kolejny rywale Legii robią wszystko, aby mogła samotnie gonić Raków. Widzew wysoko przegrywa w Zabrzu, w którym powinni się już szykować do postawienia pomnika Łukaszowi Podolskiemu. Wisła Płock ulega u siebie z walczącym o oddalenie się od strefy spadkowej Śląskiem Wrocław-a to wszystko powoduje, że niemiecko-bałkański trener Legii może trochę odetchnąć w klubie, który słynie z wielkiej presji. A swoją drogą wydaje się, że zespół z Łazienkowskiej 3 powinien przede wszystkim poprawić się w defensywie. Obrona Legii straciła bowiem aż dwa razy (!) więcej goli niż Raków, a w sumie aż 7 zespołów Ekstraklasy ma mniej straconych bramek niż warszawiacy. Swoją drogą to paradoks, że drugą – po Rakowie - obronę w Ekstraklasie ma bujająca się w drugiej połówce tabeli Warta Poznań, która straciła tylko 13 goli, a więc mniej o 5 niż Legia. "Dziwny jest ten świat"-jak śpiewał Czesław Niemen, którego zresztą „Sen o Warszawie” stał się hymnem Legii...

*tekst ukazał się na portalu i.pl  (31.10.2022)


 

POLECANE
Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową z ostatniej chwili
Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową

Moskwa rozszerza zakres wymiany informacji wywiadowczych i współpracy wojskowej z Iranem, dostarczając mu zdjęcia satelitarne i udoskonaloną technologię dronową - napisał we wtorek dziennik „Wall Street Journal”. Ma to pomóc Teheranowi w atakowaniu amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie.

USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP pilne
USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP

Jak poinformował portal dw.com, Amerykańskie Archiwum Narodowe udostępnia w sieci pełne kartoteki członków NSDAP. Tymczasem te same materiały w archiwach niemieckich nadal pozostają tajne, oficjalnie ze względu na ochronę danych.

Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD z ostatniej chwili
Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD

Jak poinformował brytyjski portal Daily Mail, Angela Merkel wywołała gniew w Niemczech po tym, jak apelowała do migrantów, aby głosowali przeciwko skrajnie prawicowej partii AfD.

„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu z ostatniej chwili
„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'". Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał na platformie X oświadczenie w związku z wyrokiem nakazującym mu przeproszenie reżyser Agnieszki Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazanie 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu”.

Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA? tylko u nas
Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA?

Apel prezydenta Donald Trump o wsparcie dla operacji w rejonie Cieśnina Ormuz spotkał się z chłodną reakcją Europy. W tle rośnie napięcie wokół konfliktu z Iran i pytania o przyszłość współpracy w ramach NATO oraz bezpieczeństwo energetyczne kontynentu.

Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy” z ostatniej chwili
Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy”

Polityk Suwerennej Polski i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro musi przeprosić reżyserkę Agnieszkę Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazać 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” - wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie.

Chaos w przetargach na Rail Baltica z ostatniej chwili
Chaos w przetargach na Rail Baltica

Jak poinformował Rynek Kolejowy, Krajowa Izba Odwoławcza wydała kolejny wyrok w kilkumiliardowym przetargu na budowę trasy Rail Baltica Białystok – Ełk. KIO nakazała unieważnić wybór jako najkorzystniejszej oferty firmy Budimex. Wcześniej w tym samym przetargu KIO nakazała odrzucić ofertę Mirbudu.

Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa” z ostatniej chwili
Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa”

Europejska Rada Doradcza ds. zmiany Klimatu przy Komisji Europejskiej w swoim najnowszym raporcie proponuje reformę WPR. Ekspert Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny wyjaśnił na Facebooku, na czym będzie owa „reforma” polegała.

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt tylko u nas
Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

„Unijny SAFE to parszywy projekt, który jest projektem fałszywym z założenia” - ocenia w rozmowie z Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania z ostatniej chwili
Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania

Funkcjonariusze SKW oraz policjanci chcieli uzyskać dostęp do nagrań wykonanych przez dziennikarzy TV Republika. Ci odmówili, powołując się na tajemnicę dziennikarską – informuje we wtorek TV Republika.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: „Czerwone Gitary”, „Czarna Perła”, Ekstraklasa przed Katarem

Jak to śpiewały Czerwone Gitary? „… Za miesiąc matura/ Dwa tygodnie/ Już niedługo coraz bliżej – dwa tygodnie…”. Wszystko się zgadza, bo dosłownie za dwa tygodnie (i dwa dni) zaczynają się w Katarze piłkarskie mistrzostwa świata, które dla Biało-Czerwonych będą jednocześnie maturą, egzaminem na piłkarskie studia wyższe i egzaminem magisterskim.
Piłka nożna
Piłka nożna / pxhere.com

Cóż, po cichu myślę nawet o doktoracie, ale lepiej nie zapeszać. Oby tylko nie było ostatniej zwrotki piosenki Czerwonych Gitar „Znów za rok matura/Za rok cały…” Oczywiście w piosence jest „za rok”, ale w futbolowym życiu za cztery lata. Obyśmy tej maturalnej piosenki nie musieli śpiewać. Zdecydowanie wolę „We Are the Champions”. Freddie Mercury ze wszystkimi jego grzechami (a któż nie grzeszy?) odszedł do zaświatów, a od miejsca jego urodzenia, czyli Zanzibaru jestem nie tak znowu daleko, bo piszę te słowa w Mozambiku na spotkaniu organizacji zrzeszającej 104 państwa z UE, Afryki, Karaibów i Pacyfiku.

Z czym się piłkarskim świecie kojarzy Mozambik? Oczywiście z Eusebio, fenomenalnym napastnikiem urodzonym w tamtej portugalskiej kolonii i grającym dla Portugalii. I to jak grającym! Dzięki niemu jego kraj zdobył pierwszy w historii medal mistrzostw świata – w Anglii w 1966 roku. O tym portugalskim brązie mało kto już pamięta, bo w długiej pamięci fanów futbolu na świecie pozostał głównie finał na Wembley, zakończony dogrywką i zwycięstwem gospodarzy nad Niemcami 4:2. Fakt, że Eusebio da Silva Ferreira był wtedy z 9 golami królem strzelców, mało kto już, niestety, pamięta. Za to pewnie dużo więcej ludzi kojarzy słowa wielkiego angielskiego piłkarza Bobba Charltona: „Mistrzostwo w 1966 roku nie zostało zdobyte na boiskach. Zostało wygrane na ulicach”. Bardziej niż gole „Czarnej Perły z Mozambiku”, jak nazywali Eusebio, są dziś pamiętane wykrzyczane w ekstazie słowa komentatora BBC, który w ostatnich sekundach finału na Wembley darł się do mikrofonu: „Jacyś ludzie są na boisku. Myślą, że to już koniec. I teraz jest!”. Ba, nawet kiepskie sędziowanie sowieckiego arbitra tego meczu bardziej wrylo się kibicom w futbolową pamięć niż sensacyjny ćwierćfinał reprezentacji komunistycznej Korei i wyczyny Eusebio na MŚ 1966. Eusebio w sumie zagrał dla Portugali 64 razy i strzelił 41 goli, aby ostatnich parę lat piłkarskiej kariery zarabiać dolary w USA, grając nawet w... piłkę halową.

Dziś ze względu na szaloną „polityczna poprawność” nikt nie będzie nawet przypominać, jak nazywano Eusebio, bo użycie słów „Czarna Perła z Mozambiku" niektórym kojarzy się z rasizmem, choć mi raczej z podziwem dla piłkarza do którego mam duży sentyment. Dlaczego? Bo urodził się tak jak ja 25 stycznia, tyle że 21 lat wcześniej. I miał tak samo, jak ja, 175 cm…

A chłopaków z "Czerwonych Gitar" (no, starszych chłopaków) – poznałem przed 18 laty w "miłych okolicznościach przyrody". Spędziliśmy z sobą więcej niż trochę czasu (ładnych parę dni) i ciepło wspominam dziarskich, jarych dżentelmenów.

Zbliżają się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej

A Katar tuż, tuż… Obawiam się pierwszego meczu, wolałbym pierwszy grać z Argentyną, ale Mundial to nie jest „menu” w restauracji, gdzie można sobie wybierać. Obawiam się, ale wierzę w naszych. Może się nasi rywale zza oceanu skupią na „Lewym”, a to wykorzysta Milik ? A  może Robert Lewandowski poradzi sobie i tak z potrójnym czy poczwórnym kryciem ? Szkoda, że nie ma Jakuba Modera, ale trzeba zacisnąć zęby i robić swoje. Doprawdy z katarem czy w Katarze można osiągać sukcesy.

A w międzyczasie w najlepsze gra Ekstraklasa – chyba ciekawsza niż w ubiegłym sezonie. W ostatniej kolejce wyglądało na to, że po raz kolejny rywale Legii robią wszystko, aby mogła samotnie gonić Raków. Widzew wysoko przegrywa w Zabrzu, w którym powinni się już szykować do postawienia pomnika Łukaszowi Podolskiemu. Wisła Płock ulega u siebie z walczącym o oddalenie się od strefy spadkowej Śląskiem Wrocław-a to wszystko powoduje, że niemiecko-bałkański trener Legii może trochę odetchnąć w klubie, który słynie z wielkiej presji. A swoją drogą wydaje się, że zespół z Łazienkowskiej 3 powinien przede wszystkim poprawić się w defensywie. Obrona Legii straciła bowiem aż dwa razy (!) więcej goli niż Raków, a w sumie aż 7 zespołów Ekstraklasy ma mniej straconych bramek niż warszawiacy. Swoją drogą to paradoks, że drugą – po Rakowie - obronę w Ekstraklasie ma bujająca się w drugiej połówce tabeli Warta Poznań, która straciła tylko 13 goli, a więc mniej o 5 niż Legia. "Dziwny jest ten świat"-jak śpiewał Czesław Niemen, którego zresztą „Sen o Warszawie” stał się hymnem Legii...

*tekst ukazał się na portalu i.pl  (31.10.2022)



 

Polecane