Szefowa KE nie wycofa się z ETS. Będzie go "urealniać"
Co musisz wiedzieć:
- Nie będzie zawieszenia ETS.
- KE zapowiada jedynie korekty systemu.
- W tle nowe fundusze i instytucje.
List przed szczytem UE
Jak informuje Euractiv, przed szczytem Rady Europejskiej Ursula von der Leyen skierowała do przywódców państw członkowskich list dotyczący przyszłości systemu handlu emisjami.
Dokument wskazuje, że celem zmian ma być ograniczenie wzrostu cen uprawnień do emisji CO2. Jednocześnie nie przewidziano ani zawieszenia systemu, ani rezygnacji z EU ETS.
- Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- „Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry
Zapowiedzi kontra rzeczywistość
Jeszcze niedawno pojawiały się postulaty czasowego wstrzymania systemu. Takie rozwiązanie proponowały m.in. Włochy, a podobne głosy płynęły również z Niemiec.
Tymczasem z zapowiadanej „dużej reformy” niewiele zostało. Zamiast przełomu pojawia się raczej korekta obecnych mechanizmów.
Co chce zmienić Komisja
Kluczowym elementem zmian ma być modyfikacja tzw. rezerwy stabilności rynkowej (MSR). Mechanizm ten odpowiada za regulowanie liczby dostępnych uprawnień do emisji oraz stabilizowanie rynku.
Do tej pory jego wykorzystanie było ograniczone, teraz ma być stosowany aktywniej, aby ograniczać wzrost cen.
Nowe cele i kolejne instytucje
W liście pojawia się także wątek przyszłości polityki klimatycznej po 2030 roku. Komisja chce zmiany podejścia i bardziej „realistycznego” planu redukcji emisji.
Planowane jest również powołanie nowych instrumentów finansowych, w tym funduszu dla uboższych państw oraz Banku Dekarbonizacji Przemysłu.
Komisja będzie pracować nad przyspieszonym instrumentem pomostowym, finansowanym z uprawnień w ramach systemu ETS
– podkreślono w liście.
Korekta zamiast rewolucji
Ostatecznie propozycje sprowadzają się do bardziej aktywnego wykorzystania mechanizmu MSR, korekty podejścia do dekarbonizacji po 2030 roku oraz doprecyzowania zasad funkcjonowania systemu.
Mimo wcześniejszych zapowiedzi na razie nie ma mowy o głębokich zmianach. ETS pozostaje, a Komisja Europejska stawia na jego „urealnienie”, a nie przebudowę.




