Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania
Co musisz wiedzieć:
- Funkcjonariusze SKW i policjanci chcieli obejrzeć materiały nagrane przez ekipę TV Republika.
- Dziennikarze odmówili, wskazując na ochronę tajemnicy dziennikarskiej.
- Spór dotyczył nagrań wykonywanych w pobliżu siedziby Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
SKW i policja chciały nagrań TV Republika
Funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz policjanci mieli zażądać od dziennikarzy TV Republika wydania materiałów nagranych przed siedzibą SKW. Ekipa stacji odmówiła, powołując się na tajemnicę dziennikarską i brak podstaw do udostępnienia nagrań.
Sprawa dotyczy sytuacji, do której doszło podczas realizacji materiału do kolejnych odcinków serialu "Zgoda". Jak relacjonuje stacja, ekipa TV Republika pojawiła się przed budynkiem SKW, gdzie prowadziła nagrania.
Służby chciały uzyskać dostęp do materiałów
Według relacji przedstawionej przez stację, w pewnym momencie na miejscu pojawili się funkcjonariusze SKW oraz policjanci. Mieli oni zażądać od dziennikarzy wydania nagranych materiałów lub umożliwienia wglądu do nagrań.
Do sprawy odniósł się dyrektor programowy TV Republika Michał Rachoń. – Funkcjonariusze w tej chwili prowadzą wobec naszej ekipy czynności służbowe, a zanim te czynności się rozpoczęły otrzymaliśmy informację, że funkcjonariusze policji będą chcieli obejrzeć nagrania, które wykonaliśmy naszymi kamerami – zrelacjonował Michał Rachoń, dyrektor programowy Republiki.
– My poinformowaliśmy funkcjonariuszy, że żadnych nagrań nie będziemy udostępniać służbom, że jeśli służby będą chciały w jakikolwiek sposób zwrócić się do TV Republika, to szefostwo podejmie decyzję, czy będziemy je pokazywać. Śledztwo, które prowadzi nasza stacja, jest objęte tajemnicą dziennikarską. My żadnych nagrań, ani innych treści nie będziemy przedstawiać – dodał.
Rachoń przekazał, że stacja "poinformuje funkcjonariuszy policji oraz SKW, że żadne nagrania dokonane przez naszych dziennikarzy nie zostaną zaprezentowane".
- Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- Spada poparcie dla unijnego SAFE. Nowy sondaż pokazuje zmianę
- Szef Telewizji Republika: Niebywały atak. Dzieje się coś poważnego
- Tajemnicza śmierć prokuratora Hopa. Dlaczego autopsję wykonano dopiero po pięciu dniach?
TV Republika powołuje się na tajemnicę dziennikarską
W dalszej relacji Michał Rachoń podkreślił, że materiały zebrane przez dziennikarzy są chronione, a ewentualna próba uzyskania do nich dostępu nie może odbywać się w sposób doraźny podczas czynności na miejscu.
– Jeśli funkcjonariusze będą chcieli je obejrzeć, będą musieli w jakiś inny sposób do tego dotrzeć. Zostaliśmy poinformowani, że z racji tego, iż są prowadzone czynności względem naszych dziennikarzy, nie mamy łączyć się ani odbierać połączeń ze stacji. My poinformowaliśmy, że prowadzimy takie działania i jako dziennikarze takie połączenie wykonamy. To prawdopodobnie skończy się postępowaniem w związku z wykroczeniem, jakim jest zdaniem policji tego rodzaju połączenie – powiedział.
Z jego słów wynika, że obecność ekipy TV Republika w pobliżu siedziby SKW była związana z tematem, którym stacja zajmuje się od dłuższego czasu.
– Na budynku SKW, który znajduje się za mną, jest tablica z informacja o zakazie nagrywania. Nie ma tam jednak podstawy prawnej. Sama tablica podstawą prawną nie jest. Nie możemy się zgodzić na przekazanie materiałów chronionych tajemnicą dziennikarską – dodał. Rachoń.
Zdjęcia, które wykonujemy w ramach naszego śledztwa w sprawach #Reset są objęte tajemnicą dziennikarską. Nie ujawnimy ich funkcjonariuszom.@RepublikaTV pic.twitter.com/6Sn2EWp59h
— michal.rachon (@michalrachon) March 17, 2026




