Patriarchat Moskiewski zakazuje księżom ukraińskim posługiwać w Rosji

Ukraińscy księża prawosławni, którzy wraz z innymi uchodźcami musieli opuścić swą ojczyznę i znaleźli się w Rosji, nie mają prawa pełnić tam posługi duszpasterskiej. Mówi o tym pismo okólne Patriarchatu Moskiewskiego, rozesłane do wszystkich eparchii (diecezji) rosyjskich. Rozporządzenie dotyczy wszystkich duchownych z Ukrainy, niezależnie od tego, czy należą oni do promoskiewskiego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (UKP), czy do autokefalicznego, ale nieuznawanego przez Moskwę Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU). Na razie nie wiadomo dokładnie, ilu ukraińskich uchodźców-kapłanów przebywa w Rosji.
Cyryl I
Cyryl I / YT print screen/OrthodoxChurch

Okólnik Patriarchatu Moskiewskiego

Wspomniany dokument składa się z dwóch paragrafów. Pierwszy z nich w sposób zawiły i niejasny stwierdza, iż "kapłani, których status kanoniczny nie może być obiektywnie sprawdzony (nawet w sytuacji istniejących odpowiednich dokumentów) mogą przystępować do komunii [tylko] ze świeckimi". W drugim punkcie nawet tym księżom, "których przynależność do stanu kapłańskiego nie budzi wątpliwości, potwierdzona włącznie przez osobiste świadectwo znających ich biskupów i księży", nie zezwala się służyć, ale mogą oni przyjmować komunię przy ołtarzu i w szatach kapłańskich.

Również w tym drugim przypadku przyczyna takiego postępowania nie jest jasno przedstawiona: „Mając na względzie nieokreśloność ich rzeczywistych stosunków kanonicznych z ich biskupami, należy po ojcowsku wyjaśnić im konieczność tymczasowego (do chwili wyjaśnienia sytuacji) powstrzymania ich od odprawiania liturgii z jednoczesnym zezwoleniem im na przystępowanie do komunii przy ołtarzu w strojach kapłańskich“.

Z dokumentu tego, który zyskał duży rozgłos w ukraińskich sieciach społecznościowych, wynika wyraźnie, że kapłani ukraińscy nie mogą odprawiać nabożeństw w Rosji, niezależnie od jurysdykcji, do której należą, i to nawet jeśli mają pisemne i ustne potwierdzenie od swych biskupów z UKP, kierowanego przez metropolitę Onufrego.

Sobór UKP

Owa „nieokreśloność“, o której mówi okólnik Patriarchatu, odzwierciedla jego nastawienie zarówno do samych duchownych, jak i do postanowień Ukraińskiego Soboru Kościelnego, który obradował w maju br. w Kijowie. postanowiono na nim, że UKP oddziela się od Moskwy, zmienia swój statut i przestaje wymieniać imię patriarchy w czasie liturgii. Patriarchat Moskiewski formalnie nie zareagował kanonicznie na te decyzje i tylko ogólnie uznał je za nie do przyjęcia, prowadzące do rozłamu i za podjęte w sposób przymusowy w warunkach wojny. Tym samym jedność eucharystyczna między UKP a Patriarchatem Moskiewskim pozostała formalnie nienaruszona.

W rzeczywistości jednak po soborze kijowskim UKP nie działa już jako jedna całość administracyjna z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym (RKP). Metropolici otrzymali prawo samodzielnego decydowania w różnych sprawach bez konsultowania się z Synodem UKP i centralnymi organami kościelnymi. Według źródeł kijowskich w praktyce te centralne organy i komisje, koordynujące życie kościelne w kraju, nie działają. Są eparchie, w których nie wymienia się imienia patriarchy moskiewskiego w czasie liturgii, i inne, w których go wspominają razem z metropolitą Onufrym, w jeszcze innych nie wymienia się tego drugiego, ale wyłącznie Cyryla. Eparchie te ogłosiły, że wchodzą bezpośrednio w skład RKP (tzn. nie są częścią UKP).

W tych warunkach wspomniane rozporządzenie Patriarchatu Moskiewskiego można odczytać w ten sposób, iż prawo posługiwania w Rosji mają tylko ci duchowni z Ukrainy, którzy są pozytywnie nastawieni do stanowiska RKP w sprawie wojny w ich kraju. Według komentatorów ukraińskich chodzi tu o wprowadzenie przez Moskwę swoistych kościelnych „obozów filtracyjnych“, w których przedstawiciele RKP mają sprawdzić „prawidłowy stosunek polityczny“ do wojny i głoszonej przez ten Kościół i osobiście przez Cyryla ideologii „ruskiego świata“.

Na terenie Rosji i okupowanych przez nią ziemiach ukraińskich utworzono 21 obozów filtracyjnych dla mieszkańców Ukrainy – uchodźców i deportowanych przez wojska rosyjskie ze wschodnich rejonów kraju. Dzielą się one na cztery rodzaju obozów: w celu rejestracji osób, powtórnego przesłuchania, pozbawienia wolności i dla zatrzymania. Przechodzą przez nie wszyscy Ukraińcy, łącznie z duchownymi. W miejscach tych władze rosyjskie ustalają świadomość narodową i poglądy polityczne ludzi, zwłaszcza mężczyzn.

kg (KAI/Dveri.bg) / Moskwa


 

POLECANE
Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać” z ostatniej chwili
Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać”

Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm; rząd będzie kierować się wyłącznie interesem państwa polskiego i nikomu nie damy się rozegrać - oświadczył w poniedziałek premier Donald Tusk we wpisie na platformie X.

Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu z ostatniej chwili
Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump odmówił w poniedziałek odpowiedzi na pytanie, czy może użyć siły do zajęcia Grenlandii. Zapowiedział jednak, że „na 100 procent” nałoży cła na państwa europejskie, które wysłały wojska na wyspę i polecił Europie, by skupiła się na Ukrainie, a nie Grenlandii.

Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga z ostatniej chwili
Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga

We wtorek przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu odbędzie się wielka demonstracja rolników, w której zapowiedziano udział ponad 5000 osób i 1000 traktorów. Farmerzy chcą przekonać europosłów, żeby odrzucili umowę handlową z krajami Mercosuru.

Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż z ostatniej chwili
Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż

Ponad połowa Polaków sprzeciwia się wysłaniu nawet symbolicznej liczby żołnierzy na Grenlandię. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje wyraźny sceptycyzm społeczeństwa wobec angażowania się Polski w spór wokół wyspy.

Karol Wagner: Dania sprzedaje, my kupmy tylko u nas
Karol Wagner: Dania sprzedaje, my kupmy

Panie Jakubie, Panie Piotrze, Panie Ireneuszu ( MSiT), zapolowałbym do Was, ale Wy znacie się na turystyce tyle co narciarz na Saharze. Dlatego zwrócę się bezpośrednio do Pana Andrzeja (MRiT) - kupmy sobie Bornholm!

Koniec kolejek na lotnisku Chopina? Komunikat straży granicznej Wiadomości
Koniec kolejek na lotnisku Chopina? Komunikat straży granicznej

Nowe, automatyczne bramki pojawiły się na Lotnisku Chopina i mają zmienić codzienność tysięcy pasażerów. Inwestycja za niemal 10 mln zł ma skrócić czas kontroli granicznej i zwiększyć przepustowość największego lotniska w Polsce. System już działa, ale nie każdy będzie mógł z niego skorzystać.

Oficjalnie: Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa do udziału w Radzie Pokoju z ostatniej chwili
Oficjalnie: Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa do udziału w Radzie Pokoju

Prezydent Karol Nawrocki otrzymał od prezydenta Donalda Trumpa zaproszenie do udziału pracach Rady Pokoju - poinformował szef prezydenckiego BPM Marcin Przydacz. Będzie to przedmiotem rozmów ze stroną amerykańską w najbliższym czasie - dodał.

Dramat na pasach w Warszawie. Dachowanie auta i paraliż komunikacyjny miasta z ostatniej chwili
Dramat na pasach w Warszawie. Dachowanie auta i paraliż komunikacyjny miasta

Groźny wypadek sparaliżował ruch na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie. Zderzyły się dwa samochody, a jeden z nich wpadł wprost na przejście dla pieszych. Rannych zostało pięć osób, w tym czteroletnie dziecko, które jest w najcięższym stanie. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR, a komunikacja miejska została skierowana na objazdy.

„To był horror”. Wstrząsające relacje pasażerów katastrofy kolejowej w Hiszpanii z ostatniej chwili
„To był horror”. Wstrząsające relacje pasażerów katastrofy kolejowej w Hiszpanii

Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.

REKLAMA

Patriarchat Moskiewski zakazuje księżom ukraińskim posługiwać w Rosji

Ukraińscy księża prawosławni, którzy wraz z innymi uchodźcami musieli opuścić swą ojczyznę i znaleźli się w Rosji, nie mają prawa pełnić tam posługi duszpasterskiej. Mówi o tym pismo okólne Patriarchatu Moskiewskiego, rozesłane do wszystkich eparchii (diecezji) rosyjskich. Rozporządzenie dotyczy wszystkich duchownych z Ukrainy, niezależnie od tego, czy należą oni do promoskiewskiego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (UKP), czy do autokefalicznego, ale nieuznawanego przez Moskwę Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU). Na razie nie wiadomo dokładnie, ilu ukraińskich uchodźców-kapłanów przebywa w Rosji.
Cyryl I
Cyryl I / YT print screen/OrthodoxChurch

Okólnik Patriarchatu Moskiewskiego

Wspomniany dokument składa się z dwóch paragrafów. Pierwszy z nich w sposób zawiły i niejasny stwierdza, iż "kapłani, których status kanoniczny nie może być obiektywnie sprawdzony (nawet w sytuacji istniejących odpowiednich dokumentów) mogą przystępować do komunii [tylko] ze świeckimi". W drugim punkcie nawet tym księżom, "których przynależność do stanu kapłańskiego nie budzi wątpliwości, potwierdzona włącznie przez osobiste świadectwo znających ich biskupów i księży", nie zezwala się służyć, ale mogą oni przyjmować komunię przy ołtarzu i w szatach kapłańskich.

Również w tym drugim przypadku przyczyna takiego postępowania nie jest jasno przedstawiona: „Mając na względzie nieokreśloność ich rzeczywistych stosunków kanonicznych z ich biskupami, należy po ojcowsku wyjaśnić im konieczność tymczasowego (do chwili wyjaśnienia sytuacji) powstrzymania ich od odprawiania liturgii z jednoczesnym zezwoleniem im na przystępowanie do komunii przy ołtarzu w strojach kapłańskich“.

Z dokumentu tego, który zyskał duży rozgłos w ukraińskich sieciach społecznościowych, wynika wyraźnie, że kapłani ukraińscy nie mogą odprawiać nabożeństw w Rosji, niezależnie od jurysdykcji, do której należą, i to nawet jeśli mają pisemne i ustne potwierdzenie od swych biskupów z UKP, kierowanego przez metropolitę Onufrego.

Sobór UKP

Owa „nieokreśloność“, o której mówi okólnik Patriarchatu, odzwierciedla jego nastawienie zarówno do samych duchownych, jak i do postanowień Ukraińskiego Soboru Kościelnego, który obradował w maju br. w Kijowie. postanowiono na nim, że UKP oddziela się od Moskwy, zmienia swój statut i przestaje wymieniać imię patriarchy w czasie liturgii. Patriarchat Moskiewski formalnie nie zareagował kanonicznie na te decyzje i tylko ogólnie uznał je za nie do przyjęcia, prowadzące do rozłamu i za podjęte w sposób przymusowy w warunkach wojny. Tym samym jedność eucharystyczna między UKP a Patriarchatem Moskiewskim pozostała formalnie nienaruszona.

W rzeczywistości jednak po soborze kijowskim UKP nie działa już jako jedna całość administracyjna z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym (RKP). Metropolici otrzymali prawo samodzielnego decydowania w różnych sprawach bez konsultowania się z Synodem UKP i centralnymi organami kościelnymi. Według źródeł kijowskich w praktyce te centralne organy i komisje, koordynujące życie kościelne w kraju, nie działają. Są eparchie, w których nie wymienia się imienia patriarchy moskiewskiego w czasie liturgii, i inne, w których go wspominają razem z metropolitą Onufrym, w jeszcze innych nie wymienia się tego drugiego, ale wyłącznie Cyryla. Eparchie te ogłosiły, że wchodzą bezpośrednio w skład RKP (tzn. nie są częścią UKP).

W tych warunkach wspomniane rozporządzenie Patriarchatu Moskiewskiego można odczytać w ten sposób, iż prawo posługiwania w Rosji mają tylko ci duchowni z Ukrainy, którzy są pozytywnie nastawieni do stanowiska RKP w sprawie wojny w ich kraju. Według komentatorów ukraińskich chodzi tu o wprowadzenie przez Moskwę swoistych kościelnych „obozów filtracyjnych“, w których przedstawiciele RKP mają sprawdzić „prawidłowy stosunek polityczny“ do wojny i głoszonej przez ten Kościół i osobiście przez Cyryla ideologii „ruskiego świata“.

Na terenie Rosji i okupowanych przez nią ziemiach ukraińskich utworzono 21 obozów filtracyjnych dla mieszkańców Ukrainy – uchodźców i deportowanych przez wojska rosyjskie ze wschodnich rejonów kraju. Dzielą się one na cztery rodzaju obozów: w celu rejestracji osób, powtórnego przesłuchania, pozbawienia wolności i dla zatrzymania. Przechodzą przez nie wszyscy Ukraińcy, łącznie z duchownymi. W miejscach tych władze rosyjskie ustalają świadomość narodową i poglądy polityczne ludzi, zwłaszcza mężczyzn.

kg (KAI/Dveri.bg) / Moskwa



 

Polecane