Zwiększenie armii i powstanie WOT to jasny sygnał dla potencjalnego agresora

Zwiększenie armii i powstanie WOT to jasny sygnał dla potencjalnego agresora

Polecam zapis mojego radiowego wywiadu dla Radia Wnet, w ramach
audycji „Kurier w samo południe”. Przeprowadziła go red. Jaśmina Nowak. Emisja  „na żywo” miała miejsce 20 września 2022 roku.

Mam połączenie z naszym gościem, jest nim pan Ryszard Czarnecki, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, dzień dobry.

– Witam Panią, witam Państwa, kłaniam się.

Czy zdradzi Pan Poseł gdzie tym razem Pana złapaliśmy, bo mamy wrażenie, że dużo Pan podróżuje, w wielu miejscach Pan jest, wiele ważnych spotkań a gdzie tym razem?

– Tym razem jestem jedynym Polakiem w delegacji Parlamentu Europejskiego w Indonezji, w kraju, który jest osiemnastą gospodarką świata, a w kraju tym za dwa miesiące odbędzie się szczyt G-20. Ważna wizyta. A tak na marginesie, mamy za chwilę spotkania z organizacjami pozarządowymi, które odbędą się w Jasmin Room, pani Jaśmino to akurat tak się składa, że Pani dzwoni, a spotkanie jest w pokoju jaśminowym.

No proszę, ale to nie było umówione. No, dobrze Panie Pośle, ale przychodzimy do naszych tematów. Nie wiem, czy Pan śledzi, pewnie Pan nie ma na to czasu, ale dzisiaj odbywa się spotkanie z okazji dwudziestopięciolecia negocjacji akcesyjnych z NATO. Udział w tym spotkaniu bierze między innymi Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Włodzimierz Czarzasty, sporo jeszcze można by tych osób wymieniać: Robert Biedroń czy Szymon Hołownia, a także Jarosław Gowin. Jedna z takich tez, którą już teraz możemy przytoczyć, mówi o tym, że Polska wydaje zdecydowanie za dużo pieniędzy na obronność, a też, że te pieniądze  nie są sprawdzane, że nie do końca wiadomo, na co konkretnie one idą i że powinniśmy zrewidować to myślenie o swoim bezpieczeństwie. Mówię o tym dlatego, że w ostatnim swoim wpisie zwrócił Pan uwagę akurat na to, że Polska jest jednym z tych krajów, które nie oszczędza na swojej obronności i Pan uważa, że to świadczy o sile naszego państwa. Faktycznie jest tak, że my wydajemy sporą część naszego PKB, wydajemy więcej niż wiele państw bogatszych od nas. Co by mógł Pan powiedzieć w kontekście tej debaty i tej tezy, którą teraz przytoczyłam?


– Debatować można ,ale teza jest absurdalna, przecież toczy się od już wielu miesięcy wojna w Europie Wschodniej i okazuje się, że nawet przewodnicząca Komisji Europejskiej chwali Polskę, kraj który przewidywał co może się stać, który informował i uprzedzał o imperialnym charakterze Rosji, że Rosja się nie zmieniła. Ale jednym z elementów przygotowania się do tej sytuacji, przynajmniej od siedmiu lat, była kwestia postawienia na większą ,postawienia na bardziej liczebną, nowocześniejszą, lepiej uzbrojona armię -i to się dzieje. Rzeczywiście Polska jest w tej chwili pod koniec drugiej dziesiątki, na miejscu osiemnastym- dziewiętnastym, gdy chodzi o wydatki na obronność. Wydajemy np. więcej niż Holandia, która jest krajem od nas zdecydowanie bardziej zamożnym. Skądinąd Holandia nie będąc członkiem G–20 jest zaproszona na szczyt G–20 do Dżakarty, podobnie jak Hiszpania. Wydaje mi się, że tutaj jest zadaniem dla Polski, dla polskich władz, aby dobijać się o miejsce na szczycie G–20, nawet jeśli nie jako członek, tylko jako gość, czyli mieć taki sam statut jak ma Haga, czy Madryt. Natomiast co do obronności, to powiem w ten sposób. To są tezy jakieś szaleńcze, czy oni się szaleju objedli? Akurat mamy sytuację trwającej wojny, Bogu dzięki, że myśmy naszą armią rozbudowali, że żeśmy ją unowocześni, że kupiliśmy dużo nowoczesnej broni i ją też produkujemy, to jest mieszanka importu i zwiększenia własnej produkcji. W obecnym świecie nie można wszystkiego wyprodukować u siebie, więc Polska po części kupuje, po części produkuje. Natomiast trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, że decyzja o zwiększeniu armii i to znaczącym, decyzja o tym, że będą te nowe Wojska Obrony Terytorialnej (WOT), to są bardzo znaczące sygnały, uwaga także dla potencjalnych agresorów, to są sygnały, że jakby co Polska będzie się bronić i agresor poniesie znaczące straty. Właśnie tego typu  inwestycje powodują, że zmniejszają się szanse, że nas ktoś napadnie. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że nic nie rozumie, gdy chodzi o politykę międzynarodową i obronność.

Panie Pośle, to teraz jeszcze jedna informacja z dziś. Komisja Europejska i Polska podpisały umowę finansową w sprawie KPO, te informacje przekazała dziennikarka RMF FM, potwierdziła już ją rzeczniczka Komisji Europejskiej. Czy to jest jakiś duży krok naprzód? Co konkretnie to oznacza?

– Na pewno jest to krok naprzód, a czy to jest przełom, czy to jest jakiś breaking point, życie pokaże. Ja już wiele razy słyszałem od przedstawicieli rządu, że już za chwilę wszystko będzie dobrze, więc wolę się przyglądać, ale dobrze się stało, że to porozumienie zostało podpisane. Dlaczego? Ponieważ  jednak jest to jakoś tam wiążące dla Komisji Europejskiej, to znaczy, że nie można sobie cały czas z gęby cholewy robić. Było porozumienie parę miesięcy temu Warszawie, przyjechała pani von der Leyen -szefowa Komisji Europejskiej, było podpisane porozumienie wtedy, teraz jest kolejne, więc tak w nieskończoność Komisja Europejska nie może grać na czas, nawet jeżeli w sposób oczywisty jest ta gra na czas i jest pewną próbą wpływania na wynik wyborów w Polsce, bo o to chodzi, to nie ma co tego ukrywać, trzeba mówić otwartym tekstem w Polsce, bo tak właśnie jest. Natomiast ja uważam, że dobrze się stało, że to nastąpiło, bo papier to jest zawsze papier, to jednak jest pewien argument dla strony polskiej w kolejnej presji, żeby te pieniądze do Polski przyszły i przeszły jak najszybciej.

Panie Pośle, co pan powie na temat Węgier. Zablokowane 7,5 miliarda euro, cały czas Komisja Europejska, można powiedzieć, grozi Węgrom. Czy Orban może liczyć na poparcie eurodeputowanych, na poparcie rządu Prawa i Sprawiedliwości?

– Na pewno tak, tutaj mogę tylko zacytować angielskiego poetę Johna Donne'a,który napisał kiedyś, a te słowa stały się mottem słynnej książki: „Nie pytaj komu bije dzwon, bije on tobie”. To akurat dobrze się składa, skoro Węgry, to słynna węgierska kiełbasa salami, słynna taktyka salami, odkrajania po plasterku. Grillowano Polskę przez lata, teraz następuje grilowanie Węgier, niedługo będzie grilowanie Szwecji, jak tam powstanie rząd prawicowy. W ostatnią niedzielę września są wybory we Włoszech, jak powstanie koalicja prawicowa, to będzie grilowanie Italii. Myślę, że tutaj po prostu trzeba wykazać solidarność. Zeby było jasne, mówię otwartym tekstem, casus Węgier jest trochę inny niż Polski, bo zarzuty dotyczą korupcji środków unijnych, one były przez Komisję Europejską powtarzane od lat. Uwaga :wobec Polski nigdy takich zarzutów nie było.
          Tylko Panie Pośle, jedno pytanie. Dlatego, że z jednej strony rozumiemy tutaj całą sytuacją związaną z kwestią praworządności, z tą ²kłótnią na linii Parlament Europejski – Polska, czy właśnie Węgry, ale z drugiej strony nawet informacja z dziś, jeszcze nieoficjalna, ale wydaje nam się, że z dużą dozą prawdopodobieństwa za kilka godzin ona będzie już potwierdzona. Orban chce zawetować sankcje na Rosję, może mu w tym pomóc także prawicowy rząd Włoch, to też nie jest jakieś takie działanie zgodne z interesem Polski i co na to nasi europarlamentarzyści?

– Na razie, to mamy rząd we Włoszech lewicowy, a przypominam, że jeden z poprzednich premierów Włoch Matteo Renzi, socjalista, wprost mówił o uchyleniu sankcji w swoim czasie i tutaj, żeby było jasne, mamy sytuację, w której tak bardzo konkretnie, w Niemczech rządzonych przez koalicję socjalistów, liberałów i Zielonych systematycznie wzrasta, to wynika z badań opinii publicznej, wzrasta niechęć do zaostrzenia sankcji, ba, wzrasta liczba przeciwników zwolenników, żeby sankcje złagodzić. Identyczny proces mamy we Włoszech i we Francji, w tych trzech krajach, mówię bardzo konkretnie, o kilka procent zwiększyła się ostatnim czasie liczba tych osób, które że tak powiem, chcą łagodniejszego stosunku swoich krajów do Rosji To może wpływać na polityków, a zwracam uwagę, że w tych trzech krajach jako żywo prawica nie rządzi ! Jednak, uwaga :  bądźmy uczciwi intelektualnie tutaj, to nie jest tylko kwestia Europy Zachodniej, to jest także kwestia tej części Zachodu, która jest nazywana Europą Środkowo–Wschodnią. Mamy sytuację w Bułgarii, kiedy rząd  centrowy w zasadzie, który chciał wysłać broń na Ukrainę, został obalony przez siły prorosyjskie z prezydentem- socjalistą na cele, obecny rząd w Sofii chce negocjować z Gazpromem, chce importować gaz. Odbywają się demonstracje rolników w bułgarskich miastach protestujących przeciwko importowi zboża z Ukrainy, mamy sondaże opinii publicznej, które wskazują, że jest olbrzymia niechęć na Słowacji do sankcji wobec Rosji, tam poparcie dla tych sankcji jest, uwaga, dwukrotnie mniejsze niż średnia unijna.

To wszystko Panie Pośle prawda tylko te dane statystyczne, tylko pytanie konkretnie już do tych Węgier, zostańmy przy Orbanie, czy nie lepiej, albo czy nie powinno być tak, żeby nasi eurodeputowani powiedzieli :"dobrze oczywiście wesprzemy Was w kwestii praworządności, ale my chcemy, żeby sankcje na Rosję zostały utrzymane, bo to jest w naszym interesie i geopolitycznym i w kwestii bezpieczeństwa".

– To jest oczywiste, ale ja tylko zwracam uwagę, że Orban gra, że tak powiem na zasadzie "tonący się brzytwy chwyta", Orban usiłuje bronić swojego kraju i robi źle, rzecz jasna, natomiast ja pokazuję, że tutaj patrzymy na tych, którzy w sposób nie fair, wbrew, uwaga, wszystkim unijnym regułom gry, wbrew Acquis Communitaire czyli wbrew unijnego prawu podejmują takie decyzje wobec Budapesztu. To są decyzje absolutnie, powiedziałbym, skrajnie nieobiektywne i skrajnie polityczne. W związku z tym patrzymy tutaj, bo Pani sugeruje, żebyśmy oczywiście karali ten miecz, ja proponuję, żeby karać rękę jednak.  Zwrócimy uwagę na to, co wyprawia Komisja Europejska wobec, jak powiedziałem , Polski i wobec Węgier ,a za chwilę pewnie Szwecji i Włoch.

I tutaj Panie Pośle jeszcze byśmy mogli długo dyskutować, ale jest 13:00, radio rządzi się swoimi prawami. To jest u nas czas na wiadomości. Pan też ma dzisiaj dosyć napięty grafik, więc bardzo dziękuję za rozmowę. Ryszard Czarnecki eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości był gościem Radia Wnet, jeszcze raz dziękuję.

– Dziękuję bardzo, kłaniam się.


 

POLECANE
Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową z ostatniej chwili
Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową

Moskwa rozszerza zakres wymiany informacji wywiadowczych i współpracy wojskowej z Iranem, dostarczając mu zdjęcia satelitarne i udoskonaloną technologię dronową - napisał we wtorek dziennik „Wall Street Journal”. Ma to pomóc Teheranowi w atakowaniu amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie.

USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP pilne
USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP

Jak poinformował portal dw.com, Amerykańskie Archiwum Narodowe udostępnia w sieci pełne kartoteki członków NSDAP. Tymczasem te same materiały w archiwach niemieckich nadal pozostają tajne, oficjalnie ze względu na ochronę danych.

Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD z ostatniej chwili
Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD

Jak poinformował brytyjski portal Daily Mail, Angela Merkel wywołała gniew w Niemczech po tym, jak apelowała do migrantów, aby głosowali przeciwko skrajnie prawicowej partii AfD.

„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu z ostatniej chwili
„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy 's...synami'". Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał na platformie X oświadczenie w związku z wyrokiem nakazującym mu przeproszenie reżyser Agnieszki Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazanie 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu”.

Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA? tylko u nas
Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA?

Apel prezydenta Donald Trump o wsparcie dla operacji w rejonie Cieśnina Ormuz spotkał się z chłodną reakcją Europy. W tle rośnie napięcie wokół konfliktu z Iran i pytania o przyszłość współpracy w ramach NATO oraz bezpieczeństwo energetyczne kontynentu.

Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy” z ostatniej chwili
Sąd: Ziobro musi przeprosić Holland za wypowiedzi o „Zielonej Granicy”

Polityk Suwerennej Polski i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro musi przeprosić reżyserkę Agnieszkę Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona Granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazać 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” - wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie.

Chaos w przetargach na Rail Baltica z ostatniej chwili
Chaos w przetargach na Rail Baltica

Jak poinformował Rynek Kolejowy, Krajowa Izba Odwoławcza wydała kolejny wyrok w kilkumiliardowym przetargu na budowę trasy Rail Baltica Białystok – Ełk. KIO nakazała unieważnić wybór jako najkorzystniejszej oferty firmy Budimex. Wcześniej w tym samym przetargu KIO nakazała odrzucić ofertę Mirbudu.

Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa” z ostatniej chwili
Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa”

Europejska Rada Doradcza ds. zmiany Klimatu przy Komisji Europejskiej w swoim najnowszym raporcie proponuje reformę WPR. Ekspert Jacek Zarzecki, Wiceprzewodniczący Zarządu Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny wyjaśnił na Facebooku, na czym będzie owa „reforma” polegała.

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt tylko u nas
Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

„Unijny SAFE to parszywy projekt, który jest projektem fałszywym z założenia” - ocenia w rozmowie z Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania z ostatniej chwili
Interwencja SKW i policji wobec Rachonia i ekipy TV Republika. Chodzi o nagrania

Funkcjonariusze SKW oraz policjanci chcieli uzyskać dostęp do nagrań wykonanych przez dziennikarzy TV Republika. Ci odmówili, powołując się na tajemnicę dziennikarską – informuje we wtorek TV Republika.

REKLAMA

Zwiększenie armii i powstanie WOT to jasny sygnał dla potencjalnego agresora

Zwiększenie armii i powstanie WOT to jasny sygnał dla potencjalnego agresora

Polecam zapis mojego radiowego wywiadu dla Radia Wnet, w ramach
audycji „Kurier w samo południe”. Przeprowadziła go red. Jaśmina Nowak. Emisja  „na żywo” miała miejsce 20 września 2022 roku.

Mam połączenie z naszym gościem, jest nim pan Ryszard Czarnecki, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, dzień dobry.

– Witam Panią, witam Państwa, kłaniam się.

Czy zdradzi Pan Poseł gdzie tym razem Pana złapaliśmy, bo mamy wrażenie, że dużo Pan podróżuje, w wielu miejscach Pan jest, wiele ważnych spotkań a gdzie tym razem?

– Tym razem jestem jedynym Polakiem w delegacji Parlamentu Europejskiego w Indonezji, w kraju, który jest osiemnastą gospodarką świata, a w kraju tym za dwa miesiące odbędzie się szczyt G-20. Ważna wizyta. A tak na marginesie, mamy za chwilę spotkania z organizacjami pozarządowymi, które odbędą się w Jasmin Room, pani Jaśmino to akurat tak się składa, że Pani dzwoni, a spotkanie jest w pokoju jaśminowym.

No proszę, ale to nie było umówione. No, dobrze Panie Pośle, ale przychodzimy do naszych tematów. Nie wiem, czy Pan śledzi, pewnie Pan nie ma na to czasu, ale dzisiaj odbywa się spotkanie z okazji dwudziestopięciolecia negocjacji akcesyjnych z NATO. Udział w tym spotkaniu bierze między innymi Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Włodzimierz Czarzasty, sporo jeszcze można by tych osób wymieniać: Robert Biedroń czy Szymon Hołownia, a także Jarosław Gowin. Jedna z takich tez, którą już teraz możemy przytoczyć, mówi o tym, że Polska wydaje zdecydowanie za dużo pieniędzy na obronność, a też, że te pieniądze  nie są sprawdzane, że nie do końca wiadomo, na co konkretnie one idą i że powinniśmy zrewidować to myślenie o swoim bezpieczeństwie. Mówię o tym dlatego, że w ostatnim swoim wpisie zwrócił Pan uwagę akurat na to, że Polska jest jednym z tych krajów, które nie oszczędza na swojej obronności i Pan uważa, że to świadczy o sile naszego państwa. Faktycznie jest tak, że my wydajemy sporą część naszego PKB, wydajemy więcej niż wiele państw bogatszych od nas. Co by mógł Pan powiedzieć w kontekście tej debaty i tej tezy, którą teraz przytoczyłam?


– Debatować można ,ale teza jest absurdalna, przecież toczy się od już wielu miesięcy wojna w Europie Wschodniej i okazuje się, że nawet przewodnicząca Komisji Europejskiej chwali Polskę, kraj który przewidywał co może się stać, który informował i uprzedzał o imperialnym charakterze Rosji, że Rosja się nie zmieniła. Ale jednym z elementów przygotowania się do tej sytuacji, przynajmniej od siedmiu lat, była kwestia postawienia na większą ,postawienia na bardziej liczebną, nowocześniejszą, lepiej uzbrojona armię -i to się dzieje. Rzeczywiście Polska jest w tej chwili pod koniec drugiej dziesiątki, na miejscu osiemnastym- dziewiętnastym, gdy chodzi o wydatki na obronność. Wydajemy np. więcej niż Holandia, która jest krajem od nas zdecydowanie bardziej zamożnym. Skądinąd Holandia nie będąc członkiem G–20 jest zaproszona na szczyt G–20 do Dżakarty, podobnie jak Hiszpania. Wydaje mi się, że tutaj jest zadaniem dla Polski, dla polskich władz, aby dobijać się o miejsce na szczycie G–20, nawet jeśli nie jako członek, tylko jako gość, czyli mieć taki sam statut jak ma Haga, czy Madryt. Natomiast co do obronności, to powiem w ten sposób. To są tezy jakieś szaleńcze, czy oni się szaleju objedli? Akurat mamy sytuację trwającej wojny, Bogu dzięki, że myśmy naszą armią rozbudowali, że żeśmy ją unowocześni, że kupiliśmy dużo nowoczesnej broni i ją też produkujemy, to jest mieszanka importu i zwiększenia własnej produkcji. W obecnym świecie nie można wszystkiego wyprodukować u siebie, więc Polska po części kupuje, po części produkuje. Natomiast trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, że decyzja o zwiększeniu armii i to znaczącym, decyzja o tym, że będą te nowe Wojska Obrony Terytorialnej (WOT), to są bardzo znaczące sygnały, uwaga także dla potencjalnych agresorów, to są sygnały, że jakby co Polska będzie się bronić i agresor poniesie znaczące straty. Właśnie tego typu  inwestycje powodują, że zmniejszają się szanse, że nas ktoś napadnie. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że nic nie rozumie, gdy chodzi o politykę międzynarodową i obronność.

Panie Pośle, to teraz jeszcze jedna informacja z dziś. Komisja Europejska i Polska podpisały umowę finansową w sprawie KPO, te informacje przekazała dziennikarka RMF FM, potwierdziła już ją rzeczniczka Komisji Europejskiej. Czy to jest jakiś duży krok naprzód? Co konkretnie to oznacza?

– Na pewno jest to krok naprzód, a czy to jest przełom, czy to jest jakiś breaking point, życie pokaże. Ja już wiele razy słyszałem od przedstawicieli rządu, że już za chwilę wszystko będzie dobrze, więc wolę się przyglądać, ale dobrze się stało, że to porozumienie zostało podpisane. Dlaczego? Ponieważ  jednak jest to jakoś tam wiążące dla Komisji Europejskiej, to znaczy, że nie można sobie cały czas z gęby cholewy robić. Było porozumienie parę miesięcy temu Warszawie, przyjechała pani von der Leyen -szefowa Komisji Europejskiej, było podpisane porozumienie wtedy, teraz jest kolejne, więc tak w nieskończoność Komisja Europejska nie może grać na czas, nawet jeżeli w sposób oczywisty jest ta gra na czas i jest pewną próbą wpływania na wynik wyborów w Polsce, bo o to chodzi, to nie ma co tego ukrywać, trzeba mówić otwartym tekstem w Polsce, bo tak właśnie jest. Natomiast ja uważam, że dobrze się stało, że to nastąpiło, bo papier to jest zawsze papier, to jednak jest pewien argument dla strony polskiej w kolejnej presji, żeby te pieniądze do Polski przyszły i przeszły jak najszybciej.

Panie Pośle, co pan powie na temat Węgier. Zablokowane 7,5 miliarda euro, cały czas Komisja Europejska, można powiedzieć, grozi Węgrom. Czy Orban może liczyć na poparcie eurodeputowanych, na poparcie rządu Prawa i Sprawiedliwości?

– Na pewno tak, tutaj mogę tylko zacytować angielskiego poetę Johna Donne'a,który napisał kiedyś, a te słowa stały się mottem słynnej książki: „Nie pytaj komu bije dzwon, bije on tobie”. To akurat dobrze się składa, skoro Węgry, to słynna węgierska kiełbasa salami, słynna taktyka salami, odkrajania po plasterku. Grillowano Polskę przez lata, teraz następuje grilowanie Węgier, niedługo będzie grilowanie Szwecji, jak tam powstanie rząd prawicowy. W ostatnią niedzielę września są wybory we Włoszech, jak powstanie koalicja prawicowa, to będzie grilowanie Italii. Myślę, że tutaj po prostu trzeba wykazać solidarność. Zeby było jasne, mówię otwartym tekstem, casus Węgier jest trochę inny niż Polski, bo zarzuty dotyczą korupcji środków unijnych, one były przez Komisję Europejską powtarzane od lat. Uwaga :wobec Polski nigdy takich zarzutów nie było.
          Tylko Panie Pośle, jedno pytanie. Dlatego, że z jednej strony rozumiemy tutaj całą sytuacją związaną z kwestią praworządności, z tą ²kłótnią na linii Parlament Europejski – Polska, czy właśnie Węgry, ale z drugiej strony nawet informacja z dziś, jeszcze nieoficjalna, ale wydaje nam się, że z dużą dozą prawdopodobieństwa za kilka godzin ona będzie już potwierdzona. Orban chce zawetować sankcje na Rosję, może mu w tym pomóc także prawicowy rząd Włoch, to też nie jest jakieś takie działanie zgodne z interesem Polski i co na to nasi europarlamentarzyści?

– Na razie, to mamy rząd we Włoszech lewicowy, a przypominam, że jeden z poprzednich premierów Włoch Matteo Renzi, socjalista, wprost mówił o uchyleniu sankcji w swoim czasie i tutaj, żeby było jasne, mamy sytuację, w której tak bardzo konkretnie, w Niemczech rządzonych przez koalicję socjalistów, liberałów i Zielonych systematycznie wzrasta, to wynika z badań opinii publicznej, wzrasta niechęć do zaostrzenia sankcji, ba, wzrasta liczba przeciwników zwolenników, żeby sankcje złagodzić. Identyczny proces mamy we Włoszech i we Francji, w tych trzech krajach, mówię bardzo konkretnie, o kilka procent zwiększyła się ostatnim czasie liczba tych osób, które że tak powiem, chcą łagodniejszego stosunku swoich krajów do Rosji To może wpływać na polityków, a zwracam uwagę, że w tych trzech krajach jako żywo prawica nie rządzi ! Jednak, uwaga :  bądźmy uczciwi intelektualnie tutaj, to nie jest tylko kwestia Europy Zachodniej, to jest także kwestia tej części Zachodu, która jest nazywana Europą Środkowo–Wschodnią. Mamy sytuację w Bułgarii, kiedy rząd  centrowy w zasadzie, który chciał wysłać broń na Ukrainę, został obalony przez siły prorosyjskie z prezydentem- socjalistą na cele, obecny rząd w Sofii chce negocjować z Gazpromem, chce importować gaz. Odbywają się demonstracje rolników w bułgarskich miastach protestujących przeciwko importowi zboża z Ukrainy, mamy sondaże opinii publicznej, które wskazują, że jest olbrzymia niechęć na Słowacji do sankcji wobec Rosji, tam poparcie dla tych sankcji jest, uwaga, dwukrotnie mniejsze niż średnia unijna.

To wszystko Panie Pośle prawda tylko te dane statystyczne, tylko pytanie konkretnie już do tych Węgier, zostańmy przy Orbanie, czy nie lepiej, albo czy nie powinno być tak, żeby nasi eurodeputowani powiedzieli :"dobrze oczywiście wesprzemy Was w kwestii praworządności, ale my chcemy, żeby sankcje na Rosję zostały utrzymane, bo to jest w naszym interesie i geopolitycznym i w kwestii bezpieczeństwa".

– To jest oczywiste, ale ja tylko zwracam uwagę, że Orban gra, że tak powiem na zasadzie "tonący się brzytwy chwyta", Orban usiłuje bronić swojego kraju i robi źle, rzecz jasna, natomiast ja pokazuję, że tutaj patrzymy na tych, którzy w sposób nie fair, wbrew, uwaga, wszystkim unijnym regułom gry, wbrew Acquis Communitaire czyli wbrew unijnego prawu podejmują takie decyzje wobec Budapesztu. To są decyzje absolutnie, powiedziałbym, skrajnie nieobiektywne i skrajnie polityczne. W związku z tym patrzymy tutaj, bo Pani sugeruje, żebyśmy oczywiście karali ten miecz, ja proponuję, żeby karać rękę jednak.  Zwrócimy uwagę na to, co wyprawia Komisja Europejska wobec, jak powiedziałem , Polski i wobec Węgier ,a za chwilę pewnie Szwecji i Włoch.

I tutaj Panie Pośle jeszcze byśmy mogli długo dyskutować, ale jest 13:00, radio rządzi się swoimi prawami. To jest u nas czas na wiadomości. Pan też ma dzisiaj dosyć napięty grafik, więc bardzo dziękuję za rozmowę. Ryszard Czarnecki eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości był gościem Radia Wnet, jeszcze raz dziękuję.

– Dziękuję bardzo, kłaniam się.



 

Polecane