loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Dr Brzeski: Koronawirus - wróg globalizmu. Porządek świata trzeba wymyślić na nowo
Opublikowano dnia 25.03.2020 19:48
Koronawirus zdaje się być wielkim przeciwnikiem globalizmu. Stawia na głowie wszelkie reguły tej społeczno-gospodarczej koncepcji. Świat miał być bez granic, a oto pojawiło się mnóstwo granic i barier. Kapitał miał nie mieć flagi, a teraz ma. Ludzie mieli być obywatelami świata i przemieszczać się swobodnie za pracą i dobrostanem, a okazuje się, że wieją przed patogenem do rodzinnego gniazda. Dobitnym świadectwem są internetowe wpisy komentujące operację „LOT do domu” - „Ja nie wyjeżdżam, ja uciekam." - „a ja nie uciekam, ja spier…am”.

Pixabay.com
Chińczycy tłumnie uciekają do przeoranego koronawirusem kraju z Europy, Stanów Zjednoczonych oraz innych rejonów świata zagrożonych patogenem. Uciekinierzy są tak liczni, że od poniedziałku samoloty lecące do Pekinu kierowane są na 12 lotnisk w innych miastach, gdzie pasażerowie przechodzą badania lekarskie. Dopiero później uznani za zdrowych  wracają do maszyn i kontynuują lot do Pekinu.  Uznani za podejrzanych zostają na 14 dniową kwarantannę.

Globalna gospodarka miała być sprawnie funkcjonującą machiną połączoną transkontynentalną siecią logistyczną i wszystko szło gładko i sprawnie aż zimowy atak koronawirusa w Chinach sypnął piachem w tryby. Produkcja w Chinach spadła w wyniku zachorowań, kwarantann oraz centralnych i lokalnych blokad i ograniczeń. Zabrakło maszynistów prowadzących pociągi, sterowane komputerowo porty przeładunkowe zatarły się, gdy przestały docierać na czas kontenery, na które już czekały statki. Statki odpływały bez pełnego ładunku, gdyż czekano na nie w innych portach. Tymczasem przywożono opóźnione kontenery i robił się korek. Statki przywoziły do chińskich portów zamówioną przed epidemią żywność, której nie było jak dostarczyć do miast i regionów otoczonych kordonem sanitarnym. Łatwo psujące się ładunki trzeba było utylizować.

Po chińskiej stronie globalnej machiny narastał chaos. U amerykańskich, europejskich i dalekowschodnich partnerów rosły braki chińskich
komponentów. Trzeba było nadrabiać doraźnymi zakupami u alternatywnych dostawców. Niemieccy eksporterzy, dla których Chiny są najważniejszym rynkiem zbytu stanęli przed poważnym problemem braku pustych kontenerów. Dotychczas towary przybywały kontenerami z Chin i po wyładunku puste kontenery ładowano towarami niemieckimi kierowanymi do Chin. Koronawirus zepsuł ten dobrze naoliwiony obrotowy mechanizm.

Z początkiem wiosny zwolennicy globalistycznego modelu gospodarki mogli na chwilę odetchnąć, gdyż w Chinach zaraza zaczęła wygasać. Niestety zabójczy patogen przeniósł się do Europy i Stanów Zjednoczonych atakując ze zdwojoną siłą. Konsekwencją są te same problemy tylko niejako „wspak”. Drastycznie spada produkcja w krajach zachodnich, które zamykają fabryki, ograniczają przemieszczanie się ludzi, nakazują obywatelom pozostanie w domach. W chińskich zakładach składa się połowę komputerów osobistych, 80 % smartfonów Apple, Samsung i innych marek a także większość urządzeń gospodarstwa domowego, ale procesory oraz inne kluczowe komponenty pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej oraz krajów Europy Zachodniej. Podobnie jest w przemyśle motoryzacyjnym. Globalni potentaci auto moto opierali się na precyzyjnie dopracowanym systemie dostaw i nie robili zapasów. Teraz uruchomione w Chinach montownie czekają aż nadejdą części od kooperantów. Koncern Forda poinformował, że jego zakłady są w stanie sprostać popytowi, ale „trzeba czasu, żeby sytuacja wróciła do normy”.

Według danych oficjalnych chiński przemysł stalowy szybko wraca na stare tory, ale średnie i małe firmy prywatne, które są lokomotywą  gospodarki pracują na małych obrotach. Brakuje im personelu, zaopatrzenia w wykończeniowe detale, a przede wszystkim europejskie i
amerykańskie firmy nie zamawiają odzieży, zabawek, drobiazgów codziennego użytku oraz innej tak zwanej „chińszczyzny”,  gdyż w dławionych przez koronawirusa krajach handel detaliczny zamarł. Zdaniem analityków przed końcem roku nie ma wielkiej nadziei na poprawę potarganych więzów zaopatrzeniowych. Pesymiści twierdzą, że będzie to możliwe dopiero w 2022 roku. Nawet koncern Huawei spodziewa się poprawy dopiero za pół roku, chociaż firma ta w wyniku sankcji nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa od miesięcy ogranicza udział amerykańskich komponentów w swoich wyrobach.

Pomimo tych wszystkich trudności globaliści nie poddają się i argumentują, że dla Chin nie ma alternatywy. Brakuje krajów o podobnym Chinom potencjale. Południowokoreański Samsung Electronics przeniósł część produkcji do Wietnamu, gdzie siła robocza jest tańsza, ale Wietnam z 90 milionami ludności jest mniejszy od liczącej 100 milionów mieszkańców chińskiej prowincji przemysłowej Guandong. Wietnamska infrastruktura, porty i lotniska są na miarę wielkości kraju i nie można ich porównywać z chińskimi. Globalne behemoty przemysłowe ugrzęzły w Chinach na dobre. Pytanie w którą stronę będą mutować pod wpływem globalnego patogenu.  Post-koronawirusowy porządek świata będzie z pewnością inny od dotychczasowego, ale jaki on będzie trudno jeszcze przewidzieć.

Rafał Brzeski
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Skorzystaj z poniższego linku aby dowiedzieć się gdzie możesz kupić "Tygodnik Solidarność" w wersji papierowej:
https://www.poczyta.pl/tygodnik-solidarnosc-nr-102020,1517,czasopismo.html

Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Safety and security!
Rząd przygotował tak zwaną „Tarczę antykryzysową” i przesłał ją pod obrady Sejmu. Opozycja zgłosiła 260 poprawek do tej ustawy. Czym kieruje się totalna opozycja? Wydaje się, że zależy jej wyłącznie na destabilizacji prac rządu i wywołaniu legislacyjnego i ekonomicznego chaosu.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: „Nigdy nie przyjmę szczepionki” czyli wścieklizna antyszczepionkowca
Świat błaga o szczepionkę na koronawirusa COVID-19, ale ruch antyszczepionkowy patrzy wrogo na ten pomysł. Gdy powstanie już ta upragniona szczepionka to możemy mieć olbrzymi problem. Rządy wielu krajów, w tym i Polski, nie będą ryzykować powtórki zakażeń i zapewne wprowadzą administracyjny przymus szczepień. Antyszczepionkowcy zignorują to zarządzenie.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Igrzyska Olimpijskie w Tokio przełożone
Artykuł ten ukazał się w poniedziałek, 23 marca w „Gazecie Polskiej Codziennie” - dzień przed ogłoszeniem decyzji MKOl o odwołaniu Igrzysk Olimpijskich.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.