Karl Heinz Roth i Hartmut Ruebner: Polska ma podstawy, żeby domagać się reparacji

Niemiecki historyk Stephan Lehnstaedt pisze na łamach Sueddeutsche Zeitung o książce Karla Heinza Rotha i Hartmuta Ruebnera, którzy poruszają kwestię reparacji dla Polski i stawiają tezę, że takie żądanie jest jak najbardziej uzasadnione, pomimo tego, że w Niemczech powszechnie uważa się, że są pozbawione podstaw. Autor artykułu określa stanowisko Niemiec jako żenujące a dotychczasowe próby wynagrodzenia ofiarom krzywd, nazywa "okruchami".
/ Wikipedia domena publiczna

w polskim parlamencie od 2017 roku pracuje już odpowiednia komisja, zadaniem której będzie ustalenie oficjalnej i definitywnej kwoty polskich żądań reparacyjnych. Spekuluje się liczbami od 800 mld Euro aż do ponad 1 biliona. U nas w Niemczech wciąż jeszcze dominuje pogląd, że chodzi tu o czysto wewnątrz-polityczne budowanie nastrojów, zwłaszcza, że nie ma jakoby żadnych formalnych podstaw dla jakichkolwiek roszczeń.

Karl Heinz Roth i Hartmut Rübner w swoim opublikowanym niedawno studium krytykują taką postawę jako nieuzasadnioną prawnie i nieodpowiedzialną z punktu widzenia polityki historycznej. Po konsultacjach z ekspertem od prawa międzynarodowego Andreasem Fischerem-Lescano autorzy studium doszli do wniosku, że sąsiedzi Niemiec jak najbardziej mogą domagać się reparacji. Co prawda Polska Rzeczpospolita Ludowa w 1953 zrezygnowała z nich, ale uczyniła to jedynie w odniesieniu do byłej NRD, a nie w stosunku do całych Niemiec. Podobnie jak zawarty w 1990 tak zwany "Traktat dwa plus cztery" w żadnym wypadku nie może być traktowany jako »traktat pokojowy«, dzięki czemu kwestia reparacji byłaby raz na zawsze załatwiona. Prawa międzynarodowe obowiązujące między państwami nie ulegają przecież przedawnieniom.


- czytamy w Sueddeutsche Zeitung

Dług Niemiec wobec Polski z tytułu strat, mordów i eksploatacji autorzy książki szacują na 1,182 bln euro

Źródło:SuedDeutsche.de

tłumaczył: Marian Panic


 

POLECANE
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje z ostatniej chwili
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje

Każdy rosyjski atak na energetykę pokazuje, że nie wolno zwlekać z dostawami obrony przeciwlotniczej; systemy Patriot i NASAMS chronią infrastrukturę i życie, dlatego Ukraina liczy na szybką reakcję partnerów i realizację ustaleń z Davos – oświadczył w sobotę prezydent Ukriany Wołodymyr Zełenski.

Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia gorące
Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia

Chwila nieuwagi, nagłe hamowanie i jedna myśl w głowie: „Czy to już mandat?”. Wielu kierowców nie wie, że fotoradary mają tolerancję. Sprawdzamy, kiedy zdjęcie naprawdę trafia do systemu i od jakiej prędkości zaczynają się kłopoty.

Pilny komunikat dla dwóch województw z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dotyczący złej jakości powietrza. Ostrzeżenie obowiązuje w wybranych powiatach województwa małopolskiego i śląskiego. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli  z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli 

27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.

Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego z ostatniej chwili
Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz poinformował, że w przyszłym tygodniu prezydent spotka się z szefową Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmarą Pawełczyk-Woicką.

Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy z ostatniej chwili
Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy

Ponieważ przeciekom nigdy wierzyć nie można - musimy przypuszczać że mimo wzajemnych krytyk w mediach i ataków, polskie ośrodki kierujące polityką zagraniczną zadziałały w porozumieniu. W Davos było wszystko co powinno zdarzyć się w dojrzałej, polskiej polityce zagranicznej. Był podział ról między Prezydentem Nawrockim, a ministrem Sikorskim. Było wykorzystanie pretekstów konstytucyjnych i docenienie tego ze polityka zagraniczna to gra na wielu fortepianach. Do tego udało się nam zaproszenia do Rady Pokoju nie przyjąć, ale i nie odrzucić.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Ważna informacja dla mieszkańców Krakowa i kierowców poruszających się w rejonie Błoń. Od soboty 24 stycznia, ruszył długo zapowiadany remont ul. Piastowskiej. Zmiany obejmują nie tylko organizację ruchu, ale także trasy autobusów miejskich. Utrudnienia potrwają kilka miesięcy.

Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO z ostatniej chwili
Nowa Strategia Obrony Narodowej USA: Rosja stałym zagrożeniem dla wschodniej części NATO

Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości pozostanie „stałym, ale możliwym do opanowania zagrożeniem” dla członków NATO na wschodniej flance - napisano w opublikowanej w piątek przez Pentagon Strategii Obrony Narodowej USA.

ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan z ostatniej chwili
ESET: Nieudany cyberatak na polską sieć energetyczną dziełem Rosjan

Grudniowy cyberatak przeciwko polskiej infrastrukturze energetycznej był dziełem rosyjskich hakerów z grupy Sandworm znanych z podobnych ataków w przeszłości – podała zajmująca się cyberbezpieczeństwem firma ESET. Nie ma informacji, by atak spowodował jakiekolwiek szkody.

Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości z ostatniej chwili
Pierwszy Prezes SN zaskarżyła do TK wymóg kontrasygnaty premiera w obszarze wymiaru sprawiedliwości

Korzystając ze swoich konstytucyjnych kompetencji, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzata Manowska skierowała w dniu 20 stycznia 2026 r. do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą takiego rozumienia przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622 ze zm.), ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm.) oraz ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), które zakłada, że akty urzędowe Prezydenta RP dotyczące obsady stanowisk w wymiarze sprawiedliwości wymagają dla swojej ważności podpisu (kontrasygnaty) Prezesa Rady Ministrów.

REKLAMA

Karl Heinz Roth i Hartmut Ruebner: Polska ma podstawy, żeby domagać się reparacji

Niemiecki historyk Stephan Lehnstaedt pisze na łamach Sueddeutsche Zeitung o książce Karla Heinza Rotha i Hartmuta Ruebnera, którzy poruszają kwestię reparacji dla Polski i stawiają tezę, że takie żądanie jest jak najbardziej uzasadnione, pomimo tego, że w Niemczech powszechnie uważa się, że są pozbawione podstaw. Autor artykułu określa stanowisko Niemiec jako żenujące a dotychczasowe próby wynagrodzenia ofiarom krzywd, nazywa "okruchami".
/ Wikipedia domena publiczna

w polskim parlamencie od 2017 roku pracuje już odpowiednia komisja, zadaniem której będzie ustalenie oficjalnej i definitywnej kwoty polskich żądań reparacyjnych. Spekuluje się liczbami od 800 mld Euro aż do ponad 1 biliona. U nas w Niemczech wciąż jeszcze dominuje pogląd, że chodzi tu o czysto wewnątrz-polityczne budowanie nastrojów, zwłaszcza, że nie ma jakoby żadnych formalnych podstaw dla jakichkolwiek roszczeń.

Karl Heinz Roth i Hartmut Rübner w swoim opublikowanym niedawno studium krytykują taką postawę jako nieuzasadnioną prawnie i nieodpowiedzialną z punktu widzenia polityki historycznej. Po konsultacjach z ekspertem od prawa międzynarodowego Andreasem Fischerem-Lescano autorzy studium doszli do wniosku, że sąsiedzi Niemiec jak najbardziej mogą domagać się reparacji. Co prawda Polska Rzeczpospolita Ludowa w 1953 zrezygnowała z nich, ale uczyniła to jedynie w odniesieniu do byłej NRD, a nie w stosunku do całych Niemiec. Podobnie jak zawarty w 1990 tak zwany "Traktat dwa plus cztery" w żadnym wypadku nie może być traktowany jako »traktat pokojowy«, dzięki czemu kwestia reparacji byłaby raz na zawsze załatwiona. Prawa międzynarodowe obowiązujące między państwami nie ulegają przecież przedawnieniom.


- czytamy w Sueddeutsche Zeitung

Dług Niemiec wobec Polski z tytułu strat, mordów i eksploatacji autorzy książki szacują na 1,182 bln euro

Źródło:SuedDeutsche.de

tłumaczył: Marian Panic



 

Polecane