Jerzy Bukowski: Zmiany w aplikacji ratującej życie w górach

Usunięta ze sklepu aplikacja w starej wersji nadal działa.
/ pixabay.com
              Usunięta z internetowego sklepu Google Play aplikacja „Ratunek”, która pomaga wezwać pomoc w razie wypadku, będzie przywrócona po zmianach, jakie wprowadzi w niej Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
             Ta bardzo prosta w obsłudze aplikacja działa na telefonach z androidem. Używająca jej osoba może skontaktować się z ratownikami i w sposób automatyczny przesłać im współrzędne geograficzne miejsca z którego wzywa pomocy. Aplikacja jest zintegrowana z numerem ratunkowym 601 100 300. Dotychczasowa jej wersja okazała się być jednak niezgodna z nowymi wytycznymi Google'a.
            - Problem wziął się ze zmiany polityki firmy Google co do bezpieczeństwa. Zaostrzyła ona wymagania. Aplikacja automatycznie ustawia połączenia z numerem ratunkowym w górach i wysyła automatycznie esemes z położeniem naszego telefonu. Po zmianach trzeba będzie dodatkowo potwierdzić chęć wysłania esemesa do ratowników - powiedział Radiu Kraków Michał Smetana Łukasz Smetana z Krynickiej Grupy GOPR.
            Usunięta ze sklepu aplikacja w starej wersji nadal działa.
 
 

 

POLECANE
Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne pilne
Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne

Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne. Za radio trzeba będzie zapłacić 9,50 zł miesięcznie (w 2025 r. opłata wynosiła 8,70 zł), za telewizję – 30,50 zł (w 2025 r. – 27,30 zł).

Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę z ostatniej chwili
Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę

„Rolnictwo nie jest problemem polskiej gospodarki. Jest jej ubezpieczeniem” – napisał na Facebooku Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie” gorące
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie”

Znana obrończyni życia Kaja Godek napisała na platformie X, jak wyglądały działania służb wobec stojących w korku na S7 ludzi. „Powinna być dymisja za dymisją” – oceniła.

W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport Wiadomości
W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport

Zaawansowane boty AI w 2026 r. będą coraz częściej wykorzystywane do kampanii dezinformacyjnych, oszustw i wyłudzeń – wynika z raportu firmy Eset. Analitycy przewidują też m.in. wzrost aktywności grup cyberprzestępczych w Polsce powiązanych z Białorusią i Rosją.

Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana z ostatniej chwili
Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana

Do sieci trafiło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w klubie w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana.

Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Zmiany w aplikacji ratującej życie w górach

Usunięta ze sklepu aplikacja w starej wersji nadal działa.
/ pixabay.com
              Usunięta z internetowego sklepu Google Play aplikacja „Ratunek”, która pomaga wezwać pomoc w razie wypadku, będzie przywrócona po zmianach, jakie wprowadzi w niej Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
             Ta bardzo prosta w obsłudze aplikacja działa na telefonach z androidem. Używająca jej osoba może skontaktować się z ratownikami i w sposób automatyczny przesłać im współrzędne geograficzne miejsca z którego wzywa pomocy. Aplikacja jest zintegrowana z numerem ratunkowym 601 100 300. Dotychczasowa jej wersja okazała się być jednak niezgodna z nowymi wytycznymi Google'a.
            - Problem wziął się ze zmiany polityki firmy Google co do bezpieczeństwa. Zaostrzyła ona wymagania. Aplikacja automatycznie ustawia połączenia z numerem ratunkowym w górach i wysyła automatycznie esemes z położeniem naszego telefonu. Po zmianach trzeba będzie dodatkowo potwierdzić chęć wysłania esemesa do ratowników - powiedział Radiu Kraków Michał Smetana Łukasz Smetana z Krynickiej Grupy GOPR.
            Usunięta ze sklepu aplikacja w starej wersji nadal działa.
 
 


 

Polecane