Prezydent o SAFE: Pieniądze dla armii tak, ale warunkowość budzi wątpliwości
Co musisz wiedzieć:
- Prezydent mówi o ryzyku warunkowości.
- Domaga się ujawnienia 139 projektów.
- Apeluje o uczciwą debatę i realne działania.
Wojsko potrzebuje pieniędzy
Prezydent Karol Nawrocki podczas odprawy rozliczeniowo-zadaniowej kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP podkreślił znaczenie finansowania dla modernizacji armii.
Polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje pożyczka SAFE
– zauważył.
Zaznaczył jednak, że kluczowe znaczenie ma aspekt suwerennościowy.
Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie szczególnie ważny jako prezydenta Polski, na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości
– podkreślił prezydent.
Obawy po doświadczeniach z KPO
Prezydent wskazał, że Polska musi mieć gwarancję, iż środki z programu SAFE nie zostaną zawieszone lub wstrzymane.
Wszyscy pamiętamy, że w przypadku KPO ta zasada (warunkowości) stała się przyczyną dużych konfliktów, dużych napięć między UE a Polską
– powiedział.
Podkreślił, że konieczna jest spokojna i rzetelna analiza warunków finansowania: „uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk”.
Jawność i realne działania
Prezydent zaznaczył, że Polacy mają prawo znać rzeczywisty koszt zobowiązania oraz warunki jego udzielenia. Wskazał również na potrzebę ujawnienia listy 139 projektów przewidzianych w ramach SAFE.
Podczas wystąpienia na warszawskiej Cytadeli przywołał słowa Józefa Mackiewicza: „Fikcja sama nie nudzi, wszystko powinno być prawdziwe”.
Jak ocenił, w wymiarze strategicznym i operacyjnym oznacza to „odrzucenie wszelkiego pozorowania na rzecz realnych działań na rzecz Rzeczypospolitej”.
W takich uwarunkowaniach w obliczu współczesnych wyzwań, często zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski, nasza gotowość i siła na arenie międzynarodowej może być zdefiniowana tylko przez uczciwą ocenę rzeczywistości
– podkreślił prezydent.
W odprawie wzięli udział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła.




