Córka polityka PSL wiceprezesem KGHM. Minister: Nie widzę upolitycznienia spółek Skarbu Państwa
Czy spółki Skarbu Państwa są upolitycznione?
Gościem wtorkowej rozmowy na antenie Radia ZET był minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, który został zapytany przez Bogdana Rymanowskiego m.in. o to, czy obecnie spółki Skarbu Państwa są upolitycznione. Rymanowski zacytował także wyniki sondy Radia ZET, której wyniki były jasne: 78 proc. głosujących uważa, że spółki Skarbu Państwa są upolitycznione.
CZYTAJ TAKŻE: Piotr Duda do ministra Balczuna: Szkoda, że nie chce Pan wyjść z kryjówki
– Moim zdaniem w tej chwili absolutnie nie. Kodeks dobrych praktyk, macierze kompetencji, ustawa o zarządzaniu mieniem państwowym – to jest wszystko podnoszenie standardów i odpolitycznianie SSP. Ja nie widzę działaczy partyjnych w spółkach Skarbu Państwa – oświadczył Balczun.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Przewodnicząca KRS: SAFE budzi poważne wątpliwości konstytucyjne
- SAFE – sprzęt wojskowy nie dla Polski, a dla armii UE? Istnieje realne zagrożenie
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Komunikat dla abonentów sieci Plus
- Biedronki, Stokrotki i inne Dino(zaury). O pracy ponad siły w sieciach handlowych w Polsce
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- NFZ wydał pilny komunikat
- Niemcy biją na alarm. "Pieniądze prawdopodobnie przepadły"
- Władimir Siemirunnij zdobył srebrny medal. Rosja nam tego nie wybaczy
- Cień Grupy D. Jak komanda śmierci MSW zainfekowały III Rzeczpospolitą
Minister zapytany o córkę polityka PSL
Rymanowski przypomniał, że wiceprezesem KGHM jest Anna Sobieraj-Kozakiewicz, córka prominentnego polityka PSL Dariusza Sobieraja. – To już jest nieaktualne? – zapytał dziennikarz Radia ZET.
– Nie, aktualne – odpowiedział Balczun. – Ja za każdym razem powtarzam jedną rzecz. Weryfikacją i kluczem do wszystkiego jest kwestia kompetencji. Naszym zadaniem jest ocenianie kompetencji osoby, która idzie do zarządu, czy ma odpowiednie przygotowanie, czy ma odpowiednie doświadczenie, czy ma odpowiednie wykształcenie i tak dalej, i tak dalej – dodał.
– Czyli można być czyjąś rodziną, można być czyimś kolegą i można pracować w spółce Skarbu Państwa, jeśli ma się kompetencje? – zapytał Romanowski.
– Ja nazywam to w ten sposób – nie zaglądam nikomu do alkowy, nie pytam się o preferencje seksualne, o światopogląd, o preferencje polityczne. Pytam się o kwalifikacje – odparł Balczun.




