Burza w Polsce 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos

Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńskia-Nałęcz uważa, że do deklaracji o odejściach z klubu należy podchodzić niezwykle ostrożnie. – To groźby werbalnie deklarowane przez nieliczne osoby – oceniła w TOK FM.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz / gov.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że zapowiedzi odejść z klubu Polski 2050 to jedynie werbalne groźby nielicznych osób i należy do nich podchodzić z dużą ostrożnością.
  • Szefowa partii podkreśliła, że sobotnia Rada Krajowa była demokratyczna, a podważanie jej uchwał to efekt frustracji części środowiska po wyborach na przewodniczącą.
  • Wewnętrzne napięcia w ugrupowaniu narastają po krytyce uchwały przez część parlamentarzystów, w tym Michała Koboskę, który nie wykluczył powołania nowej partii.
  • Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, że Polska 2050 pozostaje stabilnym elementem koalicji rządzącej, choć zaznaczyła, że ewentualny rozłam byłby decyzją poszczególnych polityków.

 

Burza w partii po decyzji Rady Krajowej

Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Rada chce też zawieszenia postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymania się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Po obradach Rady Krajowej pojawiły się głosy, że „kagańcowa” uchwała nie ma mocy prawnej oraz że to symboliczny koniec partii.

W niedzielę Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że grupa parlamentarzystów, która domaga się zmian w klubie ugrupowania, doszła już do ściany i jeżeli obecne władze przez najbliższe dni nie podejmą dialogu, to nie będzie zgody na takie działania.

 

Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos

Przewodnicząca Polski 2050 stwierdziła, że sobotnia rada była demokratyczna. – Jak było głosowanie nad uchwałą, to ona była OK, a jak została przegłosowana nie w myśl niektórych ludzi, to nagle się okazało, że uchwała jest nielegalna – skomentowała Pełczyńska-Nałęcz. Zwróciła uwagę, że wybory na przewodniczącą partii także były demokratyczne, a Hennig-Kloska deklarowała, że uzna ich wyniki. – Najwyraźniej ma kłopot z uznaniem demokratycznych decyzji w partii – dodała szefowa Polski 2050.

 

Groźby odejść z partii

Odnosząc się w TOK FM do wypowiedzi parlamentarzystów sugerujących, że w przypadku braku kompromisu w sprawie klubu parlamentarnego klub Polski 2050 może opuścić ok. 20 posłów, przewodnicząca partii oceniła, że to „są groźby werbalnie deklarowane przez, jak słychać, bardzo nieliczne osoby”. Pełczyńska-Nałęcz dodała, że „byłaby niezwykle ostrożna z ufaniem takim deklaracjom werbalnym”.

Szefowa Polski 2050 zaznaczyła jednak, że jest gotowa do rozmów „o sprawach koalicji, o (...) priorytetach i o odbudowie Polski 2050, bo tego sobie życzą członkowie Polski 2050”. Dodała, że nie ma zgody na wendetę personalną z powodu tego, kto jak głosował w wyborach na przewodniczącą ugrupowania. – Jeżeli ktoś chce rozmawiać, dla wszystkich jest miejsce w Polsce 2050– wskazała. Jednak takiego miejsca nie ma – jak zauważyła Pełczyńska-Nałęcz, jeśli „ktoś chce podważać wyniki wyborów i decyzje demokratycznych ciał”.

Wśród parlamentarzystów, którzy negatywnie zareagowali na uchwałę Rady Krajowej, był także europoseł Michał Kobosko. Eurodeputowany w rozmowie z TVN24 powiedział m.in., że nie wyklucza utworzenia nowej partii, a „projekt pod nazwą Polska 2050 Szymona Hołowni niestety dobiega końca”. Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że wypowiedź Koboski jest przykładem uderzania w partię przez ludzi sfrustrowanych tym, że nie wygrali wyborów. Przywołała spotkanie online z członkami partii sprzed kilku dni, na którym mieli oni wyrażać głębokie oburzenie tego rodzaju deklaracjami.

Zapytana, czy rozłam w Polsce 2050 może zagrozić stabilności koalicji rządowej, Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, że pod jej przewodnictwem partia jest stabilnym i takim trwałym elementem koalicji 15 października. Jak jednak dodała, „jak ktoś chce być rozłamowcem tej koalicji, to już jest jego decyzja”.

 

Wybór nowej przewodniczącej Polski 2050

31 stycznia w drugiej turze internetowych wyborów na przewodniczącą Polski 2050 Pełczyńska-Nałęcz zdobyła 350, a Hennig-Kloska 309 głosów; uprawnionych było ok. 800 działaczy partii. 11 lutego 18 parlamentarzystów Polski 2050 skierowało list do struktur partyjnych – w którym domagali się zwołania posiedzenia klubu parlamentarnego i zmian w jego regulaminie.

W klubie Polski 2050 jest 31 posłów. Ugrupowanie wraz z KO, PSL i Lewicą tworzy koalicję rządową. (PAP)


 

POLECANE
Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju gorące
Anna Bryłka alarmuje: Umowa z Mercosur może wejść w życie już w maju

Europoseł Anna Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska rozpoczęła działania, które mogą doprowadzić do tymczasowego wdrożenia umowy handlowej UE-Mercosur jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury ratyfikacyjnej w Unii Europejskiej. Część zapisów porozumienia mogłaby zacząć obowiązywać już w najbliższych miesiącach.

Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie gorące
Trump: Gdy ceny ropy rosną, zarabiamy krocie

Gdy rosną ceny ropy naftowej, Stany Zjednoczone zarabiają dużo pieniędzy, ale ważniejsze jest powstrzymanie Iranu przed zdobyciem broni jądrowej - oświadczył w czwartek prezydent USA Donald Trump na swoim portalu społecznościowym.

KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń” pilne
KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń”

Komisja Europejska zaproponowała wysłanie misji na Ukrainę, która miałaby sprawdzić stan ropociągu „Przyjaźń”. Rurociąg miał zostać uszkodzony podczas rosyjskiego ataku, co doprowadziło do wstrzymania tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację. W sprawę zaangażowały się także Budapeszt i Bratysława, które wysłały własną delegację.

Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE z ostatniej chwili
Kierwiński naciska prezydenta, aby podpisał ustawę wdrażającą SAFE

Szef MSWiA Marcin Kierwiński zaapelował w czwartek do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE. W Ozieranach Wielkich, przy granicy z Białorusią, zaprezentował znajdujący się tam system antydronowy.

Całą noc przepłakałam. Wstrząsający list matki, która pójdzie do więzienia za to, że ostrzegała przed aborterem z ostatniej chwili
"Całą noc przepłakałam". Wstrząsający list matki, która pójdzie do więzienia za to, że ostrzegała przed aborterem

„Potrzebuję wsparcia, modlitwy i podpisów pod petycją do Prezydenta RP o ułaskawienie mnie. Potrzebuję też, aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o tej sprawie, stąd moja prośba: niech powie Pan o tym wszystkim swoim Bliskim - rodzinie, znajomym, każdemu, kto wierzy, że sprawiedliwość to nie może być tylko puste słowo” - napisała w poruszającym liście Weronika Krawczyk, skazana za to, że ostrzegała inne matki przed ginekologiem-aborterem.

SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan tylko u nas
SAFE to przebiegły niemiecki biznesplan

Według danych cytowanych przez Komisję Europejską w strategii EDIS (Europejska Strategia Przemysłu Obronnego), 78% zamówień obronnych UE między lutym 2022 a czerwcem 2023 trafiło do firm spoza Wspólnoty — głównie amerykańskich. Nawet jeśli ta liczba jest zawyżona, jak twierdzą analitycy Bruegla, skala problemu nie budziła wątpliwości. Bruksela zaproponowała rozwiązanie: program SAFE, czyli 150 mld EUR pożyczek na zbrojenia. Brzmi jak europejska solidarność? W rzeczywistości to przebiegły biznesplan.

„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów tylko u nas
„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania. A może tak sięgnąłby po majątki ukraińskich oligarchów?

TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją z ostatniej chwili
TSUE uznał, że prawo UE stoi ponad Konstytucją

„TSUE po raz kolejny forsuje tezę o tym, że państwa członkowskie mają obowiązek stosowania prawa UE, a nie swojej Konstytucji” – alarmuje na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.

Kard. Krajewski nowym arcybiskupem metropolitą łódzkim z ostatniej chwili
Kard. Krajewski nowym arcybiskupem metropolitą łódzkim

Papież Leon XIV mianował nowego arcybiskupa metropolitę łódzkiego. Funkcję tę obejmie kardynał Konrad Krajewski.

Nocna ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Do Polski przyleciało ponad 300 osób Wiadomości
Nocna ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Do Polski przyleciało ponad 300 osób

Samolotami LOT-u, w ramach europejskiego programu rescEU, ewakuowano z Blisko Wschodu kolejnych 300 osób, w tym ponad 200 polskich obywateli; samoloty wylądował w nocy z środy na czwartek w Polsce - poinformowało polskie MSZ. Ewakuacja objęła osoby przebywające m.in. w Bahrajnie, Kuwejcie i Katarze.

REKLAMA

Burza w Polsce 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos

Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńskia-Nałęcz uważa, że do deklaracji o odejściach z klubu należy podchodzić niezwykle ostrożnie. – To groźby werbalnie deklarowane przez nieliczne osoby – oceniła w TOK FM.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz / gov.pl

Co musisz wiedzieć:

  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że zapowiedzi odejść z klubu Polski 2050 to jedynie werbalne groźby nielicznych osób i należy do nich podchodzić z dużą ostrożnością.
  • Szefowa partii podkreśliła, że sobotnia Rada Krajowa była demokratyczna, a podważanie jej uchwał to efekt frustracji części środowiska po wyborach na przewodniczącą.
  • Wewnętrzne napięcia w ugrupowaniu narastają po krytyce uchwały przez część parlamentarzystów, w tym Michała Koboskę, który nie wykluczył powołania nowej partii.
  • Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, że Polska 2050 pozostaje stabilnym elementem koalicji rządzącej, choć zaznaczyła, że ewentualny rozłam byłby decyzją poszczególnych polityków.

 

Burza w partii po decyzji Rady Krajowej

Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć. Rada chce też zawieszenia postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymania się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Po obradach Rady Krajowej pojawiły się głosy, że „kagańcowa” uchwała nie ma mocy prawnej oraz że to symboliczny koniec partii.

W niedzielę Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że grupa parlamentarzystów, która domaga się zmian w klubie ugrupowania, doszła już do ściany i jeżeli obecne władze przez najbliższe dni nie podejmą dialogu, to nie będzie zgody na takie działania.

 

Pełczyńska-Nałęcz zabiera głos

Przewodnicząca Polski 2050 stwierdziła, że sobotnia rada była demokratyczna. – Jak było głosowanie nad uchwałą, to ona była OK, a jak została przegłosowana nie w myśl niektórych ludzi, to nagle się okazało, że uchwała jest nielegalna – skomentowała Pełczyńska-Nałęcz. Zwróciła uwagę, że wybory na przewodniczącą partii także były demokratyczne, a Hennig-Kloska deklarowała, że uzna ich wyniki. – Najwyraźniej ma kłopot z uznaniem demokratycznych decyzji w partii – dodała szefowa Polski 2050.

 

Groźby odejść z partii

Odnosząc się w TOK FM do wypowiedzi parlamentarzystów sugerujących, że w przypadku braku kompromisu w sprawie klubu parlamentarnego klub Polski 2050 może opuścić ok. 20 posłów, przewodnicząca partii oceniła, że to „są groźby werbalnie deklarowane przez, jak słychać, bardzo nieliczne osoby”. Pełczyńska-Nałęcz dodała, że „byłaby niezwykle ostrożna z ufaniem takim deklaracjom werbalnym”.

Szefowa Polski 2050 zaznaczyła jednak, że jest gotowa do rozmów „o sprawach koalicji, o (...) priorytetach i o odbudowie Polski 2050, bo tego sobie życzą członkowie Polski 2050”. Dodała, że nie ma zgody na wendetę personalną z powodu tego, kto jak głosował w wyborach na przewodniczącą ugrupowania. – Jeżeli ktoś chce rozmawiać, dla wszystkich jest miejsce w Polsce 2050– wskazała. Jednak takiego miejsca nie ma – jak zauważyła Pełczyńska-Nałęcz, jeśli „ktoś chce podważać wyniki wyborów i decyzje demokratycznych ciał”.

Wśród parlamentarzystów, którzy negatywnie zareagowali na uchwałę Rady Krajowej, był także europoseł Michał Kobosko. Eurodeputowany w rozmowie z TVN24 powiedział m.in., że nie wyklucza utworzenia nowej partii, a „projekt pod nazwą Polska 2050 Szymona Hołowni niestety dobiega końca”. Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że wypowiedź Koboski jest przykładem uderzania w partię przez ludzi sfrustrowanych tym, że nie wygrali wyborów. Przywołała spotkanie online z członkami partii sprzed kilku dni, na którym mieli oni wyrażać głębokie oburzenie tego rodzaju deklaracjami.

Zapytana, czy rozłam w Polsce 2050 może zagrozić stabilności koalicji rządowej, Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, że pod jej przewodnictwem partia jest stabilnym i takim trwałym elementem koalicji 15 października. Jak jednak dodała, „jak ktoś chce być rozłamowcem tej koalicji, to już jest jego decyzja”.

 

Wybór nowej przewodniczącej Polski 2050

31 stycznia w drugiej turze internetowych wyborów na przewodniczącą Polski 2050 Pełczyńska-Nałęcz zdobyła 350, a Hennig-Kloska 309 głosów; uprawnionych było ok. 800 działaczy partii. 11 lutego 18 parlamentarzystów Polski 2050 skierowało list do struktur partyjnych – w którym domagali się zwołania posiedzenia klubu parlamentarnego i zmian w jego regulaminie.

W klubie Polski 2050 jest 31 posłów. Ugrupowanie wraz z KO, PSL i Lewicą tworzy koalicję rządową. (PAP)



 

Polecane