Remigiusz Okraska: Szefostwo Poczty Polskiej wpadło na kuriozalny pomysł

Nie spodziewałem się niczego dobrego po tym rządzie. Mimo to jestem zaskoczony skalą i zakresem jego antyspołecznych posunięć. A jest to rząd z lewicą w składzie.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Rząd z udziałem lewicy realizuje na Poczcie Polskiej neoliberalne reformy, które uderzają w pracowników, m.in. poprzez plan przeniesienia kurierów z etatów na umowy śmieciowe.
  • W ocenie autora te zmiany oznaczają dla zatrudnionych utratę podstawowych praw i bezpieczeństwa, a konkurencja ma się odbywać kosztem najniższych stawek i warunków pracy.
  • Autor oskarża lewicę o hipokryzję i współodpowiedzialność za „zapaść usług publicznych”, którą wcześniej przypisywała rządom PiS.

 

Zapaść na serio

„Solidarność” z Poczty Polskiej alarmuje o nowym pomyśle władz tego podmiotu. Poczta od początku rządów Tuska stała się poligonem liberalnych pomysłów. Były już zwolnienia grupowe, „dobrowolne” odejścia z pracy, skrócenie czasu otwarcia placówek, zmniejszenie częstotliwości doręczeń itp. Teraz doszedł pomysł wprost kuriozalny. Chodzi o zamiar przeniesienia części pracowników z umów o pracę na umowy śmieciowe. Ma dotyczyć zatrudnionych w dziale KEP – kurier, ekspres, paczka.

Szefostwo twierdzi, że Poczta jest ostatnią w Polsce firmą doręczycielską, która zatrudnia kurierów na umowy o pracę. Zdaniem władz spółki śmieciówki pozwolą zwiększyć konkurencyjność i rentowność. Oczywiście kosztem pracowników. Stracą płatny urlop, płatne chorobowe, rozmaite premie i świadczenia, choć nadal będą de facto pracownikami Poczty całkowicie zależnymi od oczekiwań i wytycznych szefostwa. Będzie też można zwolnić ich na pstryknięcie palcem. W dodatku o świadczenie usług kurierskich mają ubiegać się w drodze postępowań ofertowych. 

Dotychczasowa praca w Poczcie, nawet wieloletnia, nie będzie premiowana przy wyborze zleceniobiorcy. Łatwo się domyślić, co będzie premiowane: najniższa stawka za usługę. Zamiast zrobić ustawowy porządek ze śmieciówkami u konkurentów Poczty (niemieckie firmy i polski biznes Rafała Brzoski), państwo polskie i jego spółka zamierzają konkurować uśmieciowieniem swojego zatrudnienia. To wszystko z udziałem lewicy w rządzie.
 

 

Czy warto było?

Pamiętam tę lewicę, gdy była w opozycji. Choć PiS wprowadził niespotykane w III RP rozwiązania socjalne, lewica nie miała dla niego dobrego słowa. Gdy czasami łaskawie pochwaliła np. program 500+, szło to w parze z wywodami o „zapaści usług publicznych”. Miały one jakoby podupadać za rządów PiS. Kto pamiętał te usługi za poprzednich rządów PO – hurtowe zamykanie szkół i urzędów pocztowych, likwidowanie transportu zbiorowego, płacenie pielęgniarkom 1500 zł itd. – ten się chwytał za głowę, słysząc takie opowieści. Ale wywody o „zapaści usług publicznych” stanowiły znakomite alibi. Można było nie ustawać w krytyce PiS-u. Lewica wraz z liberałami broniła „wolnych mediów” i „praworządności”. Jej liderzy stawili się niemal w komplecie na przedwyborczym „Marszu 4 czerwca”, któremu przewodził Donald Tusk.

Aż udało się odsunąć PiS od władzy. Część lewicy jest w koalicji z Tuskiem. Bez lewicy nie miałby on większości w parlamencie. Druga jej część głosowała za wotum zaufania dla rządu, by później nieco się zdystansować – trudno powiedzieć, czy szczerze, czy koniunkturalnie. Ale obie części pomagały przywrócić władzę neoliberałów.

Teraz mamy tego owoce. Bardzo gorzkie. „Usługi publiczne” to zastępowanie etatów umowami śmieciowymi w publicznej Poczcie albo dewastacja publicznej ochrony zdrowia. Zapytałbym lewicę, czy warto było. Ale znam jej odpowiedź. Za kilka posad i karier warto było firmować faktyczną zapaść usług publicznych.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

 


 

POLECANE
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 17 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 8 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Opluł ołtarz i cisnął krzyżem. Policja opublikowała szokujące nagranie z ostatniej chwili
Opluł ołtarz i cisnął krzyżem. Policja opublikowała szokujące nagranie

W Białymstoku zatrzymano 33-latka, który opluł ołtarz i rzucił krzyżem w tabernakulum. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty, za które grozi mu poważna kara.

Żurek straci immunitet? Jest wniosek do Sądu Najwyższego z ostatniej chwili
Żurek straci immunitet? Jest wniosek do Sądu Najwyższego

Jest wniosek o uchylenie immunitetu prokuratorowi generalnemu Waldemarowi Żurkowi – poinformował w środę rano mec. Bartosz Lewandowski. Stało się to po skierowaniu prywatnego aktu oskarżenia przeciwko Waldemarowi Żurkowi do Sądu Najwyższego.

Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć z ostatniej chwili
Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć

Ważący około 7 ton meteoryt przeleciał nad Ohio z prędkością ponad 72 tys. km/godz. i rozpadł się z potężnym hukiem. Nagrania ze zdarzenia obiegły sieć.

Dwutonowe bomby. Potężny atak w pobliżu cieśniny Ormuz z ostatniej chwili
Dwutonowe bomby. Potężny atak w pobliżu cieśniny Ormuz

Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że we wtorek amerykańskie siły przeprowadziły atak z wykorzystaniem dwutonowych bomb penetrujących na irańskie, podziemne składy pocisków przeciwokrętowych w pobliżu cieśniny Ormuz.

Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową z ostatniej chwili
Media: Rosja dzieli się z Iranem zdjęciami satelitarnymi i technologią dronową

„Moskwa rozszerza zakres wymiany informacji wywiadowczych i współpracy wojskowej z Iranem, dostarczając mu zdjęcia satelitarne i udoskonaloną technologię dronową” – napisał we wtorek dziennik „Wall Street Journal”. Ma to pomóc Teheranowi w atakowaniu amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie.

USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP pilne
USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP

Jak poinformował portal dw.com, Amerykańskie Archiwum Narodowe udostępnia w sieci pełne kartoteki członków NSDAP. Tymczasem te same materiały w archiwach niemieckich nadal pozostają tajne, oficjalnie ze względu na ochronę danych.

Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców, apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD z ostatniej chwili
Angela Merkel wywołała wściekłość Niemców, apelując do migrantów, aby głosowali przeciwko AfD

Jak poinformował brytyjski portal Daily Mail, Angela Merkel wywołała gniew w Niemczech po tym, jak apelowała do migrantów, aby głosowali przeciwko skrajnie prawicowej partii AfD.

„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy «s…synami»”. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu z ostatniej chwili
„Teraz Holland może nazywać polskich żołnierzy «s…synami»”. Oświadczenie Zbigniewa Ziobry po wyroku sądu

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał na platformie X oświadczenie w związku z wyrokiem nakazującym mu przeproszenie reżyser Agnieszki Holland za wypowiedzi porównujące jej film „Zielona granica” do nazistowskiej propagandy, a także przekazanie 50 tys. zł na Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu”.

Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA? tylko u nas
Blokada cieśniny Ormuz. USA poradzą sobie bez Europy, ale czy Europa poradzi sobie bez USA?

Apel prezydenta Donald Trump o wsparcie dla operacji w rejonie Cieśnina Ormuz spotkał się z chłodną reakcją Europy. W tle rośnie napięcie wokół konfliktu z Iran i pytania o przyszłość współpracy w ramach NATO oraz bezpieczeństwo energetyczne kontynentu.

REKLAMA

Remigiusz Okraska: Szefostwo Poczty Polskiej wpadło na kuriozalny pomysł

Nie spodziewałem się niczego dobrego po tym rządzie. Mimo to jestem zaskoczony skalą i zakresem jego antyspołecznych posunięć. A jest to rząd z lewicą w składzie.
Remigiusz Okraska
Remigiusz Okraska / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Rząd z udziałem lewicy realizuje na Poczcie Polskiej neoliberalne reformy, które uderzają w pracowników, m.in. poprzez plan przeniesienia kurierów z etatów na umowy śmieciowe.
  • W ocenie autora te zmiany oznaczają dla zatrudnionych utratę podstawowych praw i bezpieczeństwa, a konkurencja ma się odbywać kosztem najniższych stawek i warunków pracy.
  • Autor oskarża lewicę o hipokryzję i współodpowiedzialność za „zapaść usług publicznych”, którą wcześniej przypisywała rządom PiS.

 

Zapaść na serio

„Solidarność” z Poczty Polskiej alarmuje o nowym pomyśle władz tego podmiotu. Poczta od początku rządów Tuska stała się poligonem liberalnych pomysłów. Były już zwolnienia grupowe, „dobrowolne” odejścia z pracy, skrócenie czasu otwarcia placówek, zmniejszenie częstotliwości doręczeń itp. Teraz doszedł pomysł wprost kuriozalny. Chodzi o zamiar przeniesienia części pracowników z umów o pracę na umowy śmieciowe. Ma dotyczyć zatrudnionych w dziale KEP – kurier, ekspres, paczka.

Szefostwo twierdzi, że Poczta jest ostatnią w Polsce firmą doręczycielską, która zatrudnia kurierów na umowy o pracę. Zdaniem władz spółki śmieciówki pozwolą zwiększyć konkurencyjność i rentowność. Oczywiście kosztem pracowników. Stracą płatny urlop, płatne chorobowe, rozmaite premie i świadczenia, choć nadal będą de facto pracownikami Poczty całkowicie zależnymi od oczekiwań i wytycznych szefostwa. Będzie też można zwolnić ich na pstryknięcie palcem. W dodatku o świadczenie usług kurierskich mają ubiegać się w drodze postępowań ofertowych. 

Dotychczasowa praca w Poczcie, nawet wieloletnia, nie będzie premiowana przy wyborze zleceniobiorcy. Łatwo się domyślić, co będzie premiowane: najniższa stawka za usługę. Zamiast zrobić ustawowy porządek ze śmieciówkami u konkurentów Poczty (niemieckie firmy i polski biznes Rafała Brzoski), państwo polskie i jego spółka zamierzają konkurować uśmieciowieniem swojego zatrudnienia. To wszystko z udziałem lewicy w rządzie.
 

 

Czy warto było?

Pamiętam tę lewicę, gdy była w opozycji. Choć PiS wprowadził niespotykane w III RP rozwiązania socjalne, lewica nie miała dla niego dobrego słowa. Gdy czasami łaskawie pochwaliła np. program 500+, szło to w parze z wywodami o „zapaści usług publicznych”. Miały one jakoby podupadać za rządów PiS. Kto pamiętał te usługi za poprzednich rządów PO – hurtowe zamykanie szkół i urzędów pocztowych, likwidowanie transportu zbiorowego, płacenie pielęgniarkom 1500 zł itd. – ten się chwytał za głowę, słysząc takie opowieści. Ale wywody o „zapaści usług publicznych” stanowiły znakomite alibi. Można było nie ustawać w krytyce PiS-u. Lewica wraz z liberałami broniła „wolnych mediów” i „praworządności”. Jej liderzy stawili się niemal w komplecie na przedwyborczym „Marszu 4 czerwca”, któremu przewodził Donald Tusk.

Aż udało się odsunąć PiS od władzy. Część lewicy jest w koalicji z Tuskiem. Bez lewicy nie miałby on większości w parlamencie. Druga jej część głosowała za wotum zaufania dla rządu, by później nieco się zdystansować – trudno powiedzieć, czy szczerze, czy koniunkturalnie. Ale obie części pomagały przywrócić władzę neoliberałów.

Teraz mamy tego owoce. Bardzo gorzkie. „Usługi publiczne” to zastępowanie etatów umowami śmieciowymi w publicznej Poczcie albo dewastacja publicznej ochrony zdrowia. Zapytałbym lewicę, czy warto było. Ale znam jej odpowiedź. Za kilka posad i karier warto było firmować faktyczną zapaść usług publicznych.

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

 



 

Polecane