Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w zakładzie Dr. Oetker w Płocku trwa od połowy 2023 roku i wciąż nie zakończyło się postawieniem zarzutów. Prokuratura bada wielowątkowe doniesienia byłego pracownika dotyczące procesu produkcji żywności, jakości surowców oraz możliwych uchybień przy kontrolach sanitarnych. Sprawa budzi zainteresowanie opinii publicznej ze względu na skalę działalności firmy i potencjalne znaczenie dla bezpieczeństwa konsumentów.
Fabryka Dr. Oetker
Fabryka Dr. Oetker / screen YT "Magazyn Śledczy Anity Gargas"

Co musisz wiedzieć:

  • Śledztwo w sprawie Dr. Oetker trwa, ale nikomu nie postawiono zarzutów – wszystkie opisywane nieprawidłowości pozostają niepotwierdzonymi hipotezami śledczych.
  • Zarzuty dotyczą potencjalnego zagrożenia zdrowia, jednak brak jest decyzji lub dowodów potwierdzających, że na rynek trafiła niebezpieczna żywność.
  • Firma Dr. Oetker zaprzecza oskarżeniom, podkreślając, że wskazywane przypadki były zgodne z prawem i nie naruszały bezpieczeństwa konsumentów.

 

Zawiadomienie byłego pracownika i zakres zgłoszonych nieprawidłowości

Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Łodzi zostało wszczęte 31 lipca 2023 roku na podstawie ustnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożonego przez byłego pracownika spółki Dr. Oetker. Jak informuje nas rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi, doniesienie dotyczyło nieprawidłowości w procesie produkcji i ochronie środowiska

Ponadto, według doniesienia, do produkcji żywności miano wykorzystywać surowce nie spełniające norm terminu przydatności do spożycia oraz wodę, która nie odpowiadała wymaganym parametrom jakościowym. Gdyby okazało się to prawdą, takie praktyki mogły prowadzić do sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu szkodliwych artykułów spożywczych. Pracownik, zgłaszający zarzuty, wskazał również na fałszowanie oznaczeń produktów, w tym przedłużanie terminów ważności, co wprowadzało konsumentów w błąd co do jakości nabywanych towarów.

 

Sprawdzany wątek dotyczący kontroli SANEPID-u

Prokuratura podkreśla, że śledztwo jest prowadzone, ale jest wielowątkowe i obejmuje kilka aspektów. W toku postępowania prokuratura przeprowadziła kluczowe czynności procesowe. Jeszcze pod koniec października 2023 roku policja wkroczyła do zakładu w Płocku, gdzie dokonano przeszukania. Zabezpieczono kilkaset segregatorów z dokumentacją oraz dane informatyczne, w tym wiadomości e-mailowe. Dodatkowo, przejęto dokumentację z SANEPID-u w Płocku, która wymaga szczegółowej analizy pod kątem ewentualnych zaniedbań lub korupcji. Jednocześnie można odnieść wrażenie, że śledztwo wyhamowało i od ponad dwóch lat skupia się na oględzinach zabezpieczonych materiałów, analizie korespondencji elektronicznej, oraz przesłuchaniach świadków. Mimo wykonania wielu czynności, prokuratura uważa, że nie zgromadziła dotychczas dowodów uzasadniających sformułowanie zarzutów przeciwko konkretnym osobom. Jak wyjaśnia rzecznik, sprawa jest bardzo obszerne badana i wymaga czasu na weryfikację wszystkich okoliczności. Na obecnym etapie postępowania nikomu nie przedstawiono zarzutów, a wszystkie opisane wątki pozostają weryfikowanymi hipotezami śledczych.

Jednym z kluczowych elementów jest weryfikacja doniesień o uprzedzaniu kierownictwa zakładu o kontrolach SANEPID-u. Badana jest hipoteza, że pracownicy na stanowiskach kierowniczych mieli być nieformalnie informowani z wyprzedzeniem, co pozwalało na przygotowanie linii produkcyjnych i dokumentów do inspekcji. Taka praktyka mogłaby utrudniać wykrycie nieprawidłowości i wskazywać na przekroczenie uprawnień przez inspektorów sanitarnych.

 

Sprawa w mediach po emisji reportażu telewizyjnego

Sprawa zyskała rozgłos dzięki reportażowi w programie "Magazyn Śledczy Anity Gargas" wyemitowanemu w TVP w listopadzie 2023 roku. Materiał ujawnił praktyki określane jako "odświeżanie" produktów, polegające na przetapianiu przeterminowanych towarów w topielnikach, a następnie pakowaniu ich z nowymi datami ważności. Anonimowy pracownik opisał, jak towar wyjmowany z opakowań wrzucano do kadzi, topiono i pakowano ponownie. Nagrania pokazywały m.in. zmazywanie dat z butelek i proces topienia w kadziach.

Według reportażu, takie praktyki miały miejsce od 2012 roku i dotyczyły m.in. polew deserowych, ekstraktów waniliowych oraz innych produktów. Firma Dr. Oetker miała fałszować dokumentację, przedłużając terminy ważności i wskazując, że surowce spełniają normy, mimo że nie było to prawdą.

 

Stanowisko firmy Dr. Oetker w odpowiedzi na zarzuty

W odpowiedzi na reportaż, firma Dr. Oetker wydała oświadczenie 15 listopada 2023 roku, w którym określiła materiał jako "nieprawdziwy i wypaczony". Podkreślono, że bezpieczeństwo żywności jest priorytetem, a opisane przypadki z lat 2011/2012, 2015 i 2018 nie są ze sobą powiązane i nie stanowiły naruszenia prawa. Szczegółowo wyjaśniono:

  • W 2011/2012 roku rozpakowano partię polewy deserowej z powodu zmiany instrukcji pakowania; nowa data ważności wyniosła 15 miesięcy, bez mieszania z nowymi produktami.
  • W 2015 roku przepakowano produkt "Pounch Pink-NL" z powodu wad opakowań; testy sensoryczne i mikrobiologiczne potwierdziły jakość, a data została wydłużona o miesiąc zgodnie z prawem.
  • W 2018 roku wydłużono datę ważności ekstraktu waniliowego z 12 do 15 miesięcy na podstawie badań; zmiana ta dotyczy wszystkich partii od tamtego czasu.

Firma zaznaczyła, że niszczenie jednorazowych instrukcji to standardowa procedura dla szczególnych przypadków, a ślady przechowywane są w systemie IT. Zaprzeczono systemowym nadużyciom, podkreślając, że incydenty nie wpłynęły na zdrowie konsumentów i były zgodne z normami higieny.

Prokuratura w Łodzi podkreśla, że sprawa wymaga dalszych badań i analizy dowodów.

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć", "Dlaczego to ważne" i FAQ, a także śródtytuły i lead od Redakcji]

 

Dlaczego to ważne

  • Sprawa dotyczy bezpieczeństwa żywności, czyli obszaru bezpośrednio wpływającego na zdrowie konsumentów i wymagającego najwyższych standardów kontroli.
  • Brak jednoznacznych ustaleń sprzyja dezinformacji, dlatego kluczowe jest wyraźne oddzielanie potwierdzonych faktów od medialnych zarzutów.
  • Wynik śledztwa może mieć znaczenie systemowe, zarówno dla zaufania do producentów żywności, jak i do skuteczności nadzoru instytucji publicznych (SANEPID, prokuratura).

 

Dr. Oetker

Dr. August Oetker KG – międzynarodowe przedsiębiorstwo wywodzące się z Niemiec, producent dodatków do pieczenia, ciast, środków żelujących, musli, deserów, zapiekanek, pizz mrożonych oraz jogurtów. Producent pierwszego na świecie proszku do pieczenia w torebkach. Siedziba znajduje się w Bielefeldzie.

Dr. Oetker posiada w Polsce trzy zakłady: fabrykę koncentratów spożywczych w Gdańsku (zakład z 1922, przejęty ponownie przez Oetkerów[2]), fabrykę zapiekanek i pizzy Rigga, Ristorante oraz Guseppe w Łebczu (gmina Puck) oraz fabrykę słodkich dekoracji w Płocku, na osiedlu Ciechomice (w styczniu 2008 Dr. Oetker Polska wykupił zorganizowaną część przedsiębiorstwa spółki Hero Polska).

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy Dr. Oetker ma postawione zarzuty? Nie. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Czy potwierdzono, że do sprzedaży trafiła niebezpieczna żywność? Nie. Brak decyzji lub ustaleń potwierdzających takie zagrożenie.

Na czym opierają się zarzuty? Na zawiadomieniu byłego pracownika i materiale dziennikarskim; są one weryfikowane jako hipotezy śledcze.

Dlaczego śledztwo trwa tak długo? Według prokuratury sprawa jest wielowątkowa i obejmuje analizę obszernej dokumentacji oraz danych elektronicznych.

Jakie jest stanowisko Dr. Oetker? Firma zaprzecza zarzutom i podkreśla, że działała zgodnie z prawem i normami bezpieczeństwa.


 

POLECANE
Pożar w domy pomocy społecznej. Trwa akcja ratunkowa z ostatniej chwili
Pożar w domy pomocy społecznej. Trwa akcja ratunkowa

W sobotę w domu pomocy społecznej w Szczawnie w woj. lubuskim wybuchł pożar. Są ranni, a około 90 osób zostało ewakuowanych. Trwa akcja służb ratunkowych.

Imigrant zgwałcił seniorkę. Dostał rok i nie zostanie deportowany z ostatniej chwili
Imigrant zgwałcił seniorkę. Dostał rok i nie zostanie deportowany

Jak poinformował portal Telewizji Republika, 48-letni Syryjczyk, obywatel Szwecji od października 2024, który pracował jako opiekun domowy, dokonał seksualnego molestowania 80-letniej kobiety w jej własnym domu w Vänersborg.

Jak żyje się za Tuska? Jest sondaż z ostatniej chwili
Jak żyje się za Tuska? Jest sondaż

33,2 proc. badanych ocenia swój poziom życia po wyborach parlamentarnych 2023 jako gorszy, a 28,2 proc. jako lepszy – wynika z sondażu UCE Research dla Onetu.

Guardian: CIA i MI6 przejęły plany Putina dotyczące Ukrainy, ale nikt im nie uwierzył z ostatniej chwili
Guardian: CIA i MI6 przejęły plany Putina dotyczące Ukrainy, ale nikt im nie uwierzył

Brytyjski „Guardian” opublikował artykuł, w którym wyjaśnia, jak to się stało, że raporty amerykańskich i brytyjskich służb o planowanej przez Rosję agresji na Ukrainę zostały zlekceważone.

Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego

Mieszkańcy 21 miejscowości w powiecie ostrowskim są pozbawieni wody zdatnej do picia do odwołania. Powodem jest skażenie studni w gminie Raszków różnymi bakteriami.

Karambol na S3. Wielu rannych z ostatniej chwili
Karambol na S3. Wielu rannych

Pięć osób zostało poszkodowanych w zderzeniu pięciu aut osobowych i dwóch ciężarówek na trasie ekspresowej S3 na węźle Głogów Południe. Trasa w miejscu wypadku jest nieprzejezdna.

Awaria sieci ciepłowniczej w Krakowie. Poważne utrudnienia z ostatniej chwili
Awaria sieci ciepłowniczej w Krakowie. Poważne utrudnienia

W sobotę w Krakowie przy ul. Opolskiej doszło do poważnej awarii sieci ciepłowniczej. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami – informuje RMF FM.

Doradca prezydenta: Pożyczka SAFE będzie narażona na dwa rodzaje ryzyk z ostatniej chwili
Doradca prezydenta: Pożyczka SAFE będzie narażona na dwa rodzaje ryzyk

„Pożyczka SAFE będzie narażona na dwa rodzaje ryzyk” - alarmuje dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich na platformie X.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Rodzina wystosowała specjalną prośbę z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Rodzina wystosowała specjalną prośbę

Podano datę i miejsce pogrzebu Bożeny Dykiel. Rodzina aktorki wystosowała do żałobników ważną prośbę.

Rozłam w Polsce 2050. Odchodzi kilkadziesiąt osób z ostatniej chwili
Rozłam w Polsce 2050. Odchodzi kilkadziesiąt osób

Działacze Polski 2050 w województwie świętokrzyskim składają rezygnację z członkostwa w partii i deklarują chęć przystąpienia do nowej formacji.

REKLAMA

Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w zakładzie Dr. Oetker w Płocku trwa od połowy 2023 roku i wciąż nie zakończyło się postawieniem zarzutów. Prokuratura bada wielowątkowe doniesienia byłego pracownika dotyczące procesu produkcji żywności, jakości surowców oraz możliwych uchybień przy kontrolach sanitarnych. Sprawa budzi zainteresowanie opinii publicznej ze względu na skalę działalności firmy i potencjalne znaczenie dla bezpieczeństwa konsumentów.
Fabryka Dr. Oetker
Fabryka Dr. Oetker / screen YT "Magazyn Śledczy Anity Gargas"

Co musisz wiedzieć:

  • Śledztwo w sprawie Dr. Oetker trwa, ale nikomu nie postawiono zarzutów – wszystkie opisywane nieprawidłowości pozostają niepotwierdzonymi hipotezami śledczych.
  • Zarzuty dotyczą potencjalnego zagrożenia zdrowia, jednak brak jest decyzji lub dowodów potwierdzających, że na rynek trafiła niebezpieczna żywność.
  • Firma Dr. Oetker zaprzecza oskarżeniom, podkreślając, że wskazywane przypadki były zgodne z prawem i nie naruszały bezpieczeństwa konsumentów.

 

Zawiadomienie byłego pracownika i zakres zgłoszonych nieprawidłowości

Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Łodzi zostało wszczęte 31 lipca 2023 roku na podstawie ustnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożonego przez byłego pracownika spółki Dr. Oetker. Jak informuje nas rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi, doniesienie dotyczyło nieprawidłowości w procesie produkcji i ochronie środowiska

Ponadto, według doniesienia, do produkcji żywności miano wykorzystywać surowce nie spełniające norm terminu przydatności do spożycia oraz wodę, która nie odpowiadała wymaganym parametrom jakościowym. Gdyby okazało się to prawdą, takie praktyki mogły prowadzić do sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu szkodliwych artykułów spożywczych. Pracownik, zgłaszający zarzuty, wskazał również na fałszowanie oznaczeń produktów, w tym przedłużanie terminów ważności, co wprowadzało konsumentów w błąd co do jakości nabywanych towarów.

 

Sprawdzany wątek dotyczący kontroli SANEPID-u

Prokuratura podkreśla, że śledztwo jest prowadzone, ale jest wielowątkowe i obejmuje kilka aspektów. W toku postępowania prokuratura przeprowadziła kluczowe czynności procesowe. Jeszcze pod koniec października 2023 roku policja wkroczyła do zakładu w Płocku, gdzie dokonano przeszukania. Zabezpieczono kilkaset segregatorów z dokumentacją oraz dane informatyczne, w tym wiadomości e-mailowe. Dodatkowo, przejęto dokumentację z SANEPID-u w Płocku, która wymaga szczegółowej analizy pod kątem ewentualnych zaniedbań lub korupcji. Jednocześnie można odnieść wrażenie, że śledztwo wyhamowało i od ponad dwóch lat skupia się na oględzinach zabezpieczonych materiałów, analizie korespondencji elektronicznej, oraz przesłuchaniach świadków. Mimo wykonania wielu czynności, prokuratura uważa, że nie zgromadziła dotychczas dowodów uzasadniających sformułowanie zarzutów przeciwko konkretnym osobom. Jak wyjaśnia rzecznik, sprawa jest bardzo obszerne badana i wymaga czasu na weryfikację wszystkich okoliczności. Na obecnym etapie postępowania nikomu nie przedstawiono zarzutów, a wszystkie opisane wątki pozostają weryfikowanymi hipotezami śledczych.

Jednym z kluczowych elementów jest weryfikacja doniesień o uprzedzaniu kierownictwa zakładu o kontrolach SANEPID-u. Badana jest hipoteza, że pracownicy na stanowiskach kierowniczych mieli być nieformalnie informowani z wyprzedzeniem, co pozwalało na przygotowanie linii produkcyjnych i dokumentów do inspekcji. Taka praktyka mogłaby utrudniać wykrycie nieprawidłowości i wskazywać na przekroczenie uprawnień przez inspektorów sanitarnych.

 

Sprawa w mediach po emisji reportażu telewizyjnego

Sprawa zyskała rozgłos dzięki reportażowi w programie "Magazyn Śledczy Anity Gargas" wyemitowanemu w TVP w listopadzie 2023 roku. Materiał ujawnił praktyki określane jako "odświeżanie" produktów, polegające na przetapianiu przeterminowanych towarów w topielnikach, a następnie pakowaniu ich z nowymi datami ważności. Anonimowy pracownik opisał, jak towar wyjmowany z opakowań wrzucano do kadzi, topiono i pakowano ponownie. Nagrania pokazywały m.in. zmazywanie dat z butelek i proces topienia w kadziach.

Według reportażu, takie praktyki miały miejsce od 2012 roku i dotyczyły m.in. polew deserowych, ekstraktów waniliowych oraz innych produktów. Firma Dr. Oetker miała fałszować dokumentację, przedłużając terminy ważności i wskazując, że surowce spełniają normy, mimo że nie było to prawdą.

 

Stanowisko firmy Dr. Oetker w odpowiedzi na zarzuty

W odpowiedzi na reportaż, firma Dr. Oetker wydała oświadczenie 15 listopada 2023 roku, w którym określiła materiał jako "nieprawdziwy i wypaczony". Podkreślono, że bezpieczeństwo żywności jest priorytetem, a opisane przypadki z lat 2011/2012, 2015 i 2018 nie są ze sobą powiązane i nie stanowiły naruszenia prawa. Szczegółowo wyjaśniono:

  • W 2011/2012 roku rozpakowano partię polewy deserowej z powodu zmiany instrukcji pakowania; nowa data ważności wyniosła 15 miesięcy, bez mieszania z nowymi produktami.
  • W 2015 roku przepakowano produkt "Pounch Pink-NL" z powodu wad opakowań; testy sensoryczne i mikrobiologiczne potwierdziły jakość, a data została wydłużona o miesiąc zgodnie z prawem.
  • W 2018 roku wydłużono datę ważności ekstraktu waniliowego z 12 do 15 miesięcy na podstawie badań; zmiana ta dotyczy wszystkich partii od tamtego czasu.

Firma zaznaczyła, że niszczenie jednorazowych instrukcji to standardowa procedura dla szczególnych przypadków, a ślady przechowywane są w systemie IT. Zaprzeczono systemowym nadużyciom, podkreślając, że incydenty nie wpłynęły na zdrowie konsumentów i były zgodne z normami higieny.

Prokuratura w Łodzi podkreśla, że sprawa wymaga dalszych badań i analizy dowodów.

[Autor, Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcja "Co musisz wiedzieć", "Dlaczego to ważne" i FAQ, a także śródtytuły i lead od Redakcji]

 

Dlaczego to ważne

  • Sprawa dotyczy bezpieczeństwa żywności, czyli obszaru bezpośrednio wpływającego na zdrowie konsumentów i wymagającego najwyższych standardów kontroli.
  • Brak jednoznacznych ustaleń sprzyja dezinformacji, dlatego kluczowe jest wyraźne oddzielanie potwierdzonych faktów od medialnych zarzutów.
  • Wynik śledztwa może mieć znaczenie systemowe, zarówno dla zaufania do producentów żywności, jak i do skuteczności nadzoru instytucji publicznych (SANEPID, prokuratura).

 

Dr. Oetker

Dr. August Oetker KG – międzynarodowe przedsiębiorstwo wywodzące się z Niemiec, producent dodatków do pieczenia, ciast, środków żelujących, musli, deserów, zapiekanek, pizz mrożonych oraz jogurtów. Producent pierwszego na świecie proszku do pieczenia w torebkach. Siedziba znajduje się w Bielefeldzie.

Dr. Oetker posiada w Polsce trzy zakłady: fabrykę koncentratów spożywczych w Gdańsku (zakład z 1922, przejęty ponownie przez Oetkerów[2]), fabrykę zapiekanek i pizzy Rigga, Ristorante oraz Guseppe w Łebczu (gmina Puck) oraz fabrykę słodkich dekoracji w Płocku, na osiedlu Ciechomice (w styczniu 2008 Dr. Oetker Polska wykupił zorganizowaną część przedsiębiorstwa spółki Hero Polska).

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy Dr. Oetker ma postawione zarzuty? Nie. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Czy potwierdzono, że do sprzedaży trafiła niebezpieczna żywność? Nie. Brak decyzji lub ustaleń potwierdzających takie zagrożenie.

Na czym opierają się zarzuty? Na zawiadomieniu byłego pracownika i materiale dziennikarskim; są one weryfikowane jako hipotezy śledcze.

Dlaczego śledztwo trwa tak długo? Według prokuratury sprawa jest wielowątkowa i obejmuje analizę obszernej dokumentacji oraz danych elektronicznych.

Jakie jest stanowisko Dr. Oetker? Firma zaprzecza zarzutom i podkreśla, że działała zgodnie z prawem i normami bezpieczeństwa.



 

Polecane