Proboszcz z Grenlandii: jesteśmy ludźmi, nie kawałkiem ziemi do przejęcia
Co musisz wiedzieć:
- Po niedawnej wypowiedzi Donalda Trumpa o potrzebie przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone, wśród mieszkańców wyspy zapanował niepokój;
- Sprawę komentuje proboszcz lokalnej parafii katolickiej, zwracając uwagę, że Grenlandia to żywi ludzie, rodziny, a nie ziemia na sprzedaż;
- Ojciec Majcen zauważył m.in. że mieszkańcy „czują się zaniepokojeni, a czasem przerażeni”.
Wspólnota czy kawałek ziemi?
- Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy – stwierdził proboszcz.
Jako kapłan wyraził przekonanie, że „pokój i dialog są ważniejsze niż konflikty o ziemię czy zasoby”.
- Grenlandia to piękne, spokojne miejsce i mam nadzieję, że tak pozostanie. Mam nadzieję, że przywódcy skoncentrują się na pokojowej współpracy, a nie na podsycaniu napięć – dodał o. Majcen.
Przerażenie wśród mieszkańców
Przyznał, że mieszkańcy „czują się zaniepokojeni, a czasem przerażeni”. O wypowiedziach Trumpa „rozmawiają w sklepach, w miejscach pracy i po Mszy”, wyrażając poważne obawy dotyczące przyszłości.
- Większość Grenlandczyków mocno wierzy w swoją tożsamość i prawo do decydowania o własnej przyszłości. Odrzucają pomysł przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych. Grenlandia jest ich domem i bezpiecznym miejscem. W każdej rozmowie widzę zarówno obawy, jak i dumę. Chcą chronić swoją ziemię i zachować kontrolę nad swoją przyszłością – relacjonuje duchowny.
- Abp Galbas: Warszawa jest dziś miastem misyjnym
- Papież: «Bóg zbawia» - nie ma innych intencji
- [Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Gdzie jesteś, Gwiazdo?
- Dziś większość chrześcijan wschodnich obchodzi Boże Narodzenie
- Trwa Nadzwyczajny Konsystorz, czyli narada papieża z kardynałami
- "Oczekuję rzetelnych wyjaśnień". Stanowcza reakcja abp. Wojdy na profanację krzyża w Kielnie
- Protest mieszkańców przeciwko wrzuceniu krzyża do kosza w szkole
- Leon XIV do kardynałów: nie jesteśmy tu po to, aby promować ‘plany działania’
Nie na sprzedaż
Przypomina, że „rządy Danii i Grenlandii stanowczo odrzuciły jakąkolwiek koncepcję mówiącą, że Stany Zjednoczone mają prawo kontrolować nasze wyspy. Nasi przywódcy bardzo jasno dali do zrozumienia, że Grenlandia nie jest na sprzedaż i że to my decydujemy o naszej przyszłości”.
Dlatego o. Majcen wskazuje na znaczenie współpracy na rzecz pokoju. - Dla wszystkich będzie lepiej, jeśli będziemy współpracować, szanując wzajemną suwerenność i skupiając się na dobru wspólnym. Sytuacja ta mogłaby być także okazją do dialogu międzynarodowego i przypomnienia wszystkim o znaczeniu pokojowych rozwiązań i wzajemnego szacunku – mówi proboszcz stolicy Grenlandii.
Katolicy na Grenlandii
Katolicy stanowią zaledwie 0,2 proc. wśród 56 tys. mieszkańców największej wyspy świata, która jest autonomicznym terytorium należącym do Danii, pokrytym w 80 proc. przez lądolód.
SIR, pb




