"Umowa z Mercosur w zasadzie przesądzona". Włochy planują poprzeć porozumienie
Co musisz wiedzieć:
- Wszystko wskazuje na to, że Rzym poprze porozumienie z Mercosur, co oznaczałoby upadek szans na zbudowanie mniejszości blokującej w UE.
- 9 stycznia w Brukseli ma rozpocząć się formalny proces zatwierdzania umowy, a 12 stycznia w Paragwaju porozumienie ma podpisać szefowa KE Ursula von der Leyen.
- Francja planuje krajowe zakazy importu części produktów rolnych z Mercosuru, zawierających substancje niedozwolone w UE, i domaga się w tej sprawie zgody Brukseli.
- Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiada działania na rzecz zablokowania porozumienia, a jeśli to się nie uda – wprowadzenia klauzul ochronnych i rekompensat dla rolników.
Umowa z Mercosurem niebawem ma zostać przyjęta
Jak podaje RMF FM, już w najbliższy piątek 9 stycznia w Brukseli rozpocznie się wdrażanie procedury akceptacji właściwej umowy z Mercosur. 12 stycznia w Paragwaju szefowa KE Ursula von der Leyen ma oficjalnie podpisać umowę z krajami z Ameryki Południowej.
Jesteśmy na dobrej drodze, aby przewidzieć podpisanie umowy i mamy nadzieję, że nastąpi to wkrótce
- przekazała rzecznik KE Paula Pihno.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników
- Pierwszy taki dysk SSD na świecie. Polska firma dokonała technologicznego przełomu
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- "TVN mnie zawiódł". Burza po emisji popularnego programu TVN
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania
Francja przygotowuje się na przyjęcie umowy
Jak czytamy w publikacji, Francja już przygotowuje się do przyjęcia umowy przez KE.
Jutro zakazany dekretem ma zostać import niektórych produktów, zawierających zabronione we Wspólnocie substancje i pochodzących z krajów Mercosur. Chodzi m.in. o towary, takie jak awokado czy mango zawierające pozostałości pestycydów. Paryż będzie domagał się od Brukseli zielonego światła w tej sprawie. W ten sposób Francja zamierza zrealizować swoje zapowiedzi o koniecznej wzajemności
- podaje RMF FM.
Co z Polską?
Z informacji dziennikarki RMF FM wynika, że Polska na razie nad podobnym rozwiązaniem nie pracuje. Jak usłyszała Katarzyna Szymańska-Borginon, "nie jest to takie proste i trzeba mieć dowody na to, żeby taki zakaz wprowadzić"
- podaje rozgłośnia.
Tymczasem PAP podaje, że 7 stycznia z inicjatywy polskiego ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego odbędzie się spotkanie wszystkich ministrów rolnictwa UE z udziałem komisarzy europejskich, którego celem będzie wypracowanie wspólnych zasad działania, w tym klauzul ochronnych i mechanizmów rekompensat.
Krajewski zaznaczył, że chodzi o to, by - jeśli nie uda się zbudować mniejszości blokującej - wprowadzić „jak najwięcej klauzul ochronnych, hamulec bezpieczeństwa, żeby rekompensować ewentualne straty rolników i przedsiębiorców”.
- Ale główne zadanie to zablokowanie tej umowy - podkreślił szef resortu rolnictwa.
Umowa UE-Mercosur
Umowa z blokiem krajów Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia, Urugwaj) ustanowi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych krajów, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol. Miała być podpisana w grudniu 2025 r., obecnie mowa jest o styczniu 2026 r. W połowie grudnia przez Brukselę przetaczały się manifestacje rolników z różnych krajów Europy, w tym z Polski, Włoch i Francji. Farmerzy protestowali m.in. przeciwko umowie w obawie, że wprowadzenie preferencyjnych ceł na niektóre produkty rolne z Mercosuru uderzy w nich.
Unijni ambasadorowie zdecydowali, że decyzja ws. klauzul ochronnych dla rolników w umowie handlowej z Mercosurem zostanie przełożona na styczeń 2026 r. Według medialnych doniesień UE planuje podpisać porozumienie handlowe z blokiem krajów południowoamerykańskich 12 stycznia.
Zwolennikami umowy pomiędzy Unią a Mercosurem są przede wszystkim Niemcy oraz Hiszpania, które przewodzą koalicji 11 państw UE. W ramach strefy wolnego handlu do krajów Mercosur miałyby trafiać produkty niemieckiego przemysłu, a Europę miałyby zalać produkty rolnictwa krajów Mercosur.
Rolnicy alarmują, że napływ tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej, nie zawsze spełniających europejskie normy jakościowe, zniszczy europejskie rolnictwo.




