Maduro był dyktatorem, ale o jego losie przesądziło co innego

Tak - Nicolas Maduro był dyktatorem, zdobył władzę przy pomocy oszustwa wyborczego, zamykał do więzień, mordował opozycjonistów i był zaangażowany w handel narkotykami.
Schwytany były dyktator Wenezueli Nicolas Maduro wraz z żoną już na terytorium USA
Schwytany były dyktator Wenezueli Nicolas Maduro wraz z żoną już na terytorium USA / EPA/Stringer Dostawca: PAP/EPA

Za jego władzy pogłębieniu uległ kryzys, do którego doprowadził jego poprzednik Hugo Chavez. Kryzys ten charakteryzował się hiperinflacją, głodem, chorobami, przestępczością i znacznym wzrostem śmiertelności, co doprowadziło do masowej emigracji. Kraj znalazł się na krawędzi gospodarczego upadku, mimo że Wenezuela ma ogromne bogactwa naturalne (przede wszystkim ropę naftową).

 

"Niewłaściwi przyjaciele"

Co znacznie gorsze, Maduro współpracował z Rosją (szczególnie po jej ataku na Ukrainę), Kubą, Iranem i Syrią za reżimu Baszara al-Assada. Z punktu widzenia USA, wybierał jak najmniej odpowiednich sojuszników. Wynikało to z jego ideologicznej nienawiści do Stanów. Maduro jest socjalistą.

Przeważyły relacje z Chinami

Jednak tym, co ostatecznie przesądziło o jego uprowadzeniu do Stanów, było coś innego. Coś, czego Stany nie mogły tolerować. Coraz ściślejsze wiązanie się z Chinami. Polityczne, finansowe, militarne, ideologiczne i przede wszystkim gospodarcze, które otwierało szeroko bramę dla chińskiej ekspansji w Ameryce Południowej. Współpraca zacieśniła się już od czasów Chaveza. Napływały chińskie pieniądze (miliardy dolarów) i uzbrojenie, kontrakty na ropę i inne surowce. Przybywali także Chińczycy. Liczba obywateli Chin w Wenezueli już w 2017 roku przekroczyła pół miliona. Współpraca stała się tak silna, że podczas kryzysu w Wenezueli, Chiny dostarczyły władzom wenezuelskim sprzęt do tłumienia zamieszek w walce z protestami.

 

Zapowiedź była już w 2017

Dlatego ponad osiem lat temu, bo w sierpniu 2017 roku, prezydent Trump oświadczył, że "nie wyklucza opcji militarnej" wobec Maduro.

Przed dwoma laty Maduro odwiedził po raz kolejny Chiny, wręcz błagając o zwiększenie chińskich inwestycji w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Chiny na to czekały.

W sierpniu 2025 r. Chiny wysłały na wody wenezuelskiej Zatoki Paria swój najnowszy okręt rozpoznania elektronicznego typu 815A Liaowang, w celu monitorowania aktywności militarnej USA.

 

Moment krytyczny

Myślę, że to był właśnie moment, który ostatecznie przesądził o losie Maduro. Oczywiście jest to zbieg okoliczności, ale jakże symboliczny: uprowadzenie prezydenta Wenezueli nastąpiło dzień po tym, jak 2 stycznia przyjął delegację chińską, w której uczestniczył specjalny przedstawiciel Chin do spraw Ameryki Łacińskiej Qiu Xiaoqi. Wymowne. Bo głównym adresatem tej całej pokazowej akcji są Chiny, którym Trump wysyła stanowczy sygnał.

Obecność Chin w Ameryce Południowej jest czymś, na co Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić. To są decyzje, od których zależą losy świata i zachodniej cywilizacji w szerokiej perspektywie czasowej. Bo jeżeli ktokolwiek myśli, że Państwo Środka jest częścią naszego świata i różni się tylko tym, że nazywa się Chińska Republika Ludowa, to się myli.

 

Oczekiwanie

Za mało wiemy dziś, żeby przewidzieć dalszy przebieg wydarzeń. Czy Trump liczy na to, że - po usunięciu Maduro - Wenezuelczycy obalą reżim pozbawiony "głowy"? To byłoby najbardziej korzystne rozwiązanie. A może jednak usunięcie Maduro nie wystarczy? Wtedy sytuacja się skomplikuje.

Najbliższe dni i tygodnie pokażą.


 

POLECANE
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

To jest muzułmańska dzielnica. Nagranie z Londynu obiegło sieć z ostatniej chwili
"To jest muzułmańska dzielnica". Nagranie z Londynu obiegło sieć

Nagranie z londyńskiego Whitechapel ukazuje policjantkę, która broni chrześcijańskiego kaznodziei otoczonego przez tłum muzułmanów. Nagranie wywołało burzę w sieci.

REKLAMA

Maduro był dyktatorem, ale o jego losie przesądziło co innego

Tak - Nicolas Maduro był dyktatorem, zdobył władzę przy pomocy oszustwa wyborczego, zamykał do więzień, mordował opozycjonistów i był zaangażowany w handel narkotykami.
Schwytany były dyktator Wenezueli Nicolas Maduro wraz z żoną już na terytorium USA
Schwytany były dyktator Wenezueli Nicolas Maduro wraz z żoną już na terytorium USA / EPA/Stringer Dostawca: PAP/EPA

Za jego władzy pogłębieniu uległ kryzys, do którego doprowadził jego poprzednik Hugo Chavez. Kryzys ten charakteryzował się hiperinflacją, głodem, chorobami, przestępczością i znacznym wzrostem śmiertelności, co doprowadziło do masowej emigracji. Kraj znalazł się na krawędzi gospodarczego upadku, mimo że Wenezuela ma ogromne bogactwa naturalne (przede wszystkim ropę naftową).

 

"Niewłaściwi przyjaciele"

Co znacznie gorsze, Maduro współpracował z Rosją (szczególnie po jej ataku na Ukrainę), Kubą, Iranem i Syrią za reżimu Baszara al-Assada. Z punktu widzenia USA, wybierał jak najmniej odpowiednich sojuszników. Wynikało to z jego ideologicznej nienawiści do Stanów. Maduro jest socjalistą.

Przeważyły relacje z Chinami

Jednak tym, co ostatecznie przesądziło o jego uprowadzeniu do Stanów, było coś innego. Coś, czego Stany nie mogły tolerować. Coraz ściślejsze wiązanie się z Chinami. Polityczne, finansowe, militarne, ideologiczne i przede wszystkim gospodarcze, które otwierało szeroko bramę dla chińskiej ekspansji w Ameryce Południowej. Współpraca zacieśniła się już od czasów Chaveza. Napływały chińskie pieniądze (miliardy dolarów) i uzbrojenie, kontrakty na ropę i inne surowce. Przybywali także Chińczycy. Liczba obywateli Chin w Wenezueli już w 2017 roku przekroczyła pół miliona. Współpraca stała się tak silna, że podczas kryzysu w Wenezueli, Chiny dostarczyły władzom wenezuelskim sprzęt do tłumienia zamieszek w walce z protestami.

 

Zapowiedź była już w 2017

Dlatego ponad osiem lat temu, bo w sierpniu 2017 roku, prezydent Trump oświadczył, że "nie wyklucza opcji militarnej" wobec Maduro.

Przed dwoma laty Maduro odwiedził po raz kolejny Chiny, wręcz błagając o zwiększenie chińskich inwestycji w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Chiny na to czekały.

W sierpniu 2025 r. Chiny wysłały na wody wenezuelskiej Zatoki Paria swój najnowszy okręt rozpoznania elektronicznego typu 815A Liaowang, w celu monitorowania aktywności militarnej USA.

 

Moment krytyczny

Myślę, że to był właśnie moment, który ostatecznie przesądził o losie Maduro. Oczywiście jest to zbieg okoliczności, ale jakże symboliczny: uprowadzenie prezydenta Wenezueli nastąpiło dzień po tym, jak 2 stycznia przyjął delegację chińską, w której uczestniczył specjalny przedstawiciel Chin do spraw Ameryki Łacińskiej Qiu Xiaoqi. Wymowne. Bo głównym adresatem tej całej pokazowej akcji są Chiny, którym Trump wysyła stanowczy sygnał.

Obecność Chin w Ameryce Południowej jest czymś, na co Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić. To są decyzje, od których zależą losy świata i zachodniej cywilizacji w szerokiej perspektywie czasowej. Bo jeżeli ktokolwiek myśli, że Państwo Środka jest częścią naszego świata i różni się tylko tym, że nazywa się Chińska Republika Ludowa, to się myli.

 

Oczekiwanie

Za mało wiemy dziś, żeby przewidzieć dalszy przebieg wydarzeń. Czy Trump liczy na to, że - po usunięciu Maduro - Wenezuelczycy obalą reżim pozbawiony "głowy"? To byłoby najbardziej korzystne rozwiązanie. A może jednak usunięcie Maduro nie wystarczy? Wtedy sytuacja się skomplikuje.

Najbliższe dni i tygodnie pokażą.



 

Polecane