Ostrzelanie auta polskiego europosła w Brukseli. Jest decyzja belgijskiej prokuratury
Co musisz wiedzieć:
- Prokuratura w Brukseli umorzyła sprawę rzekomego ostrzelania samochodu Waldemara Budy.
- Sprawa została zgłoszona po tym, jak europoseł opublikował w sieci informację o domniemanym ostrzelaniu zaparkowanego auta.
- Rzecznik brukselskiej prokuratury Laura Demullier przekazała, że nie potwierdzono wersji o użyciu broni pneumatycznej.
Sprawa zgłoszona po wpisie w mediach społecznościowych
We wrześniu ubiegłego roku Waldemar Buda poinformował w mediach społecznościowych, że jego samochód zaparkowany w Brukseli miał zostać ostrzelany.
Ostrzelanie całego boku samochodu bronią pneumatyczną, pie***na brukselska dzicz!
– napisał wówczas europoseł.
Sprawa szybko wzbudziła zainteresowanie mediów i została zgłoszona belgijskim służbom.
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników
- Pierwszy taki dysk SSD na świecie. Polska firma dokonała technologicznego przełomu
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- "TVN mnie zawiódł". Burza po emisji popularnego programu TVN
- Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców
- Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania
Prokuratura umorzyła śledztwo
Jak przekazała dziennikarce RMF FM rzeczniczka brukselskiej prokuratury Laura Demullier, śledztwo zostało już zakończone.
Nie było dowodów na użycie broni pneumatycznej
– poinformowała prokurator przekazując informację o zamknięciu postępowania prowadzonego przez belgijskie organy ścigania.
Europoseł był przekonany o ataku
Sam Waldemar Buda wielokrotnie podkreślał, że doszło do celowego działania. W kolejnych wpisach relacjonował szczegóły zdarzenia.
9 precyzyjnych strzałów, w momencie ataku nie byłem w aucie, jedyne ostrzelane auto to moje, wygląda na zaplanowane działania, służby belgijskie działają. Dziękuję za słowa wsparcia
– pisał na platformie X, publikując zdjęcia uszkodzonego pojazdu.




