Urodziny z TGD

Aż kipiało na scenie Torwaru w sobotę 27 grudnia, na której stanęły dzieciaki z warszawskich szkółek Małego TGD razem z zespołem i tancerzami.
Małe TGD - zdjęcie ilustracyjne
Małe TGD - zdjęcie ilustracyjne / Facebook/Małe TGD

Co musisz wiedzieć:

  • Kilometry w korkach, żeby dojechać na zajęcia na czas, czekanie, powroty i w końcu koncert.
  • Urodzinowe kreacje błyszczały od wejścia na halę, a rodzice mieli pełne prawo puchnąć z dumy i wzruszać się, słuchając kolejnych hitów Małego TGD.
  • Torwar był prawie pełny.

 

Najważniejsze urodziny świata

Kilka dni wcześniej wszyscy świętowali najważniejsze urodziny świata. I choć ze sceny nie padło wprost imię Jubilata, nikt nie miał wątpliwości o Kogo chodzi. Patrząc choćby z punktu widzenia rodzica, uważam, że za pomysł przerwania poświątecznej nudy należy się organizatorom nagroda. Pewnie wymagało to mobilizacji logistyczno-organizacyjnej, ale czego nie robi się dla swoich pociech. Jedni już jako rodzice pełnoprawnych członków zespołu, inni zaczynający drogę towarzyszenia w odkrywaniu pasji swoich dzieci. Kilometry w korkach, żeby dojechać na zajęcia na czas, czekanie, powroty i w końcu koncert.

Znam te piosenki na pamięć. Wakacyjne wyjazdy sprawiły, że poznali je również wszyscy obecni na trasie naszego przejazdu, od pracowników stacji benzynowych po rodzeństwo. Podejrzewam, że to doświadczenie wielu rodziców, którzy towarzyszyli 27 grudnia swoim pociechom na Torwarze.

 

„Muzyczna maszyna”

Urodzinowe kreacje błyszczały od wejścia na halę, a rodzice mieli pełne prawo puchnąć z dumy i wzruszać się, słuchając kolejnych hitów Małego TGD. Wiele rodzin pojawiło się w pełnym składzie, niektóre w reprezentacji (bilety nie należały do najtańszych). Torwar był prawie pełny.

Kolejny raz muszę podziękować wszystkim ciociom (Monice Mimi Wydrzyńskiej, Zuzannie Bukowskiej i Marcie Jakubowskiej) przygotowującym dzieciaki podczas zajęć na Pradze i Ursynowie. Stworzyłyście „muzyczną maszynę”, ogarnęłyście przebodźcowane nastolatki, pokazując im drogę do rozwijania pasji na najwyższym poziomie. Ale nie to jest najważniejsze. Te dzieci śpiewały z radością i wolnością, której brakuje wielu uznanym artystom. Jeśli ktoś z Państwa artystów przeżywa kryzys twórczy, zapraszam na koncert Małego TGD, ale koniecznie ten z udziałem szkółek. Szybko wam przejdzie.

 

Te piosenki nie są o byle czym

Anioły fruwały, św. Jan Bosko (Tobosco) tańczył, był tort (Urodziny) i balony i nawet najbardziej skrytym rodzicom nóżka chodziła pod krzesłem, kiedy dzieciaki wpatrzone w dyrygującą przed sceną ciocię Mimi opowiadały kolejne historie (Dzień dziecka).

Bo te piosenki nie są o byle czym. Wiem, co się dzieje na tik-tokach itp. platformach. Tu mamy teksty w świetnych aranżacjach z pozytywnym przekazem. I na wesoło (Urodziny) i na poważnie (Godzina W). Dzieciaki się wspierają i wiem, że prowadzący pilnują sytuacji, gdy któraś z gwiazdeczek próbuje za mocno świecić. Za to też dziękujemy.

 

Najlepsza zabawa działa się między rzędami

Przygotowanie koncertu, w którym na scenie staje ponad 200 osób plus zespół Małe TGD i tancerze nie było łatwe. Byłam na próbie i zobaczyłam mistrzostwo świata. Już samo ustawienie poszczególnych grup ze szkółek, na bądź co bądź dużej scenie, ale przy takiej liczbie osób wymagało oka, ucha i pomocy z nieba. Ciocia Mimi bez problemu ogarnęła wszystko. Wystarczyło ponazywać grupy i kilka razy uspokoić Motylki, żeby nie wpadały na Motory. Potem sprawna próba i zejście ze sceny. Sam koncert, może na początku trochę nieśmiały, przerodził się w imprezę z tańcami. Najlepsza zabawa działa się między rzędami. Pomogli tancerze z Egurrola Dance Studio oraz nowe utwory i aranżacje. Był szał. Urodziny zaliczam do udanych. Kalorie spalone, endorfiny wyprodukowane, rodzice dumni, Solenizant z pewnością ucieszony, że rośnie kolejne pokolenie, które zamiast marnować czas przed ekranem, doświadczy tego co w świętowaniu najważniejsze: spotkania twarzą w twarz.

 

Śródtytuły pochodzą od redakcji.


 

POLECANE
Coraz mniej szefów firm chce, by Polska przyjęła euro. Wolą złotego gorące
Coraz mniej szefów firm chce, by Polska przyjęła euro. Wolą złotego

23 proc. badanych szefów średnich i dużych firm chciałoby, aby Polska przyjęła euro; w 2011 roku odsetek ten wynosił 85 proc. - wynika badania przeprowadzonego na zlecenie Grant Thornton. Co trzeci respondent uważa, że Polska nigdy nie wejdzie do strefy euro.

Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

REKLAMA

Urodziny z TGD

Aż kipiało na scenie Torwaru w sobotę 27 grudnia, na której stanęły dzieciaki z warszawskich szkółek Małego TGD razem z zespołem i tancerzami.
Małe TGD - zdjęcie ilustracyjne
Małe TGD - zdjęcie ilustracyjne / Facebook/Małe TGD

Co musisz wiedzieć:

  • Kilometry w korkach, żeby dojechać na zajęcia na czas, czekanie, powroty i w końcu koncert.
  • Urodzinowe kreacje błyszczały od wejścia na halę, a rodzice mieli pełne prawo puchnąć z dumy i wzruszać się, słuchając kolejnych hitów Małego TGD.
  • Torwar był prawie pełny.

 

Najważniejsze urodziny świata

Kilka dni wcześniej wszyscy świętowali najważniejsze urodziny świata. I choć ze sceny nie padło wprost imię Jubilata, nikt nie miał wątpliwości o Kogo chodzi. Patrząc choćby z punktu widzenia rodzica, uważam, że za pomysł przerwania poświątecznej nudy należy się organizatorom nagroda. Pewnie wymagało to mobilizacji logistyczno-organizacyjnej, ale czego nie robi się dla swoich pociech. Jedni już jako rodzice pełnoprawnych członków zespołu, inni zaczynający drogę towarzyszenia w odkrywaniu pasji swoich dzieci. Kilometry w korkach, żeby dojechać na zajęcia na czas, czekanie, powroty i w końcu koncert.

Znam te piosenki na pamięć. Wakacyjne wyjazdy sprawiły, że poznali je również wszyscy obecni na trasie naszego przejazdu, od pracowników stacji benzynowych po rodzeństwo. Podejrzewam, że to doświadczenie wielu rodziców, którzy towarzyszyli 27 grudnia swoim pociechom na Torwarze.

 

„Muzyczna maszyna”

Urodzinowe kreacje błyszczały od wejścia na halę, a rodzice mieli pełne prawo puchnąć z dumy i wzruszać się, słuchając kolejnych hitów Małego TGD. Wiele rodzin pojawiło się w pełnym składzie, niektóre w reprezentacji (bilety nie należały do najtańszych). Torwar był prawie pełny.

Kolejny raz muszę podziękować wszystkim ciociom (Monice Mimi Wydrzyńskiej, Zuzannie Bukowskiej i Marcie Jakubowskiej) przygotowującym dzieciaki podczas zajęć na Pradze i Ursynowie. Stworzyłyście „muzyczną maszynę”, ogarnęłyście przebodźcowane nastolatki, pokazując im drogę do rozwijania pasji na najwyższym poziomie. Ale nie to jest najważniejsze. Te dzieci śpiewały z radością i wolnością, której brakuje wielu uznanym artystom. Jeśli ktoś z Państwa artystów przeżywa kryzys twórczy, zapraszam na koncert Małego TGD, ale koniecznie ten z udziałem szkółek. Szybko wam przejdzie.

 

Te piosenki nie są o byle czym

Anioły fruwały, św. Jan Bosko (Tobosco) tańczył, był tort (Urodziny) i balony i nawet najbardziej skrytym rodzicom nóżka chodziła pod krzesłem, kiedy dzieciaki wpatrzone w dyrygującą przed sceną ciocię Mimi opowiadały kolejne historie (Dzień dziecka).

Bo te piosenki nie są o byle czym. Wiem, co się dzieje na tik-tokach itp. platformach. Tu mamy teksty w świetnych aranżacjach z pozytywnym przekazem. I na wesoło (Urodziny) i na poważnie (Godzina W). Dzieciaki się wspierają i wiem, że prowadzący pilnują sytuacji, gdy któraś z gwiazdeczek próbuje za mocno świecić. Za to też dziękujemy.

 

Najlepsza zabawa działa się między rzędami

Przygotowanie koncertu, w którym na scenie staje ponad 200 osób plus zespół Małe TGD i tancerze nie było łatwe. Byłam na próbie i zobaczyłam mistrzostwo świata. Już samo ustawienie poszczególnych grup ze szkółek, na bądź co bądź dużej scenie, ale przy takiej liczbie osób wymagało oka, ucha i pomocy z nieba. Ciocia Mimi bez problemu ogarnęła wszystko. Wystarczyło ponazywać grupy i kilka razy uspokoić Motylki, żeby nie wpadały na Motory. Potem sprawna próba i zejście ze sceny. Sam koncert, może na początku trochę nieśmiały, przerodził się w imprezę z tańcami. Najlepsza zabawa działa się między rzędami. Pomogli tancerze z Egurrola Dance Studio oraz nowe utwory i aranżacje. Był szał. Urodziny zaliczam do udanych. Kalorie spalone, endorfiny wyprodukowane, rodzice dumni, Solenizant z pewnością ucieszony, że rośnie kolejne pokolenie, które zamiast marnować czas przed ekranem, doświadczy tego co w świętowaniu najważniejsze: spotkania twarzą w twarz.

 

Śródtytuły pochodzą od redakcji.



 

Polecane