Fala bankructw w Niemczech. Konsekwencje dla Polski

Niemiecka gospodarka wysyła coraz bardziej niepokojące sygnały. Najnowsze dane pokazują gwałtowny wzrost liczby upadłości przedsiębiorstw, który osiągnął poziom nienotowany od ponad dziesięciu lat. Eksperci alarmują, że może to być dopiero początek głębszego kryzysu, którego konsekwencje odczują także kraje silnie powiązane z Niemcami — w tym Polska.
Ciemne chmury nad niemiecką gospodarką
Ciemne chmury nad niemiecką gospodarką / Pixabay/Felix-Mittermeier

Co musisz wiedzieć?

  • Liczba bankructw firm w Niemczech osiąga najwyższy poziom od 2014 r.
  • Do końca roku upadłość może ogłosić około 23 900 przedsiębiorstw.
  • Problemy niemieckiej gospodarki są istotne dla Polski ze względu na silne powiązania handlowe.
  • Przemysł odgrywa kluczową rolę zarówno w Niemczech, jak i w Polsce.
  • Mimo niepokojących danych pojawiły się pierwsze sygnały możliwego ożywienia w niemieckim przemyśle.

 

Rekord niewypłacalności od ponad dekady

Niemcy, największa gospodarka Unii Europejskiej, od wielu miesięcy balansują na granicy stagnacji. Coraz wyraźniej widać to w danych dotyczących kondycji firm. „Die Welt” zwrócił uwagę na skalę problemu.

Z szacunków biura informacji gospodarczej Creditreform wynika, że do końca roku wnioski o upadłość może złożyć około 23 900 przedsiębiorstw. To najwyższy wynik od 2014 r., gdy liczba bankructw sięgnęła około 24 100

— napisał, cytowany przez wnp.pl.

 

Dlaczego firmy upadają?

Ekonomiści wskazują na kilka nakładających się czynników, które pogarszają sytuację przedsiębiorstw. Kluczowe znaczenie mają:

  • wysokie zadłużenie firm,
  • drogi i trudniej dostępny kredyt,
  • rosnące koszty energii i pracy,
  • narastające obciążenia strukturalne dla biznesu.

W efekcie coraz więcej przedsiębiorstw traci płynność finansową i nie jest w stanie obsługiwać zobowiązań.

 

Niemcy kluczowe dla polskiej gospodarki

Problemy za Odrą są szczególnie istotne z perspektywy Polski. Niemcy pozostają naszym najważniejszym partnerem handlowym, a niemiecki popyt — zarówno konsumpcyjny, jak i eksportowy — odpowiada za ponad 9 proc. polskiej wartości dodanej.

Oznacza to, że każda poważniejsza destabilizacja niemieckiej gospodarki może bezpośrednio odbić się na sytuacji polskich firm, zwłaszcza tych działających w przemyśle i eksporcie

— podkreśla portal wnp.pl.

 

Przemysł: wspólna wrażliwość Polski i Niemiec

Jak zauważa „Fakt”, struktura obu gospodarek sprawia, że ryzyka są podobne. Przemysł w Polsce zatrudnia ponad 3 mln osób, czyli około 20 proc. wszystkich pracujących, i wytwarza ponad 20 proc. PKB.

Dla porównania w Niemczech sektor przemysłowy odpowiada za około 24 proc. PKB, a zatrudnienie znajduje w nim blisko 5,5 mln osób. To sprawia, że spowolnienie w niemieckim przemyśle szybko przenosi się na polskich dostawców i podwykonawców.

 

Światełko w tunelu

Mimo fali bankructw dane z przemysłu przynoszą ostrożny optymizm. W październiku produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła o 1,8 proc. w porównaniu z wrześniem — znacznie powyżej oczekiwań ekonomistów, którzy zakładali wzrost na poziomie 0,4 proc.

Co istotne, był to już drugi miesiąc wzrostu z rzędu i pierwszy taki przypadek od początku 2024 r. Jeśli trend się utrzyma, może to oznaczać początek ożywienia gospodarczego.

 

Co to oznacza dla Polski?

Utrzymanie wzrostu produkcji w Niemczech mogłoby stać się impulsem nie tylko dla tamtejszej gospodarki, ale również dla polskiego eksportu i krajowego PKB. Eksperci podkreślają jednak, że na razie jest zbyt wcześnie, by mówić o trwałym przełamaniu kryzysu.


 

POLECANE
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek mróz, miejscami mgły i szadź, lokalnie słaby śnieg. W części kraju możliwa marznąca mżawka i gołoledź – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

REKLAMA

Fala bankructw w Niemczech. Konsekwencje dla Polski

Niemiecka gospodarka wysyła coraz bardziej niepokojące sygnały. Najnowsze dane pokazują gwałtowny wzrost liczby upadłości przedsiębiorstw, który osiągnął poziom nienotowany od ponad dziesięciu lat. Eksperci alarmują, że może to być dopiero początek głębszego kryzysu, którego konsekwencje odczują także kraje silnie powiązane z Niemcami — w tym Polska.
Ciemne chmury nad niemiecką gospodarką
Ciemne chmury nad niemiecką gospodarką / Pixabay/Felix-Mittermeier

Co musisz wiedzieć?

  • Liczba bankructw firm w Niemczech osiąga najwyższy poziom od 2014 r.
  • Do końca roku upadłość może ogłosić około 23 900 przedsiębiorstw.
  • Problemy niemieckiej gospodarki są istotne dla Polski ze względu na silne powiązania handlowe.
  • Przemysł odgrywa kluczową rolę zarówno w Niemczech, jak i w Polsce.
  • Mimo niepokojących danych pojawiły się pierwsze sygnały możliwego ożywienia w niemieckim przemyśle.

 

Rekord niewypłacalności od ponad dekady

Niemcy, największa gospodarka Unii Europejskiej, od wielu miesięcy balansują na granicy stagnacji. Coraz wyraźniej widać to w danych dotyczących kondycji firm. „Die Welt” zwrócił uwagę na skalę problemu.

Z szacunków biura informacji gospodarczej Creditreform wynika, że do końca roku wnioski o upadłość może złożyć około 23 900 przedsiębiorstw. To najwyższy wynik od 2014 r., gdy liczba bankructw sięgnęła około 24 100

— napisał, cytowany przez wnp.pl.

 

Dlaczego firmy upadają?

Ekonomiści wskazują na kilka nakładających się czynników, które pogarszają sytuację przedsiębiorstw. Kluczowe znaczenie mają:

  • wysokie zadłużenie firm,
  • drogi i trudniej dostępny kredyt,
  • rosnące koszty energii i pracy,
  • narastające obciążenia strukturalne dla biznesu.

W efekcie coraz więcej przedsiębiorstw traci płynność finansową i nie jest w stanie obsługiwać zobowiązań.

 

Niemcy kluczowe dla polskiej gospodarki

Problemy za Odrą są szczególnie istotne z perspektywy Polski. Niemcy pozostają naszym najważniejszym partnerem handlowym, a niemiecki popyt — zarówno konsumpcyjny, jak i eksportowy — odpowiada za ponad 9 proc. polskiej wartości dodanej.

Oznacza to, że każda poważniejsza destabilizacja niemieckiej gospodarki może bezpośrednio odbić się na sytuacji polskich firm, zwłaszcza tych działających w przemyśle i eksporcie

— podkreśla portal wnp.pl.

 

Przemysł: wspólna wrażliwość Polski i Niemiec

Jak zauważa „Fakt”, struktura obu gospodarek sprawia, że ryzyka są podobne. Przemysł w Polsce zatrudnia ponad 3 mln osób, czyli około 20 proc. wszystkich pracujących, i wytwarza ponad 20 proc. PKB.

Dla porównania w Niemczech sektor przemysłowy odpowiada za około 24 proc. PKB, a zatrudnienie znajduje w nim blisko 5,5 mln osób. To sprawia, że spowolnienie w niemieckim przemyśle szybko przenosi się na polskich dostawców i podwykonawców.

 

Światełko w tunelu

Mimo fali bankructw dane z przemysłu przynoszą ostrożny optymizm. W październiku produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła o 1,8 proc. w porównaniu z wrześniem — znacznie powyżej oczekiwań ekonomistów, którzy zakładali wzrost na poziomie 0,4 proc.

Co istotne, był to już drugi miesiąc wzrostu z rzędu i pierwszy taki przypadek od początku 2024 r. Jeśli trend się utrzyma, może to oznaczać początek ożywienia gospodarczego.

 

Co to oznacza dla Polski?

Utrzymanie wzrostu produkcji w Niemczech mogłoby stać się impulsem nie tylko dla tamtejszej gospodarki, ale również dla polskiego eksportu i krajowego PKB. Eksperci podkreślają jednak, że na razie jest zbyt wcześnie, by mówić o trwałym przełamaniu kryzysu.



 

Polecane