Zamieszanie wokół decyzji Wilna. Litwa dementuje informacje o „stanie wyjątkowym”

Na Litwie nie wprowadzono stanu wyjątkowego, tylko stan sytuacji ekstremalnej, to dwie różne formuły prawne, inne są też procedury ich wprowadzania – wyjaśniła we wtorek ambasada Litwy w Warszawie, gdy w mediach pojawiły się informacje o wprowadzeniu przez Wilno stanu wyjątkowego.
Premier Litwy Inga Ruginiene
Premier Litwy Inga Ruginiene / screen YT - 15min

Co musisz wiedzieć:

  • Litwa nie wprowadziła stanu wyjątkowego, lecz stan sytuacji ekstremalnej, co ambasada w Warszawie wyjaśniła po pojawieniu się błędnych informacji w mediach.
  • Decyzja ma związek z naruszeniami przestrzeni powietrznej przez balony przemytnicze z Białorusi, które wielokrotnie paraliżowały pracę lotniska w Wilnie.
  • Stan sytuacji ekstremalnej nie wiąże się z żadnymi ograniczeniami praw obywatelskich i dotyczy jedynie zarządzania kryzysowego.

 

Rząd Litwy wprowadza stan sytuacji ekstremalnej

Rząd Litwy poinformował we wtorek o wprowadzeniu w kraju stanu sytuacji ekstremalnej w związku z naruszaniem przestrzeni powietrznej tego państwa przez balony przemytnicze wypuszczane z terytorium Białorusi. Decyzja władz nie wiąże się z ograniczeniami praw obywatelskich mieszkańców kraju. Wprowadzenie stanu sytuacji ekstremalnej zapowiedziała w piątek, 5 grudnia, premierka Inga Ruginiene.

W mediach pojawiły się informacje, że na Litwie wprowadzono stan wyjątkowy.

 

Ambasada wyjaśnia

Tymczasem, jak wyjaśniła ambasada Litwy, zgodnie z litewską konstytucją stan sytuacji ekstremalnej to reżim zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, wprowadzany w przypadku katastrof, incydentów lub zagrożeń dla bezpieczeństwa mieszkańców lub funkcjonowania państwa.

Natomiast stan nadzwyczajny (lub wyjątkowy) jest bardziej restrykcyjnym reżimem wprowadzanym w sytuacjach zagrożenia dla ustroju konstytucyjnego lub porządku publicznego, gdy zagrożenia nie da się opanować zwykłymi środkami.

 

Akty sabotażu na Litwie

Według danych MSW Litwy w tym roku odnotowano około 600 przypadków naruszenia jej przestrzeni powietrznej przez balony przemytnicze znad Białorusi i 197 przez drony. Z powodu balonów lotnisko w Wilnie było w październiku i listopadzie zamykane kilkanaście razy. Do ostatniej takiej sytuacji doszło w minioną sobotę wieczorem.

Wstrzymywanie funkcjonowania lotniska z powodu nadlatujących balonów uderzyło dotąd łącznie w ponad 320 lotów i ponad 45 tys. pasażerów, co stanowi około 5 proc. wszystkich pasażerów obsłużonych w tym okresie.

Według władz litewskich balony są wysyłane z Białorusi przez przemytników papierosów, a winę za to ponoszą białoruskie władze, które nie powstrzymują tego procederu. Rząd Litwy uznaje te incydenty za ataki hybrydowe. Premier Ruginiene powiedziała 4 grudnia, że takie działania Mińska mogą być uznane również za akty terroru. (PAP)


 

POLECANE
Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców z ostatniej chwili
Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców

Prezydent USA Donald Trump podpisze w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju, do której przystąpiło dotąd około 30 przywódców. Zaproszenie otrzymał też prezydent Karol Nawrocki. Potwierdził on swój udział w spotkaniu, ale - jak poinformował Marcin Przydacz - nie złoży podpisu pod dokumentem.

Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

REKLAMA

Zamieszanie wokół decyzji Wilna. Litwa dementuje informacje o „stanie wyjątkowym”

Na Litwie nie wprowadzono stanu wyjątkowego, tylko stan sytuacji ekstremalnej, to dwie różne formuły prawne, inne są też procedury ich wprowadzania – wyjaśniła we wtorek ambasada Litwy w Warszawie, gdy w mediach pojawiły się informacje o wprowadzeniu przez Wilno stanu wyjątkowego.
Premier Litwy Inga Ruginiene
Premier Litwy Inga Ruginiene / screen YT - 15min

Co musisz wiedzieć:

  • Litwa nie wprowadziła stanu wyjątkowego, lecz stan sytuacji ekstremalnej, co ambasada w Warszawie wyjaśniła po pojawieniu się błędnych informacji w mediach.
  • Decyzja ma związek z naruszeniami przestrzeni powietrznej przez balony przemytnicze z Białorusi, które wielokrotnie paraliżowały pracę lotniska w Wilnie.
  • Stan sytuacji ekstremalnej nie wiąże się z żadnymi ograniczeniami praw obywatelskich i dotyczy jedynie zarządzania kryzysowego.

 

Rząd Litwy wprowadza stan sytuacji ekstremalnej

Rząd Litwy poinformował we wtorek o wprowadzeniu w kraju stanu sytuacji ekstremalnej w związku z naruszaniem przestrzeni powietrznej tego państwa przez balony przemytnicze wypuszczane z terytorium Białorusi. Decyzja władz nie wiąże się z ograniczeniami praw obywatelskich mieszkańców kraju. Wprowadzenie stanu sytuacji ekstremalnej zapowiedziała w piątek, 5 grudnia, premierka Inga Ruginiene.

W mediach pojawiły się informacje, że na Litwie wprowadzono stan wyjątkowy.

 

Ambasada wyjaśnia

Tymczasem, jak wyjaśniła ambasada Litwy, zgodnie z litewską konstytucją stan sytuacji ekstremalnej to reżim zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, wprowadzany w przypadku katastrof, incydentów lub zagrożeń dla bezpieczeństwa mieszkańców lub funkcjonowania państwa.

Natomiast stan nadzwyczajny (lub wyjątkowy) jest bardziej restrykcyjnym reżimem wprowadzanym w sytuacjach zagrożenia dla ustroju konstytucyjnego lub porządku publicznego, gdy zagrożenia nie da się opanować zwykłymi środkami.

 

Akty sabotażu na Litwie

Według danych MSW Litwy w tym roku odnotowano około 600 przypadków naruszenia jej przestrzeni powietrznej przez balony przemytnicze znad Białorusi i 197 przez drony. Z powodu balonów lotnisko w Wilnie było w październiku i listopadzie zamykane kilkanaście razy. Do ostatniej takiej sytuacji doszło w minioną sobotę wieczorem.

Wstrzymywanie funkcjonowania lotniska z powodu nadlatujących balonów uderzyło dotąd łącznie w ponad 320 lotów i ponad 45 tys. pasażerów, co stanowi około 5 proc. wszystkich pasażerów obsłużonych w tym okresie.

Według władz litewskich balony są wysyłane z Białorusi przez przemytników papierosów, a winę za to ponoszą białoruskie władze, które nie powstrzymują tego procederu. Rząd Litwy uznaje te incydenty za ataki hybrydowe. Premier Ruginiene powiedziała 4 grudnia, że takie działania Mińska mogą być uznane również za akty terroru. (PAP)



 

Polecane