Piotr Duda: Jeśli rząd tych drzwi nie otworzy, to my je wyważymy

– Na najbliższym posiedzeniu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” będziemy podejmować decyzje dotyczące kolejnych działań Związku. Przedstawimy także listę postulatów, które chcemy negocjować z rządem, jeśli oczywiście będzie taka wola z drugiej strony. Jeśli rząd nie będzie chciał rozmawiać, zmusimy go do podjęcia dialogu za pomocą innych narzędzi – mówi Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z Michałem Ossowskim.
Piotr Duda
Piotr Duda / Tygodnik Solidarność / fot. Marcin Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • NSZZ „Solidarność” zarzuca rządowi brak dialogu społecznego i zapowiada, że jeśli władza nie podejmie rozmów, zostanie do nich zmuszona innymi środkami.
  • Związek krytykuje rząd za obchodzenie konsultacji przy kluczowych ustawach oraz za symboliczne podwyżki płacy minimalnej, wskazując na pogarszającą się sytuację wielu branż.
  • Solidarność chwali ustawę o układach zbiorowych, domaga się mocniejszych narzędzi dla PIP i zapowiada działania prawne wobec nieuprawnionego używania logo Związku.

 

Władza nie chce rozmawiać

Michał Ossowski (Redaktor Naczelny Tygodnika Solidarność): Niedawno mówił Pan: „Jeżeli rząd nie otworzy drzwi do dialogu, to my je wyważymy”. A może premier Donald Tusk już je otworzył?

Piotr Duda (Przeowdniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność"): Nawet ich nie uchylił. My jako Solidarność jesteśmy na ten dialog przygotowani – czy poprzez Radę Dialogu Społecznego, czy rozmowy w poszczególnych komisjach trójstronnych, czy poprzez negocjacje w branżach. Ale rząd go nie chce. Przykładem jest choćby ubiegłotygodniowy rządowy szczyt medyczny, na który nie zostali zaproszeni przedstawiciele żadnego z reprezentatywnych związków zawodowych. Przed nami pierwsza ustawowo wolna Wigilia, która została okupiona kolejną niedzielą handlową. Przypomnijmy, że pani minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w ogóle nie konsultowała tego ze stroną społeczną. Skuteczne konsultacje odbyliśmy dopiero w Pałacu Prezydenckim z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy. Podobnie było w przypadku projektu ustawy ws. obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Skuteczne konsultacje odbyły się dopiero, kiedy zainicjował je pan prezydent. Rząd nie widział potrzeby wsłuchania się w głos strony społecznej.

 

Wolna Wigilia i układy zbiorowe pracy

– Wolna Wigilia to chyba dobre rozwiązanie dla pracowników?

– O tym przekonamy się, kiedy będzie wiadomo, czy trzecia „niedziela handlowa” – dodana w zamian za wolną Wigilię – faktycznie stanie się dniem wolnym dla pracowników, a nie dniem pracy do późnych godzin. Już teraz docierają do nas sygnały, że niektóre sklepy mogą próbować omijać przepisy, zatrudniając ludzi w innych układach lub poprzez zewnętrzne firmy.

Kiedy weszła ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele, sklepy nagle zamieniały się w czytelnie czy punkty medyczne. Teraz niektórzy przedsiębiorcy mogą znów kombinować, by sklepy były otwarte i by miał w nich kto pracować. Jeśli pracownicy mają mieć wolne, to kto obsłuży klientów w trzecią niedzielę handlową?
My opowiadaliśmy się za pozostawieniem dotychczasowej praktyki: pracownicy handlu pracowali w Wigilię do godziny 14.00, a większość zatrudnionych i tak miała tego dnia wolne. W miejscach, w których funkcjonują związki zawodowe, takie sprawy można regulować w ramach układów zbiorowych pracy. Nie trzeba do tego specjalnych ustaw.

– Prezydent właśnie podpisał ustawę dotyczącą układów zbiorowych pracy, która jest implementacją unijnej dyrektywy ws. adekwatnych wynagrodzeń minimalnych.

– To bardzo ważna ustawa, która reguluje kwestie związane z układami zbiorowymi pracy. 11 listopada Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, że dyrektywa jest zgodna z unijnym prawem. Polscy politycy powinni jak najszerzej promować te rozwiązania, bo tam właśnie można byłoby wpisać na przykład wolną od pracy Wigilię czy skrócony czas pracy. Nie trzeba byłoby robić medialnych szopek, tylko wprowadzać skuteczne rozwiązania, które odpowiadałyby zarówno pracownikom, jak i pracodawcom.

Dlatego dziwię się niektórym politykom, na przykład należącym do Konfederacji, że w parlamencie głosowali przeciw tym rozwiązaniom, które przecież eliminują ingerencję państwa w sprawy typowo pracownicze. Wydaje się, że nie do końca zrozumieli istotę tych regulacji. Dlatego mam do nich apel: zawsze możecie przyjść do Solidarności, my wam wytłumaczymy, o co chodzi i dlaczego te rozwiązania są tak ważne. Układy zbiorowe pracy to rozwiązania, które powinny być promowane ponad politycznymi podziałami.

 

Narzędzia dla inspektorów

– Trwają prace nad nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. W ubiegłym tygodniu projekt w tej sprawie został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów.

– Solidarność od dawna domaga się, aby inspektorzy pracy mieli możliwość administracyjnego przekształcania umów cywilnoprawnych w etaty wszędzie tam, gdzie faktyczny charakter pracy tego wymaga. Inspektor pracy mógłby robić to na miejscu kontroli, gdyby miał odpowiednie narzędzia. Tymczasem w rządowych propozycjach pojawiały się pomysły, by umowy przekształcał okręgowy inspektor pracy, ale na bazie informacji od inspektorów pracy niższego szczebla, więc i tak to na nim spoczywałaby odpowiedzialność za skutki ewentualnych przegranych procesów. Trudno w takiej sytuacji oczekiwać, by chętnie podejmowano takie decyzje.

Rząd wykorzystuje też fakt, że pracownicy często sami nie chcą przejść na umowę o pracę, bo boją się wyższych kosztów. Nie biorą jednak pod uwagę, że gdy przychodzi emerytura, pojawia się problem: zbyt niski kapitał, który skutkuje głodowymi świadczeniami. Taki mamy system. Ile sobie zgromadzisz, taką będziesz miał emeryturę. Trzeba więc dbać o to, by był on szczelny. Zrezygnowano za to z rozwiązania, które było zawarte w tzw. kamieniach milowych KPO, a które było najlepsze, czyli oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych.

– Znów rząd nie wsłuchał się w głos strony społecznej?

– Niezależnie od tego, jak ostatecznie będą wyglądały zmiany, zapomniano o podstawowej sprawie – dialogu społecznym. Tak ważne projekty powinny być konsultowane trójstronnie w gronie przedstawicieli rządu, związków zawodowych i pracodawców w ramach Rady Dialogu Społecznego.

 

Płaca minimalna

– Negocjacjom w ramach Rady Dialogu Społecznego podlegają również takie ważne sprawy jak ustalanie płacy minimalnej. W tym roku jednak o dialogu w tej kwestii nie było mowy.

– Rząd w ogóle nie podjął negocjacji w tej sprawie. Powiedziano nam: tak ma być i koniec. W efekcie trzem milionom pracowników pracującym na minimalnym wynagrodzeniu wzrośnie ono symbolicznie. W przypadku stawki godzinowej – jedynie o 90 groszy. Taki wzrost nawet nie pokryje realnej inflacji.
Do tego co chwilę dowiadujemy się o nowych zwolnieniach grupowych, o likwidacji przedsiębiorstw. Sytuacja w przemyśle jest zła, a rząd nic sobie z tego nie robi i nawet nie prowadzi realnego dialogu. Tymczasem z problemami borykają się i poszczególne przedsiębiorstwa – również tak strategiczne jak Poczta Polska, PKP Cargo czy JSW – i całe branże, już nie tylko przemysł energochłonny, ale także na przykład służba zdrowia. Do tego wchodzą unijne regulacje dotyczące Zielonego Ładu i ETS2. Mogę tak długo wymieniać.

Dlatego na najbliższym posiedzeniu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” będziemy podejmować decyzje dotyczące kolejnych działań Związku. Przedstawimy także listę postulatów, które chcemy negocjować z rządem, jeśli oczywiście będzie taka wola z drugiej strony. Jeśli rząd nie będzie chciał rozmawiać, zmusimy go do podjęcia dialogu za pomocą innych narzędzi.

 

Prawa autorskie do znaku Solidarności

– Zmieniając nieco temat – niedawno Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że majątkowe prawa autorskie do znaku graficznego „Solidarność” przysługują Związkowi, a nie Jerzemu Janiszewskiemu.

– To dla nas bardzo dobra wiadomość. Ten znak to część naszej tożsamości. Teraz zamierzamy zweryfikować, które instytucje, firmy i którzy producenci gadżetów czy twórcy filmów posługują się naszym logo bez stosownej zgody. W takich przypadkach będziemy dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Zależy nam na tym, by symbol Solidarności był używany w sposób zgodny z wartościami, które reprezentujemy.

[Śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi gorące
Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi

„W ostatnim czasie otrzymuję liczne groźby, w tym groźby zabójstwa. Na ulicach Warszawy zawisły nawet plakaty oferujące pieniądze za Zbigniewa Ziobro - żywego lub martwego. Po przejęciu władzy Donald Tusk świadomie rozpętuje w Polsce atmosferę nienawiści” - napisał na Facebooku eurodeputowany Zbigniew Ziobro (Suwerenna Polska).

Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami z ostatniej chwili
Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami

Luwr, jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów świata, zmaga się ostatnio z kilkoma problemami. W nocy z 12 na 13 lutego 2026 roku doszło do wycieku wody, który uszkodził malowidło na suficie i zmusił muzeum do zamknięcia kilku sal, w tym sali 707 w skrzydle Denon, prowadzącej do Mona Lisy.

Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi? z ostatniej chwili
Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi?

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger przyznał na swoim profilu na platformie X, że „SAFE ma na celu wzmocnienie europejskich zdolności obronnych”. Wygląda na to, że Niemcy chcą to uczynić polskimi pieniędzmi.

Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie Wiadomości
Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie

Z powodu problemów kadrowych niemieckich kolei (Deutsche Bahn) większość połączeń między Pasewalkiem a Szczecinem została odwołana. Ponad 40-kilometrową trasę obsługują autobusy zastępcze. W przyszłym tygodniu pociągi mają kursować normalnie.

„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady z ostatniej chwili
„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady"

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger pochwalił się w mediach społecznościowych, że wraz z innymi ambasadorami był obecny w polskim Sejmie podczas głosowania ustawy o związkach partnerskich, aby okazać „wsparcie” dla tego. Był obecny również podczas głosowania nad SAFE.

Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście Wiadomości
Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 12 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem. Prognozuje na ich obszarze zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu.

Kanclerz Merz: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa Wiadomości
Kanclerz Merz: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa

Minął moment porządku jednobiegunowego; USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa - powiedział w piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz w przemówieniu oficjalnie otwierającym Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa (MSC).

Komunikat dla abonentów sieci Plus Wiadomości
Komunikat dla abonentów sieci Plus

Operator Plus wprowadza od 14 marca 2026 roku zmiany, które mają usprawnić cały proces reklamacyjny. Klienci mogą spodziewać się większej przejrzystości i pewności, że ich zgłoszenia są właściwie rejestrowane.

REKLAMA

Piotr Duda: Jeśli rząd tych drzwi nie otworzy, to my je wyważymy

– Na najbliższym posiedzeniu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” będziemy podejmować decyzje dotyczące kolejnych działań Związku. Przedstawimy także listę postulatów, które chcemy negocjować z rządem, jeśli oczywiście będzie taka wola z drugiej strony. Jeśli rząd nie będzie chciał rozmawiać, zmusimy go do podjęcia dialogu za pomocą innych narzędzi – mówi Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z Michałem Ossowskim.
Piotr Duda
Piotr Duda / Tygodnik Solidarność / fot. Marcin Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • NSZZ „Solidarność” zarzuca rządowi brak dialogu społecznego i zapowiada, że jeśli władza nie podejmie rozmów, zostanie do nich zmuszona innymi środkami.
  • Związek krytykuje rząd za obchodzenie konsultacji przy kluczowych ustawach oraz za symboliczne podwyżki płacy minimalnej, wskazując na pogarszającą się sytuację wielu branż.
  • Solidarność chwali ustawę o układach zbiorowych, domaga się mocniejszych narzędzi dla PIP i zapowiada działania prawne wobec nieuprawnionego używania logo Związku.

 

Władza nie chce rozmawiać

Michał Ossowski (Redaktor Naczelny Tygodnika Solidarność): Niedawno mówił Pan: „Jeżeli rząd nie otworzy drzwi do dialogu, to my je wyważymy”. A może premier Donald Tusk już je otworzył?

Piotr Duda (Przeowdniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność"): Nawet ich nie uchylił. My jako Solidarność jesteśmy na ten dialog przygotowani – czy poprzez Radę Dialogu Społecznego, czy rozmowy w poszczególnych komisjach trójstronnych, czy poprzez negocjacje w branżach. Ale rząd go nie chce. Przykładem jest choćby ubiegłotygodniowy rządowy szczyt medyczny, na który nie zostali zaproszeni przedstawiciele żadnego z reprezentatywnych związków zawodowych. Przed nami pierwsza ustawowo wolna Wigilia, która została okupiona kolejną niedzielą handlową. Przypomnijmy, że pani minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w ogóle nie konsultowała tego ze stroną społeczną. Skuteczne konsultacje odbyliśmy dopiero w Pałacu Prezydenckim z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy. Podobnie było w przypadku projektu ustawy ws. obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Skuteczne konsultacje odbyły się dopiero, kiedy zainicjował je pan prezydent. Rząd nie widział potrzeby wsłuchania się w głos strony społecznej.

 

Wolna Wigilia i układy zbiorowe pracy

– Wolna Wigilia to chyba dobre rozwiązanie dla pracowników?

– O tym przekonamy się, kiedy będzie wiadomo, czy trzecia „niedziela handlowa” – dodana w zamian za wolną Wigilię – faktycznie stanie się dniem wolnym dla pracowników, a nie dniem pracy do późnych godzin. Już teraz docierają do nas sygnały, że niektóre sklepy mogą próbować omijać przepisy, zatrudniając ludzi w innych układach lub poprzez zewnętrzne firmy.

Kiedy weszła ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele, sklepy nagle zamieniały się w czytelnie czy punkty medyczne. Teraz niektórzy przedsiębiorcy mogą znów kombinować, by sklepy były otwarte i by miał w nich kto pracować. Jeśli pracownicy mają mieć wolne, to kto obsłuży klientów w trzecią niedzielę handlową?
My opowiadaliśmy się za pozostawieniem dotychczasowej praktyki: pracownicy handlu pracowali w Wigilię do godziny 14.00, a większość zatrudnionych i tak miała tego dnia wolne. W miejscach, w których funkcjonują związki zawodowe, takie sprawy można regulować w ramach układów zbiorowych pracy. Nie trzeba do tego specjalnych ustaw.

– Prezydent właśnie podpisał ustawę dotyczącą układów zbiorowych pracy, która jest implementacją unijnej dyrektywy ws. adekwatnych wynagrodzeń minimalnych.

– To bardzo ważna ustawa, która reguluje kwestie związane z układami zbiorowymi pracy. 11 listopada Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, że dyrektywa jest zgodna z unijnym prawem. Polscy politycy powinni jak najszerzej promować te rozwiązania, bo tam właśnie można byłoby wpisać na przykład wolną od pracy Wigilię czy skrócony czas pracy. Nie trzeba byłoby robić medialnych szopek, tylko wprowadzać skuteczne rozwiązania, które odpowiadałyby zarówno pracownikom, jak i pracodawcom.

Dlatego dziwię się niektórym politykom, na przykład należącym do Konfederacji, że w parlamencie głosowali przeciw tym rozwiązaniom, które przecież eliminują ingerencję państwa w sprawy typowo pracownicze. Wydaje się, że nie do końca zrozumieli istotę tych regulacji. Dlatego mam do nich apel: zawsze możecie przyjść do Solidarności, my wam wytłumaczymy, o co chodzi i dlaczego te rozwiązania są tak ważne. Układy zbiorowe pracy to rozwiązania, które powinny być promowane ponad politycznymi podziałami.

 

Narzędzia dla inspektorów

– Trwają prace nad nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. W ubiegłym tygodniu projekt w tej sprawie został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów.

– Solidarność od dawna domaga się, aby inspektorzy pracy mieli możliwość administracyjnego przekształcania umów cywilnoprawnych w etaty wszędzie tam, gdzie faktyczny charakter pracy tego wymaga. Inspektor pracy mógłby robić to na miejscu kontroli, gdyby miał odpowiednie narzędzia. Tymczasem w rządowych propozycjach pojawiały się pomysły, by umowy przekształcał okręgowy inspektor pracy, ale na bazie informacji od inspektorów pracy niższego szczebla, więc i tak to na nim spoczywałaby odpowiedzialność za skutki ewentualnych przegranych procesów. Trudno w takiej sytuacji oczekiwać, by chętnie podejmowano takie decyzje.

Rząd wykorzystuje też fakt, że pracownicy często sami nie chcą przejść na umowę o pracę, bo boją się wyższych kosztów. Nie biorą jednak pod uwagę, że gdy przychodzi emerytura, pojawia się problem: zbyt niski kapitał, który skutkuje głodowymi świadczeniami. Taki mamy system. Ile sobie zgromadzisz, taką będziesz miał emeryturę. Trzeba więc dbać o to, by był on szczelny. Zrezygnowano za to z rozwiązania, które było zawarte w tzw. kamieniach milowych KPO, a które było najlepsze, czyli oskładkowanie wszystkich umów cywilnoprawnych.

– Znów rząd nie wsłuchał się w głos strony społecznej?

– Niezależnie od tego, jak ostatecznie będą wyglądały zmiany, zapomniano o podstawowej sprawie – dialogu społecznym. Tak ważne projekty powinny być konsultowane trójstronnie w gronie przedstawicieli rządu, związków zawodowych i pracodawców w ramach Rady Dialogu Społecznego.

 

Płaca minimalna

– Negocjacjom w ramach Rady Dialogu Społecznego podlegają również takie ważne sprawy jak ustalanie płacy minimalnej. W tym roku jednak o dialogu w tej kwestii nie było mowy.

– Rząd w ogóle nie podjął negocjacji w tej sprawie. Powiedziano nam: tak ma być i koniec. W efekcie trzem milionom pracowników pracującym na minimalnym wynagrodzeniu wzrośnie ono symbolicznie. W przypadku stawki godzinowej – jedynie o 90 groszy. Taki wzrost nawet nie pokryje realnej inflacji.
Do tego co chwilę dowiadujemy się o nowych zwolnieniach grupowych, o likwidacji przedsiębiorstw. Sytuacja w przemyśle jest zła, a rząd nic sobie z tego nie robi i nawet nie prowadzi realnego dialogu. Tymczasem z problemami borykają się i poszczególne przedsiębiorstwa – również tak strategiczne jak Poczta Polska, PKP Cargo czy JSW – i całe branże, już nie tylko przemysł energochłonny, ale także na przykład służba zdrowia. Do tego wchodzą unijne regulacje dotyczące Zielonego Ładu i ETS2. Mogę tak długo wymieniać.

Dlatego na najbliższym posiedzeniu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” będziemy podejmować decyzje dotyczące kolejnych działań Związku. Przedstawimy także listę postulatów, które chcemy negocjować z rządem, jeśli oczywiście będzie taka wola z drugiej strony. Jeśli rząd nie będzie chciał rozmawiać, zmusimy go do podjęcia dialogu za pomocą innych narzędzi.

 

Prawa autorskie do znaku Solidarności

– Zmieniając nieco temat – niedawno Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że majątkowe prawa autorskie do znaku graficznego „Solidarność” przysługują Związkowi, a nie Jerzemu Janiszewskiemu.

– To dla nas bardzo dobra wiadomość. Ten znak to część naszej tożsamości. Teraz zamierzamy zweryfikować, które instytucje, firmy i którzy producenci gadżetów czy twórcy filmów posługują się naszym logo bez stosownej zgody. W takich przypadkach będziemy dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Zależy nam na tym, by symbol Solidarności był używany w sposób zgodny z wartościami, które reprezentujemy.

[Śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane