Franciszek w Timorze Wschodnim o odzwierciedleniu czułego światła Boga miłości

Prośmy, abyśmy umieli odzwierciedlać w świecie silne i czułe światło Boga miłości – powiedział Franciszek podczas Mszy św. sprawowanej na placu Taçi Tol w stolicy Timoru Wschodniego – Dili. Wzięło w niej udział ponad 600 tys. wiernych, także pielgrzymów przybyłych z zagranicy.
Papież Franciszek w Timorze Wschodnim
Papież Franciszek w Timorze Wschodnim / EPA/ALESSANDRO DI MEO / POOL Dostawca: PAP/EPA

Ojciec Święty udał się najpierw na podium gdzie podziwiał taniec powitalny. Następnie skierował się do zakrystii, by przygotować się do sprawowania Eucharystii. Odprawiano ją po portugalsku według formularza wotywnego o Najświętszej Maryi Pannie. 

"Bóg jaśnieje swoim zbawczym światłem poprzez dar Syna"

W swojej homilii Ojciec Święty wyszedł od słów proroka Izajasza: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9, 5), i zauważył, że zostały one skierowane do mieszkańców Jerozolimy, w czasie pomyślnym dla miasta, nacechowanym jednak, niestety, również wielkim upadkiem moralnym. Wówczas potrzebne jest nawrócenie, miłosierdzie i uzdrowienie.

Papież zwrócił uwagę na zapowiedź, iż Bóg jaśnieje swoim zbawczym światłem poprzez dar Syna. Podkreślił nadzieję związaną z narodzinami dziecka, przywracającą dążenie do harmonii i spokoju. Zaznaczył, że u podstaw wszelkiego życia jest odwieczna miłość Boga i zachęcił, aby to właśnie ona „nas kształtowała, aby mogła uleczyć nasze rany, rozwiązać nasze spory, zaprowadzić porządek w naszej egzystencji, aż miłość stanie się fundamentem naszego życia osobistego i wspólnotowego na wszystkich poziomach”.

Czytaj także: Pierwsza rocznica beatyfikacji rodziny Ulmów

"Nie lękajmy się uczynić siebie maluczkimi"

Franciszek nie krył radości z otwartości mieszkańców Timoru Wschodniego na dar życia. Zwrócił uwagę, iż czynienie miejsca dla maluchów jest czynieniem także nas, wszystkich, maluczkimi wobec Boga i wobec siebie nawzajem. - Czyniąc się maluczkimi, pozwalamy Wszechmogącemu czynić w nas wielkie rzeczy, według miary Jego miłości – podkreślił Ojciec Święty.

- Nie lękajmy się uczynić siebie maluczkimi wobec Boga i wobec siebie nawzajem, tracić nasze życie, zrezygnować ze naszego czasu, zrewidować nasze programy, rezygnując z czegoś, aby brat lub siostra mogli poczuć się lepiej i być szczęśliwi. Nie lękajmy się ograniczyć naszych planów, gdy jest to konieczne, nie po to, aby je umniejszać, lecz aby uczynić je jeszcze piękniejszymi poprzez dar z siebie i akceptację innych, z całą nieprzewidywalnością, jaka się z tym wiąże. Ponieważ prawdziwe królowanie to to, które oddaje swoje życie z miłości – zaapelował Ojciec Święty.

- Prośmy razem w tej Eucharystii, każdy z nas, jako mężczyzna i kobieta, jako Kościół i jako społeczeństwo, abyśmy umieli odzwierciedlać w świecie silne i czułe światło Boga miłości – zachęcił papież na zakończenie swej homilii.

Modlitwa wiernych

W modlitwie wiernych w papuaskim języku mambai proszono za Kościół, aby stawał się dla świata znakiem łaski i miłosierdzia. Z kolei w języku makasae wznoszono modlitwę za papieża i wszystkich duchownych, aby z radością i odwagą głosili Ewangelię umacniając cały lud chrześcijański w nadziei. W języku bunak modlono się za wszystkie narody świata, o dar pokojowego współistnienia. W języku galoli proszono za ubogich, by dzięki wsparciu i serdeczności braci mogli się cieszyć życiem godnym i spokojnym. W języku baikeno modlono się za Timor Wschodni, by budowano społeczeństwo w oparciu o sprawiedliwość i braterstwo. Wreszcie w języku fataluku proszono za wszystkich zgormadzonych, aby karmiąc się Eucharystią mogli z miłością i odwagą głosić Chrystusa wszystkim narodom.

Po procesji z darami Liturgii Eucharystycznej przewodniczył arcybiskup Dili, kard. Virgílio Cardinale Carmo da Silva SDB.

Znak bliskości Boga

Przed błogosławieństwem końcowym głos zabrał arcybiskup Dili kard. Virgílio Cardinale Carmo da Silva. Zauważył, że „Tasi Tolu jest po raz kolejny epicentrum historycznego wydarzenia dla Timoru. Po wizycie papieża św. Jana Pawła II w 1989 roku, która stanowiła decydujący krok w naszym procesie samostanowienia, dzisiaj obecność Jego Świątobliwości papieża Franciszka stanowi zasadniczy krok w procesie budowania kraju, jego tożsamości i kultury”.

- Twoja ojcowska obecność na tej błogosławionej ziemi jest znakiem bliskości Boga wobec prostych, ubogich, pokornych i zepchniętych na margines. Bliskość, współczujące spojrzenie, miłość i uwaga wobec tej ziemi, obecnie niemal zagubionej w panoramie świata, wskazują, że Ojciec Święty jest przykładem przywódcy o ojcowskim sercu (Patris corde) – stwierdził hierarcha.

Zauważył, że Timor był w przeszłości znany jako wyspa drzewa sandałowego, którego zapach przyciągał odkrywców i żeglarzy. - Jednak w pewnym momencie historii zapach drzewa sandałowego skrzyżował się z zapachem Ewangelii. Dzięki nieustannemu zaangażowaniu misjonarzy zapach Ewangelii rozprzestrzenił się po całym terytorium i pozostał do dziś – stwierdził kardynał, dodając, że prości ludzie zamieszkujący Timor „żyją oryginalnością wiary w Jezusa Chrystusa".

Czytaj także: Okolice Jeziora Galilejskiego – tam można było spotkać Jezusa [video]

Dar od papieża

Po tych słowach papież przekazał archidiecezji w Dili w darze ozdobny kielich, następnie Franciszek w improwizowanych słowach zachęcił mieszkańców Timoru Wschodniego do docenienia skarbu, jakim są dzieci. Przestrzegł przed „krokodylami” – zagrożeniami „kolonizacji kulturowej” – „krokodylami, które „chcą zmienić kulturę, które chcą zmienić historię, pozostańcie wierni i nie zbliżajcie się do tych krokodyli, ponieważ kąsają i to bardzo. Życzę wam pokoju. Życzę wam, abyście nadal mieli wiele dzieci, bo uśmiech tego ludu to wasze dzieci, dbajcie o swoje dzieci, ale także dbajcie o swoich starszych, którzy są pamięcią tej ziemi”, powiedział Franciszek, dziękując zgromadzonym za ich wiarę.

Po udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty udał się do zakrystii, a następnie jadąc między sektorami samochodem panoramicznym pozdrowił zgromadzone rzesze wiernych.

Z placu Taçi Tol papież udał się do nuncjatury apostolskiej, gdzie po spożyciu wieczerzy udał się na spoczynek: Ostatnim punktem wizyty Franciszka w tym kraju będzie jutrzejsze spotkanie z młodzieżą, a następnie Ojciec Święty uda się z Dili do Singapuru.   

st


 

POLECANE
Warszawa: Budynek liceum ostrzelany z broni pneumatycznej z ostatniej chwili
Warszawa: Budynek liceum ostrzelany z broni pneumatycznej

Nieznani sprawcy ostrzelali, najprawdopodobniej z wiatrówki, budynek liceum w centrum Warszawy. Na miejscu pracuje policja.

Czarzasty ogłosił kandydatów do TK. Na liście były prezes Iustitii pilne
Czarzasty ogłosił kandydatów do TK. Na liście były prezes Iustitii

Prezydium Sejmu wskazało sześć osób, które mają być rozpatrywane jako kandydaci na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wśród nazwisk znalazł się m.in. były prezes stowarzyszenia Iustitia, co już wywołało duże poruszenie.

Dramatyczny wypadek w Pruszczu Gdańskim. Samochód dachował i potrącił pieszą z ostatniej chwili
Dramatyczny wypadek w Pruszczu Gdańskim. Samochód dachował i potrącił pieszą

Do poważnego wypadku doszło w środowy poranek w Pruszczu Gdańskim. Samochód osobowy dachował, uszkodził kilka pojazdów i potrącił pieszą. Kierowca był reanimowany na miejscu, a następnie w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Niemiecki gigant w tarapatach. Porsche notuje potężne tąpnięcie z ostatniej chwili
Niemiecki gigant w tarapatach. Porsche notuje potężne tąpnięcie

Porsche zanotowało w 2025 roku gwałtowny spadek zysku netto o ponad 90 proc. Wyniki obciążyły koszty zmiany strategii, słabość rynku w Chinach, amerykańskie cła i niższy popyt na auta elektryczne.

Alarm w Dubaju. Drony w pobliżu lotniska i ranni cywile Wiadomości
Alarm w Dubaju. Drony w pobliżu lotniska i ranni cywile

W pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju doszło do groźnego incydentu z udziałem bezzałogowca. Strącony dron spadł niedaleko portu lotniczego, a odłamki raniły cztery osoby. Mimo zdarzenia ruch lotniczy odbywa się bez zakłóceń.

KRUS wydał komunikat dla rolników z ostatniej chwili
KRUS wydał komunikat dla rolników

Od 5 marca 2026 r. obowiązują przepisy, zgodnie z którymi obywatele Ukrainy, których pobyt był uznawany za legalny na podstawie dotychczasowych regulacji i którzy uzyskali status beneficjenta ochrony czasowej, mają przedłużoną ochronę czasową do 4 marca 2027 r.

Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 procent: Dość ściemy i obłudy pilne
Czarzasty zablokował w Sejmie ustawę o SAFE 0 procent: "Dość ściemy i obłudy"

Włodzimierz Czarzasty ogłosił wstrzymanie prac nad prezydenckim projektem dotyczącym Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Decyzję uzależnił od zakończenia procesu legislacyjnego ustawy, która wcześniej trafiła do podpisu głowy państwa.

Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury z ostatniej chwili
Polski wątek afery Epsteina. Jest decyzja prokuratury

Wszczęto śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku tzw. afery Epsteina – poinformowała w środę Prokuratura Krajowa.

Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta z ostatniej chwili
Tragedia na stacji metra. Nie żyje kobieta

Na stacji Metro Wilanowska doszło do śmiertelnego zdarzenia. Po tragedii wprowadzono zmiany w kursowaniu pociągów i autobus zastępczy.

Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat z ostatniej chwili
Pogoda nagle zaskoczy. IMGW wydał komunikat

Najpierw słońce i wysoka temperatura, potem nagłe pogorszenie. IMGW ostrzega przed zmianą pogody.

REKLAMA

Franciszek w Timorze Wschodnim o odzwierciedleniu czułego światła Boga miłości

Prośmy, abyśmy umieli odzwierciedlać w świecie silne i czułe światło Boga miłości – powiedział Franciszek podczas Mszy św. sprawowanej na placu Taçi Tol w stolicy Timoru Wschodniego – Dili. Wzięło w niej udział ponad 600 tys. wiernych, także pielgrzymów przybyłych z zagranicy.
Papież Franciszek w Timorze Wschodnim
Papież Franciszek w Timorze Wschodnim / EPA/ALESSANDRO DI MEO / POOL Dostawca: PAP/EPA

Ojciec Święty udał się najpierw na podium gdzie podziwiał taniec powitalny. Następnie skierował się do zakrystii, by przygotować się do sprawowania Eucharystii. Odprawiano ją po portugalsku według formularza wotywnego o Najświętszej Maryi Pannie. 

"Bóg jaśnieje swoim zbawczym światłem poprzez dar Syna"

W swojej homilii Ojciec Święty wyszedł od słów proroka Izajasza: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9, 5), i zauważył, że zostały one skierowane do mieszkańców Jerozolimy, w czasie pomyślnym dla miasta, nacechowanym jednak, niestety, również wielkim upadkiem moralnym. Wówczas potrzebne jest nawrócenie, miłosierdzie i uzdrowienie.

Papież zwrócił uwagę na zapowiedź, iż Bóg jaśnieje swoim zbawczym światłem poprzez dar Syna. Podkreślił nadzieję związaną z narodzinami dziecka, przywracającą dążenie do harmonii i spokoju. Zaznaczył, że u podstaw wszelkiego życia jest odwieczna miłość Boga i zachęcił, aby to właśnie ona „nas kształtowała, aby mogła uleczyć nasze rany, rozwiązać nasze spory, zaprowadzić porządek w naszej egzystencji, aż miłość stanie się fundamentem naszego życia osobistego i wspólnotowego na wszystkich poziomach”.

Czytaj także: Pierwsza rocznica beatyfikacji rodziny Ulmów

"Nie lękajmy się uczynić siebie maluczkimi"

Franciszek nie krył radości z otwartości mieszkańców Timoru Wschodniego na dar życia. Zwrócił uwagę, iż czynienie miejsca dla maluchów jest czynieniem także nas, wszystkich, maluczkimi wobec Boga i wobec siebie nawzajem. - Czyniąc się maluczkimi, pozwalamy Wszechmogącemu czynić w nas wielkie rzeczy, według miary Jego miłości – podkreślił Ojciec Święty.

- Nie lękajmy się uczynić siebie maluczkimi wobec Boga i wobec siebie nawzajem, tracić nasze życie, zrezygnować ze naszego czasu, zrewidować nasze programy, rezygnując z czegoś, aby brat lub siostra mogli poczuć się lepiej i być szczęśliwi. Nie lękajmy się ograniczyć naszych planów, gdy jest to konieczne, nie po to, aby je umniejszać, lecz aby uczynić je jeszcze piękniejszymi poprzez dar z siebie i akceptację innych, z całą nieprzewidywalnością, jaka się z tym wiąże. Ponieważ prawdziwe królowanie to to, które oddaje swoje życie z miłości – zaapelował Ojciec Święty.

- Prośmy razem w tej Eucharystii, każdy z nas, jako mężczyzna i kobieta, jako Kościół i jako społeczeństwo, abyśmy umieli odzwierciedlać w świecie silne i czułe światło Boga miłości – zachęcił papież na zakończenie swej homilii.

Modlitwa wiernych

W modlitwie wiernych w papuaskim języku mambai proszono za Kościół, aby stawał się dla świata znakiem łaski i miłosierdzia. Z kolei w języku makasae wznoszono modlitwę za papieża i wszystkich duchownych, aby z radością i odwagą głosili Ewangelię umacniając cały lud chrześcijański w nadziei. W języku bunak modlono się za wszystkie narody świata, o dar pokojowego współistnienia. W języku galoli proszono za ubogich, by dzięki wsparciu i serdeczności braci mogli się cieszyć życiem godnym i spokojnym. W języku baikeno modlono się za Timor Wschodni, by budowano społeczeństwo w oparciu o sprawiedliwość i braterstwo. Wreszcie w języku fataluku proszono za wszystkich zgormadzonych, aby karmiąc się Eucharystią mogli z miłością i odwagą głosić Chrystusa wszystkim narodom.

Po procesji z darami Liturgii Eucharystycznej przewodniczył arcybiskup Dili, kard. Virgílio Cardinale Carmo da Silva SDB.

Znak bliskości Boga

Przed błogosławieństwem końcowym głos zabrał arcybiskup Dili kard. Virgílio Cardinale Carmo da Silva. Zauważył, że „Tasi Tolu jest po raz kolejny epicentrum historycznego wydarzenia dla Timoru. Po wizycie papieża św. Jana Pawła II w 1989 roku, która stanowiła decydujący krok w naszym procesie samostanowienia, dzisiaj obecność Jego Świątobliwości papieża Franciszka stanowi zasadniczy krok w procesie budowania kraju, jego tożsamości i kultury”.

- Twoja ojcowska obecność na tej błogosławionej ziemi jest znakiem bliskości Boga wobec prostych, ubogich, pokornych i zepchniętych na margines. Bliskość, współczujące spojrzenie, miłość i uwaga wobec tej ziemi, obecnie niemal zagubionej w panoramie świata, wskazują, że Ojciec Święty jest przykładem przywódcy o ojcowskim sercu (Patris corde) – stwierdził hierarcha.

Zauważył, że Timor był w przeszłości znany jako wyspa drzewa sandałowego, którego zapach przyciągał odkrywców i żeglarzy. - Jednak w pewnym momencie historii zapach drzewa sandałowego skrzyżował się z zapachem Ewangelii. Dzięki nieustannemu zaangażowaniu misjonarzy zapach Ewangelii rozprzestrzenił się po całym terytorium i pozostał do dziś – stwierdził kardynał, dodając, że prości ludzie zamieszkujący Timor „żyją oryginalnością wiary w Jezusa Chrystusa".

Czytaj także: Okolice Jeziora Galilejskiego – tam można było spotkać Jezusa [video]

Dar od papieża

Po tych słowach papież przekazał archidiecezji w Dili w darze ozdobny kielich, następnie Franciszek w improwizowanych słowach zachęcił mieszkańców Timoru Wschodniego do docenienia skarbu, jakim są dzieci. Przestrzegł przed „krokodylami” – zagrożeniami „kolonizacji kulturowej” – „krokodylami, które „chcą zmienić kulturę, które chcą zmienić historię, pozostańcie wierni i nie zbliżajcie się do tych krokodyli, ponieważ kąsają i to bardzo. Życzę wam pokoju. Życzę wam, abyście nadal mieli wiele dzieci, bo uśmiech tego ludu to wasze dzieci, dbajcie o swoje dzieci, ale także dbajcie o swoich starszych, którzy są pamięcią tej ziemi”, powiedział Franciszek, dziękując zgromadzonym za ich wiarę.

Po udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty udał się do zakrystii, a następnie jadąc między sektorami samochodem panoramicznym pozdrowił zgromadzone rzesze wiernych.

Z placu Taçi Tol papież udał się do nuncjatury apostolskiej, gdzie po spożyciu wieczerzy udał się na spoczynek: Ostatnim punktem wizyty Franciszka w tym kraju będzie jutrzejsze spotkanie z młodzieżą, a następnie Ojciec Święty uda się z Dili do Singapuru.   

st



 

Polecane