Blamaż „DGP”. Solidarność nie przechodzi im przez gardło!

Dwa dni temu „Dziennik Gazeta Prawna” opublikowała – powołując się na tajnego informatora – że płaca minimalna w przyszłym roku wzrośnie do 3450 i 3500 zł. To zdaniem gazety miałaby być realizacja, jak to ujęli, hat-tricka Kaczyńskiego. Płaca wynosi 3490 i 3600 zł i na istotną zmianę decyzji rządu wpłynęły negocjacje z Solidarnością, o czym wyraźnie mówił premier Mateusz Morawiecki podczas wczorajszej konferencji. Ale o tym „DGP” już nie wspomina.
/ /

Żaden rekord, tylko minimum ustawowe

„Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na bliżej nieokreślonego informatora – ogłosiła dwa dni temu, jaką decyzję podejmie rząd w sprawie przyszłorocznej płacy minimalnej i że będzie to rekordowa podwyżka. Problem w tym, że opisywana propozycja to zaledwie minimalny poziom, poniżej którego wzrost byłby niezgodny z ustawą. Dziennikarze „DGP” powinni to wiedzieć.

 

Tajny informator

Sformułowania „informator” używa się zazwyczaj wtedy, gdy tak naprawdę niczego się nie wie. Gdy nie potrafi się wskazać źródła lub to źródło po prostu nie istnieje. Czy zatem publikacja „DGP” to konfabulacja? Czy lobbing za niższym poziomem wzrostu wynagrodzeń? A może po prostu gra na emocjach dla podbijania klikalności i sprzedaży? Tak czy inaczej informatorów mają kiepskich, a od tak prestiżowej gazety oczekiwać należy bardziej krytycznej weryfikacji publikowanych informacji.

 

Solidarność nie przechodzi im przez gardło

– Rozmawiałem jeszcze wczoraj długo z Piotrem Dudą i po dyskusji ze związkiem zawodowym „Solidarność” zdecydowaliśmy się na mocniejsze podniesienie płacy minimalnej – powiedział podczas dzisiejszej konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Niestety we wczorajszej informacji „DGP”, ale i przez inne media i portale, nic o kluczowej roli Solidarności w decyzji rządu nie wspomniała.

Marek Lewandowski, rzecznik przewodniczącego KK NSZZ „Solidarność”


 

POLECANE
Fatalne dane dla Niemiec. Przemysł stracił ponad 120 tys. miejsc pracy z ostatniej chwili
Fatalne dane dla Niemiec. Przemysł stracił ponad 120 tys. miejsc pracy

Pod koniec 2025 roku w niemieckim przemyśle pracowało o ponad 120 tys. mniej osób niż rok wcześniej - wynika z analizy firmy doradczej EY. Skala redukcji zatrudnienia była niemal dwukrotnie wyższa niż w 2024 roku.

Stanowski zdradza kulisy rozstania z Mellerem. Mam żal z ostatniej chwili
Stanowski zdradza kulisy rozstania z Mellerem. "Mam żal"

Stanowski wrócił do tematu Mellera po ponad roku i zdradził szczegóły rozstania. Według niego sprawa mogła wyglądać zupełnie inaczej.

Wstrzymanie dostaw leków. Niemiecki think tank szuka środków nacisku na USA tylko u nas
"Wstrzymanie dostaw leków". Niemiecki think tank szuka środków nacisku na USA

Jakie realne narzędzia odwetu można zastosować w stosunku do Trumpa? Niemcy analizują poważnie wykorzystanie zależności ekonomicznych w kluczowych sektorach gospodarki.

Prof. Krystyna Pawłowicz: „Jestem za wyjściem z imperialnej UE, spod władzy Niemiec” z ostatniej chwili
Prof. Krystyna Pawłowicz: „Jestem za wyjściem z imperialnej UE, spod władzy Niemiec”

„Jestem ZA WYJŚCIEM Polski/i państw Europy Środk-Wsch/z imperialnej UNII EUROPEJSKIEJ,spod władzy Niemiec i za nawiązaniem od nowa DWUSTRONNIE KORZYSTNYCH dla relacji z państwami Europy Zach. i USA” – napisała na platformie X prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

„Rząd Tuska powinien wystąpić z roszczeniami wobec Rosji”. W tle rosyjski wywiad z ostatniej chwili
„Rząd Tuska powinien wystąpić z roszczeniami wobec Rosji”. W tle rosyjski wywiad

„Rosyjskie ataki na Ukrainę i prowokacje przeciwko Polsce skutkują wymiernymi zagrożeniami dla RP – trzeba to widzieć przez pryzmat wielodomenowych operacji wywiadowczych. Generuje to także konkretne straty dla Polski, choćby ostatnia sytuacja wymuszająca zamknięcie lotnisk w PL” – napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego

IMGW wydał we wtorek ostrzeżenie I stopnia przed oblodzeniem w woj. świętokrzyskim.

Chińscy studenci są zadaniowani przez ChRL. Składają raporty chińskim służbom tylko u nas
Chińscy studenci są zadaniowani przez ChRL. Składają raporty chińskim służbom

Jak poinformował Stanisław Żaryn, były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Akademia Sztuki Wojennej chce, aby w jej szeregach znaleźli się chińscy studenci. Nie wiem, czyj to był pomysł, ale jeżeli to prawda, to wszystkie te osoby powinny zostać zdymisjonowane, a Chińczycy odesłani z powrotem do kraju. To byłoby najłagodniejsze wyjście z tej sytuacji, gdyż na studia do Europy Chińska Republika Ludowa nie wysyła przypadkowych osób.

SAFE nie znaczy „bezpieczny” tylko u nas
SAFE nie znaczy „bezpieczny”

Pozornie kwestia naszego wejścia do programu SAFE mogłaby wydawać się bezdyskusyjna. Rządowa propaganda przez pierwsze dni życia tematu w przestrzeni medialnej przedstawiała go jako potężną unijną darowiznę, dzięki której sfinansujemy zakup dużej ilości broni, którą wyprodukują w znakomitej większości polskie zakłady.

Udział prezydenta w inauguracji Rady Pokoju. Jest decyzja z ostatniej chwili
Udział prezydenta w inauguracji Rady Pokoju. Jest decyzja

W czwartkowym spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie prezydenta Karola Nawrockiego będzie reprezentował minister Marcin Przydacz – poinformował w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Wywar z pluskwiaków. Wipler bierze się za niskie ceny pączków z ostatniej chwili
"Wywar z pluskwiaków". Wipler bierze się za niskie ceny pączków

Dziennikarze opisali skład pączków z popularnych dyskontów, wskazując m.in. E120 i E904. Słodkości sprzedawane były w absurdalnie niskich cenach. "Nie ma lepszych dowodów na to, że prawo konkurencji i UOKIK w Polsce nie działają. Biorę się za to" – zapowiedział poseł Przemysław Wipler.

REKLAMA

Blamaż „DGP”. Solidarność nie przechodzi im przez gardło!

Dwa dni temu „Dziennik Gazeta Prawna” opublikowała – powołując się na tajnego informatora – że płaca minimalna w przyszłym roku wzrośnie do 3450 i 3500 zł. To zdaniem gazety miałaby być realizacja, jak to ujęli, hat-tricka Kaczyńskiego. Płaca wynosi 3490 i 3600 zł i na istotną zmianę decyzji rządu wpłynęły negocjacje z Solidarnością, o czym wyraźnie mówił premier Mateusz Morawiecki podczas wczorajszej konferencji. Ale o tym „DGP” już nie wspomina.
/ /

Żaden rekord, tylko minimum ustawowe

„Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na bliżej nieokreślonego informatora – ogłosiła dwa dni temu, jaką decyzję podejmie rząd w sprawie przyszłorocznej płacy minimalnej i że będzie to rekordowa podwyżka. Problem w tym, że opisywana propozycja to zaledwie minimalny poziom, poniżej którego wzrost byłby niezgodny z ustawą. Dziennikarze „DGP” powinni to wiedzieć.

 

Tajny informator

Sformułowania „informator” używa się zazwyczaj wtedy, gdy tak naprawdę niczego się nie wie. Gdy nie potrafi się wskazać źródła lub to źródło po prostu nie istnieje. Czy zatem publikacja „DGP” to konfabulacja? Czy lobbing za niższym poziomem wzrostu wynagrodzeń? A może po prostu gra na emocjach dla podbijania klikalności i sprzedaży? Tak czy inaczej informatorów mają kiepskich, a od tak prestiżowej gazety oczekiwać należy bardziej krytycznej weryfikacji publikowanych informacji.

 

Solidarność nie przechodzi im przez gardło

– Rozmawiałem jeszcze wczoraj długo z Piotrem Dudą i po dyskusji ze związkiem zawodowym „Solidarność” zdecydowaliśmy się na mocniejsze podniesienie płacy minimalnej – powiedział podczas dzisiejszej konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Niestety we wczorajszej informacji „DGP”, ale i przez inne media i portale, nic o kluczowej roli Solidarności w decyzji rządu nie wspomniała.

Marek Lewandowski, rzecznik przewodniczącego KK NSZZ „Solidarność”



 

Polecane