Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”
Co musisz wiedzieć:
- Sędzia Dariusz Łubowski miał przesłuchanie przed Krajową Radą Sądownictwa.
- Opowiadał tam o praktykach, z jakimi spotykał się ze strony prokuratorów nadzorowanych przez Waldemara Żurka.
- „W Polsce nie ma już podziału na sędziów paleo i neo. Jest podział na zaufanych i niezaufanych” – napisała na platformie X szefowa Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Represje
Sędzia stwierdził, że po wydaniu orzeczenia dotyczącego uchylenia europejskiego nakazu aresztowania wobec Marcina Romanowskiego jego sytuacja drastycznie pogorszyła się.
Spotykają mnie sytuacje, które nie spotkały mnie nigdy w moim ponad trzydziestoletnim okresie orzekania, sytuacje, które niewątpliwie odbieram jako szykany i represje
– ocenił Łubowski.
- Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- ZUS wydał ważny komunikat
- TVN kontra szef Telewizji Republika. Sąd zdecydował
- "Nie ma drugiego takiego w Europie". Polska podpisała umowę na system antydronowy San
- Solidarność będzie protestować we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi i umowie z Mercosur
- Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- PKP Cargo w ciągu dwóch lat pozbyło się prawie 5 tysięcy pracowników. Od dziś spółka ma nowego prezesa
Początek represji
Dodał, że represje te rozpoczęły się już chwilę po wydaniu przez niego orzeczenia ws. Marcina Romanowskiego.
Otóż może zacznę od sytuacji, która mnie niemal zszokowała, mianowicie dosłownie godzinę czy dwie godziny po ogłoszeniu przez rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie informacji, iż uchyliłem europejski nakaz aresztowania, na konferencji prasowej pojawił się pan Żurek, który pozwolił sobie na kolejny komentarz toczącego się postępowania karnego i co najważniejsze użył, poniekąd także wobec mnie, ordynarnych kłamstw
– powiedział Dariusz Łubowski.
Kłamstwa Żurka
Pierwszym fałszem użytym przez ministra było według sędziego stwierdzenie, że ENA został wydany na posiedzeniu niejawnym.
Kłamstwo, albowiem w postępowaniu karnym nie istnieje w ogóle instytucja posiedzenia niejawnego, a jedynie posiedzenie bez udziału stron
– zauważył Dariusz Łubowski.
Drugi fałszywy zarzut, o którym wspomniał sędzia, dotyczył braku powiadomienia Prokuratury Krajowej o posiedzeniu.
Absurd i kłamstwo. Prokuratura nie może być powiadomiona o terminie, w którym nie ma możliwości udziału, bo prawo tego nie przewiduje
– wyjaśniał sędzia.
Dariusz Łubowski zaznaczył, że w prawie nie ma składów sędziowskich lepszych i gorszych, tylko prawidłowe lub nieprawidłowe.
Jedynym prawidłowym składem w przedmiocie wydawania bądź uchylania europejskiego nakazu aresztowania jest skład jednoosobowy
– odniósł się do głosów podważających sens orzekania w sprawie wyłącznie przez niego.
Prawnik ocenił, że sytuacja, w której minister sprawiedliwości atakuje sędziego przy pomocy kłamstw, jest niezwykle groźna dla wymiaru sprawiedliwości.
„Apartheid”
Sędzia nie omieszkał nakreślić sytuacji w polskim sądownictwie w nieco szerszej perspektywie.
W Sądzie Okręgowym w Warszawie została utworzona sekcja, do której przymusowo skierowani zostali wszyscy sędziowie, którzy otrzymali od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powołanie na stanowiska sędziów od 2018 roku. Ci sędziowie zostali faktycznie pozbawieni orzekania w sprawach, w których powinni orzekać. Jest to z mojego punktu widzenia sytuacja, która może przypominać apartheid
– relacjonował działanie „prezes” Beaty Najjar.
„Uznałem to za próbę ustawienia sprawy”
Spotkała mnie taka sytuacja po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej, że w sierpniu 2025 roku – jeśli dobrze pamiętam 12 sierpnia – zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy jeden z referentów w sprawie, pan prokurator Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą, co z tym zrobić i oni chcieliby razem z prokuratorem Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, „żeby było dobrze”. Uznałem to za próbę ustawiania tej sprawy, odmówiłem, o sprawie także poinformowałem swoją bezpośrednią przełożoną
– relacjonował przed KRS sędzia Dariusz Łubowski.
„W cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia”
Czy była to próba ustawiania, czy była to prośba o pomoc merytoryczną, trudno mi powiedzieć. Ja mówię tylko o swoich subiektywnych odczuciach. Taka sytuacja, że prokuratorzy chcą się spotkać z sędzią prowadzącym sprawę, żeby uzgadniać, co dalej, jest w cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia
– podkreślił.
Komentarz szefowej KRS
Z wypowiedzi sędziego D. Łubowskiego wynika, że sprawa posła @RomanowskiPL ma charakter polityczny. Po wydaniu orzecz. , które nie spodobało się ministrowi sprawiedliwości (@MS_GOV_PL) i jego przełożonym wokół sędziego zaczęły się dziać rzeczy dziwne świadczące o tym, że popadł w niełaskę władz Sądu. W Polsce nie ma już podziału na sędziów paleo i neo. Jest podział na zaufanych i niezaufanych
– skomentowała wypowiedź Łubowskiego szefowa Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka na platformie X.
Odsunięcie Łubowskiego
W grudniu 2025 Sąd Okręgowy uchylił europejski nakaz aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS. Sąd w osobie sędziego Dariusza Łubowskiego podzielił pogląd obrońcy Marcina Romanowskiego, iż w śledztwie dotyczącym byłego sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości dochodziło do „bezprawnego nacisku politycznego, a działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym”. W uzasadnieniu decyzji sędzia Dariusz Łubowski określił działania koalicji 13 grudnia mianem „kryptodyktatury”. W reakcji na ten wyrok Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła PiS Marcina Romanowskiego.
Autorytarne standardy! Sędzia Dariusz Łubowski, który naraził się rządzącym uchylając Europejski Nakaz Aresztowania wobec posła Romanowskiego, opowiada o represjach i mobbingu, jakim został poddany przez ekipę Żurka.
UJAWNIA też, że próbowano wpływać na jego orzeczenie.… pic.twitter.com/PDRXP2yB7P— Mariusz Kamiński (@Kaminski_M_) February 4, 2026
Szanowni Państwo. Z wypowiedzi sędziego D. Łubowskiego wynika, że sprawa posła @RomanowskiPL ma charakter polityczny. Po wydaniu orzecz. , które nie spodobało się ministrowi sprawiedliwości (@MS_GOV_PL ) i jego przełożonym wokół sędziego zaczęły się dziać rzeczy dziwne świadczące…— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) February 4, 2026




