Szukaj
Konto

TV Republika: Funkcjonariusz SOP chciał zabić naszego dziennikarza

03.02.2026 22:25
Szokujące taśmy w TV Republika
Źródło: fot. screen TV Republika
Komentarzy: 0
We wtorek wieczorem Telewizja Republika poinformowała, że jest w posiadaniu nagrań, na których funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa miał mówić wprost o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki Piotra Nisztora. – Ta historia jest tak niesamowita, że aż ciężko w nią uwierzyć – podkreślają dziennikarze.
Co musisz wiedzieć
  • Telewizja Republika poinformowała, że posiada nagrania, na których funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa miał mówić o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Piotra Nisztora.
  • Według relacji stacji na ujawnionych nagraniach padają skrajnie drastyczne groźby, a także wulgarne wypowiedzi pod adresem ministra spraw wewnętrznych i administracji.
  • Telewizja Republika twierdzi, że w trakcie przygotowywania materiału służby miały wiedzieć o nagraniach, a obecne działania mają na celu "rozbrojenie sytuacji" i ograniczenie jej skutków.
  • We wtorek MSWiA poinformowało o zdymisjonowaniu czterech dyrektorów kluczowych pionów oraz jednego zastępcy dyrektora.
  • Piotr Nisztor przyznał, że jest wstrząśnięty ujawnionymi treściami i zapowiedział publikację całości nagrań w programie ''Ściśle Jawne''.

 

Szokujące doniesienia Telewizji Republika

Telewizja Republika informuje, że dotarła do nagrania rozmowy, w trakcie której oficer Służby Ochrony Państwa opowiadał o planach "brutalnego zabójstwa dziennikarza Republiki", a także wulgarnie wypowiadał się na temat ministra spraw wewnętrznych i administracji, pod którym miały padać określenia na "k".

Ta historia jest tak niesamowita, że aż ciężko w nią uwierzyć. Funkcjonariusz SOP, który ochrania wicepremiera, planował morderstwo dziennikarza za krytyczny artykuł na swój temat. Na nagraniach z początku 2024 roku, do których dotarliśmy, wprost opowiadał o planowanym morderstwie. Porwanie, połamanie nóg, polanie zwłok ropą, zamordowanie psów to tylko niektóre słowa, które padły podczas rozmowy funkcjonariuszy SOP jako zapowiedź działań przeciwko Piotrowi Nisztorowi

- podaje Telewizja Republika.

Ale tego to dojadę k…ę, to se garaż wynajmę od Ciebie. (…) Co, ja go zamknę w tym garażu, będę go k…ę, po tygodniu wyjdzie jak wrak człowieka. (…) Ja mu nogi połamię batonem i tyle. Ja jestem wiesz… Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy

- brzmią wypowiedzi Wojciecha B., które ujawniła do tej pory Telewizja Republika.

''Gdy szykowaliśmy materiał, służby już o nim wiedziały''

Telewizja Republika informuje, że gdy przygotowywano powyższy materiał, służby - najprawdopodobniej z inwigilacji redakcji - "dowiedziały się, co szykujemy" i rozpoczęły grę "mającą na celu rozbrojenie całej sytuacji".

Jednym z etapów działań jest przeciek do mediów. Kolejnym informacja, że funkcjonariusz został usunięty ze służby. To jednak nie zamyka w żaden sposób sprawy. W każdym normalnym kraju po czymś takim doszłoby do serii dymisji w rządzie, łącznie z ministrem spraw wewnętrznych i administracji

- informuje Telewizja Republika i dodaje, że "mimo działań służb i próby tuszowania już w sobotę zostanie wyemitowany materiał, w którym ujawnione zostanie całe nagranie''.

Piotr Nisztor zabiera głos

Jestem zszokowany tym, że człowiek, który chroni najważniejsze osoby w państwie, który jeszcze przed chwilą był członkiem ochrony wicepremiera polskiego rządu i ministra spraw zagranicznych, w tym samym czasie w kierunku mojej osoby kieruje tak makabryczne groźby

- skomentował Piotr Nisztor. Dodał, że fragmenty rozmów całościowo zostaną opublikowane w programie ''Ściśle Jawne''. Ponadto redakcja zapytała o te nagrania w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Po tym okazało się, że w SOP zaczyna się czystka. Wiemy, że jesteśmy poddawani nielegalnym podsłuchom. O sprawie wiedziało ledwie kilka osób, a i tak wyciekły informacje. Teraz ktoś próbuje zamieść sprawę pod dywan

- podsumował dziennikarz.

Zaskakująca fala dymisji w SOP

We wtorek MSWiA poinformowało, że w Służbie Ochrony Państwa odwołano czterech dyrektorów kluczowych pionów oraz jednego zastępcę dyrektora. Decyzje podjął płk Tomasz Jackowicz (p.o. komendant SOP). Wcześniej wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec dowódcy SOP, gen. bryg. Radosława Jaworskiego i podjęto decyzję o jego zawieszeniu.

Rzecznik MSWiA Karolina Gałecka podkreśliła, że audyt wykazał poważne nieprawidłowości (zwłaszcza kadrowe), a minister Marcin Kierwiński zapowiada dalsze odwołania.

Sam Kierwiński w rozmowie z TVN24 poinformował, że powodem zawieszenia szefa SOP było to, że ''służba zmierzała w złym kierunku''.

Było tam wiele nieprawidłowości, na które ja jako osoba nadzorująca bezpośrednio SOP musiałem zareagować

- powiedział. Dodał, że odwołania czterech dyrektorów SOP są pierwszymi decyzjami personalnymi, które mają uporządkować służbę.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.02.2026 22:25
Źródło: Telewizja Republika