Szukaj
Konto

Bunt w SOP. Funkcjonariusze żądają powrotu komendanta

12.01.2026 11:37
SOP
Źródło: fot. SOP zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Brak komendanta ma uderzać w sprawność Służby Ochrony Państwa. Kierownictwo formacji wystąpiło do MSWiA z żądaniem przywrócenia generała Radosława Jaworskiego do służby, wskazując na destabilizację i chaos w funkcjonowaniu SOP.
Co musisz wiedzieć
  • Kilkunastu dyrektorów SOP podpisało list do MSWiA.
  • Chodzi o powrót gen. Radosława Jaworskiego.
  • Resort potwierdził otrzymanie dokumentu.

 

List kadry kierowniczej SOP

Kadra kierownicza Służby Ochrony Państwa wystosowała list do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w którym domaga się powrotu do służby generała Radosława Jaworskiego. Jak ustalił tvn24.pl, pod dokumentem podpisało się kilkunastu dyrektorów SOP. Podpisu nie złożyły dwie osoby.

Pokłosie incydentu w Sopocie

Kryzys w Służbie Ochrony Państwa narasta od incydentu z 10 września 2025 roku, kiedy skradziono lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska. Do zdarzenia doszło przed domem szefa rządu w Sopocie, mimo obecności stałego posterunku SOP.

Policja szybko odzyskała pojazd i zatrzymała sprawcę, który próbował uciec za granicę.

Jaworski odsunięty od obowiązków

Konsekwencją incydentu było odsunięcie generała Radosława Jaworskiego od pełnienia obowiązków. Od września przebywał on na zaległym urlopie, a obecnie pozostaje na zwolnieniu lekarskim.

Według informacji tvn24.pl najwyżsi dowódcy SOP uznali, że brak komendanta negatywnie wpływa na funkcjonowanie formacji. W liście wskazują, że Jaworski jest doświadczonym i cenionym dowódcą.

To jest bunt najwyższych rangą dowódców i wotum nieufności dla szefa MSWiA, który odsunął komendanta Jaworskiego

- czytamy we fragmencie rozmowy tvn24.pl z informatorem zbliżonym do SOP.

Stanowisko MSWiA

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji potwierdziło otrzymanie listu i zapowiedziało, że odniesie się do jego treści w najbliższym czasie. Resort zapewnia jednocześnie, że Służba Ochrony Państwa realizuje swoje zadania bez przeszkód.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka oceniła, że list jest pokłosiem kończącej się wieloaspektowej kontroli w SOP.

Brak precedensu i ostrzeżenie przed chaosem

Sytuacja, w której kierownictwo SOP domaga się powrotu swojego szefa, nie ma precedensu ani w historii tej formacji, ani w Biurze Ochrony Rządu.

Były szef BOR, generał Mirosław Gawor, komentując sprawę, podkreślił, że decyzja o obsadzie stanowiska komendanta należy do ministra, który ponosi polityczną odpowiedzialność za działanie służby. Jego zdaniem brak szybkiej decyzji może prowadzić do chaosu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.01.2026 11:37
Źródło: Rmf24