Szukaj
Konto

Tragedia w Ustce. MSWiA przekazało nowe informacje

27.01.2026 14:41
Tomasz Kułakowski
Źródło: fot. PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
– Na polecenie kierownictwa MSWiA Biuro Nadzoru Wewnętrznego wszczęło czynności sprawdzające przebieg służby funkcjonariusza SOP, który zaatakował swoją rodzinę – przekazał we wtorek wicedyrektor departamentu komunikacji społecznej MSWiA Tomasz Kułakowski.
Co musisz wiedzieć
  • MSWiA zleciło Biurze Nadzoru Wewnętrznego czynności sprawdzające przebieg służby funkcjonariusza SOP, który zaatakował rodzinę w Ustce.
  • Funkcjonariusz został zawieszony, a wobec niego uruchomiono procedurę usunięcia ze służby.
  • W szpitalu w ciężkim stanie przebywają żona i teściowa sprawcy.

 

MSWiA reaguje na tragedię w Ustce

Prokuratura Okręgowa w Słupsku wszczęła we wtorek śledztwo w sprawie 44-letniego funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który zaatakował nożem swoją rodzinę w Ustce i śmiertelnie ranił czteroletnią córkę. W środę prokuratura planuje przedstawić mu zarzuty.

We wtorkowym oświadczeniu dla mediów wicedyrektor departamentu komunikacji społecznej MSWiA poinformował, że "funkcjonariusz jest już zawieszony". - Wszczęto wobec niego także procedurę usunięcia ze służby - dodał Tomasz Kułakowski.

Kułakowski przekazał również, że na polecenie kierownictwa resortu Biuro Nadzoru Wewnętrznego MSWiA wszczęło czynności sprawdzające przebieg służby tego funkcjonariusza, w tym także badań okresowych, które przechodził.

Kułakowski dodał, że funkcjonariusz od 23 lat służył w formacji. Na początku października przeszedł badania okresowe. Poinformował też, że funkcjonariusz służył w Warszawie. Dopytywany, czy brał udział w ochronie najważniejszych polityków, odpowiedział, że "nie brał bezpośredniego udziału w żadnych czynnościach ochronnych najważniejszych osób w państwie".

Dwie osoby w stanie ciężkim

Wyjaśnił, że SOP jest w kontakcie z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Słupsku, gdzie przebywa rodzina funkcjonariusza. - Służba Ochrony Państwa zapewnia pełne wsparcie w leczeniu rodziny funkcjonariusza, a także zapewnia pełną opiekę psychologiczną. Już na miejsce udaje się zespół psychologów przygotowanych przez SOP - dodał Kułakowski.

Poinformował, że w szpitalu w ciężkim stanie przebywają dwie osoby - małżonka funkcjonariusza oraz jego teściowa. Natomiast jego teść i syn zostali wypisani ze szpitala, gdyż ich zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak potwierdził PAP prokurator okręgowy w Słupsku Patryk Wegner, również zatrzymany 44-latek został we wtorek wypisany ze szpitala w Lęborku i jest do dyspozycji prokuratury.

Zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej w nadmorskiej Ustce policjanci otrzymali w poniedziałek ok. godz. 21:30. Na miejscu obezwładnili agresywnego 44-latka. W wyniku odniesionych ran zmarła czteroletnia dziewczynka, pięć osób zostało rannych, w tym napastnik.

We wtorkowym komunikacie Służba Ochrony Państwa złożyła kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim funkcjonariusza. Dodała, że jest w kontakcie z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Słupsku, gdzie przebywają ranni.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.01.2026 14:41
Źródło: PAP