Niemcy postawili na swoim, Bułgaria przyjmuje euro

Bułgaria od 1 stycznia 2026 roku wejdzie do strefy euro, mimo politycznego chaosu i sprzeciwu dużej części społeczeństwa. Decyzja forsowana przez obóz Bojko Borisowa pokazuje skuteczność wpływów Berlina w Europie Środkowo-Wschodniej i rodzi pytania o suwerenność państw regionu oraz cenę, jaką płacą za integrację walutową.
Bułgaria. Sofia
Bułgaria. Sofia / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Euro od 2026 roku: Bułgaria przyjmie wspólną walutę 1 stycznia 2026 r., mimo upadku rządu i sprzeciwu ponad połowy społeczeństwa obawiającego się wzrostu cen i utraty suwerenności.
  • Polityka ponad stabilnością: Decyzję przeforsował obóz Bojka Borisowa (GERB), wspierany przez kontrowersyjnych oligarchów, traktując wejście do strefy euro jako strategiczny sukces mimo głębokiego kryzysu politycznego.
  • Niemiecki wpływ w regionie: Przypadek Bułgarii pokazuje skuteczność Berlina w forsowaniu kluczowych decyzji w Europie Środkowo-Wschodniej – nawet kosztem długotrwałej niestabilności wewnętrznej państwa.

 

Bułgaria to przykład skuteczności polityki Berlina wobec Europy Środkowej i Wschodniej (z Bałkanami). Niedawno upadł rząd zdominowany przez opcję niemiecką, czyli partię GERB skompromitowanego Bojko Borisowa. Teraz zapewne powstanie tymczasowy rząd techniczny wskazany przez prorosyjskiego prezydenta Rumena Radewa, a za parę miesięcy kolejne wybory. Niezależnie od ich wyniku – chyba znów rozdrobnienie parlamentu i dalsza niestabilność polityczna – jedno Borisowowi wspartemu przez skorumpowanego oligarchę Peewskiego się udało: przeforsowanie przyjęcia waluty euro od 1 stycznia 2026 roku.

 

Bułgaria przyjmuje euro euro od 1 stycznia 2026 roku

Rząd Rosena Żelazkowa powstał w styczniu 2025 roku – oparty na koalicji proniemieckiej centroprawicowej GERB, prorosyjskich postkomunistów z Bułgarskiej Partii Socjalistów i nieokreślonych programowo populistów z Jest Taki Naród. Ale to i tak nie dawało większości. Na odsiecz przyszli deputowani z partii powstałej w wyniku rozłamu w zbierającym głosy wśród bułgarskich Turków DPS, będącej projektem Deljana Peewskiego, biznesmena umieszczonego na zachodnich listach sankcyjnych. W poszczególnych głosowaniach mniejszościowy rząd Żelazkowa, nominata Borisowa (lider GERB i wielokrotny premier Bułgarii, człowiek niemieckiej CDU) dostawał poparcie deputowanych Peewskiego.

Rząd przetrwał 11 miesięcy i upadł po fali masowych protestów. Borisow nie płacze po tym, bo zrealizowano najważniejsze zadanie: rząd Żelazkowa i popierające go partie w parlamencie przeforsowali przyjęcie euro od 1 stycznia 2026 roku.

 

Potężne protesty i gra Borysowa

Zrobili to mimo sprzeciwu nieco ponad połowy Bułgarów. Obawy związane z wejściem do strefy euro dotyczą przede wszystkim wzrostu cen oraz utraty jednego z atrybutów suwerenności, jakim jest własna waluta. Jednak to korupcja i zamiar podniesienia podatków wywołały falę potężnych ulicznych protestów. Co ciekawe, mniejszościowy rząd Żelazkowa mógłby dalej trwać z poparciem ludzi Peewskiego. A jednak podał się do dymisji. To może być taktyczny ruch faktycznego szefa koalicji, Borysowa. Jeśli rządzić w pierwszych miesiącach obecności Bułgarii w eurostrefie będzie rząd wskazany przez prezydenta, a GERB będzie poza nim, ta proniemiecka partia uniknie większości krytyki związanej z tym, jak zwykli obywatele odczują wejście euro. Dzięki temu, GERB zwiększy szanse na lepszy wynik w nieuniknionych wiosennych przyspieszonych wyborach. Jeśli nie dający możliwości budowania kolejnego rządu, to co najmniej blokujący powstanie większości bez GERB.

Dla tej partii głównym wrogiem nie są bowiem wcale prorosyjskie i nacjonalistyczne antynatowskie ugrupowania, które systematycznie zwiększają stan posiadania w parlamencie w ostatnich latach. Głównym wrogiem jest duet prozachodnich (ale raczej z orientacją na USA, a nie Niemcy) centroprawicowych partii Kontynuujemy Zmianę i Demokratyczna Bułgaria. Bo te partie chcą naprawdę reform, natomiast GERB zależy na słabym i uległym Brukseli (czyli Berlinowi) państwie. Wspomniane dwa ugrupowania mają szanse na dobry wynik w przedterminowych wyborach – już ósmych od kwietnia 2021 (!).

 

Rekordy niestabilności

Bułgaria bije pod tym względem rekordy w NATO i UE. Ten okres zaczął się pod politycznym trzęsieniu ziemi, jakim były wielomiesięczne protesty przeciwko skorumpowanym wieloletnim rządom  GERB i Borysowa (bronił go wtedy zresztą Donald Tusk jako „król Europy”). Załamał się wtedy funkcjonujący niemal od upadku komunizmu w Bułgarii podział na postkomunistów i centroprawicę, z partią tureckiej mniejszości DPS jako języczkiem u wagi. Powstały nowe ugrupowania "populistyczne" (np. Jest Taki Naród, autorski projekt „bułgarskiego Kukiza”, Sławi Trifonowa), rosnąć mocno zaczęli sceptyczni wobec Zachodu nacjonaliści, doszło do zmian na prawicy (pojawiły się nowe proreformatorskie partie), spadło znaczenie postkomunistów z BSP, tracących elektorat na rzecz nacjonalistów i populistów.

Co dalej?

Ta różnorodność, z dużym udziałem nowych sił powstałych na fali protestów przeciwko Borisowowi i jego partii, okazała się jednak przekleństwem. Każdy kolejny parlament jest tak podzielony, że trudno o stabilną i długo trwającą większość. Stąd wciąż przerywane kadencje i przyspieszone wybory. Przypomnę daty kolejnych wyborów, żeby uzmysłowić skalę niestabilności politycznej w należącej do UE i NATO Bułgarii: kwiecień 2021, lipiec 2021, listopad 2021, październik 2022, kwiecień 2023, czerwiec 2024, październik 2024. Żelazkow jest już szóstym premierem od maja 2021… Lada chwila będzie jakiś siódmy, a co po wiosennych wyborach? Mała szansa na ósmego, który przetrwa całą kadencję.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kiedy Bułgaria przyjmie euro? Bułgaria ma wejść do strefy euro 1 stycznia 2026 roku – decyzja została przeforsowana mimo kryzysu rządowego i niestabilnej sytuacji politycznej.

Dlaczego przyjęcie euro budzi sprzeciw części społeczeństwa? Ponad połowa Bułgarów obawia się wzrostu cen, pogorszenia poziomu życia oraz utraty jednego z kluczowych atrybutów suwerenności, jakim jest własna waluta.

Kto politycznie odpowiada za decyzję o euro? Kluczową rolę odegrał obóz Bojko Borisowa i partia GERB, wspierani przez kontrowersyjnych oligarchów, m.in. Deljana Peewskiego. Przyjęcie euro uznano za ich strategiczny sukces.

Dlaczego rząd upadł, skoro zrealizował swój główny cel? Upadek rządu mógł być manewrem politycznym – pozwala GERB uniknąć odpowiedzialności za pierwsze, potencjalnie trudne miesiące po wejściu do strefy euro.

Co ta decyzja oznacza w szerszym kontekście europejskim? Przypadek Bułgarii pokazuje silny wpływ Berlina i instytucji unijnych na państwa Europy Środkowo-Wschodniej oraz to, że kluczowe decyzje mogą być forsowane nawet przy braku stabilności politycznej i społecznego konsensusu.


 

POLECANE
Skażona wołowina z Brazylii trafiła do UE. Jest reakcja Polski z ostatniej chwili
Skażona wołowina z Brazylii trafiła do UE. Jest reakcja Polski

– Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii w związku z doniesieniami o wykryciu w tym mięsie sprowadzanym do UE hormonu wzrostu – poinformowała w poniedziałek wiceminister resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka.

Orlen wydał ważny komunikat z ostatniej chwili
Orlen wydał ważny komunikat

Spółka ORLEN ostrzega przed fałszywymi ofertami inwestycyjnymi wykorzystującymi markę spółki i wizerunki osób publicznych. Firma apeluje o ostrożność i przypomina, że nie oferuje inwestycji w kryptowaluty ani produktów gwarantujących zyski.

Komunikat dla mieszkańców Poznania Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Poznania

Kolejny obiekt w Poznaniu będzie lepiej służył swoim użytkownikom. Postępują prace na terenie stadionu w północno-zachodniej części kompleksu sportowego przy ul. Warmińskiej na Golęcinie.

Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Polityk reaguje na przeprosiny z ostatniej chwili
Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Polityk reaguje na przeprosiny

Wyciek informacji o zdrowiu Szymona Hołowni wywołał burzę. "Rzeczpospolita" opublikowała przeprosiny, do których odniósł się były marszałek Sejmu.

Paweł Jędrzejewski: Oszukujmy piratów drogowych a nie drogówkę! tylko u nas
Paweł Jędrzejewski: Oszukujmy piratów drogowych a nie "drogówkę"!

1651 osób zginęło w Polsce w wypadkach samochodowych w roku 2025. Główna przyczyna wypadków, których rezultatem jest śmierć, to nadmierna prędkość. Powód jest prosty: przy każdym podwojeniu prędkości, energia uderzenia podczas kolizji zwiększa się czterokrotnie.

Słowacja wstrzymała dostawy prądu na Ukrainę. Czarzasty zadeklarował pomoc Polski z ostatniej chwili
Słowacja wstrzymała dostawy prądu na Ukrainę. Czarzasty zadeklarował pomoc Polski

Przebywający na Ukrainie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zadeklarował pomoc Ukrainie po decyzji słowackiego rządu o wstrzymaniu dostaw energii elektrycznej na Ukrainę.

Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data z ostatniej chwili
Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data

Delegacje USA i Chin na Konferencję Rozbrojeniową ONZ w Genewie odbędą we wtorek rozmowy na temat kontroli zbrojeń – doniósł w poniedziałek Bloomberg. W poniedziałek amerykańska delegacja miała spotkać się z Rosjanami.

Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach

Nie milkną echa kontrowersyjnej publikacji dziennika "Rzeczpospolita" dotyczącej Szymona Hołowni. "Obrzydliwa – bo medialna i publiczna – metoda niszczenia człowieka z wykorzystaniem kwestii zdrowotnych" – komentuje sprawę szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów z ostatniej chwili
200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów

Analitycy z Klubu Jagiellońskiego proponują zmianę w polityce rodzinnej: zamiast 800 plus rodzice mieliby dostać jednorazowo ponad 200 tys. zł po narodzinach dziecka.

Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”? tylko u nas
Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”?

Pod płaszczykiem europejskiego pojednania Berlin od ponad ośmiu dekad de facto sankcjonuje skutki nazistowskiego bezprawia, odmawiając restytucji miliardów euro zagrabionych Polakom na mocy zbrodniczego „dekretu Göringa”.

REKLAMA

Niemcy postawili na swoim, Bułgaria przyjmuje euro

Bułgaria od 1 stycznia 2026 roku wejdzie do strefy euro, mimo politycznego chaosu i sprzeciwu dużej części społeczeństwa. Decyzja forsowana przez obóz Bojko Borisowa pokazuje skuteczność wpływów Berlina w Europie Środkowo-Wschodniej i rodzi pytania o suwerenność państw regionu oraz cenę, jaką płacą za integrację walutową.
Bułgaria. Sofia
Bułgaria. Sofia / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Euro od 2026 roku: Bułgaria przyjmie wspólną walutę 1 stycznia 2026 r., mimo upadku rządu i sprzeciwu ponad połowy społeczeństwa obawiającego się wzrostu cen i utraty suwerenności.
  • Polityka ponad stabilnością: Decyzję przeforsował obóz Bojka Borisowa (GERB), wspierany przez kontrowersyjnych oligarchów, traktując wejście do strefy euro jako strategiczny sukces mimo głębokiego kryzysu politycznego.
  • Niemiecki wpływ w regionie: Przypadek Bułgarii pokazuje skuteczność Berlina w forsowaniu kluczowych decyzji w Europie Środkowo-Wschodniej – nawet kosztem długotrwałej niestabilności wewnętrznej państwa.

 

Bułgaria to przykład skuteczności polityki Berlina wobec Europy Środkowej i Wschodniej (z Bałkanami). Niedawno upadł rząd zdominowany przez opcję niemiecką, czyli partię GERB skompromitowanego Bojko Borisowa. Teraz zapewne powstanie tymczasowy rząd techniczny wskazany przez prorosyjskiego prezydenta Rumena Radewa, a za parę miesięcy kolejne wybory. Niezależnie od ich wyniku – chyba znów rozdrobnienie parlamentu i dalsza niestabilność polityczna – jedno Borisowowi wspartemu przez skorumpowanego oligarchę Peewskiego się udało: przeforsowanie przyjęcia waluty euro od 1 stycznia 2026 roku.

 

Bułgaria przyjmuje euro euro od 1 stycznia 2026 roku

Rząd Rosena Żelazkowa powstał w styczniu 2025 roku – oparty na koalicji proniemieckiej centroprawicowej GERB, prorosyjskich postkomunistów z Bułgarskiej Partii Socjalistów i nieokreślonych programowo populistów z Jest Taki Naród. Ale to i tak nie dawało większości. Na odsiecz przyszli deputowani z partii powstałej w wyniku rozłamu w zbierającym głosy wśród bułgarskich Turków DPS, będącej projektem Deljana Peewskiego, biznesmena umieszczonego na zachodnich listach sankcyjnych. W poszczególnych głosowaniach mniejszościowy rząd Żelazkowa, nominata Borisowa (lider GERB i wielokrotny premier Bułgarii, człowiek niemieckiej CDU) dostawał poparcie deputowanych Peewskiego.

Rząd przetrwał 11 miesięcy i upadł po fali masowych protestów. Borisow nie płacze po tym, bo zrealizowano najważniejsze zadanie: rząd Żelazkowa i popierające go partie w parlamencie przeforsowali przyjęcie euro od 1 stycznia 2026 roku.

 

Potężne protesty i gra Borysowa

Zrobili to mimo sprzeciwu nieco ponad połowy Bułgarów. Obawy związane z wejściem do strefy euro dotyczą przede wszystkim wzrostu cen oraz utraty jednego z atrybutów suwerenności, jakim jest własna waluta. Jednak to korupcja i zamiar podniesienia podatków wywołały falę potężnych ulicznych protestów. Co ciekawe, mniejszościowy rząd Żelazkowa mógłby dalej trwać z poparciem ludzi Peewskiego. A jednak podał się do dymisji. To może być taktyczny ruch faktycznego szefa koalicji, Borysowa. Jeśli rządzić w pierwszych miesiącach obecności Bułgarii w eurostrefie będzie rząd wskazany przez prezydenta, a GERB będzie poza nim, ta proniemiecka partia uniknie większości krytyki związanej z tym, jak zwykli obywatele odczują wejście euro. Dzięki temu, GERB zwiększy szanse na lepszy wynik w nieuniknionych wiosennych przyspieszonych wyborach. Jeśli nie dający możliwości budowania kolejnego rządu, to co najmniej blokujący powstanie większości bez GERB.

Dla tej partii głównym wrogiem nie są bowiem wcale prorosyjskie i nacjonalistyczne antynatowskie ugrupowania, które systematycznie zwiększają stan posiadania w parlamencie w ostatnich latach. Głównym wrogiem jest duet prozachodnich (ale raczej z orientacją na USA, a nie Niemcy) centroprawicowych partii Kontynuujemy Zmianę i Demokratyczna Bułgaria. Bo te partie chcą naprawdę reform, natomiast GERB zależy na słabym i uległym Brukseli (czyli Berlinowi) państwie. Wspomniane dwa ugrupowania mają szanse na dobry wynik w przedterminowych wyborach – już ósmych od kwietnia 2021 (!).

 

Rekordy niestabilności

Bułgaria bije pod tym względem rekordy w NATO i UE. Ten okres zaczął się pod politycznym trzęsieniu ziemi, jakim były wielomiesięczne protesty przeciwko skorumpowanym wieloletnim rządom  GERB i Borysowa (bronił go wtedy zresztą Donald Tusk jako „król Europy”). Załamał się wtedy funkcjonujący niemal od upadku komunizmu w Bułgarii podział na postkomunistów i centroprawicę, z partią tureckiej mniejszości DPS jako języczkiem u wagi. Powstały nowe ugrupowania "populistyczne" (np. Jest Taki Naród, autorski projekt „bułgarskiego Kukiza”, Sławi Trifonowa), rosnąć mocno zaczęli sceptyczni wobec Zachodu nacjonaliści, doszło do zmian na prawicy (pojawiły się nowe proreformatorskie partie), spadło znaczenie postkomunistów z BSP, tracących elektorat na rzecz nacjonalistów i populistów.

Co dalej?

Ta różnorodność, z dużym udziałem nowych sił powstałych na fali protestów przeciwko Borisowowi i jego partii, okazała się jednak przekleństwem. Każdy kolejny parlament jest tak podzielony, że trudno o stabilną i długo trwającą większość. Stąd wciąż przerywane kadencje i przyspieszone wybory. Przypomnę daty kolejnych wyborów, żeby uzmysłowić skalę niestabilności politycznej w należącej do UE i NATO Bułgarii: kwiecień 2021, lipiec 2021, listopad 2021, październik 2022, kwiecień 2023, czerwiec 2024, październik 2024. Żelazkow jest już szóstym premierem od maja 2021… Lada chwila będzie jakiś siódmy, a co po wiosennych wyborach? Mała szansa na ósmego, który przetrwa całą kadencję.

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Kiedy Bułgaria przyjmie euro? Bułgaria ma wejść do strefy euro 1 stycznia 2026 roku – decyzja została przeforsowana mimo kryzysu rządowego i niestabilnej sytuacji politycznej.

Dlaczego przyjęcie euro budzi sprzeciw części społeczeństwa? Ponad połowa Bułgarów obawia się wzrostu cen, pogorszenia poziomu życia oraz utraty jednego z kluczowych atrybutów suwerenności, jakim jest własna waluta.

Kto politycznie odpowiada za decyzję o euro? Kluczową rolę odegrał obóz Bojko Borisowa i partia GERB, wspierani przez kontrowersyjnych oligarchów, m.in. Deljana Peewskiego. Przyjęcie euro uznano za ich strategiczny sukces.

Dlaczego rząd upadł, skoro zrealizował swój główny cel? Upadek rządu mógł być manewrem politycznym – pozwala GERB uniknąć odpowiedzialności za pierwsze, potencjalnie trudne miesiące po wejściu do strefy euro.

Co ta decyzja oznacza w szerszym kontekście europejskim? Przypadek Bułgarii pokazuje silny wpływ Berlina i instytucji unijnych na państwa Europy Środkowo-Wschodniej oraz to, że kluczowe decyzje mogą być forsowane nawet przy braku stabilności politycznej i społecznego konsensusu.



 

Polecane